Źródło: navy.su
Źródło: navy.su

Bitwa konwojowa w zatoce Norrköping

 Zauważywszy konwój, admirał Kołczak kazał dać parę ślepych wystrzałów celem stwierdzenia, czy zauważone statki są statkami niemieckimi, czy też szwedzkimi; ostatnie przypuszczenie było o tyle prawdopodobne, że Szwedzi również prowadzili handel morski pod ochroną konwojów.  

• R. Czeczott – Wojna morska na Bałtyku 1914-1918, s. 200.

Trzecia kampania wojenna na Bałtyku – rok 1916

W trzeciej dekadzie kwietnia 1916 r. pokrywa lodowa na Środkowym Bałtyku i przyległych do niego zatokach zaczęła szybko zanikać, stwarzając tym samym dogodne warunki do podjęcia aktywnych działań morskich. Ku zaskoczeniu dowództwa floty rosyjskiej niemieckie siły morskie na Bałtyku przyjęły strategię defensywną ograniczając się, jak to miało miejsce w drugiej fazie kampanii 1915 r., do pełnienia służby dozorowej1.

Podczas kampanii 1916 r. zarówno flota rosyjska jak i niemieckie siły morskie operujące na Bałtyku koncentrowały się na działaniach defensywnych. Żadna z flot nie podjęła większych operacji ofensywnych, ograniczając się jedynie do nielicznych wypadów na linie komunikacyjne przeciwnika.

Dowództwo rosyjskiej Floty Bałtyckiej konsekwentnie realizowało założenia planu strategiczno-operacyjnego na rok 1916, wydzielając gros sił i środków na dalszą rozbudowę zintegrowanego systemu pozycji umocnionych ciągnącego się od Zatoki Ryskiej po Zatokę Botnicką. Szczególny nacisk położono na rozbudowę tzw. wysuniętej pozycji umocnionej, która stanowić miała pierwszą linię obrony Zatoki Fińskiej. Nie zaniedbywano przy tym systematycznego wzmacniania pozostałych pozycji, stawiając nowe zagrody minowe oraz rozmieszczając na flankach kolejne baterie artylerii nadbrzeżnej. W efekcie, jesienią 1916 r. wysunięta pozycja minowo-artyleryjska stanowiła de facto rdzeń morskiego systemu obrony stolicy cesarstwa, natomiast pozycja centralna odgrywała rolę pozycji tyłowej.

Aktywne działania floty rosyjskiej podczas kampanii 1916 r. ograniczały się głównie do wspierania nadmorskiej flanki 12. Armii broniącej Rygi i ujścia Dźwiny. Siły Morskie Zatoki Ryskiej, wydzielony związek taktyczny Floty Bałtyckiej, które znajdowały się na wysuniętej linii obrony, udzielały wsparcia artyleryjskiego wojskom lądowym operującym w pasie nadmorskim.

W okresie od maja do lipca flota rosyjska przeprowadzała także sporadyczne wypady na niemieckie linie transportowe u wybrzeży Szwecji. W działaniach tych uczestniczyły okręty podwodne, a od czerwca także okręty nawodne (krążowniki, kontrtorpedowce.). Osiągnięte wyniki dalekie były jednakże od oczekiwań dowództwa Floty. Okręty podwodne zatopiły łącznie 5 frachtowców niemieckich z ładunkiem rudy żelaza na pokładzie.

Nieudana operacja przeciwkonwojowa

W połowie maja 1916 r., równolegle z działaniami na wodach wewnętrznych, dowództwo floty rosyjskiej skierowało na Środkowy i Południowy Bałtyk pierwsze okręty podwodne. 14 maja wyszły z Rewla dwie jednostki brytyjskie – E 9 i E 19 oraz rosyjski okręt podwodny Wołk. Pierwszy patrol miał charakter głównie rozpoznawczy. Podwodnicy otrzymali zadanie rozpoznania linii dozoru oraz organizacji żeglugi na szlakach komunikacyjnych nieprzyjaciela. Miało to umożliwić dowództwu Floty zweryfikowanie informacji wywiadu, przekazanych przez Sztab Generalny Marynarki Wojennej, dotyczących tras niemieckich konwojów, miejsc ich formowania oraz systemu dozorowego2.

W pierwszej dekadzie czerwca dowództwo rosyjskiej Floty Bałtyckiej skierowało przeciwko niemieckiej żegludze transportowej także okręty nawodne. Asumpt do zaplanowania operacji przeciwkonwojowej stanowiły informacje z ambasady brytyjskiej w Sztokholmie, które za pośrednictwem Sztabu Polowego MW dotarły do sztabu Floty Bałtyckiej.

