Zamek lubelski/ Źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Lublin,_Plac_Po_Farze,_widok_na_Zamek,_04-2009.JPG

70. rocznica masakry na Zamku lubelskim

Po wkroczeniu do Lublina we wrześniu 1939 r. hitlerowcy zajęli Zamek lubelski, gdzie od lat funkcjonowało więzienie. Podczas okupacji przez jego mury przewinęło się kilkadziesiąt tysięcy osób. Ostatniego dnia niemieckiej obecności na Zamku, Gestapo dokonało masakry pozostałych przy życiu więźniów.  

W związku ze zbliżaniem się wojsk Armii Czerwonej do Lublina, Niemcy rozpoczęli ewakuację urzędów, personelu, wojska oraz cywilnej ludności niemieckiej. Dotyczyło to także więzienia na Zamku. Więźniowie byli wysyłani na Majdanek. Część po drodze ginęła w samochodzie-komorze gazowej, pozostali byli rozstrzeliwani w obozie. Wypuszczano także część więźniów na wolność, głównie byli to kryminaliści. Pozostali oczekiwali na wyroki sądów doraźnych. Napięcie wśród znajdujących się w murach Zamku przez ostatnie tygodnie okupacji Lublina rosło. Nikt nie był pewien swoich dalszych losów. Przykładowo 13 lipca więźniowie pracujący w więziennej stolarni otrzymali rozkaz przygotowania 560 drewnianych skrzyń, co samo mówiło za siebie. Okazało się jednak, że do środka zostały zapakowane dokumenty lubelskiego Gestapo.

W dniach 19-21 lipca 1944 r. na Majdanek wysłano 1150 więźniów. 22 lipca w więzieniu na Zamku było jeszcze około 1400 więźniów. Istnieje dokument datowany na 19 lipca 1944 r., który mówi o ewakuacji więzienia oraz egzekucji więźniów. Za wykonanie rozkazu odpowiedzialny był bezpośrednio komendant więzienia SS-Obersturmbanfűhrer Peter Paul Domnick oraz jego zastępca SS-Haupstscharfűhrer Andreas Hoffmann, który brał osobisty udział w rozstrzeliwaniu więźniów.

Pomnik ku czci pomordowanych na Zamku/ Źródło: zdjęcie własne autora

Pomnik ku czci pomordowanych na Zamku/ Źródło: zdjęcie własne autora

Rankiem 22 lipca na Zamek przyjechała pewna liczba gestapowców (prawdopodobnie było ich dziesięciu m.in. Zauder, Zerreske, Michwald, Kőlnel) na czele z SS-Haupsturmfűhrerem Hermannem Worthoffem, który pełnił funkcję komisarza wydziału do walki z podziemiem w lubelskim Gestapo. Pierwsze kroki skierowali na oddział pierwszy, gdzie rozkazali strażnikom otworzyć cele od 7 do 11. Gestapowcy rozpoczęli ostrzał w kierunku znajdujących się w środku więźniów. Jako, że więźniowie próbowali się chować co utrudniało „pracę” hitlerowcom, zaczęli wybierać po dziesięć osób z każdej celi i rozstrzeliwać ich w celi nr 35, w której rozstrzelano wcześniej znajdujących się tam więźniów. Niemcy mordowali także na zamkowym dziedzińcu. Masakra trwała około dwóch godzin. Przerwał ją komendant Domnick, który otrzymał rozkaz do opuszczenia Lublina. Polecenie to wydał mu szef Gestapo w mieście, SS-Sturmbanfűhrer Walter Liske. Opuszczający teren Zamku Niemcy polecili polskiemu strażnikowi Franciszkowi Chylińskiemu wypuszczenie pozostałych przy życiu więźniów około godziny 15.

Niedługo po tym fakcie na teren więzienia zaczęli przybywać członkowie rodzin znajdujących się wewnątrz osób, mieszkańcy Lublina oraz członkowie Polskiego Czerwonego Krzyża i Rady Głównej Opiekuńczej. W środku zastali makabryczny widok. W celach i na korytarzach leżały trupy bestialsko pomordowanych. Na ścianach i podłogach znajdowały się krew i strzępy mózgów.  Wydobywano rannych i kilka osób, które przeżyły masakrę. Z cel wypuszczano tych więźniów, do których hitlerowcy nie zdążyli dotrzeć bądź mieli rozkazy ich ocalić. Z racji tego, że w ciągu dwóch następnych dni na ulicach Lublina toczyły się walki, dopiero 25 lipca można było wejść na Zamek ponownie. Tego dnia powstała także Polsko-Radziecka Komisja do Zbadania Zbrodni Popełnionych w Więzieniu na Zamku. Ustaliła ona liczbę zabitych na około 450 osób. Z racji tego, że były i inne relacje, w których liczba zabitych wahała się od 170 do 700 ludzi, ciężko jest stwierdzić dokładną liczbę pomordowanych 22 lipca. 28 lipca 1944 r. na Podzamczu pochowano zwłoki 127 niezidentyfikowanych ofiar. Udało się ustalić nazwiska 288 zabitych. 25 lutego 1954 r. ich zwłoki zostały ekshumowane i przeniesione na cmentarz przy ulicy Lipowej.

Komentarze

Absolwent historii UMCS. Jego zainteresowania to historia XX-lecia międzywojennego, front wschodni podczas II Wojny Światowej, historia wojsk powietrznodesantowych oraz dzieje Waffen SS.