T. Curler (?) - "Ausfahrt der K. u. K. Kriegsmarine." Źródło: wikimedia.org

Atak austro-węgierskiej floty na Ankonę (23/24 V 1915)

Włochy wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom w dniu 23 maja 1915 r., po tym jak podczas tzw. Konferencji Londyńskiej obiecano im po zakończeniu wojny otrzymanie dużych połaci wschodnioadriatyckiego wybrzeża.  Flota Austro-Węgier wyszła w morze już w kilka godzin po wybuchu wojny, rozpoczynając największą z dotychczasowych operacji, która znalazła miejsce w annałach wojen morskich. Już następnego dnia cesarsko-królewska flota znalazła się u włoskich wybrzeży i ostrzelała Ankonę, Senigallię, Rimini i Porto Corsini. Ta akcja była całkowitym zaskoczeniem dla strony zaatakowanej, która to przecież wypowiedziała wojnę. Skutki operacji były imponujące – skutecznie sparaliżowano włoską komunikację kolejową, co miało wpływ na wojnę lądową, gdyż skomplikowało dowóz wojsk i materiałów na front, a austro-węgierskie dowództwo zyskało wówczas czas potrzebny na przegrupowanie własnych sił. 

Polecamy również artykuły:

Polacy w austro-węgierskiej U-Bootwaffe

Stopnie oficerskie w marynarce austro-węgierskiej

Admirał c. i k. floty wojennej Juliusz Ripper, rodem z Podgórza

Bohaterska akcja SMS „Scharfschütze” pod dowództwem B. Nowotnego w Porto Corsini

Włoskie sterowce Wielkiej Wojny nad Adriatykiem

Jeden z uczestników rajdu na Ankonę - półdrednot SMS Erzherzog Franz Ferdinand (typ Radetzky.).  Od roku 1914 do końca wojny, prawie wszystkie okręty malowano na kolor błękitnoszary, ponieważ ciemna oliwkowa zieleń była zbyt demaskująca na tle otwartego morza i nieba, zarówno w dzień jak i w nocy. Nowy kolor (znany w marynarce wojennej jako "Hausian”, od nazwiska nowego dowódcy floty c.k. adm. Antona Hausa) był sprawdzany na pancerniku "Radetzky", a pierwszym okrętem, który otrzymał oficjalnie te barwy był pancernik przybrzeżny "Monarch", pomalowany na błękitnoszary w czasie dokowania w lutym 1914 r. Następnymi jednostkami był pancernik "Babenberg" i krążownik pancernopokładowy "Zenta." Okręty, które nie opuszczały portów - małe jednostki pomocnicze i torpedowce malowano na czarno, jednostki flotylli rzecznej oraz portowe (pontony, doki) zachowały kolor oliwkowozielony. Jednostki torpedowe zostały w okresie późniejszym przemalowane na kolor błękitnoszary (ponieważ kolor czarny wywierał negatywny wpływ na warunki bytowe załóg w miesiącach letnich.). Linia wodna pozostała różowa do roku 1915, po czym przemalowano ją na ciemnoszary, zaś podwodna część kadłuba pozostała "jadowicie” zielona. Wszystkie łodzie okrętowe pomalowano również na kolor błękitnoszary, w związku z tym, że dotychczasowy jasny kolor stawał się szybko brudny w kontakcie z zanieczyszczeniami w portach. Oficerowie dowodzący austro węgierskimi okrętami pytali o możliwość zmiany barwy podwodnej części kadłuba na ciemniejszy szary lub czarny, podobny do barw łodzi na niemieckim krążowniku liniowym "Goeben", który odwiedził austro-węgierską bazę w Poli (ob. chorw. Pula) przed wojną. Nie otrzymali jednak zgody, bowiem uważano, że zmiana barw uczyni okręty bardziej widocznymi i zmniejszy kamuflujący efekt nowej szaty kolorystycznej. Źródło: members.aon.at

