Przygotowania do ćwiczebnych strzelań artyleryjskich z wieży rufowej armat kalibru 254 mm na krążowniku pancernym Riurik (1911 r.). Został zbudowany dla Rosji w Wielkiej Brytanii, pozostając jedyną jednostką swojego typu. Riurik był jednym z najlepszych krążowników pancernych świata, o dobrze zbalansowanych charakterystykach, lecz podobnie, jak inni przedstawiciele tej klasy, stał się przestarzały koncepcyjnie z chwilą pojawienia się szybszych i lepiej uzbrojonych krążowników liniowych. Riurik służył w tym okresie jako okręt flagowy dowódcy Floty Bałtyckiej adm. Nikołaja von Essena. 10 sierpnia 1914 r. siły Floty z Riurikiem wypłynęły w celu ewentualnego zniszczenia szwedzkiej floty, na wypadek przystąpienia Szwecji do wojny, lecz akcja została odwołana przez głównodowodzącego armii rosyjskiej, a Szwecja pozostała neutralna. Źródło: wikimedia.org

Admirał Nikołaj von Essen – orędownik „strategii Nelsona”

 Na dworze carskim panicznie obawiano się ataku floty niemieckiej lub niemiecko-szwedzkiej na stolicę, który dodatkowo wiązano z groźbą wysadzenia desantów na brzegach Zatoki Fińskiej. Stąd decyzja o pozostawieniu 6. Armii do obrony Piotrogrodu, operacyjne podporządkowanie jej Floty Bałtyckiej oraz uzależnienie operacyjnego wykorzystania nowoczesnych pancerników (drednotów) od osobistej zgody cara. Po drugie, aż do lutego 1916 r. (!) marynarka nie posiadała w Kwaterze Głównej Naczelnego Wodza stałego organu w postaci sztabu polowego. Sztab Naczelnego Wodza był zdominowany przez oficerów wojsk lądowych, zaś siły morskie były jedynie „reprezentowane” przez jeden z zarządów (Zarząd Marynarki Wojennej.). Wielki książę Mikołaj Mikołajewicz, sprawujący w latach 1914-1915 funkcję Naczelnego Wodza Sił Zbrojnych Cesarstwa Rosyjskiego, będąc ignorantem w sprawach morskich, starał się ograniczyć rolę Flot na akwenach operacyjnych (Bałtyk, Morze Czarne) wyłącznie do wykonywania zadań pomocniczych, wspomagających działania wojsk lądowych.
Mimo prezentowanych trudności rosyjska Flota Bałtycka, dowodzona na początku wojny przez energicznego admirała Nikołaja von Essena, podjęła pod koniec pierwszej kampanii wojennej operacje minowe na wodach kontrolowanych przez Kaiserliche Marine. W latach 1914-1916 Rosjanie przeprowadzili na Południowym i Środkowym Bałtyku kilkanaście udanych operacji minowych, podczas których postawiono ogółem 4186 min. Skutkiem ofensywy minowej było ograniczenie akwenu działań bojowych przeciwnika oraz stworzenie stałego zagrożenia na jego liniach transportowych, zwłaszcza na podejściach do baz i portów. Broń minowa okazała się niezwykle efektywnym środkiem bojowym. Na rosyjskich zagrodach minowych (zaczepnych i obronnych) zatonęło bądź doznało ciężkich uszkodzeń kilkadziesiąt niemieckich okrętów  bojowych i jednostek pomocniczych.   

Sklep Urodzeni Patrioci

>>> Czytaj także: Nieudana operacja krążownicza Floty Bałtyckiej (1-2 IX 1914) <<<<

Słowem wstępu

Działania wojenne na Morzu Czarnym, choć miały drugorzędne znaczenie, to jednak odegrały istotną rolę w I wojnie światowej. Decydowało o tym położenie geopolityczne, jak też strategia Rosji, Niemiec i Turcji, a więc uczestników wojny na Morzu Czarnym. Kluczowym celem Rosji, nie nowym zresztą, było oczywiście opanowanie cieśnin tureckich (chodziło tu przede wszystkim o obawę przed zajęciem cieśnin przez inne mocarstwo, co mogło zagrozić południowym granicom Rosji), przy czym w grę wchodziły cele nie tylko polityczne, ale także gospodarcze. W dodatku, w przypadku wybuchu konfliktu zbrojnego, Flota Czarnomorska znalazłaby się w całkowitej izolacji, wręcz pułapce. Imperium Osmańskie obawiało się ekspansji Rosji w basenie Morza Czarnego, dlatego też szukało wsparcia w Niemczech. Rzesza z kolei od dawna prowadziła politykę zmierzającą do rozciągnięcia wpływów politycznych i gospodarczych na Bliski i Środkowy Wschód (istniejące tam złoża surowców przyciągały jak magnes.).

Morze Czarne było akwenem rosyjskim i Imperium Osmańskiego, ale to rosyjska Flota Czarnomorska miała przewagę. Był to silny związek operacyjny bazujący w Sewastopolu i prowadzony przez dwóch utalentowanych dowódców: admirała Eberhardta i wiceadmirała Kołczaka (który przejął dowodzenie w 1916 r.).

Ponoszącej na innych frontach klęski, Rosji udało się odnieść sukces w czarnomorskim teatrze działań wojennych. Po początkowych niepowodzeniach Rosjan i spektakularnych sukcesach floty osmańsko-niemieckiej Flota Czarnomorska osiągnęła panowanie na Morzu Czarnym. Stało się tak dzięki wprowadzeniu do służby trzech drednotów i zaminowaniu podejść do Bosforu. Flota rosyjska mogła bez większych przeszkód realizować cele strategiczne, obejmujące obronę rosyjskich wybrzeży i portów, przeciwdziałanie ewentualnym atakom wojsk przeciwnika, utrzymanie linii komunikacyjnych, blokada Bosforu i tureckiego zagłębia węglowego, wspieranie rosyjskiej Armii Kaukaskiej.

Mimo tych sukcesów, uzupełnionych zdobyczami terytorialnymi Armii Kaukaskiej, rosyjskiej Flocie Czarnomorskiej nie udało się osiągnąć podstawowego celu strategicznego, czyli zdobycia tureckich cieśnin przy pomocy desantu morskiego, a stało się tak za sprawą Kwatery Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych, które przeciwne było wydzieleniu odpowiedniej ilości wojsk do przeprowadzenia operacji. Ostateczny cios planom rosyjskim zadał przewrót bolszewicki w Piotrogrodzie.

Czy podobny sukces był do osiągnięcia na Bałtyku? Okręty rosyjskiej Floty Bałtyckiej nie miały na Bałtyku silniejszych lub nawet równorzędnych przeciwników, gdyż Niemcy wykorzystywali swoje krążowniki liniowe i nowe pancerniki (drednoty) na Morzu Północnym jako przeciwwagę dla floty brytyjskiej.

Bałtyk

Na czele floty stał admirał Mikołaj von Essen, dzielny i doświadczony żołnierz z japońskiej kampanii.

• W. Hubert – Wojny Bałtyckie, s. 392.

Dla floty rosyjskiej miało to złe skutki, że owo skrępowanie władzy dowódcy floty nastąpiło wówczas, gdy na czele floty stał człowiek energiczny, cieszący się powszechnym szacunkiem, bezwzględnie zdolny do przeprowadzenia zamierzonych przez siebie planów.
W okresie późniejszym, gdy już nie było admirała Essena (umarł 7-go maja 1915 r.), czynny duch powoli zaczął zamierać. Wówczas samo Naczelne Dowództwo żądało od floty większej aktywności, ale flota nie była już do tego zdolna.

• R. Czeczott – Obrona wybrzeża, s. 70-71.

Kluczowym zadaniem niemieckich sił morskich na Bałtyku miała pozostać, w świetle dyrektyw Naczelnego Dowództwa Kaiserliche Marine, obrona zachodniej części akwenu, w tym przede wszystkim bazy morskiej w Kilonii. Istotnym zadaniem pozostawało ponadto utrzymanie szlaków komunikacyjnych nie tylko z portami pruskimi, ale przede wszystkim z portami szwedzkimi, poprzez które sprowadzano wysokogatunkową rudę żelaza niezbędną dla funkcjonowania niemieckiego przemysłu zbrojeniowego.