Wynikało z nich, iż w dniach 5, 10 i 13 czerwca z portów szwedzkich wyruszą trzy konwoje niemieckie z ładunkiem 84 000 t rudy żelaza na pokładzie. Wywiad rosyjski ustalił, iż frachtowce niemieckie wychodzą z portów szwedzkich w dzień, między godz. 19.00 a 20.00 przechodzą w pobliżu Landsort, a następnie po opuszczeniu szwedzkich wód terytorialnych przecinają zatokę Norrköping. Rejon zatoki dowództwo rosyjskie uznało za najdogodniejszy do zaatakowania konwoju.

Celem ataku miał być drugi i trzeci konwój, gdyż dowództwo Floty Bałtyckiej, do którego informacje dotarły zbyt późno, nie dysponowało 5 czerwca w rejonie zatoki Norrköping ani jednym okrętem. Do przeprowadzenia operacji wydzielono 3 krążowniki (Riurik, Oleg, Bogatyr’), 1. dywizjon kontrtorpedowców (Nowik, Pobieditiel, Orfiej, Grom) oraz 6. dywizjon kontrtorpedowców (8 jednostek.). Plan zakładał, iż siły uczestniczące w operacji podzielone zostaną na dwa zespoły.

Pierwszy zespół pod dowództwem kontradm. Truchaczewa (dowódca operacji)3, złożony z krążowników i 6. dywizjony kontrtorpedowców, miał wyjść z rejonu Utö i po przejściu na wody między Gotlandią a wybrzeżami Szwecji rozpocząć patrolowanie tamtejszego akweny aż po północne wybrzeża Olandii. Drugi zespół pod dowództwem kontradm. Kołczaka4 (1. dywizjon kontrtorpedowców) po wyjściu z Moonsundu (Archipelag Zachodnioestoński) miał przejść pod północne wybrzeża Olandii, a następnie posuwać się na północ w kierunku zatoki Norrköping.

Zgodnie z założeniami planu, niemieckie frachtowce wraz z siłami eskorty miały zostać wzięte w kleszcze między dwa zespoły rosyjskie i w efekcie zniszczone. Zespół dalekiej osłony dla krążowników i kontrtorpedowców stanowić miało 5 okrętów podwodnych, które skierowano na pozycje w rejon niemieckich baz (E 19 – Windawa, E 9 – Libawa) oraz na trasy przejść okrętów nieprzyjaciela (Tigr – między Libawą a przylądkiem Hoburg, Wiepr’ – północne wyjście z Cieśniny Kalmarskiej, Wołk – południowe wyjście z Cieśniny Kalmarskiej.). W operacji uczestniczyć miała ponadto Dywizja Trałowców, której okręty otrzymały zadanie oczyszczenia farwaterów na podejściach do Utö oraz Moonsundu.

Operacja przeciwko drugiemu konwojowi niemieckiemu rozpoczęła się de facto 9 czerwca, gdy na wyznaczone pozycje wyszły okręty podwodne. Dzień później w morze wyszły zespoły sił nawodnych. Poważnym problemem, z którym od początku operacji borykały się zespoły rosyjskie była niesprzyjająca pogoda oraz awarie niektórych jednostek.

Zespół Truchaczewa już podczas przejścia do miejsca koncentracji (Utö) dostał się w strefę tak gęstej mgły, iż admirał nie chcąc ryzykować marszu po wąskich farwaterach wśród szkierów i zagród minowych zmuszony był zatrzymać pochód. Mimo iż czas naglił, okręty stanęły na kotwicach. Jeszcze większe problemy przeżywał 1. dywizjon kontrtorpedowców, który 10 czerwca o godz. 14.00 wyszedł z Rewla (Tallinn) w okrojonym składzie, gdyż kontrtorpedowiec Grom nie zdążył na czas opuścić doku. Na wysokości Dagerortu (wyspa Dagö) kontrtorpedowce 1. dywizjonu, idące z prędkością marszową 24 węzłów, weszły w strefę gęstej mgły, w wyniku czego tempo marszu gwałtownie spadło. Wkrótce potem awarii doznał Orfiej, w efekcie czego nie był w stanie utrzymać miejsca w szyku.