Jeden z uczestników rajdu na Ankonę – półdrednot SMS Erzherzog Franz Ferdinand (typ Radetzky.).
Od roku 1914 do końca wojny, prawie wszystkie okręty malowano na kolor błękitnoszary, ponieważ ciemna oliwkowa zieleń była zbyt demaskująca na tle otwartego morza i nieba, zarówno w dzień jak i w nocy. Nowy kolor (znany w marynarce wojennej jako „Hausian”, od nazwiska nowego dowódcy floty c.k. adm. Antona Hausa) był sprawdzany na pancerniku Radetzky, a pierwszym okrętem, który otrzymał oficjalnie te barwy był pancernik przybrzeżny Monarch, pomalowany na błękitnoszary w czasie dokowania w lutym 1914 r.
Następnymi jednostkami był pancernik Babenberg i krążownik pancernopokładowy Zenta. Okręty, które nie opuszczały portów –
małe jednostki pomocnicze i torpedowce malowano na czarno, jednostki flotylli rzecznej oraz portowe (pontony, doki) zachowały kolor oliwkowozielony. Jednostki torpedowe zostały w okresie późniejszym przemalowane na kolor błękitnoszary (ponieważ kolor czarny wywierał negatywny wpływ na warunki bytowe załóg w miesiącach letnich.).
Linia wodna pozostała różowa do roku 1915, po czym przemalowano ją na ciemnoszary, zaś podwodna część kadłuba pozostała „jadowicie” zielona. Wszystkie łodzie okrętowe pomalowano również na kolor błękitnoszary, w związku z tym, że dotychczasowy jasny kolor stawał się szybko brudny w kontakcie z zanieczyszczeniami w portach. Oficerowie dowodzący austro węgierskimi okrętami pytali o możliwość zmiany barwy podwodnej części kadłuba na ciemniejszy szary lub czarny, podobny do barw łodzi na niemieckim krążowniku liniowym Goeben, który odwiedził austro-węgierską bazę w Poli (ob. chorw. Pula) przed wojną.
Nie otrzymali jednak zgody, bowiem uważano, że zmiana barw uczyni okręty bardziej widocznymi i zmniejszy kamuflujący efekt nowej szaty kolorystycznej.
Źródło: members.aon.at

Przystąpienie Włoch do wojny

23 maja 1915 r. Królestwo Włoch wypowiedziało wojnę monarchii habsburskiej. Włosi bowiem już wiosną 1915 r. rozpoczęli obustronne przetargi z Austro-Węgrami i Ententą. W zamian za przystąpienie do wojny po stronie Austro-Węgier oferowały część Tyrolu (Trentino), część przygranicznej prowincji Friul i obiecywali przekształcić Triest w wolne miasto. Druga strona proponowała jednak więcej – cały południowy Tyrol do przełęczy Brenner, Istrię, Triest i Friul. Dodatkowo ofiarowano nawet całe wschodnie wybrzeże Adriatyku wraz z wyspami dalmatyńskimi. Na wybrzeżu granica miała przebiegać działem wodnym przybrzeżnych gór. W tych okolicznościach Włosi podpisali 23 kwietnia 1915 r. tzw. układ londyński, zobowiązując się przystąpić do wojny po stronie Ententy w ciągu miesiąca.

Cesarz Franciszek Józef  I wydał pełną oburzenia odezwę, która odzwierciedlała społeczne nastroje. Wydano nawet okolicznościową pocztówkę, na której wierszowanym tekstem przypomina się Włochom poniesione przez nich w wojnach z Austrią, klęski (Navara, Custozza, Lissa) i ostrzega, że w przyszłości mogą się one powtórzyć.

Drednoty austro-węgierskie w bazie morskiej Pola (ob. chorw. Pula.). Fotografia z pokładu Prinz Eugena ukazuje Szent Istvána, Tegetthoffa"i Viribus Unitis. Źródło: blog.livedoor.jp

Drednoty austro-węgierskie w bazie morskiej Pola (ob. chorw. Pula.). Fotografia z pokładu Prinz Eugena ukazuje Szent Istvána, Tegetthoffa i Viribus Unitis.
Źródło: blog.livedoor.jp

Siły austro-węgierskie w ataku na Ankonę

Drednoty: Tegetthoff (Linienschiffskapitän Franz Holub), Viribus Unitis (Linienschiffskapitän Edmund Grassberger), Prinz Eugen (Linienschiffskapitän hr. Johann Firmian);

Semidrednoty i predrednoty: Habsburg (Linienschiffskapitän Eugen Mallinarich von Silbergrund und Kolinensieg), Árpád (Linienschiffskapitän Alois Schusterschitz), Babenberg (Linienschiffskapitän Konstantin Radey), Erzherzog Karl (Linienschiffskapitän Franz Teichgräber), Erzherzog Ferdinand Max (Linienschiffskapitän Gustav Nauta), Erzherzog Friedrich (Linienschiffskapitän Heinrich von Nauta), Erzherzog Franz Ferdinand (Linienschiffskapitän Kamillo von Schwarzl), Zrinyi (Linienschiffskapitän Maximilian Daublebsky), Radetzky (Linienschiffskapitän Vitus Voncina);

Krążowniki pancerne: Sankt Georg (Linienschiffskapitän Bořivoj Radoň);