Niebagatelną rolę podczas pierwszej wojny światowej miał odegrać fakt, iż północne i zachodnie wybrzeża Bałtyku charakteryzują się występowaniem znacznej liczby niewielkich wysepek granitowych (szkiery.). Fakt ten rozszerzył w sposób naturalny obszar wód terytorialnych Szwecji i Danii, zapewniając tym samym minimum bezpieczeństwa dla żeglugi handlowej stron wojujących. Umożliwiło to Rzeszy Niemieckiej utrzymanie importu wysokogatunkowej szwedzkiej rudy żelaza niezbędnej do produkcji uzbrojenia. Przewożeniem rudy zajmowała się niemiecka marynarka handlowa. Jej statki wyruszały z portu Luleå nad Zatoką Botnicką, a następnie płynęły po szwedzkich wodach terytorialnych aż do wybrzeży duńskich. Stąd pod eskortą okrętów Kaiserliche Marine docierały do portów niemieckich.

Stosunkowo pełny obraz rozmiarów i znaczenia handlu ze Szwecją dla gospodarki wojennej Niemiec w latach pierwszej wojny światowej dają pamiętniki brytyjskiego attaché morskiego w Skandynawii kontradm. M. Consetta. Ze sporządzonych przez niego zestawień wynika, iż w latach wojny Niemcy importowały rocznie ze Szwecji od 4 do 5 mln ton wysokogatunkowej rudy żelaza z Hiszpanii. Według ustaleń Consetta, Niemcy importowały ponadto ze Szwecji węgiel oraz znaczne ilości żywności, m.in. ryby, mięso i nabiał.

Podobnie jak Niemcy, także Rosja próbowała wykorzystać dogodną konfigurację zachodnich i północnych wybrzeży Bałtyku do utrzymywania podczas wojny kontaktów handlowych z mocarstwami zachodnimi. Teoretycznie statki płynące do portów rosyjskich po przejściu przez Sund mogłyby popłynąć po szwedzkich wodach terytorialnych aż do Zatoki Botnickiej, a stąd pod eskortą okrętów Floty Bałtyckiej dotrzeć do portów nad Zatoką Fińską i Ryską. Kres tym planom położyło zaminowanie cieśnin duńskich przez flotę niemiecką. W efekcie rosyjskie towarzystwa żeglugowe na Bałtyku zmuszone były zrezygnować z tego dogodnego połączenia morskiego z sojusznikami, a ich załogi zasiliły stan osobowy Floty Bałtyckiej.

Nikołaj von Essen (1860-1915) - absolwent Korpusu Morskiego (1880) i Mikołajewskiej Akademii Morskiej (1886.). Uczestnik wojny rosyjsko-japońskiej (1904-1905) - za udział w obronie Port Artur odznaczony złotą szablą "Za Męstwo." Szef sekcji strategii morskiej Wydziału Szkolenia Sztabu Głównego MW (1905.). Od 1905 r. we Flocie Bałtyckiej: dowodził krążownikiem Riurik (1906), zespołem krążowników torpedowych (1906), dywizją kontrtorpedowców (1906-1908), Naczelnik Sił Morskich na Bałtyku (1908-1909), Naczelnik Floty Czynnej Morza Bałtyckiego (1909-1911), Dowódca Sił Morskich Morza Bałtyckiego (1911-1914), Dowódca Floty Bałtyckiej (1914-1915.). Rangę admirała osiągnął 27 kwietnia 1913 r. Zmarł w Rewlu 20 maja 1915 r. Źródło: wiki.gcdn.co

Nikołaj von Essen (1860-1915) – absolwent Korpusu Morskiego (1880) i Mikołajewskiej Akademii Morskiej (1886.). Uczestnik wojny rosyjsko-japońskiej (1904-1905) – za udział w obronie Port Artur odznaczony złotą szablą „Za Męstwo.” Szef sekcji strategii morskiej Wydziału Szkolenia Sztabu Głównego MW (1905.). Od 1905 r. we Flocie Bałtyckiej: dowodził krążownikiem Riurik (1906), zespołem krążowników torpedowych (1906), dywizją kontrtorpedowców (1906-1908), Naczelnik Sił Morskich na Bałtyku (1908-1909), Naczelnik Floty Czynnej Morza Bałtyckiego (1909-1911), Dowódca Sił Morskich Morza Bałtyckiego (1911-1914), Dowódca Floty Bałtyckiej (1914-1915.). Rangę admirała osiągnął 27 kwietnia 1913 r. Zmarł w Rewlu 20 maja 1915 r.
Źródło: wiki.gcdn.co

Rosyjska doktryna wojenna

Koncepcja prowadzenia „małej wojny” na Bałtyku nie cieszyła się przed 1914 r. popularnością wśród oficerów Wydziału Operacyjnego Sztabu Generalnego Marynarki Wojennej odpowiedzialnych za opracowanie planów strategiczno-operacyjnych. W dużym stopniu wynikało to z faktu, iż Sztab Generalny opowiedział się za opcją podjęcia przygotowań do „dużej wojny”, co znalazło odbicie w programach flotowych, w których gros środków finansowych i technicznych przeznaczono na budowę pancerników i krążowników liniowych1. Poza tym rosyjski przemysł stoczniowy nie był w stanie zbudować równolegle dużej ilości nowoczesnych krążowników lekkich, kontrtorpedowców oraz okrętów podwodnych niezbędnych do prowadzenia „małej wojny.” Za koncepcją „małej wojny” opowiadał się głośno jedynie admirał Nikołaj von Essen. Przedkładane przez niego koncepcje obrony aktywnej z wykorzystaniem sił minowo-torpedowych nie znalazły jednak uznania w Sztabie Generalnym Marynarki Wojennej.

Opóźnienia w przyjęciu i realizacji programów flotowych oraz narastająca groźba wybuchu wojny z Niemcami, w której Flota Bałtycka zmuszona byłaby stawić czoło przeważającej liczebnie i jakościowo Kaiserliche Marine, skłoniły rosyjski Sztab Generalny Marynarki Wojennej do przyjęcia koncepcji stoczenia bitwy obronnej na wodach Zatoki Fińskiej, na przygotowanej wcześniej pozycji minowo-artyleryjskiej. Idea budowy takiej pozycji obronnej miała w marynarce rosyjskiej długoletnią tradycję sięgającą czasów wojny krymskiej. W praktyce próbowano ją wprowadzić w życie, z nie do końca zadowalającym rezultatem, w latach wojny rosyjsko-japońskiej (1904-1905) podczas obrony Port Artur. Przyjmując koncepcję stoczenia bitwy obronnej na wodach Zatoki Fińskiej, planowano szerokie zastosowanie broni minowo-torpedowej, której użycie miało utrudnić ruchy floty niemieckiej.

Groźba wybuchu wojny z Niemcami przed zakończeniem realizacji programów flotowych sprawiła, iż istniało poważne niebezpieczeństwo, że Flota Bałtycka będzie zmuszona zmierzyć się z przeważającymi siłami floty przeciwnika. W efekcie, wbrew założeniom programów flotowych, szkolono ją głównie do działań defensywnych. Szkolenie związków taktycznych Floty do prowadzenia działań ofensywnych mających na celu zablokowanie portów nieprzyjaciela oraz utrudnianie jego żeglugi, podejmowane z inicjatywy adm. von Essena, prowadzone było w ograniczonym zakresie.

Naciski kół dworskich oraz rządowych, które przyjęły punkt widzenia generalicji skupionej wokół osoby wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza sprawiły, iż plany strategiczno-operacyjne Floty Bałtyckiej zostały podporządkowane planom Wojsk Lądowych. Dla Floty przewidziano jedynie rolę pomocniczą, sprowadzającą się do obrony nadmorskiej flanki frontu oraz stolicy przed atakiem Kaiserliche Marine. W pierwszych dniach wojny Flota Bałtycka miała osłonić mobilizację wojsk Petersburskiego Okręgu Wojskowego i nie dopuścić do wysadzenia desantu nieprzyjaciela na brzegach Zatoki Fińskiej2.