Po wykonaniu obliczeń operacyjno-taktycznych kontradm. Kołczak, powiadomiony drogą radiową o problemach zespołu dowódcy operacji, doszedł do wniosku, iż nie ma już szans na doścignięcie konwoju niemieckiego. W efekcie, po konsultacjach z Truchaczewem, zmuszony był nakazać odwrót. Na jego rozkaz, Pobieditiel i Orfiej odeszły do Rewla, a Nowik (z Kołczakiem na pokładzie) skierował się do bazy w Rohoküll (Rohuküla.).

Z uwagi na fakt, iż okręty nawodne utraciły szansę zaatakowania drugiego konwoju dowództwo Floty zdecydowało, że uderzenie przeprowadzą okręty podwodne. Realne szanse na przecięcie szlaku konwoju miały trzy z nich: Tigr, Wiepr’ oraz Wołk. Nowe zadanie wymagało zmiany rejonu działania Tigra, którego dowódca starszyj lejtienant Władimir Sołłogub otrzymał rozkaz zajęcia nowej pozycji na wschód od Gotska Sandön. Podwodnicy nie spełnili jednak pokładanych w nich nadziei, gdyż ich obecność została szybko wykryta przez niemieckie lotnictwo morskie. W rezultacie nękani przez wodnosamoloty i okręty przeciwnika zmuszeni byli pozostawać w zanurzeniu, co mocno ograniczyło ich możliwości operacyjne.

Dogodną pozycję do przeprowadzenia ataku torpedowego zdołał zająć jedynie rosyjski okręt podwodny Wiepr’ (starszyj lejtienant Władimir Kondraszew) oraz brytyjski E 9 (Lieutenant-Commander Hubert Vaugan-Jones.). 11 czerwca Wiepr’ zajmujący pozycję u północnych wybrzeży Olandii odpalił torpedę do niezidentyfikowanego frachtowca. Atak przeprowadzony z odległości 5 kabli (około 1000 m) zakończył się jednak niepowodzeniem, gdyż statek zdołał wymanewrować torpedę. Szczęście nie dopisało także E 9, który rankiem 13 czerwca natknął się na podejściach do Libawy (Lipawa/Liepāja) na 2. dywizjon trałowców (10 jednostek.). Brytyjski okręt wystrzelił do jednej z niemieckich jednostek dwie torpedy, jednakże żadna nie trafiła w cel5.

Bitwa konwojowa w zatoce Norrköping

Mimo iż próba zaatakowania drugiego konwoju zakończyła się niepowodzeniem kontradm. Truchaczew był zdeterminowany, aby kontynuować operację. Tym razem obiektem ataku miał być trzeci konwój. W planie operacji oraz w składzie wydzielonych do niej sił nastąpiły pewne zmiany. Koncentracja zespołów Truchaczewa oraz Kołczaka miała nastąpić w rejonie tymczasowej bazy w Lumme (na północny zachód od wyspy Örö) w dniu 13 czerwca. Truchaczew zdecydował o włączeniu do składu sił uczestniczących w operacji 7. dywizjonu kontrtorpedowców (6 jednostek), któremu wyznaczył zadanie obrony przeciwpodwodnej. Natomiast do 1. dywizjonu kontrtorpedowców, osłabionego na skutek konieczności odesłania Orfieja do stoczni remontowej, dołączył Grom.

13 czerwca o godz. 13.30 okręty rosyjskie wyszły z Lumme. Po przejściu przez farwatery przyjęto ugrupowanie marszowe. Na przedzie w szyku czołowym kontrtorpedowce 7. dywizjonu, za nimi w szyku torowym 1. dywizjon kontrtorpedowców (Nowik, Pobieditiel, Grom), a następnie krążowniki (Riurik, Bogatyr’, Oleg.). Po obu burtach krążowników podążały kontrtorpedowce 6. dywizjonu. dy jednostki rosyjskie zbliżyły się do ławicy Kopparstenarna (20 km na północny zachód od Gotska Sandön) ich ugrupowanie uległo zmianie. 7. dywizjon kontrtorpedowców został odesłany do bazy, a jego miejsce w odległości 8 Mm przed siłami głównymi zespołu (krążowniki, 1. dywizjon kontrtorpedowców) zajęły kontrtorpedowce 6. dywizjonu.

O godz. 22.00, na północny zachód od ławicy Kopparstenarna, 1. dywizjon kontrtorpedowców pod dowództwem Kołczaka, który otrzymał zadanie zaatakowania konwoju, odłączył się od krążowników i z prędkością marszową 25 węzłów ruszył do zatoki Norrköping. W tym czasie krążowniki i kontrtorpedowce 6. dywizjonu podążały dalej w kierunku Gotlandii. Plan opracowany przez Truchaczewa i Kołczaka zakładał, iż „nowiki” dysponujące dużą przewagą prędkości nad statkami niemieckimi podejmą próbę odcięcia ich od szwedzkich wód terytorialnych. W razie powodzenia manewru transportowce zmuszone byłyby uciekać na pełne morze, co nie rokowało szans powodzenia, gdyż pod wybrzeżami Gotlandii weszłyby niechybnie pod lufy armat krążowników Truchaczewa.