Krążowniki pancernopokładowe: Szigetvár (Linienschiffskapitän Adolf Schmidt);

Krążowniki lekkie: Admiral Spaun (Linienschiffskapitän Benno von Millenkovich), Novara (Fregattenkapitän Wilhelm Buchmayer), Helgoland (Linienschiffskapitän Heinrich Seitz);

Kontrtorpedowce: Csepel (Fregattenkapitän Janko Vuković de Podkapelski), Triglav (Korvettenkapitän Alois Ulbing), Csikós (Fregattenkapitän Heinrich Huber), Balaton (Korvettenkapitän Kajetan Pulciani von Glücksberg), Lika (Fregattenkapitän Alfons Wünschek), Orjen, Scharfschütze (Korvettenkapitän Bogumił Nowotny), Streiter, Tátra (Korvettenkapitän Joseph Leva), Wildfang, Ulan (Korvettenkapitän Egon Panfilli), Uskoke, Réka (Fregattenkapitän Franz Morin), VelebitDinara (Korvettenkapitän Wilhelm Gründorf von Zebegényi);

• Torpedowce: 20 jednostek.

Prototypowy szybki krążownik SMS Saida krótko po wcieleniu do służby (1910 r.).  Pierwszy szybki krążownik* i zarazem pierwsza jednostka floty Austro-Węgier wyposażona eksperymentalnie w turbiny parowe. Zbudowany przez stocznię "Arsenal" w Poli (ob. Pula w Chorwacji.). Przewyższał prędkością współczesne okręty innych państw. Nnapęd "Admiral Spaun" składał się z sześciu turbin parowych Parsonsa o mocy 25 000 KM (moc maksymalna 25 130 KM), wyprodukowanych na licencji przez stocznię STT w Trieście, które pracowały na cztery wały napędowe. Wysokoprężne części sprzęgnięte były z wałami zewnętrznymi, a niskoprężne oraz części turbiny marszowej z wałami wewnętrznymi. Wspomniane urządzenie napędowe było zaprogramowane na rozwinięcie prędkości 26 węzłów, lecz maksymalnie osiągnięto 27,07 w. W trakcie przeprowadzonych prób osiągnięto następujące wartości: w dniu 02.03.1910 r. moc 21 500 KM = 26,4 w, w dniu 06.08.1910 r. moc 25 130 KM, 528 obrotów na minutę i wymienioną wyżej prędkość 27,07 w. wzgl. 26,3 w. przy 20 600 KM i 497 obrotów na minutę. Jeszcze przy uzyskanej mocy 14 630 KM można było osiągnąć 23,95 w., co wykazały próby z 27.01.1911 r. Szybkie krążowniki rozpoznawcze typu "Novara" i właśnie nowoczesne kontrtorpedowce typu "Tátra", stanowiły prawdziwą "Lekką Brygadę" sił morskich Austro-Węgier. Formację, która gotowa była podjąć walkę z każdym przeciwnikiem.  Źródło: delcampe.net

Prototypowy szybki krążownik SMS Admiral Spaun krótko po wcieleniu do służby (1910 r.).
Pierwszy szybki krążownik i zarazem pierwsza jednostka floty Austro-Węgier wyposażona eksperymentalnie w turbiny parowe. Zbudowany przez stocznię „Arsenal” w Poli (ob. Pula w Chorwacji.). Przewyższał prędkością współczesne okręty innych państw.
Krążowniki lekkie typu Novara (Saida, Helgoland i Novara) zapisały swą chwalebną i dumną kartę w historii wojen morskich jako szybkie okręty, przeznaczone do służby jako przewodniki flotylli torpedowych, groźne dla każdego przeciwnika w swej klasie, okazały się „końmi roboczymi” Kaiserliche und Königliche Kriegsmarine w I wojnie światowej, biorąc udział w niemal każdej bitwie i potyczce.
Szybkie krążowniki rozpoznawcze typu Novara i nowoczesne kontrtorpedowce typu Tátra, stanowiły prawdziwą „Lekką Brygadę” sił morskich Austro-Węgier. Formację, która gotowa była podjąć walkę z każdym przeciwnikiem.
Źródło: delcampe.net

Dalsze działania na Adriatyku

W dniu 15 maja, w obliczu rychłego przystąpienia Włoch do wojny po stronie Ententy, szybki krążownik rozpoznawczy Admiral Spaun wyszedł w rejs zwiadowczy, dokonując m.in. rekonesansu między wyspami Pelagosa i Cazziola, na patrole wychodziły również okręty podwodne. 23 maja o godz. 18.30 przebywający na morzu U 4 (Linienschiffsleutnant Rudolf Singule) odebrał komunikat: Stan wojny z Włochami. Reakcja floty austro-węgierskiej, której dowództwo oraz sztab operacyjny liczyło się z takim przebiegiem wydarzeń, była natychmiastowa. Tak szybka reakcja Austro-Węgier na włoską notę była możliwa dzięki wcześniej starannie opracowanym planom operacyjnym przewidującym aktywne działania floty również na tę okoliczność.