Reasumując, przed wybuchem pierwszej wojny światowej doktryna wojenna floty rosyjskiej nie była jeszcze w pełni ukształtowana. Bez wątpienia próbowano ją formułować na podstawie założeń tzw. klasycznej szkoły morskiej. Jednakże czynniki obiektywne tj. niski stopień zaawansowania rosyjskich programów flotowych w pięcioleciu poprzedzającym wybuch Wielkiej Wojny oraz silne wpływy kół wojskowych na dworze carskim (potęgowane obawą o bezpieczeństwo stolicy) sprawiły, iż założenia planów strategiczno-operacyjnych Floty Bałtyckiej stały w sprzeczności z założeniami „Wielkiego programu” rozbudowy marynarki. W efekcie, w przypadku wybuchu wojny na Bałtyku przed zakończeniem realizacji „wielkiego programu” flota oceaniczna budowana przez Rosję kosztem ogromnych nakładów finansowych miała de facto wypełniać zadania floty obrony wybrzeża …

W 1902 r. mianowany dowódcą krążownika Nowik, a od 30 marca 1904 r. pancernika Siewastopol, na których to okrętach brał udział w obronie Port Artura podczas wojny rosyjsko-japońskiej (1904-1905 r.). Jako jedyny z dowódców wykazywał inicjatywę bojową w końcowej fazie oblężenia, wyprowadzając swój pancernik spod ostrzału dział lądowych na zewnętrzną redę bazy, gdzie odpierał ataki japońskich sił lekkich i w końcu ostatniego dnia obrony 2 stycznia 1905 r. samozatopił tam okręt, dzięki temu jako jedyny nie został on zdobyty przez Japończyków.  Źródło: wikimedia.org

W 1902 r. mianowany dowódcą krążownika Nowik, a od 30 marca 1904 r. pancernika Siewastopol, na których to okrętach brał udział w obronie Port Artura podczas wojny rosyjsko-japońskiej (1904-1905 r.). Jako jedyny z dowódców wykazywał inicjatywę bojową w końcowej fazie oblężenia, wyprowadzając swój pancernik spod ostrzału dział lądowych na zewnętrzną redę bazy, gdzie odpierał ataki japońskich sił lekkich i w końcu ostatniego dnia obrony 2 stycznia 1905 r. samozatopił tam okręt, dzięki temu jako jedyny nie został on zdobyty przez Japończyków.
Źródło: wikimedia.org

Pierwsza kampania wojenna na Bałtyku

Doświadczenia pierwszych kilku tygodni wojny na Bałtyku umożliwiły dowództwu floty rosyjskiej rozpoznanie zamiarów przeciwnika. Nie potwierdziły się założenia przyjęte przez autorów planu strategiczno-operacyjnego, zgodnie z którymi Kaiserliche Marine miała podjąć działania ofensywne i już w pierwszych dniach wojny dążyć do stoczenia rozstrzygającej bitwy. Przystąpienie Wielkiej Brytanii do wojny z Niemcami utwierdziło adm. von Essena w przekonaniu, iż marynarka niemiecka, stojąca wobec groźby konfrontacji z Royal Navy, będzie zmuszona utrzymywać gros swych najbardziej wartościowych związków taktycznych (Hochseeflotte) w bazach nad Morzem Północnym, co automatycznie zmusi admiralicję niemiecką do przyjęcia strategii defensywnej na Bałtyku.

Na Morzu Bałtyckim w tym okresie obie strony zastosowały defensywę. Morze to miało wielkie znaczenie zarówno dla Niemców, jak dla Rosjan. Wystąpienie Wielkiej Brytanii stało się jednocześnie blokadą Rzeszy, która korzystała z ograniczonego dowozu przez Holandię i Szwecję. Jednakże tranzyt holenderski pozostawał pod nadzwyczaj czujną kontrolą Anglików, którzy skoncentrowali szybko swą Wielką Flotę (The Grand Fleet) na morzu Północnym, natomiast tranzyt szwedzki, obejmujący w znacznej mierze rudę żelazną i miedź, a idący przez Bałtyk, był zagrożony jedynie przez Rosjan. Utrzymanie komunikacji na Bałtyku było więc dla Niemców rzeczą pierwszorzędnej wagi. Dla Rosji utrzymanie się na Bałtyku było również ważne, ponieważ przez to morze prowadził najkrótszy szlak komunikacyjny do jej aliantów, którzy, ustępując Rosjanom pod względem materiału ludzkiego, górowali nad nimi przemysłem wojennym, zwłaszcza w dziedzinie broni i amunicji. Poza tym, Bałtyk stanowił dla Niemców i Rosjan teren operacyjny dla działań floty, która w danym wypadku przedstawiała lewe (dla Niemców) lub prawe (dla Rosjan) skrzydło armii lądowych. Jednakże środek ciężkości walk na froncie wschodnim przesunął się od razu w głąb lądu, o 300 km od morza i właściwie operacje wojenne na Bałtyku uniezależniły się przez to od operacji lądowych.

• W. Hubert – Wojny Bałtyckie, s. 393. 

Nieudany desant pod Windawą

Po krótkim okresie zastoju, w trzeciej dekadzie września flota niemiecka wznowiła działania demonstracyjne u wybrzeży rosyjskich. Na prośbę naczelnego dowództwa wojsk lądowych Sztab Admiralicji przygotował plany wysadzenia taktycznego desantu w sile brygady piechoty na wybrzeżu Kurlandii, między Libawą (Lipawa/Liepāja) a Windawą (Ventspils.). Operacja desantowa mająca charakter wyłącznie demonstracyjny miała na celu wzbudzić w rosyjskim naczelnym dowództwie niepokój o bezpieczeństwo nadbałtyckich wybrzeży, a tym samym skłonić Stawkę do wzmocnienia tamtejszych garnizonów kosztem wojsk, które, jak donosił wywiad niemiecki, zamierzano skierować na front austriacki3.

Do przeprowadzenia operacji wydzielono 4. i 5. Eskadrę Pancerników Hochseeflotte4, krążownik pancerny Blücher, dywizjon krążowników lekkich (Stralsund, Graudenz), 2. i 6. Flotyllę Kontrtorpedowców oraz dywizjon trałowców. Do przewiezienia oddziału desantowego (brygady piechoty) ściągnięto do bazy w Gdańsku transportowce z Hamburga i innych portów nadbałtyckich. Plan opracowany przez Sztab Admiralicji zakładał pozorowanie wielkiej operacji desantowej w rejonie Windawy. Osłonę zespołu transportowców z wojskiem miały zapewnić eskadry pancerników, zaś wzmocniony zespół kontradm. Behringa (krążowniki – Augsburg, Stralsund, Graudenz; 6. Flotylla Kontrtorpedowców) otrzymał zadanie rozpoznania wód u wejścia do Zatoki Ryskiej oraz Fińskiej.

Krążownik lekki Graudenz został zbudowany w latach 1912-1914 w Stoczni Cesarskiej w Kilonii, wszedł do służby 10 sierpnia 1914 r. Główne dane taktyczno-techniczne krążownika: wyporność normalna - 4912 t; prędkość - 25 w; opancerzenie (mm) - pb 60, pag 50; uzbrojenie - 12 x 105 mm, 2 wt 500 mm, 120 min.  Źródło: delcampe.com

Krążownik lekki Graudenz został zbudowany w latach 1912-1914 w Stoczni Cesarskiej w Kilonii, wszedł do służby 10 sierpnia 1914 r. Główne dane taktyczno-techniczne krążownika: wyporność normalna – 4912 t; prędkość – 25 w; opancerzenie (mm) – pb 60, pag 50; uzbrojenie – 12 x 105 mm, 2 wt 500 mm, 120 min.
Źródło: delcampe.com

Operacja rozpoczęła się 23 września. Tego dnia w godzinach przedpołudniowych w zasięgu obserwacji posterunków rosyjskich w rejonie Windawy pojawiły się dwie eskadry pancerników. Towarzyszące im mniejsze jednostki (2. Flotylla Kontrtorpedowców, dywizjon trałowców) demonstracyjnie dokonywały pomiarów głębokości na przybrzeżnych wodach, aby utwierdzić stronę rosyjską w przekonaniu, iż groźba desantu jest realna. Po południu w rejonie Windawy pojawił się zespół transportowców (10 jednostek) z wojskiem, manewrując w zasięgu obserwacji lokalnych posterunków rosyjskich. Następnego dnia sytuacja nie uległa zasadniczej zmianie – okręty niemieckie nadal pozorowały przygotowania do wysadzenia desantu. W nocy z 24 na 25 września głównodowodzący niemieckich sił morskich na Bałtyku, mimo braku przeciwdziałania ze strony floty rosyjskiej, wydał rozkaz przerwania operacji.

