Pomnik ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu. Źródło: Wikimedia Commons

Sejm uzna zbrodnię wołyńską za ludobójstwo? Dwa projekty ustaw w komisjach

11 lipca 1943 jest jedną z najtragiczniejszych dat w historii Polski XX wieku – wołyńska krwawa niedziela symbolizuje ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach. Dotychczasowe działania polskich polityków dotyczące upamiętnienia ofiar tych zbrodni były oceniane za niewystarczające. Pojawia się jednak szansa na zmianę, ponieważ w Sejmie trwają prace nad dwoma projektami ustaw zakładającymi godne upamiętnienie ofiar.

Zgłoszony przez posłów „Kukiz’15” projekt ustawy zakłada ustanowienie 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na obywatelach polskich Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu czytamy czytamy:

Zbrodnie, które w latach 40. XX wieku popełnione zostały przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej, do tej pory nie doczekały się wystarczającego potępienia przez państwo polskie. Nigdy nie zostały nazwane w zgodzie z prawdą historyczną – ludobójstwem. Zachodzi więc konieczność należytego upamiętnienia ofiar tychże zbrodni.

>>> Czytaj więcej: Projekt zgłoszony przez posłów Kukiz’15 <<<

Drugi projekt, zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość, zakłada ustanowienie 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. W uzasadnieniu czytamy:

Dramat Polaków na Kresach zapoczątkowały prześladowania w okresie rewolucji bolszewickiej. W kolejnych latach represje  władzy sowieckiej takie jak deportacja Polaków do Kazachstanu w 1936 roku, a następnie tzw. Operacji Polskiej NKWD, w czasie której zamordowano ponad 110 tysięcy naszych Rodaków wyniszczały środowiska polskie poza granicami kraju. Wybuch II Wojny Światowej i upadek państwo polskiego stały się przyczyną kolejnej fali cierpień. Deportacje lat 1940–1941,  wymordowanie  polskich  jeńców  symbolicznie  określane  Zbrodnią  Katyńską,  hekatomba Żydów  polskich  z  byłych Kresów wymordowanych w Bełżcu przez Niemców, zbrodnia strzelców litewskich w służbie niemieckiej  w  podwileńskich  Ponarach  oraz  zagłada  lwowskiej  elity  na  Wzgórzach Wóleckich  to  tylko  wybrane  przykłady  wskazujące  na  rozmiar  strat  Narodu  Polskiego.  Wymordowanie stu kilkudziesięciu tysięcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w ramach ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich m.in. z OUN i UPA, którego  kulminację  stanowił  dzień  11  lipca  1943  roku  było  kolejnym  ciosem  zadanym  Narodowi. Ludobójcze i eksterminacyjne działania dotknęły niemal wszystkie polskie rodziny na Kresach I i II Rzeczypospolitej. Większa część tych, którym udało się przetrwać musiała szukać schronienia w granicach pojałtańskiej Polski. O ich losie jak również o tych, którzy pozostali na terenach byłych Kresów nie można było mówić. Zmowa milczenia narzucona przez komunistyczną cenzurę miała wymazać byłe Kresy oraz ich dorobek ze świadomości narodowej.

>>> Czytaj więcej: Projekt zgłoszony przez posłów PiS <<<

Projekty Kukiz’15 i PiS wyraźnie kwalifikują zbrodnie UPA za ludobójstwo. Jednak dalej różnią się istotnie. Pierwszy dotyczy wyłącznie zbrodni nacjonalistów ukraińskich, drugi natomiast dotyczy także zbrodni sowieckich (m.in. operacji polskiej NKWD 1937-1938 czy zbrodni katyńskiej) i niemieckich na Kresach. Są to więc dwie różne koncepcje i pozostaje oczekiwać od posłów, że merytorycznie rozpatrzą oba projekty.

>>> Obejrzyj: relacja z posiedzenia podkomisji <<<

 

Komentarze