Z myślą o takiej ewentualności już od wczesnej wiosny 1915 r. w bazie Poli (ob. Pula w Chorwacji) gromadzono główne siły c. i k. floty. W maju na pokładach pancerników, krążowników i kontrtorpedowców stanowiących dumę austriackiej floty tysiące marynarzy w napięciu oczekiwało na rozkazy, które miały dać im szansę potwierdzenia wysokiej wartości i sprawności bojowej1. Kiedy zatem dotarła do nich wiadomość o wybuchu wojny (23 maja 1915 r.) wystarczyło kilka godzin, aby postawić w stan pełnej gotowości wszystkie bazujące w Poli okręty.

Ranek 24 maja 1915 r. Na wieść o wypowiedzeniu wojny przez Włochy, c.k. pancerniki bombardują Ankonę.  Na czele kolumny pancernik Habsburg.  Źródło: wikimedia.org

Ranek 24 maja 1915 r. Na wieść o wypowiedzeniu wojny przez Włochy, c.k. pancerniki bombardują Ankonę.
Na czele kolumny pancernik Habsburg.
Źródło: wikimedia.org

Ostrzał Ankony

Jako pierwsze, już około godziny 19.00, wyszły w morze dwa krążowniki Saida i Szigetvár oraz kontrtorpedowce: Balaton i Triglav. Była to grupa rozpoznawcza, za którą godzinę później podążył potężny zespół okrętów, w składzie: dwunastu pancerników, dwóch krążowników, trzech kontrtorpedowców i dwudziestu torpedowców. Cały ten zespół pod dowództwem wielkiego admirała (Großadmiral) Antona Hausa wkrótce po wyjściu na pełne morze, obrał kurs na Ankonę – ważny port wojenny i handlowy w środkowych Włoszech. Na tę operację admirał Haus przeszedł z flagowego Viribus Unitisa na starszy okręt liniowy Habsburg, gdyż ta jednostka charakteryzowała się mniejszym zanurzeniem, więc mogła podejść bliżej brzegu, a oprócz tego ewentualna strata starszego okrętu byłaby mniej bolesna, niż nowego drednota. Wszystkie trzy drednoty typu Tegetthoff tworzyły z Erzherzog Franz Ferdinandem grupę bojową, która ostrzelała Ankonę.

Tempo działań cesarsko-królewskiej floty było kompletnym zaskoczeniem dla włoskiej admiralicji2. Podchodzące do Ankony austriackie okręty zastały miasto całkowicie nieprzygotowane na tego typu „wizytę”. Niewygaszone latarnie śpiącego miasta znakomicie ułatwiły dowódcom austriackich okrętów realizację powierzonych im zadań. Na pierwszy atak dwóch kontrtorpedowców (Csikós i Velebit), które o godz. 03.35 wtargnęły do portu Włosi odpowiedzieli ogniem karabinowym. Velebit celną torpedą zatopił parowiec cumujący przy północnym molo. Torpeda Csikósa rozerwała natomiast podstawę mola. Kilka minut po czwartej do walki włączyły się główne siły zespołu admirała Hausa, bombardując z dział artylerii głównej i średniego kalibru nabrzeża, linie kolejowe, stocznie, koszary i inne obiekty wojskowe. W ataku wzięły również udział łodzie latające. Trzy z nich, E 40, L 46 i L 47, dokonały nalotu na Ankonę.

Atak zakończył się około godziny 05.30, gdy nad płonącą Ankoną pojawiły się pierwsze promienie wschodzącego słońca.
W wyniku ataku austro-węgierskich sił morskich Ankona poniosła ciężkie straty. Zginęło co najmniej 68 osób, a około 150 odniosło rany. Zniszczona została ważna linia kolejowa, którą transportowano wojsko z południa na północ Włoch. Zatopiony został zarekwirowany niemiecki parowiec Lemnos. Uszkodzone zostały dwa statki: włoski Citta di Tripoli i grecki Barbara. Zamilkły również radiowe urządzenia nadawczo-odbiorcze zapewniające miastu kontakt ze światem, a włoskie społeczeństwo i dowództwo wojskowe przeżyło duży wstrząs.