Na zaskakującą decyzję księcia Henryka Pruskiego wpłynęły otrzymanie przez niego radiogramy o wejściu na Bałtyk związków taktycznych Royal Navy. Pierwszy radiogram nadesłał 24 września o godz. 22.00 dowódca Dywizji Obrony Wybrzeża Morza Bałtyckiego kontradm. Mischke, który lakonicznie informował, że w świetle informacji przekazanych przez niemieckiego konsula w Malmö, brytyjskie okręty podwodne zamierzają w nocy z 24 na 25 września podjąć próbę wejścia przez Kattegat na Bałtyk. O odwołaniu operacji definitywnie przesądziły dwa kolejne radiogramy, które nadeszły ze Sztabu Admiralicji: 24 września o 23.25 adm. von Pohl, powołując się na meldunek, który nadszedł z niemieckiego ataszatu w Sztokholmie informował, iż flota brytyjska weszła do Wielkiego Bełtu i sforsowała niemieckie zagrody minowe; 25 września o godz. 0.10 szef Sztabu Admiralicji powołując się na to samo źródło oraz meldunki dowódcy Hochseeflotte donosił, iż brytyjskie okręty podwodne zostały zaobserwowane w Zatoce Niemieckiej.
Rankiem 25 września alarmując informacje zostały zdementowane, jednakże głównodowodzący niemieckich sił morskich na Bałtyku nie odwołał wcześniejszych rozkazów i eskadry powróciły do baz.

1 sierpnia 1914 r. o godz. 20.20 na Riurika, okręt flagowy dowódcy Floty Bałtyckiej stojący na redzie Sveaborga (Suomenlinna), dotarł telegram ministra marynarki adm. Grigorowicza informujący o wypowiedzeniu wojny Rosji przez Niemcy. Adm. von Essen zapoznał się z treścią depeszy po powrocie z Rewla około godz. 21.00. Z rozkazu dowódcy Floty na pokładzie Riurika odprawiono uroczystą mszę, po zakończeniu której adm. von Essen zapoznał załogę krążownika z głównym zadaniem stojącym przed Flotą. Miało ono polegać na zapewnieniu bezpieczeństwa stolicy od strony morza. W celu podniesienia morale admirał poinformował o pomyślnym zakończeniu operacji postawienia zagrody minowej na pozycji centralnej. Kończąc przemówienie przytoczył swoją dewizę: Odwrotu nie będzie. W opinii naocznego świadka tych wydarzeń lejtienanta Jewgienija Wintera: Entuzjazm był nieopisany - nie milknące "hura", zamieniło się w owację na cześć dowódcy Floty, którego załoga porwała na ręce wraz z dowódcą [krążownika] kpt. 1. rangi [Michaiłem] Bachiriewem. Jeszcze tej samej nocy dowódca Floty Bałtyckiej wydał napisany osobiście rozkaz nr 2, w którym wezwał oficerów i marynarzy Floty Bałtyckiej, by spełnili sumiennie swój obowiązek wobec ojczyzny.  Zob. J. Winter - Bałtijskij fłot... s. 30. Źródło: wikimedia.org

1 sierpnia 1914 r. o godz. 20.20 na Riurika, okręt flagowy dowódcy Floty Bałtyckiej stojący na redzie Sveaborga (Suomenlinna), dotarł telegram ministra marynarki adm. Grigorowicza informujący o wypowiedzeniu wojny Rosji przez Niemcy. Adm. von Essen zapoznał się z treścią depeszy po powrocie z Rewla około godz. 21.00. Z rozkazu dowódcy Floty na pokładzie Riurika odprawiono uroczystą mszę, po zakończeniu której adm. von Essen zapoznał załogę krążownika z głównym zadaniem stojącym przed Flotą. Miało ono polegać na zapewnieniu bezpieczeństwa stolicy od strony morza. W celu podniesienia morale admirał poinformował o pomyślnym zakończeniu operacji postawienia zagrody minowej na pozycji centralnej. Kończąc przemówienie przytoczył swoją dewizę: Odwrotu nie będzie. W opinii naocznego świadka tych wydarzeń lejtienanta Jewgienija Wintera: Entuzjazm był nieopisany – nie milknące „hura”, zamieniło się w owację na cześć dowódcy Floty, którego załoga porwała na ręce wraz z dowódcą [krążownika] kpt. 1. rangi [Michaiłem] Bachiriewem. Jeszcze tej samej nocy dowódca Floty Bałtyckiej wydał napisany osobiście rozkaz nr 2, w którym wezwał oficerów i marynarzy Floty Bałtyckiej, by spełnili sumiennie swój obowiązek wobec ojczyzny.
Zob. J. Winter – Bałtijskij fłot… s. 30. Źródło: wikimedia.org

Opinia admirała von Essena

Jedynym środkiem przeszkodzenia wylądowaniu jest wyjście całej floty na morze, celem stoczenia rozstrzygającej bitwy z siłami morskiemi nieprzyjaciela, oraz atak na jego transportowce.

• R. Czeczott – Obrona wybrzeża, s. 67.

Informacje wywiadu o wejściu na Bałtyk eskadr niemieckich oraz meldunki napływające z posterunków obserwacyjnych o pojawieniu się okrętów nieprzyjaciela w rejonie Windawy dotarły do dowódcy rosyjskiej Floty Bałtyckiej 23 września. Nie znając zamiarów przeciwnika, adm. von Essen zarządził koncentrację 1. i 2. Brygady Krążowników u wejścia do Zatoki Fińskiej, a 1. Dywizji Kontrtorpedowców w rejonie Moonsundu (Archipelag Zachodnioestoński.).

Ponieważ nie stwierdzono obecności niemieckich okrętów w północnej części Bałtyku, admirał wydał rozkaz, aby dyżurny dywizjon krążowników przeszedł w rejon wyspy Örö, a pozostałe krążowniki skierował do Lappvik. Nazajutrz do sztabu Floty napłynęły meldunki Służby Łączności potwierdzające obecność poważnych sił Kaiserliche Marine złożonych z pancerników i wielu mniejszych jednostek, w tym transportowców. W celu rozpoznania, a w sprzyjających okolicznościach zaatakowania sił przeciwnika, adm. von Essen wysłał w nocy z 24 na 25 września w rejon Windawy dyżurny dywizjon kontrtorpedowców, wsparty dodatkowo półdywizjonem kontrtorpedowców pozostającym w stanie pełnej gotowości w rejonie wyspy Worms (Vormsi.).

Rozpoznanie rosyjskie nie stwierdziło obecności dużych okrętów nieprzyjaciela. Napotkano jedynie dwa kontrtorpedowce niemieckie, które jednak wykorzystując przewagę prędkości uchyliły się od starcia5. Chcąc upewnić się, czy flota niemiecka nie podjęła próby przeniknięcia pod osłoną nocy i sztormowej pogody w rejon Zatoki Fińskiej adm. von Essen wysłał dyżurny dywizjon okrętów podwodnych w rejon wyspy Dagö (Hiiumaa), a sam na czele dyżurnego dywizjonu krążowników rozpoczął patrolowanie wód na podejściach do Zatoki Fińskiej. Niemieckich okrętów nigdzie jednak nie wykryto, a informacje wywiadu, które dotarły do sztabu Floty nazajutrz, potwierdziły, iż flota niemiecka powróciła do swoich baz6.

Energiczne i przemyślane poczynania adm. von Essena, dążącego konsekwentnie do rozpoznania sił i zamiarów floty niemieckiej, stały w jaskrawej sprzeczności z postawą Kwatery Głównej, która uporczywie narzucała dowódcy Floty Bałtyckiej przyjęcie strategii pasywnej i ograniczenie działań podległego mu związku operacyjnego wyłącznie do obrony Zatoki Fińskiej. W obawie, iż hołdujący „strategii Nelsona” adm. von Essen podejmie próbę zaatakowania floty niemieckiej i zniszczenia transportowców z wojskiem Stawka  przysłała radiogram zawierający kategoryczne żądanie, aby Flota Bałtycka pozostała na wodach Zatoki Fińskiej nawet w przypadku, gdyby Niemcy faktycznie rozpoczęli operację desantową na wybrzeżu Kurlandii (!)

Nie można jednak prowadzić wojny, nie ryzykując. Element ryzyka po stronie niemieckiej polegał właśnie na ignorowaniu przeciwnika. Niemcy postawili wszystko na tę kartę i wygrali. Pod tym względem dowództwo niemieckie okazało się bardzo dobrym psychologiem i zasługuje na uznanie. Natomiast Rosjanie zmarnowali jedną z najwspanialszych okazyj osiągnięcia pięknego powodzenia taktycznego i moralnego. Tymczasem na wojnie raz chybiona okazja nie wraca już nigdy.