Początkowo rozwój sytuacji zdawał się sprzyjać stronie rosyjskiej. O godz. 23.15 kontrtorpedowce 1. dywizjonu natknęły się na konwój złożony z 10 statków oraz 3 okrętów eskorty idących wzdłuż wybrzeży Szwecji na południe. Według naocznego świadka wydarzeń – Haralda Grafa (oficera torpedowego kontrtorpedowca Nowik):

Admirał [Kołczak] stanął wobec dylematu – czy natknął się na statki niemieckie czy też szwedzkie, gdyż w świetle posiadanych informacji Szwedzi, ze względów bezpieczeństwa, także konwojowali swoje statki handlowe. W celu rozwiania wątpliwości admirał nakazał oddanie strzału ostrzegawczego i obserwowanie jak zareagują okręty eskorty.

• G.K. Graf – Na „Nowikie”…, s. 174.

Z relacji wynika, iż pierwszy wystrzał przeszedł niezauważony, a nierozpoznane jednostki zareagowały dopiero na drugi. Z jednego z okrętów wystrzelono białą racę, potem czerwoną i ponownie białą, zaś wśród statków dał się zauważyć silny zamęt. Rozwiało to wszelkie wątpliwości i admirał rozkazał otworzyć ogień do czołowych jednostek.

Po rozwiązaniu konwoju, na umówiony sygnał dany racami, statki niemieckie skierowały się w stronę szwedzkich wód terytorialnych i zygzakując usiłowały wyjść spod ognia kontrtorpedowców. W świetle relacji Grafa, okręty 1. dywizjonu kontrtorpedowców utrzymywały podczas pościgu dość znaczny dystans, gdyż z informacji wywiadu wynikało, że niemieckie krążowniki pomocnicze eskortujące transportowce są silnie uzbrojone. Ponadto Rosjanie błędnie ocenili, iż w skład eskorty wchodzą także kontrtorpedowce.

W efekcie przesadnej ostrożności wszystkie statki niemieckie, mimo pożarów i uszkodzeń, które spowodowały na części z nich pociski kal. 102 mm wystrzelone przez Nowika, Groma i Pobieditiela, zdołały schronić się na szwedzkich wodach terytorialnych. Niewątpliwy wpływ na uratowanie transportowców miały także okręty eskorty (krążownik pomocniczy Hermann oraz 2 trałowce), które toczyły pojedynek artyleryjski z kontrtorpedowcami rosyjskimi, opóźniając pościg. Kontrtorpedowce rosyjskie dość skutecznie wykorzystały swą przewagę w artylerii (łącznie 12 x 102 oraz 2 x 88.). W efekcie, trałowce zmuszone zostały do pójścia w ślady transportowców, zaś krążownik pomocniczy został zatopiony6.

W bitwie nie wzięły udziału krążowniki oraz towarzyszący im 6. dywizjon kontrtorpedowców. Truchaczew powiadomiony przez Kołczaka drogą radiową o przebiegu bitwy zawrócił swój zespół w kierunku północno-wschodnim i około 04.00 (14 VI) połączył się z 1. dywizjonem kontrtorpedowców. Zespoły rosyjskie skierowały się do bazy w Lumme. Podczas odwrotu na krążownikach i kontrtorpedowcach kilkakrotnie ogłaszano alarm spowodowany obecnością nieprzyjacielskich okrętów podwodnych7. W świetle relacji Grafa, podczas odwrotu zespoły rosyjskie uniknęły poważnego niebezpieczeństwa:

Około 10.00 [14 VI] admirał [Truchaczew] otrzymał radiodepeszę, że w rejonie Dagerortu zauważono dwa nieprzyjacielskie okręty podwodne. Nie chcąc narażać podległych sobie jednostek na zbyteczne ryzyko, rozkazał przejść w pobliżu Utö do Lumme. Gdy krążowniki i kontrtorpedowce stały już na kotwicy w Lumme nadszedł radiogram, z którego wynikało, iż na farwaterze prowadzącym do bazy w Utö, którym okręty dopiero co przeszły, trałowce wykryły zagrodę minową i dostrzegły okręt podwodny8.

• G.K. Graf – Na „Nowikie”…, s. 176.