Włochów zaskoczono dosłownie „w śnie”; niektóre z ich placówek nie były o stanie wojny w ogóle powiadomione, co tylko ułatwiło jednostkom austro-węgierskim przeprowadzenie całej akcji i powrócić bez strat do Poli. Pomimo tego, że dokładano wszelkich starań, aby nie uszkodzić budynków cywilnych, z uwagi na rozprzestrzeniający się dym i pył, trafiono również katedrę w Ankonie. Nie skalkulowano, że pocisk kalibru 305 mm z łatwością przebije ściany dziesięciu budynków, aby eksplodować dopiero z opóźnieniem, co niestety nastąpiło we wnętrzu katedry w Ankonie. Włoska prasa określiła atak jako barbarzyński, szczególnie dlatego, że Włosi właściwie nie stawiali żadnego oporu. Austriackie okręty, praktycznie bez uszkodzeń, wróciły do własnej bazy.

Salwa artylerii głównej pancernika Viribus Unitis.  Drednoty austro-węgierskie typu "Tegetthoff" ("Viribus Unitis", "Tegetthoff", "Prinz Eugen," Szent István") miały artylerię główną zgrupowaną na dziobie i rufie w tzw. superpozycji, co dawało możliwość oddania pełnej salwy burtowej i ostrzału sektorów znajdujących się przed i za okrętem przez co najmniej 6 dział (po dwie wieże.). Trzydziałowe wieże artyleryjskie, jednak w mniej dogodnym ustawieniu (dwie z nich umieszczono na śródokręciu), miały budowany w tym samym czasie włoski pancernik "Dante Alighieri" i cztery rosyjskie drednoty typu "Gangut." Kwestia pierwszeństwa jest dyskusyjna, bowiem stępki pod okręty włoskie i rosyjskie położono wcześniej, natomiast prototypowy austro-węgierski "Viribus Unitis" z pancerników o takim uzbrojeniu wszedł do służby jako pierwszy. W roku 1908 Austro-Węgry dysponowały okrętami uzbrojonymi w cztery wzgl. pięć podwójnych wież artyleryjskich kal. 305 mm, które wypierały od 18 500 do 20 500 ton. Jak już uprzednio wspomniano, zakłady Škoda z czeskiego Pilzna opracowały plany potrójnej wieży artyleryjskiej i przesłały je do Rosji, biorąc tym samym udział w ogłoszonym tam konkursie, którego produktem finalnym były pierwsze rosyjskie drednoty typu Gangut. Źródło: viribusunitis.ca

Salwa artylerii głównej pancernika Viribus Unitis.
Drednoty austro-węgierskie typu Tegetthoff (Viribus Unitis, Tegetthoff, Prinz Eugen, Szent István) miały artylerię główną zgrupowaną na dziobie i rufie w tzw. superpozycji, co dawało możliwość oddania pełnej salwy burtowej i ostrzału sektorów znajdujących się przed i za okrętem przez co najmniej 6 dział (po dwie wieże.). Trzydziałowe wieże artyleryjskie, jednak w mniej dogodnym ustawieniu (dwie z nich umieszczono na śródokręciu), miały budowany w tym samym czasie włoski pancernik „Dante Alighieri” i cztery rosyjskie drednoty typu Gangut. Kwestia pierwszeństwa jest dyskusyjna, bowiem stępki pod okręty włoskie i rosyjskie położono wcześniej, natomiast prototypowy austro-węgierski Viribus Unitis z pancerników o takim uzbrojeniu wszedł do służby jako pierwszy.
W roku 1908 Austro-Węgry dysponowały okrętami uzbrojonymi w cztery względnie pięć podwójnych wież artyleryjskich kal. 305 mm, które wypierały od 18 500 do 20 500 ton. Jak już uprzednio wspomniano, zakłady Škoda z czeskiego Pilzna opracowały plany potrójnej wieży artyleryjskiej i przesłały je do Rosji, biorąc tym samym udział w ogłoszonym tam konkursie, którego produktem finalnym były pierwsze rosyjskie drednoty typu Gangut.
Źródło: viribusunitis.ca

Reperkusje ostrzału włoskiego wschodniego wybrzeża i kontrowersje co do aktywności austro-węgierskich sił nawodnych

Włoskie pancerniki i krążowniki pancerne w chwili wybuchu wojny dalekie były od stanu pełnej gotowości bojowej. Nad ranem 24 maja jedynie krążowniki pancerne typu Garibaldi (5. Dywizjon) [były to: Giuseppe Garibaldi, Francesco Ferruccio, Varese, Vettor Pisani] zdołały wyjść w morze, ale pancernikom stacjonującym w Brindisi i Tarencie sztuka ta już się nie udała, toteż znajdujący się na morzu 5. Dywizjon Krążowników (kontradm. Eugenio Trifary) otrzymał rozkaz powrotu do bazy.