• R. Czeczott – Wojna morska na Bałtyku 1914-1918, s. 104.

Wraz z rozbudową Floty kształtowały się nowe koncepcje prowadzenia działań bojowych na Bałtyku. Inspiratorem i czołowym autorem ich był adm. Nikołaj von Essen, mianowany w 1908 r. dowódcą Floty Bałtyckiej. Początkowo w swych koncepcjach uwzględniał możliwość prowadzenia przez Rosję wojny z Niemcami i Szwecją, ale zamiast głębokiej obrony biernej proponował stosowanie obrony aktywnej. Siły floty rosyjskiej w czasie pokoju miały być tak przygotowane i rozmieszone, by w pierwszych dniach wojny mogły uprzedzić działania przeciwników. Proponował on, aby przeciw flocie niemieckiej postawić ofensywne zagrody minowe w pobliżu portów i na trasach przejścia zespołów przeciwnika z południowych akwenów Bałtyku do Zatoki Fińskiej. Jeśli chodzi o flotę szwedzką, to admirał zamierzał przeprowadzić w pierwszych dniach wojny demonstrację sił pod Karlskroną, która zmusiłaby Szwecję do wyrzeczenia się ewentualnych planów wojennych. Jeśliby demonstracja siły nie była skuteczna, a Szwecja przystąpiła do wojny, główne zadanie floty rosyjskiej miało polegać na niedopuszczeniu do połączenia się okrętów szwedzkich przebywających w Karlskronie z jednostkami bazującymi w Sztokholmie.  W Rosji mobilizację i koncentrację sił w rejonach pogranicznych przeprowadzono w ciągu 4-6 dni, natomiast w głębi kraju trwała ona około trzech tygodni. We Flocie Bałtyckiej bezpośrednie przygotowania do wojny rozpoczęto w końcu llipca 1914 r. Dowódca jej, adm. Nikołaj Ottowicz von Essen, działał energicznie, obawiał się bowiem, że w wypadku nagłego wybuchu wojny Flota zostanie zaskoczona przez przeważające liczebnie i technicznie siły Kaiserliche Marine. Nie znał on zamierzeń potencjalnego przeciwnika, więc aby uniknąć ewentualnych niespodzianek w jego strony, 25 lipca 1914 r. zarządził gotowość bojową Floty Bałtyckiej do natychmiastowych działań.  Źródło: wikimedia.org

Wraz z rozbudową Floty kształtowały się nowe koncepcje prowadzenia działań bojowych na Bałtyku. Inspiratorem i czołowym autorem ich był adm. Nikołaj von Essen, mianowany w 1908 r. dowódcą Floty Bałtyckiej. Początkowo w swych koncepcjach uwzględniał możliwość prowadzenia przez Rosję wojny z Niemcami i Szwecją, ale zamiast głębokiej obrony biernej proponował stosowanie obrony aktywnej. Siły floty rosyjskiej w czasie pokoju miały być tak przygotowane i rozmieszone, by w pierwszych dniach wojny mogły uprzedzić działania przeciwników. Proponował on, aby przeciw flocie niemieckiej postawić ofensywne zagrody minowe w pobliżu portów i na trasach przejścia zespołów przeciwnika z południowych akwenów Bałtyku do Zatoki Fińskiej. Jeśli chodzi o flotę szwedzką, to admirał zamierzał przeprowadzić w pierwszych dniach wojny demonstrację sił pod Karlskroną, która zmusiłaby Szwecję do wyrzeczenia się ewentualnych planów wojennych. Jeśliby demonstracja siły nie była skuteczna, a Szwecja przystąpiła do wojny, główne zadanie floty rosyjskiej miało polegać na niedopuszczeniu do połączenia się okrętów szwedzkich przebywających w Karlskronie z jednostkami bazującymi w Sztokholmie.
W Rosji mobilizację i koncentrację sił w rejonach pogranicznych przeprowadzono w ciągu 4-6 dni, natomiast w głębi kraju trwała ona około trzech tygodni. We Flocie Bałtyckiej bezpośrednie przygotowania do wojny rozpoczęto w końcu lipca 1914 r. Dowódca jej, adm. Nikołaj Ottowicz von Essen, działał energicznie, obawiał się bowiem, że w wypadku nagłego wybuchu wojny Flota zostanie zaskoczona przez przeważające liczebnie i technicznie siły Kaiserliche Marine. Nie znał on zamierzeń potencjalnego przeciwnika, więc aby uniknąć ewentualnych niespodzianek w jego strony, 25 lipca 1914 r. zarządził gotowość bojową Floty Bałtyckiej do natychmiastowych działań.
Źródło: wikimedia.org

Memoriał wielkiego admirała

W kilka dni po zakończeniu przez flotę niemiecką operacji pod Windawą, adm. von Essen podjął kolejną próbę uzyskania zgody zwierzchników na podjęcie działań ofensywnych na Bałtyku. 1 października 1914 r. na biurko dowódcy 6. Armii gen. artylerii Konstantina van der Vlieta trafił projekt zatytułowany Zmiany w planie strategiczno-operacyjnym sił morskich Morza Bałtyckiego7. Pierwsze pięć stron projektu zostało poświęcone analizie aktualnej sytuacji militarnej na akwenie bałtyckim.

Konkludując, adm. von Essen stwierdzał, iż losy wojny rosyjsko-niemieckiej rozstrzygną się bez wątpienia na lądzie, dlatego też zasadnicze zadanie stawiane przed Flotą Bałtycką, jakim jest obrona stolicy od strony morza, powinno pozostać niezmienione. Równocześnie jednak zwracał uwagę, iż ukształtowanie się korzystnego dla floty rosyjskiej układu sił na Bałtyku, w związku z przystąpieniem do wojny Wielkiej Brytanii co spowodowało automatyczne związanie głównych sił Kaiserliche Marine na Morzu Północnym, stwarza możliwość podjęcia działań ofensywnych.

W związku z tym proponował, aby przesunąć linię operacyjną Floty z wód Zatoki Fińskiej (linia Odensholm8 – Nargön9) na wody Południowego Bałtyku (linia Gdańsk – Karlskrona.). Proponowana zmiana miała umożliwić, zdaniem adm. von Essena, zapewnienie bezpieczeństwa nadmorskiej flance Fontu Północno-Zachodniego przed ewentualnym desantem taktycznym wojsk nieprzyjaciela oraz ułatwić podjęcie działań wymierzonych przeciwko niemieckim morskim liniom komunikacyjnym. Dalsza część projektu zawierała szczegółowe rozwinięcie koncepcji operacji ofensywnych na wodach Południowego Bałtyku. Nowe zadania Floty polegać miały na okresowym stawianiu zagród minowych na podejściach do Memla (Kłajpeda), Królewca (Kaliningrad) oraz Gdańska; zakłócaniu łączności nieprzyjaciela poprzez ostrzeliwanie jego posterunków obserwacyjnych; niszczeniu niemieckiej żeglugi handlowej. Uzasadniając swą koncepcję adm. von Essen pisał:

Podjęcie operacji zawiera jedynie tę dozę ryzyka, bez której nie do pomyślenia jest prowadzenie wojny. Równie duży pierwiastek ryzyka zawiera wypełnianie założeń obowiązującego planu strategiczno-operacyjnego [z 1912 r., według którego Flota Bałtycka przeprowadziła operacyjne rozwinięcie w końcu lipca 1914 r.], zgodnie z którym Flota powinna realizować działania defensywne na linii Odensholm – Nargön, co w efekcie może doprowadzić do bezproduktywnej utraty okrętów.

• RGAWMF, f. 1529, op. 2, d. 559, l. 3-9.

Dowództwo 6. Armii, będące wyrazicielem opinii Stawki, odrzuciło propozycje dowódcy Floty Bałtyckiej. W liście do adm. von Essena, datowanym 3 października 1914 r., gen. van der Vliet napisał:

W aktualnej sytuacji militarnej podjęcie ofensywnych działań przez Flotę Bałtycką jest przedwczesne.

• RGAWMF, f. 1529, op. 2, d. 559, l. 27-29.