Bilans

Operacja przeciwkonwojowa floty rosyjskiej przyniosła niezadowalające rezultaty. Mimo zaangażowania stosunkowo dużych sił strona rosyjska nie zdołała osiągnąć głównego celu, jakim było rozgromienie trzeciego konwoju. Analiza przebiegu bitwy w zatoce Norrköping wskazuje, iż winę za niepowodzenie ponosi kontradm. Kołczak, który źle rozwiązał bitwę pod względem taktycznym. Główny błąd Kołczaka polegał na tym, iż nie wykorzystał znacznej przewagi prędkości „nowików” nad jednostkami niemieckimi w celu odcięcia transportowców od szwedzkich wód terytorialnych. W efekcie tego zaniechania legł w gruzach cały plan operacji zakładający wzięcie w kleszcze, a następnie zniszczenie konwoju przez zespoły Kołczaka (1. dywizjon kontrtorpedowców) i Truchaczewa (krążowniki i 6. dywizjon kontrtorpedowców.).
Sukces taktyczny jakim było zatopienie krążownika pomocniczego Hermann9 oraz uszkodzenie kilku transportowców nie może przesłonić faktu, iż Rosjanie utracili ogromną szansę na całkowite zniszczenie trzeciego konwoju.

1 Z meldunków rosyjskiego rozpoznania lotniczego wynikało, iż po rozpoczęciu kampanii na podejściach do Cieśniny Irbeńskiej nie zaobserwowano pojawienia się dużych jednostek niemieckich. Na linię dozoru wychodziły jedynie siły lekkie. Plany niemieckiego naczelnego dowództwa na rok 1916 zakładały skoncentrowanie wysiłków na froncie zachodnim, celem „wykrwawienia Francji.” Na froncie wschodnim nie planowano prowadzenia większych operacji zaczepnych. W efekcie, plany Sztabu Admiralicji, skorelowane z planami Sztabu Generalnego Wojsk Lądowych, zakładały przyjęcie na Bałtyku strategii defensywnej. Zadania operujących na tym akwenie sił floty ograniczać się miały do pełnienia służby dozorowej oraz ochrony szlaków komunikacyjnych. Podczas zimowej pauzy operacyjnej nastąpiły zmiany w składzie i organizacji niemieckich sił morskich na Bałtyku. Najstarsze pancerniki (rth, Brandenburg, Mecklenburg) i krążowniki (Roon, Prinz Heinrich, Amazone) zostały wycofane ze służby, a ich załogi obsadziły masowo budowane okręty podwodne i trałowce. W ramach reorganizacji rozwiązano tzw. siły rozpoznawcze, a w ich miejsce utworzono nowy związek taktyczny – Siły Rozpoznawcze Wschodniego Bałtyku. W ich skład wchodziły 2 przestarzałe pancerniki typu Braunschweig (Braunschweig, Elsass) o zredukowanym stanie załóg, 3 krążowniki lekkie (Augsburg, Kolberg, Strassburg), 8. i 10. Flotylla Kontrtorpedowców, 12 okrętów podwodnych (3 oceaniczne – U 17, U 22, U 47; 6 małych – UB 19, UB 20, UB 30, UB 31, UB 33, UB 36; 3 podwodne stawiacze min – UC 4, UC 25, UC 27), 3 dywizjony trałowców, transportowiec wodnosamolotów Santa Elena oraz okręty pomocnicze. Dowódcą Sił Rozpoznawczych Wschodniego Bałtyku (Befehlshaber der Aufklärungsstreitkräfte in der östlichen Ostsee) został wyznaczony wiceadm. Friedrich Schultz (kontradm. Hopman po odwołaniu ze stanowiska dowódcy sił rozpoznawczych otrzymał przydział do Hoscheeflotte – dowódca 4. Eskadry Pancerników.). W ramach Sił Rozpoznawczych Wschodniego Bałtyku utworzono 6. Grupę Rozpoznawczą, w skład której wchodził dywizjon krążowników lekkich oraz 2 flotylle kontrtorpedowców. Dowódcą 6. Grupy Rozpoznawczej (Führer der 6. Aufklärungsgruppe und Führer der Torpedoboote der Ostsee) został wyznaczony Kapitän zur See (awansowany 24 kwietnia 1916 r. na kontradmirała) Hugo Langemak. Po wyznaczeniu wiceadm. Schultza komendantem bazy w Wilhemshaven (czerwiec 1916 r.) jego obowiązki na stanowisku dowódcy Sił Rozpoznawczych Wschodniego Bałtyku przejął kontradm. Langemak.