Kmdr Rafał Czeczott tak oceniał wyniki świetnie obmyślanej i przygotowanej akcji floty austro-węgierskiej:
Chociaż działanie to nie miało żadnego wpływu na przebieg wojny, to jednak odbiło się bolesnem echem w całych Włoszech i wzbudziło duże zaniepokojenie wśród ludności nadbrzeżnej; wyszło bowiem na jaw, że faktycznie nie istnieje żadna organizacja obrony wybrzeża, flota zaś nie była w stanie interweniować, gdyż jej podstawy były położone za daleko od punktów napadu.
(Obrona wybrzeża, Warszawa 1931, str. 116-117.).

Niewątpliwie początek działań wojennych, pokazał, że flota wojenna Austro-Węgier była zdecydowanie lepiej przygotowana do prowadzenia wojny, niż marynarka włoska. Opinie jednak wśród badaczy są podzielone co do skutków operacji bombardowania wybrzeża włoskiego na południe od Wenecji. Węgierski marynista K. Csonkaréti twierdzi, iż dobrze przeprowadzona operacja dywersyjna przeciwko włoskim portom oraz mostom i liniom kolejowym wzdłuż wybrzeża, opóźniła koncentrację sił lądowych Królestwa Włoch i uniemożliwiła im szybkie podjęcie ofensywy, czym wpłynęła w strategicznym wymiarze na początkowy przebieg operacji na lądzie. 

Z kolei chorwacki historyk dr. Z. Freivogel wysunął konkluzję, iż osiągnięty sukces należało jednak bardziej zaszeregować w kategoriach psychiki, gdyż pozwoliło wzmocnić morale, ponieważ szkody wyrządzone ogniem we włoskich portach, tudzież w taborze pływającym, były raczej minimalne. Była to pierwsza i zarazem ostatnia akcja bojowa cesarsko-królewskiej floty w tej wojnie, gdyż na dalsze działania wojenne na Adriatyku wpływ miały okręty podwodne, krążowniki rozpoznawcze, kontrtorpedowce i torpedowce. Z uwagi na rosnące sukcesy uzyskiwane przez niemieckich i austro-węgierskich podwodników na akwenie Morza Śródziemnego, gdyż ilość zatopionego alianckiego i neutralnego tonażu rósł.

Alianci utworzyli wzdłuż Cieśniny Otranto3 linię dozoru, tzn. rozciągniętych wzdłuż cieśniny sieci, która patrolowana była przez zaadaptowane kutry rybackie (dryftery), wspierane często przez lekkie krążowniki i kontrtorpedowce. W wyniku tego przedsięwzięcia wzrosła z kolei liczba strat U-Bootów Państw Centralnych, którym nie udało się sforsować wspomnianej zagrody, która ciągle była wzmacniana. C.K. flota zaczęła się specjalizować w „błyskawicznych akcjach oczyszczających” ze zmiennym szczęściem i powodzeniem. Atakującym okrętom cesarsko-królewskim zawsze udawało się wycofać bez większych strat, natomiast niewielka liczba zatopionych dryfterów była z reguły zawsze w krótkim czasie uzupełniana.

Kontrtorpedowce typu Huszár cumujące w Poli. Na pierwszym planie SMS Réka. Zbliżywszy się do portu, po stwierdzeniu przez Réka i cztery torpedowce braku min, płynące równoległym kursem dwa dywizjony pancerników otworzyły ogień na Ankonę. Okręty zastały miasto w stanie błogiej nieświadomości zagrożenia, całkowicie oświetlone, co bardzo ułatwiło realizację planów napastniczych.  Źródło: wikimedia.org

Kontrtorpedowce typu Huszár cumujące w Poli. Na pierwszym planie SMS Réka.
Zbliżywszy się do portu, po stwierdzeniu przez Réka i cztery torpedowce braku min, płynące równoległym kursem dwa dywizjony pancerników otworzyły ogień na Ankonę. Okręty zastały miasto w stanie błogiej nieświadomości zagrożenia, całkowicie oświetlone, co bardzo ułatwiło realizację planów napastniczych.
Źródło: wikimedia.org

Z drugiej strony należy się skłonić do opinii, że ponowne wyjście całej floty wojennej w późniejszym okresie działań wojennych było pozbawione sensu, gdyż siły główne nieprzyjacielskiej floty znajdowały się wtedy poza Adriatykiem, w Tarencie, włoskie wody przybrzeżne był naszpikowane zagrodami minowymi, a dochodziły do tego jeszcze zagrożenia niespodziewanymi atakami, wykonanymi przez włoskie okręty podwodne lub kutry torpedowe typu MAS. Flota cesarsko-królewska trwała w swojej funkcji tzw. „floty w trwaniu” (ang. „Fleet in being”), co jednak zaowocowało w oddaniu strategicznej inicjatywy wrogowi, jednak głównym tego powodem był ogólny deficyt węgla. Jeszcze w 1914 r. flota dysponowała ponad 500 000 t węgla, lecz w wyniku działań wojennych wspomniane zapasy mocno się skurczyły.