Za odrzuceniem koncepcji dowódcy Floty przemawiały jego zdaniem następujące argumenty:

1. Ofensywne działania Floty na Bałtyku wiązały się z niebezpieczeństwem stoczenia walnej bitwy z przeważającymi liczebnie i jakościowo siłami floty niemieckiej, która dysponowała możliwością swobodnego przerzucania eskadr z Morza Północnego.
2. Teza adm. von Essena, który w raporcie z 1 października wskazywał na możliwość uniknięcia starcia z przeważającymi siłami floty niemieckiej na podstawie informacji wywiadu morskiego budziła poważne wątpliwości z uwagi na zbyt dużą dozę ryzyka.
3. Cele operacji na Południowym Bałtyku nie były na tyle istotne, aby do ich realizacji skierować siły główne Floty, ryzykując osłabienie obrony wód Zatoki Fińskiej, a tym samym stolicy.

Odrzucając możliwość natychmiastowego podjęcia działań ofensywnych gen. van der Vliet zastrzegł, iż koncepcja zgłoszona przez dowódcę Floty Bałtyckiej może zostać ponownie rozważona w przypadku, gdy sytuacja militarna na Bałtyckim TDW ulegnie poprawie, szczególnie po wejściu do służby drednotów typu Gangut. W liście z 3 października skierowanym do adm. von Essena dowódca 6. Armii sprecyzował także warunki, po spełnieniu których gotów byłby uznać podjęcie operacji ofensywnych na Bałtyku za celowe:

1. Odniesienie decydującego zwycięstwa przez Grand Fleet nad Hochseeflotte na Morzu Północnym.
2. Pomyślny przebieg operacji wojsk rosyjskich na głównym froncie, co wykluczałoby możliwość przeprowadzenia przez Niemców wielkiej operacji desantowej w Zatoce Fińskiej z powodu braku rezerw.
3. W przypadku podjęcia przez Grand Fleet wielkiej operacji przeciwko Hochseeflotte, co praktycznie uniemożliwiałoby Dowództwu Kaiserliche Marine skierowanie poważniejszych sił na Bałtyk.

W przeciwieństwie do swego adwersarza - dowódcy niemieckich sił morskich na Bałtyku księcia Henryka Pruskiego, który dowodził "z lądu" i niezwykle rzadko wychodził w morze. adm von Essen był ciągle w ruchu. Jak wielu dowódców liniowych adm. von Essen nie wykazywał zrozumienia dla systematycznej pracy sztabowej, która kojarzyła mu się wyłącznie z bezproduktywną "biurokracją." Książę Henryk Hohenzollern (1862-1929) - brat Wilhelma II, we flocie od 1877 r. Dowodził cesarskim jachtem Hohenzollern (1888), krążownikiem pancernopokładowym Irene (1889-1890), pancernikiem obrony wybrzeża Beowulf (1892), pancernikami - Sachsen (1892-1894) oraz Wörth (1894-1895.). Od 1897 r. powierzano mu coraz bardziej odpowiedzialne funkcje dowódcze: dowodził związkami taktycznymi floty, pełnił obowiązki dowódcy bazy morskiej. W latach 1906-1909 dowodził Kaiserliche Marine. W latach 1909-1918 pełnił funkcję Generalnego Inspektora Marynarki. W latach 1914-1918 był głównodowodzącym niemieckimi siłami morskimi na Bałtyku. Rangę kontradmirała osiągnął 15 września 1895 r, wiceadmirała - 5 grudnia 1899 r., admirała - 13 września 1901 r., wielkiego admirała - 4 września 1909 r.  Źródło: magnoliasoft.net

W przeciwieństwie do swego adwersarza – dowódcy niemieckich sił morskich na Bałtyku księcia Henryka Pruskiego, który dowodził „z lądu” i niezwykle rzadko wychodził w morze. adm von Essen był ciągle w ruchu. Jak wielu dowódców liniowych adm. von Essen nie wykazywał zrozumienia dla systematycznej pracy sztabowej, która kojarzyła mu się wyłącznie z bezproduktywną „biurokracją.”
Książę Henryk Hohenzollern (1862-1929) – brat Wilhelma II, we flocie od 1877 r. Dowodził cesarskim jachtem Hohenzollern (1888), krążownikiem pancernopokładowym Irene (1889-1890), pancernikiem obrony wybrzeża Beowulf (1892), pancernikami – Sachsen (1892-1894) oraz Wörth (1894-1895.). Od 1897 r. powierzano mu coraz bardziej odpowiedzialne funkcje dowódcze: dowodził związkami taktycznymi floty, pełnił obowiązki dowódcy bazy morskiej. W latach 1906-1909 dowodził Kaiserliche Marine. W latach 1909-1918 pełnił funkcję Generalnego Inspektora Marynarki. W latach 1914-1918 był głównodowodzącym niemieckimi siłami morskimi na Bałtyku. Rangę kontradmirała osiągnął 15 września 1895 r, wiceadmirała – 5 grudnia 1899 r., admirała – 13 września 1901 r., wielkiego admirała – 4 września 1909 r.
Źródło: magnoliasoft.net

Konkluzja

Usilne starania adm. von Essena o rozszerzenie strefy operacyjnej Floty i uzyskanie zgody Kwatery Głównej na podjęcie ofensywnych działań na Bałtyku zakończyły się jedynie połowicznym sukcesem. 14 października ze sztabu dowódcy 6. Armii nadszedł radiogram, iż Stawka wyraziła zgodę na włączenie do strefy operacyjnej Floty Bałtyckiej Archipelagu Moonsundzkiego. Tym samym Kwatera Główna formalnie zaaprobowała fakty dokonane tworzone przez adm. von Essena od drugiej dekady września 1914 r. Aby nieco okiełznać ofensywne zapędy dowódcy Floty Bałtyckiej, w radiogramie zamieszczono wzmiankę, iż podjęcie ofensywnych działań na Bałtyku z udziałem sił głównych Floty będzie możliwe tylko za zgodą Cesarza. Od osobistej zgody Imperatora uzależniono także wprowadzenie do działań bojowych pancerników typu Gangut, na których trwały intensywne prace wykończeniowe. Równocześnie Kwatera Główna zezwoliła na postawienie zagród minowych u wybrzeży niemieckich, zastrzegając jednak, iż w operacji mogą uczestniczyć wyłącznie siły lekkie.

We wrześniu 1914 r. admirał von Essen, nie przestając wytrwale forsować swej koncepcji działań ofensywnych, zarządził przeprowadzenie prac fortyfikacyjnych na Wyspach Moonsundzkich i Alandzkich. W połowie października 1914 r. oba archipelagi zostały włączone do strefy operacyjnej Floty Bałtyckiej. Zapewniło to Flocie pełną kontrolę nad zachodnią częścią Zatoki Fińskiej, co automatycznie zmniejszało coraz bardziej hipotetyczne zagrożenie dla stolicy imperium.

W efekcie, admirał von Essen otrzymał zgodę dowództwa 6. Armii (de facto Stawki) na przeprowadzenie operacji minowych na Południowym Bałtyku. W okresie od końca października 1914 r. do połowy lutego 1915 r. siły lekkie Floty Bałtyckiej przeprowadziły osiem operacji minowych na wodach kontrolowanych przez flotę niemiecką, podczas których postawiono łącznie 1648 min. Zaczepne zagrody minowe postawione zostały w pierwszej kolejności na podejściach do wysuniętych baz operacyjnych przeciwnika w Memlu i Pillau (Bałtyjsk), a następnie na podejściach do Zatoki Gdańskiej oraz w rejonie Bornholmu i Rugii.

Efektem rosyjskiej ofensywy minowej było ograniczenie akwenu działań bojowych przeciwnika oraz stworzenie stałego zagrożenia dla jego żeglugi, zwłaszcza na podejściach do baz i portów. Systematycznie rosły też straty niemieckiej floty wojennej i handlowej. Podczas pierwszej kampanii wojennej na Bałtyku na minach rosyjskich zatonął krążownik pancerny Friedrich Carl, trałowiec pomocniczy Hohenzollern, transportowiec Elbing 9 oraz 6 frachtowców (Grete Hugo Stinnes, Helga Hugo Stinnes 15, Stockholm, Stadt Lübeck, Lebbin P, Latona.). W wyniku wejścia na minę poważnych uszkodzeń doznał krążownik Augsburg, co wyłączyło go ze służby na okres kilku miesięcy, zaś uszkodzenia krążownika Gazelle okazały się na tyle poważne, iż okręt został skreślony ze spisów floty.

