Źródło: obrum.hekko.pl

Bojowy Wóz Piechoty Borsuk

Bojowy Wóz Piechoty Borsuk to jeden najważniejszych programów w modernizacji Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych a nawet całego Wojska Polskiego. Ma on zastąpić bardzo przestarzałe ale mimo tego liczne poradzieckie bojowe wozy piechoty BWP-1, które stanowią większość współczesnego wyposażenia polskich żołnierzy… Sytuacje tą należy jak najszybciej zmienić gdyż zagraża ona zdrowiu i życiu polskich żołnierzy w razie potencjalnego starcia z jakimkolwiek przeciwnikiem…

BWP-1 i M2A3 Bradley – wozy te miały już okazje dwukrotnie spotkać się na polu walki w 1991 roku i Kuwejcie i w 2003 roku w Iraku już wtedy z tragicznym skutkiem dla tego pierwszego… Ewentualne spotkanie polskich BWP-1 z BMP-2 czy BMP-3 z wschodniej granicy również było by tragiczne dla polskich czołgistów i żołnierzy… / Źródło: www.defence24.pl (domena publiczna)

BWP-1 i M2A3 Bradley – wozy te miały już okazje dwukrotnie spotkać się na polu walki w 1991 roku i Kuwejcie i w 2003 roku w Iraku już wtedy z tragicznym skutkiem dla tego pierwszego… Ewentualne spotkanie polskich BWP-1 z BMP-2 czy BMP-3 z wschodniej granicy również było by tragiczne dla polskich czołgistów i żołnierzy… / Źródło: www.defence24.pl (domena publiczna)

Początki poszukiwania następcy BWP-1

Program bojowego wozu piechoty Borsuk wiąże się ściśle z pojazdem który ma zastąpić – radzieckim bojowym wozem piechoty BWP-1. Ten zaprojektowany na początku lat 60 wóz był pierwszą i rewolucyjną konstrukcją w swojej klasie – wyposażony w potężną jak na owe czasy armatą 2A28 Grom i wyrzutnią przeciwpancernych pocisków kierowanych 9M14 Malutka był w stanie zniszczyć każdy współczesny mu czołg podstawowy. Jednakże już po 10 latach od wprowadzenia go do służby w 1966 roku gdy pojawiła się nowa generacji udoskonalonych bojowych wozów piechoty nowej generacji takie jak amerykański M2 Bradley, niemiecki Marder 1 czy radziecki BMP-2 jego blask zaczął gasnąć. Wkrótce doskonała początkowo armata półautomatyczna kal. 73 mm zaczęła ustępować swoim nowszym automatycznym odpowiednikom od kalibrze od 20 do 40 mm. Wyrzutnia ppk Malutka nie była w stanie dorównać osiągom nowszych od siebie wyrzutniom przeciwpancernych pocisków kierowanych TOW, Milan czy Konkurs. Tymczasem ze Związku Radzieckiego wóz ten trafił do Polski. Początkowo planowano produkować go na licencji w Hucie Stalowa Wola pod oznaczeniem polskim TB-40 jednakże z powodów wysokich kosztów produkcji pomysł zarzucono. Planowano rozpoczęcie wspólnej produkcji z Czechosłowacją jednak ta nie była skora do współpracy. Ostatecznie wozy te zamówiono z czechosłowackich fabryk które produkowały je pod lokalnym oznaczeniem BVP-1. Na wyposażenie Wojska Polskiego zaczęły trafiać od 1973 roku. W latach 1973-1980 dostarczono 629 wozów a w latach 1981-1988 kolejnych 668 co dało łącznie 1297 egzemplarzy. Zaraz po zakończeniu dostaw BWP-1 w 1989 roku na wyposażenie Wojska Polskiego trafiły pierwsze 62 bojowe wozy piechoty BWP-2 jednak na tym dostawy zostały zakończone co spowodowało sprzedaż tych wozów za granicę do Angoli i Togo już w 1995 roku ze względu na wysokie koszty eksploatacji i niewielką ilość posiadanych egzemplarzy. Na początku lat 90 po przemianie ustrojowej w Polsce i zerwaniu współpracy wojskowej z ZSRR rozpoczęto poszukiwania następcy starzejących się już wówczas wozów. Już w 1992 roku Sztab Generalny Wojska Polskiego uznał ,że BWP-1 jest już częściowo przestarzałym wozem wymagającym szybkiej modernizacji lub znalezienia nowego następcy.

BWP-95-3

BWP-95 / Źródło: militarium.net (domena publiczna)

BWP-95

W 1995 roku Huta Stalowa Wola we współpracy z Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Maszyn Ziemnych i Transportowych oraz Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowy Sprzętu Mechanicznego  zaprezentowała prototyp zmodernizowanego bojowego wozu piechoty BWP-1 oznaczony BWP-95. Modernizacja ta skupiała się na poprawie możliwości bojowych i zawierała pakiet rozwiązań modernizacyjnych (zwiększających m.in poziom ochrony balistycznej i siły ognia) które mogły być stosunkowo szybko wprowadzone w oryginalnych BWP-1. Zwiększenie poziomu ochrony balistycznej wozu miało zapewnić pokrycie przedniej części kadłuba i wieży oraz częściowo boków wozu łącznie 72 dodatkowymi panelami opancerzenia kompozytowo-reaktywnego CERAWA-1 o łącznej masie 900 kilogramów, które miały zapewniać skuteczną ochronę przed pociskami ręcznych granatników przeciwpancernych, pociskami przeciwpancernymi o kalibrze 23 mm oraz środkami zapalającymi. W celu zapobiegania pożarom wewnątrz wozu zamontowano system przeciwpożarowy i ochrony przeciwwybuchowej Deugra. Polepszenie możliwości wykrywania celów w nocy oraz trudnych warunkach atmosferycznych uzyskano dzięki zamontowania pasywnego przyrządu obserwacyjnego dowódcy POD-72 Liswarta oraz pasywnego przyrządu obserwacyjnego kierowcy PNK-72 Radomka. W celu zwiększenia wyporności na gąsienicach zamontowano nowe osłony górnego biegu, które poprawiały zdolności amfibijne pojazdu w wodzie. BWP-95 występował w dwóch wariantach: ze starą wieżą lub z nową wieżą konstrukcji polskiej bądź zagranicznej. W zaprezentowanym publicznie prototypie w miejsce starej wieży uzbrojonej w armatę 2A28 Grom kal. 73 mm, sprzężony z nią karabinem maszynowym PKT kal. 7,62 mm oraz zamontowanej na stropie wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych 9M14 Malutka zamontowano nową, zmodernizowaną w HSW wieżę z nowym zewnętrznym, zamontowanym na stropie łożem dla jej nowego uzbrojenia: armaty 2A14 kal. 23 mm, działa bezodrzutowego SPG-9 kal. 73 mm oraz karabinu maszynowego PKT kal. 7,62 mm.

BWP-40 / Źródło: Wikimedia Commons

BWP-40 / Źródło: Wikimedia Commons

Próby modernizacji BWP-1

Prototyp BWP-95 nie mógł zostać przyjęty przez MON i traktowano go jedynie jako pewną koncepcje modernizacji. Spowodowało to rozpoczęcie poszukiwań zagranicznego systemu wieżowego dla polskich BWP-1. Wśród potencjalnych dostawców wymieniano m.in: GM Defence Delco AV-25, Oto Melara Hitfis HC-25 i Rafael OWS-25 (wszystkie uzbrojone w armaty automatyczne kal. 25 mm i sprzężony z nią karabin maszynowy kal. 7,62 mm oraz opcjonalnie dwie wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych) a także Bofors Weapons Systems z wieżą bojowego wozu piechoty CV-90 (wyposażoną w armatę kal. 40 mm). Ostatecznie w latach 1996-1997 zamontowano i przetestowano na podwoziach BWP-1 systemy wieżowe dwóch pierwszych firm oferujących wieżę z armatami kal. 25 oraz wieżę z armatą 40 mm. Rozważano także wersje z małą wieżyczką z karabinem maszynowym PKT kal. 7,62 mm lub NSW kal. 12,7 mm wzorem czeskiego transportera opancerzonego OT-90 bazującego na podwoziu BWP-1. Żaden z tych pomysłów nie znalazło jednak zainteresowania MON ,który oczekiwał zasadniczych modyfikacji w układzie napędowym i jezdnym. Przykładowo hybryda bojowego wozu piechoty BWP-1 oraz wieży szwedzkiego bojowego wozu piechoty CV-90 oznaczona BWP-40 zwiększyła zdecydowanie bezpieczeństwo i wygodę załogi przedziału bojowego oraz siłę ognia samego wozu jednak wymusiła także likwidacje dwóch włazów desantowych piechoty i zmniejszenie liczby desantu z 8 do zaledwie od 4-6 żołnierzy… Spowodowało to zdecydowany wzrost masy pojazdu co spowodowało zdecydowane pogorszenie właściwości trakcyjnych i terenowych oraz faktyczną utratę właściwości amfibijnych (wóz co prawda unosił się na wodzie jednak o pływaniu nie było mowy…) co spowodowało ,że była to bardziej propozycja eksportowa niż skierowana na rynek krajowy.