W przypadku, gdyby dysponowano większymi zasobami paliwa, to można się było pokusić o przerzucenie części floty wzdłuż wybrzeża i pod osłoną baterii brzegowych z północy na południe, np. do Sebenico (ob. Szybenik w Chorwacji), czy do Cattaro (ob. Kotor w Czarnogórze), co wrogowi z pewnością zabiłoby pewnego klina, a samym załogom dało okazję do wyrwania się z bezczynności, a to za sprawą przeprowadzanych wtedy ćwiczeń. Duże okręty jednak stały bezczynnie na kotwicy, co miało katastrofalny wpływ na morale, ale to już inna historia.

Moment odpalenia torpedy Whitehead model 5 kalibru 450 mm z dwururowej wyrzutni na jednym z austro-węgierskich 250-tonowych torpedowców typu "76 T", "82 F" lub "98 M." Podstawowe uzbrojenie torpedowe na jednostkach c.k. floty składało się z kilku podwójnych wyrzutni torpedowych kalibru 450 mm produkcji firmy "Whitehead” w Fiume (dzisiejsza chorwacka "Torpeda”, Rijeka.). Od roku 1907 wyrzutnie torpedowe na wszystkich c.k. torpedowcach, kontrtorpedowcach i krążownikach ogrzewane mogły być parą, co zapobiegało zamarzaniu głowic torpedowych. Same torpedy należały do typu Whitehead kal. 450 mm L/5 o długości 5,25 m i masie 744 kg, z czego 130 kg przypadało na ładunek wybuchowy znajdujący się w jej głowicy. Napęd stanowił silnik tłokowy zasilany sprężonym powietrzem o ciśnieniu 150 atm. (15,2 Mpa) połączony wałem z dwiema śrubami przeciwbieżnymi. Maksymalna prędkość torpedy wynosiła 40 w, a maksymalny zasięg to 1500 m. Po podgrzaniu powietrza w zbiorniku za pomocą przyrządów grzejnych Armstronga zasięg tej groźnej broni wzrastał o 15%.  Źródło: mateinfo.hu

Moment odpalenia torpedy Whitehead model 5 kalibru 450 mm z dwururowej wyrzutni na jednym z austro-węgierskich 250-tonowych torpedowców typu 76 T, 82 F lub 98 M.
Podstawowe uzbrojenie torpedowe na jednostkach c.k. floty składało się z kilku podwójnych wyrzutni torpedowych kalibru 450 mm produkcji firmy „Whitehead” w Fiume (dzisiejsza chorwacka „Torpeda”, Rijeka.). Od roku 1907 wyrzutnie torpedowe na wszystkich c.k. torpedowcach, kontrtorpedowcach i krążownikach ogrzewane mogły być parą, co zapobiegało zamarzaniu głowic torpedowych.
Same torpedy należały do typu Whitehead kal. 450 mm L/5 o długości 5,25 m i masie 744 kg, z czego 130 kg przypadało na ładunek wybuchowy znajdujący się w jej głowicy. Napęd stanowił silnik tłokowy zasilany sprężonym powietrzem o ciśnieniu 150 atm. (15,2 Mpa) połączony wałem z dwiema śrubami przeciwbieżnymi. Maksymalna prędkość torpedy wynosiła 40 w, a maksymalny zasięg to 1500 m. Po podgrzaniu powietrza w zbiorniku za pomocą przyrządów grzejnych Armstronga zasięg tej groźnej broni wzrastał o 15%.
Źródło: mateinfo.hu

1 C.K. Marynarka Wojenna rozpoczęła mobilizację 4 sierpnia 1914 r., a po jej zakończeniu liczyła 33 736 oficerów i marynarzy, z czego na operacyjnych jednostkach pływających służyło 19 405 ludzi, na jednostkach obrony wybrzeża 8529, zaś w sztabach, jednostkach tyłowych i portowych 4276. Rezerwę stanowiło 1526 ludzi, a w listopadzie 1914 r. powołano dodatkowo 240 oficerów marynarki.