2 Niemcy wprowadzili system konwojowy z dniem 7 kwietnia 1916 r. Konwoje formowano trzy razy w tygodniu w Libawie, Świnoujściu, w pobliżu latarniowca Gedser przy wejściu do Zatoki Meklemburskiej oraz w Cieśninie Kalmarskiej. W konwoju statki szły zazwyczaj w szyku torowym, w odstępach 2-4 kabli. Okręty eskorty (krążowniki pomocnicze, kontrtorpedowce, kanonierki, trałowce) szły po obu ich burtach. Statki kursujące samodzielnie zaczęto uzbrajać w armaty, aby mogły nawiązać walkę z okrętami podwodnymi atakującymi w położeniu nawodnym.

3 Piotr Truchaczew (1867-1916) – we flocie od 1884 r., absolwent Korpusu Morskiego (1887.). Uczestnik wojny rosyjsko-japońskiej (1904-1905) – dowodził kontrtorpedowcem Biezstrasznyj, po bitwie na Morzu Żółtym internowany w bazie niemieckiej w Tsingtao. Starszy oficer jachtu Strieła (1906-1907) oraz carskiego jachtu Aleksandria (1907-1909.). Dowódca carskiego jachtu Mariewo (1909), kontrtorpedowca Wojskowoj (1910-1912), krążownika Oleg (1913-1915.). Dowódca Dywizji Kontrtorpedowców Floty Bałtyckiej (1915), Sił Morskich Zatoki Ryskiej (1915), 1. Brygady Krążowników (1915-1916.). Rangę kontradmirała osiągnął 19 sierpnia 1915 r., wiceadmirała – 13 listopada 1916 r. Zmarł w Noworosyjsku 20 listopada 1916 r. W opinii Timiriewa, Truchaczew był zdolnym i doświadczonym oficerem cieszącym się pełnym zaufaniem adm. von Essena oraz pozostającym w doskonałych stosunkach z szefem Służby Łączności kontradmirałem Niepieninem, a także szefem Wydziału Operacyjnego sztabu Floty kpt. 1. rangi Kołczakiem.

4 Aleksandr Kołczak (1874-1920) – we flocie od 1891 r., absolwent Korpusu Morskiego (1894.). Uczestnik wojny rosyjsko-japońskiej – dowódca kontrtorpedowca Sierdityj (1904), ranny w obronie Port Artur, po upadku twierdzy w niewoli japońskiej; po powrocie do kraju odznaczony złotą szablą „Za Męstwo.” Oficer Sztabu Generalnego MW (1906-1908, 1911-1912.). Przed wybuchem pierwszej wojny światowej dowodził transportowcem Wajgacz (1908-1911); kontrtorpedowcami: Ussurijec (1912-1913) oraz Pogranicznik (1913-1914.). Zastępca szefa sztabu ds. operacyjnych Floty Bałtyckiej (1914-1915); dowódca dywizjonu kontrtorpedowców Floty Bałtyckiej (1915-1916); dowódca Floty Czarnomorskiej (1916-1917.). Po przewrocie październikowym twórca konkurencyjnego dla Rosji bolszewickiej ośrodka władzy na Syberii – proklamował się Najwyższym Zarządcą Rosji. W styczniu 1920 r. został wydany w ręce bolszewików i rozstrzelany w Irkucku 7 lutego 1920 r. W latach Wielkiej Wojny odznaczył się jako jeden z najbardziej bojowych i wybitnych oficerów carskiej floty.

5 W starszych pracowaniach podaje się, iż E 9 odpalił torpedy do jednego z dziesięciu kontrtorpedowców, które napotkał na podejściach do Libawy. Zob. Fłot w pierwoj…, s. 229-230; N. Polmar, J. Noot – Submarines…, s. 47. W świetle nowszych badań obiektem ataku był trałowiec. Zob. D. Ju. Kozłow – Britanskije…, s. 129.

6 Krążownik pomocniczy Hermann (2030 BRT, prędkość 9 w, uzbrojenie – 4 x 105) został wielokrotnie trafiony pociskami kal. 102 mm, które wznieciły pożar i spowodowały liczne uszkodzenia. Po kilku nieudanych próbach okręt został zatopiony torpedą odpaloną z kontrtorpedowca Grom. Rosjanie wystrzelili łącznie 5 torped (2 Nowik, 3 Grom), z których dopiero ostatnia zadziałała. Pierwsze cztery wystrzelone ze zbyt małej odległości nie zdołały się uzbroić i po trafieniu w cel nie eksplodowały. Z załogi liczącej 86 ludzi uratowano jedynie 29 (9 podjął z morza Nowik, pozostałych 20 znajdujące się w pobliżu jednostki szwedzkie.).

