F-35A podczas Red Flag 17-1. / fot. U.S. Air Force photo/R. Nial Bradshaw.

Administracja Trumpa zezwoli na sprzedaż myśliwców F-35 dla ZEA?

Jak poinformował portal Defense News, administracja prezydenta Donalda Trumpa zgodziła się rozważyć złożoną w 2011 roku prośbę władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich, na temat ewentualnej sprzedaży myśliwców wielozadaniowych F-35 Lightning II.

W sobotę, 4 listopada br. portal Defense News poinformował, że administracja prezydenta Donalda Trumpa zgodziła się rozważyć złożoną w 2011 roku prośbę władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA), na temat ewentualnej sprzedaży myśliwców wielozadaniowych F-35 Lightning II. Choć nie zapadła faktyczna zgoda, to jednak chęć rozważenia blokowanej przez administrację Baracka Obamy prośby sygnalizuje chęć korekcji kursu polityki Białego Domu, która egzekwowała wcześniej realizowaną politykę wobec Izraela (Qualitative Military Edge; QME), gwarantującą siłom zbrojnym państwa żydowskiego przewagę technologiczną w regionie Bliskiego Wschodu (czytaj także: F-35I przyleciały do Izraela [FOTO+WIDEO]).

Jak podkreśla Defense News, eksperci od państw Zatoki Perskiej i przemysłu zbrojeniowego podkreślali wielokrotnie w wywiadach, że obecna administracja nadal zamierza realizować politykę QME, jednocześnie rozszerzając jednak bilateralną współpracę obronną z ZEA, której piętnastoletnie porozumienie ujawniono w maju br. podczas spotkania w Waszyngtonie księcia Muhammada ibn Zaid an-Nahajana, następcy tronu emira Abu Zabi, zastępcy Najwyższego Dowódcy sił zbrojnych Zjednoczonych Emiratów Arabskich i przewodniczącego Rady Wykonawczej emiratu Abu Zabi z prezydentem Trumpem i sekretarzem obrony Jimem Mattisem.

Były przedstawiciel Pentagonu powiedział dla portalu, że administracja Trumpa zgodziła się rozpatrzyć wniosek, ale nie jest to jeszcze „tak” dla sprzedaży, choć jest prawie pewnym, że nastąpi to, gdy opadnie kurz. Nawiązał on do trwającego sporu między ZEA, Arabią Saudyjską i Bahrajnem a Katarem – rozłamu, któremu administracja musi przeciwdziałać, aby móc skutecznie wdrożyć nową strategię Trumpa w zakresie neutralizacji zagrożenia nuklearnego i rakietowego ze strony Iranu.

W kontekście polityki QME, eksperci podkreślają jeszcze fakt, że w przeciwieństwie do Arabii Saudyjskiej, ZEA nie posiadają granicy lądowej i morskiej z Izraelem i współpracują w zakresie obronności i wspólnych ćwiczeń wojskowych z państwem żydowskim (ostatnio w marcu br. w Grecji z siłami powietrznymi gospodarza i Włoch, a także na corocznych manewrach Red Flag w USA – przyp. red.). Ministerstwo Obrony Izraela odmówiło publicznego komentarza w sprawie potencjalnego złagodzenia ograniczeń sprzedaży samolotów F-35 dla ZEA, powołując się na wrażliwość tematyki. Prywatnie jednak źródła izraelskie podały, że Tel Awiw prawdopodobnie nie będzie sprzeciwiał się, jeśli kroki Waszyngtonu ograniczą się tylko do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i zmiana polityki nie spowoduje szerszej akceptacji dla innych państw z Rady Współpracy Zatoki Perskiej (Gulf Cooperation Council; GCC).

Danny Sebright, przewodniczący forum biznesowego USA-ZEA, powiedział, że Abu Dabi jest sfrustrowane polityką amerykańską ograniczeń transferu technologii do państw regionu Bliskiego Wschodu, podkreślając, że Zjednoczone Emiraty Arabskie, choć formalnie nie są sojusznikiem Izraela, nie stanowią dla niego realnego zagrożenia militarnego. W 13-stronicowym dokumencie opublikowanym w ubiegłym miesiącu, Sebright podkreślił, że ZEA szeroko wspiera USA w zakresie działań antyterrorystycznych i stabilizacji Afganistanu, co zwiększyło bezpieczeństwo interesów amerykańskich w regionie.

Zmiana polityki Białego Domu może najprawdopodobniej wiązać się także z krokami Abu Dabi do poszukiwań producentów systemów wojskowych poza światem zachodnim. W lutym br. Arabowie podpisali list intencyjny z Rosją w kwestii współpracy przy nowym myśliwcu 5. generacji, bazującym na konstrukcji MiG-35 oraz wyrazili zainteresowanie zakupem myśliwców wielozadaniowych Su-35 (czytaj więcej: IDEX 2017: Powstanie nowy myśliwiec 5. generacji? Su-35 dla ZEA?), wcześniej natomiast, w 2011 roku, zakupili chińskie uderzeniowe bezzałogowe aparaty latające (unmanned combat aerial vehicle; UCAV) typu Chengdu Pterodactyl I (Wing Loong), gdy USA odmówiły sprzedaży swoich MQ-1 Predator.

Siły Powietrzne Zjednoczonych Emiratów Arabskich (UAEAF) operują obecnie 49 francuskimi myśliwcami Dassault Mirage 2000-9/EAD/RAD i 55 amerykańskimi F-16E Block 60 Desert Falcon (stan na 25 września 2017 roku).

Warto przypomnieć, że na początku kwietnia br. źródła w Departamencie Stanu USA ujawniły, że jest rozważana sprzedaż myśliwców F-35 dla Tajwanu w ramach szerszego pakietu uzbrojenia (czytaj więcej: Administracja Trumpa zezwoli na sprzedaż F-35 dla Tajwanu?).

Źródło:

defensenews.com: Trump could let the UAE buy F-35 jets

Czytaj także:

Norwegowie odebrali pierwsze myśliwce F-35 [FOTO+WIDEO]

USA przebazują 12 myśliwców F-35A do Japonii

USA zablokują dostawy myśliwców F-35A dla Turcji?

Media: Hiszpania zainteresowana zakupem myśliwców F-35

Niemcy zainteresowane zakupem myśliwców F-35?

Włochy: Zaprezentowano pierwszy myśliwiec F-35B zmontowany poza USA

Duńczycy demonstrują możliwości F-35A [WIDEO]

F-35 przyleciały do Wielkiej Brytanii [FOTO+WIDEO]

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.