>>> Czytaj także: Zagłada rosyjskiego krążownika pancernego Pałłada – pierwszy sukces U-Bootów na Bałtyku <<<<

1 Podjęta w okresie międzywojennym na łamach „Przeglądu Morskiego” krytyka rosyjskiej koncepcji „dużej wojny” na Bałtyku, której wyrazicielem był m.in. były oficer carskiej marynarki wojennej Polak Jerzy Kłossowski, dowodzi, moim zdaniem, niezrozumienia założeń przyświecających autorom „wielkiego programu” rozbudowy rosyjskiej marynarki wojennej. Kłossowski pisał, iż Rosja budowała swe pancerniki na Bałtyku, czyli wykonywała program zbrojeń morskich niezbędny do prowadzenia kompletnej, dużej wojny, natomiast miała na widoku jedynie tylko obronę podejść do zatoki Fińskiej. Zob. J. Kłossowski – Zagadnienie małej wojny na morzu, „PM” 1934, z. 59, s. 96. Autor tych krytycznych uwag nie uwzględnił jednak faktu, iż Sztab Generalny MW, znajdujący się notabene pod presją ze strony kół wojskowych i dworskich, zmuszony był przygotować plany defensywne na Bałtyckim TDW z uwagi na utrzymującą się przewagę liczebną Kaiserliche Marine, którą zniwelować mogło dopiero zrealizowanie „wielkiego programu” rozbudowy rosyjskiej marynarki wojennej. Ponadto, jak już wspomniano, dalekosiężne cele Sztabu Generalnego MW zakładały wykorzystanie floty liniowej zbudowanej na Bałtyku także na innych akwenach.

2 W ostatnich latach w historiografii rosyjskiej pojawiła się teza, iż niechęć rosyjskich kół rządowych oraz wojskowych do „usamodzielnienia” marynarki wynikała z syndromu „hydrofobii.” Syndrom ów miał być następstwem klęsk poniesionych przez mocarstwo kontynentalne jakim była Rosja w wojnach z mocarstwami morskimi – Wielką Brytanią (wojna krymska) oraz Japonią (wojna 1904-1905.). Zob. A. Panow – Morskaja siła Rossii, Moskwa 2005, s. 172-173.

3 Wobec zaangażowania gros sił wojsk lądowych na froncie zachodnim niemieckie naczelne dowództwo, nie dysponujące rezerwami na froncie wschodnim, nie było w stanie wesprzeć austro-węgierskiego sprzymierzeńca, którego armie ponosiły w Galicji druzgocące klęski, m.in. 3 września Austriacy musieli ewakuować stolicę Galicji – Lwów, a 11 września szef Sztabu Generalnego (podczas wojny de facto głównodowodzący wojsk austro-węgierskich) feldmarszałek Conrad von Hötzendorf wydał rozkaz odwrotu wszystkich armii walczących na froncie galicyjskim za San.

4 W 1914 r. 4. Eskadrą Pancerników (Wittelsbach, Wettin, Mecklenburg, Schwaben, Braunschweig, Elsass, Zähringen), dowodził wiceadm. Ehrhard Schmidt; 5. Eskadrą Pancerników (Kaiser Wilhelm II, Kaiser Barbarossa, Kaiser Wilhelm der Grosse, Kaiser Karl der Grosse, Kaiser Friedrich III, Wörth, Brandenburg) – wiceadm. Max Grapow.

5 W rosyjskiej i polskiej literaturze przedmiotu utrwaliło się przekonanie, iż w patrolowaniu wód w rejonie Windawy w nocy z 24 na 25 września uczestniczył okręt podwodny Drakon. Zob. W.A. Zołotariow, I.A. Kozłow – Russkij fłot…, s. 82; Fłot w pierwoj…, s. 102; E. Kosiarz – Pierwsza…, s. 97 J. Gozdawa-Gołębiowski, T. Wywerka Prekurat – Pierwsza…, s. 161. Faktu wyjścia Drakona na pozycję w nocy z 24 na 25 września nie potwierdza w swych dziennikach Wasilij Mierkuszow, w latach 1912-1916 dowódca okrętu podwodnego Okuń. W swoim dzienniku Mierkuszow odnotował, iż Drakon przebywał na patrolu w rejonie półwyspu Dagerort 23 września. W nocy z 24 na 25 września żaden okręt podwodny Floty Bałtyckiej nie wychodził na pozycję z powodu sztormu. Dopiero, gdy burza przycichła, 25 września w godzinach popołudniowych w rejon półwyspu Tahkona wyszedł dywizjon okrętów podwodnych (Alligator, Kajman, Minoga, Krokodił.). Zob. W. Mierkuszow – Zapiski…, s. 249-251.

6 Wasilij Mierkuszow odnotował w swych Zapiskach podwodnika (s. 250-251), iż na patrol wyszedł w godzinach popołudniowych 25 września dyżurny dywizjon, a nie cała brygada okrętów podwodnych, jak podają historycy rosyjscy oraz historyk polski. Zob. W.A. Zołoatariow, I.A. Kozłow – Russkij fłot…, s. 82; Fłot w pierwoj…, s. 102; E. Kosiarz – Pierwsza…, s. 97.

7 Dokument został dostarczony do sztabu 6. Armii, a następnie do Kwatery Głównej Naczelnego Wodza osobiście przez zastępcę szefa sztabu Floty ds. operacyjnych kpt. 1. rangi Aleksandra Kołczaka, co wymownie świadczyło o tym, jaką wagę do całego przedsięwzięcia przywiązywał adm. von Essen.

8 Ob. est. w. Osmussaar.

9 Ob. est. w. Naissaar.

W dniu 7 listopada 2014 r. w stoczni "Jantar" w Kaliningradzie odbyła się uroczystość wodowania fregaty Admirał Essen, drugiej jednostki projektu 11356M przeznaczonej dla rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Stępkę pod jej budowę położono 8 lipca 2011 r., a zakończenie budowy powinno nastąpić w roku bieżącym. Admirał Essen, to druga z sześciu jednostek proj. 11356, które mają zasilić w najbliższym czasie Flotę Czarnomorską Federacji Rosyjskiej. Sześć fregat proj. 11356 zamówionych przez Rosję dla jej Floty Czarnomorskiej ma powstać w obwodzie kaliningradzkim. Kontrakt na budowę trzech pierwszych jednostek podpisano w dniu 28 października 2010 r., zaś dotyczący trzech kolejnych 13 września 2011 r. Obecnie w stoczni "Jantar" w różnych stadiach budowy znajduje się pięć okrętów tego typu. Są to, poza Admirałem Essenem, którego stępkę położono 8 lipca 2011 r.: prototypowy Admirał Grigorowicz (poł. st. 18.12.2010 r., wodowanie 14.03.2014 r.) Admirał Makarow (poł. st. 29.02.2012 r.), Admirał Butakow (poł. st. 12.07.2013 r.) i Admirał Istomin (poł. st. 15.11.2013 r.).  Okręty projektu 11356M budowane dla rosyjskiej floty różnią się nieco wyposażeniem i uzbrojeniem od fregat projektu 11356 budowanych dla Indii. Według dostępnych danych będą posiadały wyporność standardową około 3400-3600 ton, długość 124,8 m i szerokość 14,2 m. Napęd stanowić będą turbiny gazowe pozwalające na osiągnięcie prędkości maksymalnej 30 węzłów. Zasięg wynosić ma 4850 Mm przy prędkości 14 węzłów. Uzbrojenie stanowić będzie armata uniwersalna A-190 kalibru 100 mm, dwa zestawy rakietowo-artyleryjskie 9M87 Kortik-M z dwoma 30-mm armatami i ośmioma rakietami 3M311-1 o zasięgu 10 km, wyrzutnie rakietowe pionowego startu systemu Sztil-1 dla 36 przeciwlotniczych pocisków 9M317M o zasięgu do 50 km oraz uniwersalna wyrzutnia rakietowa pionowego startu 3S14 UKSK dla 8 przeciwokrętowych, naddźwiękowych rakiet 3M55 (P-800) Oniks lub rakiet z rodziny Kalibr - manewrujących przeciwokrętowych 3M54, manewrujących do zwalczania celów lądowych 3M14 lub przenoszących torpedę do zwalczania okrętów podwodnych 91R. Fregaty wyposażone będą także w lądowisko i hangar dla jednego śmigłowca Ka-27. Uzbrojenie przeciw okrętom podwodnym obejmie wyrzutnie torped kalibru 533 mm z systemem Purga-11356M i wyrzutnie rakietowych bomb głębinowych RBU-6000, a systemy zakłócające - PK-10. Systemy radiotechniczne okrętów obejmują stacje radiolokacyjne obserwacji dookrężnej Friegat-M2M i Pozitiw-M1-2, radary kierowania ogniem Oriech dla systemu Sztil-1, 5P-10 Puma dla armaty A-190 oraz radar nawigacyjny MR-212/202-1 Wajgacz-U.  Źródło: wiki.gcdn.co