7 Przynajmniej jeden z dostrzeżonych okrętów podwodnych był jednostką rosyjską, co znalazło potwierdzenie w meldunku Służby Łączności Floty, ale już po zakończeniu operacji. Ponieważ na okręty zespołu Truchaczewa nie dotarła wcześniej wiadomość o obecności w rejonie operacyjnym okrętu podwodnego Giepard, dowództwo Floty zatwierdziło wniosek lejtienanta Mamerta Stankiewicza, starszego oficera nawigacyjnego na krążowniku Riurik, o odznaczenie konduktora Piotra Burdiejnego Krzyżem św. Jerzego za wykrycie na kursie krążownika okrętu podwodnego.

8 Według ustaleń Edmunda Kosiarza, 12 min na farwaterze pod Utö postawił niemiecki podwodny stawiacz min UC 4. Zob. E. Kosiarz – Pierwsza…, s. 248.

9 W sporządzonym bezpośrednio po zakończeniu operacji raporcie dowódcy Floty Bałtyckiej do szefa Sztabu Polowego MW podano, iż zatopiono krążownik pomocniczy oraz dwie mniejsze jednostki eskorty, najprawdopodobniej małe kontrtorpedowce. Źródła niemieckie potwierdzają zatopienie tylko krążownika pomocniczego.

Główne dane taktyczno-techniczne okrętów floty rosyjskiej, uczestniczących w opisywanej w tekście operacji przeciwkonwojowej

KRĄŻOWNIKI PANCERNE

Riurik (Vickers, Armstrong – Barrow-in-Furness, 1906-1909): wyporność (normalna) – 16 933 t; prędkość (maksymalna) – 21 w; opancerzenie (mm) – pb 76-152, pp 25,4-38,1, sd 203, pag 203;  uzbrojenie – 4 x 254 mm / 50 kal. (armaty odtylcowe gwintowane), 4 x 203 mm / 50 kal. (armaty odtylcowe gwintowane), 20 x 120 mm / 50 kal. (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 4 x 47 mm (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 2 wt 457 mm.
Uwagi: W 1916 r. dozbrojony: 2 x 47 mm pl, 1 x 40 mm pl.

KRĄŻOWNIKI LEKKIE

Oleg (Nowa Stocznia Admiralicji – St. Petersburg, 1903-1904): wyporność (normalna) – 6 975 t; prędkość (maksymalna) – 20,5 w; opancerzenie (mm) – pb 35, pp 70, sd 140, pag 125;  uzbrojenie – 12 x 152 mm / 45 kal. (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 12 x 75 mm / 50 kal. (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 4 x 47 mm pl, 2 wt 381 mm, 150 min.
Uwagi: Typ Bogatyr’: zmodernizowany w latach 1910-1911 w Stoczni Franko-Rosyjskiej; przezbrojony w 1916 r.: zdjęto 12 x 152 mm, 11 x 75 mm, 2 x 47 mm pl; zainstalowano 16 x 130 mm.

Bogatyr’ (Vulkan – Szczecin, 1901-1902): wyporność (normalna) – 7 428 t; prędkość (maksymalna) – 23 w; opancerzenie (mm) – pb 35, pp 70, sd 140, pag 125;  uzbrojenie – 12 x 152 mm / 45 kal. (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 12 x 75 mm / 50 kal. (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 4 x 47 mm pl, 2 wt 381 mm, 150 min.
Uwagi: Zmodernizowany w latach 1909-1912 w Stoczni Franko-Rosyjskiej; przezbrojony w 1916 r.: zdjęto wszystkie armaty; zainstalowano 16 x 130 mm.

KONTRTORPEDOWCE

Nowik (Stocznia Putiłowska – Petersburg, 1911 – 1913): wyporność (normalna) – 1280 t; prędkość (maksymalna) – 36 w; uzbrojenie – 4 x 120 mm / 60 kal. (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 4 x 2 wt. 457 mm, 60 min.
Uwagi: Brak.

Pobieditiel (Stocznia Ust’ Iżorskaja – Piotrogród, 1914 – 1915): wyporność (normalna) – 1260 t; prędkość (maksymalna) – 31,5 w; uzbrojenie – 2 x 120 mm / 60 kal. (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 4 x 3 wt. 457 mm.
Uwagi: Typ Orfiej; przezbrojony w 1916 r.: zdjęto 1 wt. 457 mm, zainstalowano 1 x 40 mm pl, rozmieszczono 80 min; dozbrojony w 1917 r.: 1 x 63 mm pl.

Grom (Stocznia Ust’ Iżorskaja – Piotrogród, 1915 – 1916): wyporność (normalna) – 1260 t; prędkość (maksymalna) – 31,5 w; uzbrojenie – 2 x 120 mm / 60 kal. (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 1 x 40 mm pl, 3 x 3 wt. 457 mm, 80 min.
Uwagi: Typ Orfiej; dozbrojony w 1917 r.: 1 x 63 mm pl; zatopiony 14 października 1917 r. w bitwie w Zatoce Kassarskiej.

OKRĘTY PODWODNE

Wiepr’ (Stocznia Bałtycka – Piotrogród 1915): wyporność (normalna) – 650/780 t; prędkość (maksymalna) – 9,7-12,5/7,8-9,5 w; uzbrojenie – 2 x 57 mm (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 4 wt 457 mm.
Uwagi: Typ Bars; przezbrojony 1916/1917: zdjęto 1 x 57 mm, zainstalowano 1 x 75 mm, 1 x 37 mm.

Tigr (Nobel & Lessner – Rewel, 1915-1916): wyporność (normalna) – 663/810 t; prędkość (maksymalna) – 9,7-12,5/7,8-9,5 w; uzbrojenie – 2 x 57 mm (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 4 wt 457 mm.
Uwagi: Typ Bars; przezbrojony 1916/1917: zdjęto 1 x 57 mm, zainstalowano 1 x 75 mm, 1 x 37 mm.

Wołk (Stocznia Bałtycka – Piotrogród, 1915-1916): wyporność (normalna) – 655/789 t; prędkość (maksymalna) – 9,7-12,5/7,8-9,5 w; uzbrojenie – 2 x 57 mm (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 4 wt 457 mm.
Uwagi: Typ Bars; przezbrojony 1916/1917: zdjęto 1 x 57 mm, zainstalowano 1 x 75 mm, 1 x 37 mm; dozbrojony w połowie 1917 r.: 1 x 75 mm.

Bibliografia

• E. Kosiarz – Pierwsza wojna światowa na Bałtyku, Gdańsk 1979
• L. Bengelsdorf – Der Seekrieg in der Ostsee 1914-1918, Bremen 2009
Fłot w pierwoj mirowoj wojnie, red. N.B. Pawłowicz, t. I, Moskwa 1964
• G.K. Graf – Na „Nowikie.” Bałtijskij fłot w wojnu i rewolucyju, St. Pietierburg 1997
• A. Czernyszew – „Nowiki.” Łuczszyje esmincy Rossijskogo Impieratorskogo Fłota, Moskwa 2007
• N. Polmar, J. Noot – Submarines of the Russian and Soviet Navies, 1718-1990, Annapolis, Maryland 1991
• D. Ju. Kozłow – Britanskije podwodnyje łodki w Bałtijskom Morie. 1914-1918 gody, St. Pietierburg 2006
• R. Czeczott – Wojna morska na Bałtyku 1914-1918, Warszawa 1935
• S.P. Moisiejew – Spisok korablej russkogo parowogo i bronienosnogo fłota (s 1861 po 1917 g.), Moskwa 1948
Bojewyje korabli russkogo fłota 8.1914-10.1917 gg. Sprawocznik, red. W.A. Korniuszko, St. Pietierburg 1996
• A. Ju. Jemielin – Morskoj Kadietskij Korpus w wospomninanijach wospitannikow, St. Pietierburg 2003
• W.D. Docenko – Morskoj biograficzeskij słowar’, St. Pietierburg 1995
• S.N. Timiriew – Wospominanija morskogo oficera, St. Pietierburg 1998

Komentarze

Wyznawca teorii wojennomorskich Mahana, Colomba i Corbetta. Gorący orędownik propagowania doktryny Nawalizmu na gruncie medialnym i społecznym w naszym kraju. Zainteresowania: wszystko co związane z budownictwem okrętowym oraz strategią i taktyką wojen morskich wieku pary, od okresu wojny krymskiej do okresu interwencji British Baltic Force w trakcie rosyjskiej wojny domowej włącznie. Dla stosownej przeciwwagi umysłowej, pochłania go również tematyka alianckich bombardowań powietrznych na niemieckie ośrodki miejskie w toku II WŚ oraz historia i rozwój "skrzydła bombowego" Rządu JKM - RAF Bomber Command.

Najpopularniejsze posty