Kadr z filmu Zero Dark Thirty.
Kadr z filmu Zero Dark Thirty.

Amerykańscy specjalsi będą ścigać bojowników na całym świecie

Administracja Baracka Obamy powołała grupę zadaniową Counter-External Operations Task Force, która rozszerzy uprawnienia elitarnego Dowództwa Połączonych Sił Specjalnych (JSOC) na śledzenie, planowanie i potencjalne likwidowanie komórek terrorystycznych na całym świecie.

Władze amerykańskie rozszerzają uprawnienia Dowództwa Połączonych Sił Specjalnych (Joint Special Operations Command; JSOC) na śledzenie, planowanie i potencjalne likwidowanie komórek terrorystycznych na całym świecie, co ma być posunięciem w związku z obawami, że bojownicy Państwa Islamskiego (ISIS) z Syrii, Iraku czy Libii mogą przesunąć swojej działalność poza granice Bliskiego Wschodu.

Jak podkreślają wysokiej rangą urzędnicy amerykańscy, jednostki specjalne podlegające JSOC mogą rozszerzyć swoje działania poza wymienione państwa, gdzie w przeszłości przeprowadzali już tajne operacje wymierzone w komórki terrorystyczne. Nowa grupa zadaniowa nazwana Counter-External Operations Task Force (CEOTF), będzie operować na całym świecie, powstrzymując ataki terrorystów przeciwko Zachodowi, dzięki 15-letniemu doświadczeniu JSOC w globalnej wojnie z terroryzmem.

Utworzenie nowej grupy JSOC tak późno w czasie kończącej się kadencji Baracka Obamy ma na celu także kodyfikację najlepszych narzędzi zwalczania terroryzmu, zwłaszcza poza konwencjonalnym polem walki. Jednak niejasnym pozostaje fakt, czy przyszła administracja prezydenta-elekta Donalda Trumpa zachowa tę i inne struktury, utworzone przez swojego poprzednika (w tym dyrektywę playbook, polegającą na zgodzie kilku agencji rządowych na atak dronów w sytuacji, gdy w pobliżu celu znajdują się cywile – przyp. red.).

Grupa zadaniowa CEOTF będzie także odpowiadać za operacje wywiadowcze, rekomendacje do przeprowadzenia ataku, prowadzić doradztwo dla sił zbrojnych i sił bezpieczeństwa tradycyjnych sojuszników Zachodu, a także przeprowadzać operacje połączone z innymi jednostkami. Jak podkreślają urzędnicy Waszyngtonu, w innych częściach świata, gdzie rządy prawa są słabe lub nie ma ich w ogóle, CEOTF mogłaby działać jednostronnie.

Departament Obrony ma z kolei nadzieję, że nowa grupa zadaniowa, współpracując z CIA, będzie śledzić i ścigać podejrzanych terrorystów poza tradycyjnymi polami walki, operując ze stałej lokalizacji na zasadzie rajdów. Centralna Agencja Wywiadowcza odmawia jednak komentarza ws. nowej grupy zadaniowej. Ale według urzędników Pentagonu, Agencja ze swoimi szerokimi kontaktami zagranicznymi, siecią szpiegowską i wieloletniemu doświadczeniu w tajnych operacjach paramilitarnych, ma znacznie większe możliwości niż JSOC. W ostatnich latach operacje takie zanikły, a ataki za pomocą dronów w Pakistanie, Jemenie czy Syrii wziął na swoje barki Departament Obrony.

Zgodnie z dostępnymi informacjami, CEOTF będzie podlegać bezpośrednio Pentagonowi, poprzez Dowództwo Operacji Specjalnych (United States Special Operations Command; USSOCOM), tworząc system hybrydowego dowództwa, który będzie omijać hierarchię regionalnych dowództw, ze względu na konieczność szybkiej reakcji. W przeszłości, jednostki podległe JSOC były rozmieszczane pod rozkazy tzw. połączonych dowództw (Unified Combatant Command), co spowalniało czas ich reakcji.

Nowe kompetencje JSOC mają być wpierane przez agencje wywiadowcze i kontrwywiadowcze USA oraz inne służby ścigania. Warto zauważyć, że w ostatnich dziesięciu latach JSOC rozbudowało silne związki z formacjami policyjnymi w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii czy Turcji, gdzie zwiększył się przepływ bojowników czy terrorystów powracających do swoich krajów.

Dowództwo Połączone Sił Specjalnych (Joint Special Operations Command; JSOC) powstało w dniu 15 grudnia 1980 roku z rekomendacji płk Charlesa Beckwitha, bezpośrednio po porażce Operacji Orli Szpon (Operation Eagle Claw), czyli nieudanej misji odbicia zakładników z ambasady USA w Teheranie w kwietniu tego samego roku, przeprowadzonej przez żołnierzy z jednostki specjalnej Delta Force. Obecnym dowódcą JSOC jest adm. William McRaven, a dowództwu podlegają, wspomniana już, 1st Special Forces Operational Detachment-Delta (Airborne), a także Naval Special Warfare Development Group (zwana także US Navy SEALs Team Six), 24th Special Tactics Squadron oraz Intelligence Support Activity. Najsłynniejszą ujawnioną akcją dowodzoną przez JSOC było zabicie Osamy bin Ladena w dniu 2 maja 2011 roku, na terenie jego rezydencji w Abbottabadzie w Pakistanie, w czasie Operacji Trójząb Neptuna (Operation Neptune Spear).

Warto zauważyć, że trzy tygodnie temu brytyjskie media informowały o otrzymaniu przez żołnierzy elitarnej jednostki specjalnej SAS operujących w Iraku, listy 200 obywateli brytyjskich, którzy przeszli na stronę ISIS, do pojmania lub zlikwidowania, zanim ci powrócą do kraju (czytaj więcej: SAS otrzymał listę 200 brytyjskich dżihadystów do zlikwidowania).

Źródło: stripes.com: Obama administration expands special operations command powers to hunt foreign fighters globally

Czytaj także:

Somalia: Rajd amerykańskich specjalsów na pozycje Asz-Szabab

Amerykańscy komandosi kontra brudne bomby

Rajd amerykańskich specjalsów w Somalii

Sekretna wojna i amerykańskie bazy w Somalii

Delta Force poluje na terrorystów w Iraku [WIDEO]

Specjalsi z Delta Force w walce z islamistami w Iraku

Operatorzy Delta Force zlikwidowali jednego z liderów ISIS

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty