/Fot. BLMW | kpt. M. Kalinowski

BLMW: dwie akcje ratownicze na Bałtyku

W niedzielę, w dniu 26 marca br. załoga śmigłowca ratowniczego Mi-14PŁ/R należącego do Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej przeprowadziła dwie akcje ratunkowe, udzielając pomocy osobom potrzebującym na Morzu Bałtyckim. 

W niedzielę, w dniu 26 marca br. załoga śmigłowca ratowniczego Mi-14PŁ/R należącego do Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej przeprowadziła dwie akcje ratunkowe, udzielając pomocy osobom potrzebującym na Morzu Bałtyckim. Były to pierwsze dwie akcje ratownicze z udziałem śmigłowca ratowniczego w tym roku — ciągu ostatnich 25 lat lotnicy morscy uczestniczyli w 603 akcjach ratowniczych, udzielając pomocy 320 osobom.

W czasie niedzielnej akcji ratowniczej załogę śmigłowca stanowili:

  • kpt. pil. Wojciech Wójcik – dowódca;
  • ppor. pil. Piotr Rak – drugi pilot;
  • chor. Paweł Szymański – ratownik;
  • chor. Marcin Galiński – technik pokładowy.

Komunikat prasowy Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej informuje, że pierwsze wezwanie zostało przyjęte przez załogę śmigłowca ratowniczego Mi-14PŁ/R (w kodzie NATO: Haze) pełniącego dyżur na lotnisku w Darłowie o godzinie 9:25 w niedzielę, w dniu 26 marca 2017 roku. Poszkodowanym był jeden z pracowników platformy wiertniczej, który podczas prowadzonych na niej prac upadł i doznał „bolesnego urazu” – wymagane było zatem przeprowadzenie ewakuacji poszkodowanego na ląd.

W zaledwie 10 minut po otrzymaniu zgłoszenia śmigłowiec należący do Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej wystartował na pomoc poszkodowanemu w kierunku platformy wiertniczej, znajdującej się około 185 kilometrów na północny — wschód od Darłowa — lot do celu trwał 55 minut. Poszkodowany o godzinie 10:35 został podjęty z pokładu jednostki pływającej Bazalt. Pół godziny później śmigłowiec wylądował na lotnisku w Babich Dołach, gdzie poszkodowany w stanie stabilnym został przekazany załodze oczekującej karetki pogotowia.

/Fot. BLMW | kpt. M. Kalinowski

Jak wyjaśnia komunikat, do drugiego zgłoszenia doszło w czasie odtwarzania gotowości śmigłowca do lotu — wówczas to załoga sygnał o kolejnej potrzebującej osobie. Śmigłowiec wystartował z lotniska w Gdyni o godzinie 11.41 i ruszył w kierunku jednostki motorowej Omega Gold, która znajdowała się około 20 kilometrów na północny — zachód od Łeby. Poszkodowanym okazał się pasażer tej jednostki — o godzinie 12.23 nieprzytomny i z urazem szyi został podjęty na pokład za pomocą noszy. Zaledwie po 24 minutach lotu śmigłowiec ponownie wylądował na lotnisku w Gdyni Babich Dołach, a ustabilizowany poszkodowany został przekazany obsadzie karetki pogotowia.

Dlaczego ratownictwo morskie jest tak ważne?

Odpowiedzi na to pytanie udziela sam komunikat Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej:

Utrzymywanie sił gotowych do ratowania zdrowia i życia w tzw. polskiej strefie odpowiedzialności SAR (ang. Search and Rescue) na Bałtyku to zadanie wynikające między innymi z podpisanej przez nasz kraj Międzynarodowej Konwencji o poszukiwaniu i ratownictwie morskim. Strefa ta obejmuje obszar ponad 30 000 km² powierzchni morza a Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej jest jedyną formacją lotniczą utrzymującą ciągłą gotowość do prowadzenia działań ratowniczych z powietrza nad obszarami morskimi. Całodobowy dyżur w krajowym systemie ratownictwa morskiego i lotniczego pełnią naprzemiennie załogi śmigłowców typu W-3RM Anakonda i Mi-14PŁ/R z 43. i 44. Bazy Lotnictwa Morskiego. Dyżur śmigłowca ratowniczego utrzymywany jest na lotnisku w Darłowie. System SAR wspierany jest przez załogę samolotu patrolowego Bryza dyżurującą na lotnisku w Siemirowicach koło Lęborka.

Źródło: BLMW – Dwie akcje ratownicze na Bałtyku


Zobacz także:

Komentarze

Absolwent Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Komunikacji Społecznej w Chełmie ukończył politologię o specjalności Polityka bezpieczeństwa państwa. Zainteresowania: szeroko pojęta kwestia bezpieczeństwa, wojskowość, polityka międzynarodowa, historia najnowsza, kino, książki, gry wideo.

Najpopularniejsze posty