W dniu 7 listopada 2014 r. w stoczni „Jantar” w Kaliningradzie odbyła się uroczystość wodowania fregaty Admirał Essen, drugiej jednostki projektu 11356M przeznaczonej dla rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Stępkę pod jej budowę położono 8 lipca 2011 r., a zakończenie budowy powinno nastąpić w roku bieżącym. Admirał Essen, to druga z sześciu jednostek proj. 11356, które mają zasilić w najbliższym czasie Flotę Czarnomorską Federacji Rosyjskiej.
Sześć fregat proj. 11356 zamówionych przez Rosję dla jej Floty Czarnomorskiej ma powstać w obwodzie kaliningradzkim. Kontrakt na budowę trzech pierwszych jednostek podpisano w dniu 28 października 2010 r., zaś dotyczący trzech kolejnych 13 września 2011 r. Obecnie w stoczni „Jantar” w różnych stadiach budowy znajduje się pięć okrętów tego typu. Są to, poza Admirałem Essenem, którego stępkę położono 8 lipca 2011 r.: prototypowy Admirał Grigorowicz (poł. st. 18.12.2010 r., wodowanie 14.03.2014 r.) Admirał Makarow (poł. st. 29.02.2012 r.), Admirał Butakow (poł. st. 12.07.2013 r.) i Admirał Istomin (poł. st. 15.11.2013 r.).
Okręty projektu 11356M budowane dla rosyjskiej floty różnią się nieco wyposażeniem i uzbrojeniem od fregat projektu 11356 budowanych dla Indii. Według dostępnych danych będą posiadały wyporność standardową około 3400-3600 ton, długość 124,8 m i szerokość 14,2 m. Napęd stanowić będą turbiny gazowe pozwalające na osiągnięcie prędkości maksymalnej 30 węzłów. Zasięg wynosić ma 4850 Mm przy prędkości 14 węzłów. Uzbrojenie stanowić będzie armata uniwersalna A-190 kalibru 100 mm, dwa zestawy rakietowo-artyleryjskie 9M87 Kortik-M z dwoma 30-mm armatami i ośmioma rakietami 3M311-1 o zasięgu 10 km, wyrzutnie rakietowe pionowego startu systemu Sztil-1 dla 36 przeciwlotniczych pocisków 9M317M o zasięgu do 50 km oraz uniwersalna wyrzutnia rakietowa pionowego startu 3S14 UKSK dla 8 przeciwokrętowych, naddźwiękowych rakiet 3M55 (P-800) Oniks lub rakiet z rodziny Kalibr – manewrujących przeciwokrętowych 3M54, manewrujących do zwalczania celów lądowych 3M14 lub przenoszących torpedę do zwalczania okrętów podwodnych 91R. Fregaty wyposażone będą także w lądowisko i hangar dla jednego śmigłowca Ka-27. Uzbrojenie przeciw okrętom podwodnym obejmie wyrzutnie torped kalibru 533 mm z systemem Purga-11356M i wyrzutnie rakietowych bomb głębinowych RBU-6000, a systemy zakłócające – PK-10. Systemy radiotechniczne okrętów obejmują stacje radiolokacyjne obserwacji dookrężnej Friegat-M2M i Pozitiw-M1-2, radary kierowania ogniem Oriech dla systemu Sztil-1, 5P-10 Puma dla armaty A-190 oraz radar nawigacyjny MR-212/202-1 Wajgacz-U.
Źródło: wiki.gcdn.co

Bibliografia

I. Archiwalia niepublikowane

Rossijskij Gosudarstwiennyj Archiw Wojenno-Morskogo Fłota, St. Petersburg

f. 1529 (Istoriczeskij Otdieł Gławnogo Morskogo Sztaba), op. 1, d. 354; op. 2, d. 23, 56, 115, 153, 184, 289, 341, 344, 472, 559

II. Listy, pamiętniki, wspomnienia, relacje

• W. Mierkuszow – Zapiski podwodnika 1905-1915, oprac. i red. nauk. W.W. Łobycyn, Moskwa 2004
• M. Consett – Triumf niewoorużonnych sił (1914-1918 gg.), Moskwa-Leningrad 1941 [tłum. z ang.]

III. Opracowania

• W.A. Zołotariow, I.A. Kozłow – Russkij fłot w pierwoj mirowoj wojnie, St. Pietierburg 2002
Fłot w pierwoj mirowoj wojnie, red. N.B. Pawłowicz, t. I, Moskwa 1964
• W.P. Puzyriow – Torgowyj fłot Rossii w pierwoj mirowoj wojnie 1914-1917 gg. Istoriczeskij oczerk, Moskwa 2001
• E. Kosiarz – Pierwsza wojna światowa na Bałtyku, Gdańsk 1979
• J. Gozdawa-Gołębiowski, T. Wywerka Prekurat – Pierwsza wojna światowa na morzu, Gdańsk 1973
• P. Nowosilcow – Zamietki o bojewoj diejatielnosti minonoscew wo wriemia wojny 1914-1918 gg. na Bałtijskom Morie (po wospominanijam i archiwnym matieriałam Morskoj Istoriczeskoj Komisii), „Morskoj Sbornik” 1922, nr 1-2
• J. Kłossowski – Zagadnienie małej wojny na morzu, „PM” 1934, z. 59
• S. Frankowski – Wojna światowa na Bałtyku, „PM” 1929, z. 8
• M. Pietrow – O płanach razwiortywanija Bałtjskogo Fłota w pieriod mieżdu krymskoj i impieralisticzeskoj wojnami, „Morskoj Sbornik” 1925, nr 4
• A. Panow – Morskaja siła Rossii, Moskwa 2005
• H.H. Hildebrand, A. Röhr, H.O. Steinmetz – Die deutschen Kriegsschiffe. Biographien – ein Spiegel der Marinegeschichte von 1815 bis zur Gegenwart, Bd. III, Herford 1985
• S. Frankowski – Wojna światowa na Bałtyku, „Przegląd Morski” 1929, z. 8, 10, 11
• W. Hubert – Wojny Bałtyckie, Oświęcim 2014
• R. Czeczott – Obrona wybrzeża, Warszawa 1931
• R. Czeczott – Wojna morska na Bałyku 1914-1918, Warszawa 1935
• M. Zgórniak – 1914-1918. Studia i szkice z dziejów I wojny światowej, Kraków 1987
• J. Winter – Bałtijskij fłot w pieriod naczała mirowoj wojny, [w:] Raboty Wojenno-Morskoj Komisii po isledowaniju i ispolzowaniju opyta wojny 1914-1918 gg. na morie, Pietrograd 1920
• Ł.G. Gonczarow, B.A. Dienisow – Ispolzowanije min w mirowuju impierialisticzeskuju wojnu 1914-1918 gg., Moskwa-Leningrad 1940

IV. Informatory, wydawnictwa encyklopedyczne 

• W.D. Docenko – Morskoj biograficzeskij słowar’, St. Pietierburg 1995

V. Wybrane witryny internetowe

• http://dziennikzbrojny.pl/aktualnosci/news,2,8254,aktualnosci-z-europy,zwodowano-druga-rosyjska-fregate-projektu-11356m

• http://www.defence24.pl/news_fregata-admiral-essen-nowa-jednostka-dla-floty-czarnomorskiej

• http://pl.wikipedia.org/wiki/Ruryk_%281909%29

Komentarze

Wyznawca teorii wojennomorskich Mahana, Colomba i Corbetta. Gorący orędownik propagowania doktryny Nawalizmu na gruncie medialnym i społecznym w naszym kraju. Zainteresowania: wszystko co związane z budownictwem okrętowym oraz strategią i taktyką wojen morskich wieku pary, od okresu wojny krymskiej do okresu interwencji British Baltic Force w trakcie rosyjskiej wojny domowej włącznie. Dla stosownej przeciwwagi umysłowej, pochłania go również tematyka alianckich bombardowań powietrznych na niemieckie ośrodki miejskie w toku II WŚ oraz historia i rozwój "skrzydła bombowego" Rządu JKM - RAF Bomber Command.