2 Flotą włoską kierował w zakresie operacyjnym szef sztabu admiralicji (wiceadm. Paolo Thaon di Revel), zaś dowodził nią stryjeczny brat króla Wiktora Emanuela III, wiceadm. Luigi Amadeo di Savoia ks. degli Abruzzi.

3 Cieśnina Otranto (wł. Canale d’Otranto, alb. Gjiri i Otrantos) – cieśnina łącząca Morze Adriatyckie z Morzem Jońskim i oddzielające od siebie półwyspy Apeniński i Bałkański. Długość cieśniny wynosi 120 km, szerokość 57 km, minimalna głębokość toru wodnego – 115 m.

Wieża dowodzenia na pancerniku typu Tegetthoff, mal. Alexander Kircher (1867-1939.).  Mostek powyżej opancerzonego stanowiska dowodzenia obejmował zamkniętą kabinę nawigacyjną z tyłu, a z przodu półotwartą sterówkę. W pancernym silosie wieży dowodzenia znajdowało się koło sterowe i panel sterowania, elektryczny telegraf maszynowy, wskaźnik wychylenia steru oraz stół na mapy. W nokach pomostu nawigacyjnego po jednym radionamierniku. Na dachu blokhauzu stanowiska dowodzenia znajdował się z kolei repetytor kompasu i przedni dalmierz. Źródło: flickr.com

Wieża dowodzenia na pancerniku typu Tegetthoff, mal. Alexander Kircher (1867-1939.).
Mostek powyżej opancerzonego stanowiska dowodzenia obejmował zamkniętą kabinę nawigacyjną z tyłu, a z przodu półotwartą sterówkę. W pancernym silosie wieży dowodzenia znajdowało się koło sterowe i panel sterowania, elektryczny telegraf maszynowy, wskaźnik wychylenia steru oraz stół na mapy. W nokach pomostu nawigacyjnego po jednym radionamierniku. Na dachu blokhauzu stanowiska dowodzenia znajdował się z kolei repetytor kompasu i przedni dalmierz.
Źródło: flickr.com

Bibliografia

I. Opracowania i artykuły:

• K. Csonkaréti – Marynarka wojenna Austro-Węgier w I wojnie światowej 1914-1918, Kraków 2004
• P.G. Halpern – A Naval History of World War I, Oxon 2005
• A. Sokol – The Imperial and Royal Austro-Hungarian Navy, Annapolis 1968
• A. Samek – Flota, której już nie ma, Kraków 2012
• R. Czeczott – Obrona wybrzeża, Warszawa 1931
• J. Gozdawa-Gołębiowski, T. Wywerka Prekurat – Pierwsza wojna światowa na morzu, Gdańsk 1973
• Z. Freivogel – Okręty liniowe typu „Tegetthoff”, „Okręty Wojenne nr. specjalny 27”, Tarnowskie Góry 2009
• F. Prasky – Austro węgierskie pancerniki typu „Viribus Unitis”, [w:] „Morza, Statki i Okręty”, nr 3/1997
• F. Prasky – SMS „Viribus Unitis”, [w:] „Okręty. Wydanie Specjalne”, nr 2/2015
• M. Sobski – Wielka Wojna Regia Marina, [w:] „Okręty. Wydanie Specjalne”, nr 2/2015
• E. Sieche – Austro-węgierski krążownik pancerny „Sankt Georg”, [w:] „Okręty Wojenne” nr 11
• Z. Ryniewicz – Leksykon bitew morskich, Warszawa 2008

II. Źródła elektroniczne: 

• http://www.worldwar1atsea.net/WW1NavyAustrian.htm

• http://www.kuk-kriegsmarine.at/

• http://worldatwar.net/chandelle/v1/v1n2/adriatic.html

• https://cs.wikipedia.org/wiki/Bombardov%C3%A1n%C3%AD_Ancony

Komentarze

Wyznawca teorii wojennomorskich Mahana, Colomba i Corbetta. Gorący orędownik propagowania doktryny Nawalizmu na gruncie medialnym i społecznym w naszym kraju. Zainteresowania: wszystko co związane z budownictwem okrętowym oraz strategią i taktyką wojen morskich wieku pary, od okresu wojny krymskiej do okresu interwencji British Baltic Force w trakcie rosyjskiej wojny domowej włącznie. Dla stosownej przeciwwagi umysłowej, pochłania go również tematyka alianckich bombardowań powietrznych na niemieckie ośrodki miejskie w toku II WŚ oraz historia i rozwój "skrzydła bombowego" Rządu JKM - RAF Bomber Command.