BWP-2000 / Źródło: www.obrum.gliwice.pl (domena publiczna)

BWP-2000 / Źródło: www.obrum.gliwice.pl (domena publiczna)

BWP-2000

Równolegle do programu modernizacji BWP-1 Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy poszły innym torem projektując własnymi siłami nowy polski bojowy wóz piechoty BWP-2000. Stanowił on połączenie kadłuba polskiego ciągnika gąsienicowego SPG-1 Kalina oraz włoskiej wieży OTO Melara T60/70A. W przedniej części wozu znajdowało się stanowisko kierowcy oraz 780 konny silnik W-46-6 z radzieckiego czołgu T-72. W centralnej części wozu znajdował się przedział bojowy dla dowódcy i działonowego gdzie zamontowano wieżę z systemem kierowania ognia wyposażoną w stabilizowaną armatą automatyczną kal. 60 mm z automatem ładowania, sprzężony z armatą karabin maszynowy PKT kal. 7,62 mm, przeciwlotniczy karabin maszynowy NSW kal. 12,7 mm, dwie wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych TOW-2 oraz 8 wyrzutni granatów dymnych. W tylnej części wozu znajdował się przedział desantowy dla 8 żołnierzy desantu mogących z korzystać z włazów desantowych lub opuszczanej rampy z tyłu wozu. Pancerz ze spawanych płyt stalowych miał zapewnić ochronę przed pociskami kal. 35 mm z przodu oraz pociskami kal. 12,7 mm z boków i tyłu z możliwością pokrycia pancerzem reaktywnym w celu zwiększenia ochrony pojazdu. Prędkość maksymalna wozu wynosiła 70 km/h a zasięg 500 kilometrów. Masa wahała się od 25-29 ton co pozbawiało go właściwości amfibijnych. BWP-2000 był w porównaniu do swoich zachodnich odpowiedników relatywnie duży i ciężki a mimo to nie zapewniał odpowiedniej ochrony dla załogi i desantu. Ostatecznie gwoździem do trumny całego programu nie okazały się wady samego pojazdu jednak cięcia w budżecie MON w latach 90 oraz przystąpienie Polski do NATO co wiązało się z rozpoczęciem misji zagranicznych gdzie lepiej nadawały się kołowe bojowe wozy piechoty niż ich gąsienicowe odpowiedniki.

BWP-1M Puma / Źródło: www.wzm.pl (domena publiczna)

BWP-1M Puma / Źródło: www.wzm.pl (domena publiczna)

BWP-1M Puma

W 1998 roku  MON rozpoczęło pracę badawczo-rozwojową dotyczącą kompleksowej i wielostopniowej modernizacji bojowych wozów piechoty BWP-1. Do postępowania włączyło się sześć polskich podmiotów: Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne nr 5, Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy S.A., Huta Stalowa Wola S.A., Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A., Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowy Sprzętu Mechanicznego i Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych. Ostateczny wybór firmy i jej programu modernizacyjnego miał zapaść w październiku 1999 roku. Głównym zakładem remontującym w tym czasie BWP-1 były poznańskie Wojskowego Zakłady Motoryzacyjne nr 5 ,które opracowały własny program modernizacji oparty na doświadczeniach zdobytych w czasie remontów. Obejmowała ona zastosowanie własnych, polskich rozwiązań w zakresie modyfikacji i modernizacji elementów układu napędowego i zawieszenia, przyrządów obserwacyjnych i systemów łączności wewnętrznej i zewnętrznej. Zakres modernizacji uzależniono od możliwości finansowych i potrzeb zamawiającego. Zakres podstawowy obejmował modernizacje i montaż nowych systemów w wozie bez większych ingerencji w konstrukcję natomiast na życzenie zamawiającego możliwy był montaż i integracja nowego systemu wieżowego. Podstawowy zakres modernizacji obejmował 22 modyfikacje w tym:

  • zamontowanie konstrukcji szybkowymiennego modułu napędowego z połączonymi w power-pack starym silnikiem UTD-20 ze skrzynią biegów oraz gniazdem diagnostycznym,
  • zastosowanie gąsienice Diehl z nakładkami gumowymi zmniejszającymi nacisk na grunt,
  • zastosowanie w układzie zawieszenia zderzaków elastomerowych i nowych amortyzatorów przy pierwszej i szóstej parze kół nośnych,
  • przystosowanie instalacji elektrycznej do montażu laserowego symulatora strzelań Czantoria i do podłączenia oświetlenia zewnętrznego umożliwiającego jazdę po drogach publicznych,
  • poprawa możliwości działania w nocy i trudnych warunkach atmosferycznych po przez zastosowanie zmodyfikowanych przyrządów obserwacyjnych dowódcy (TKN-3Z) i obserwacyjno-celowniczych działonowego (celownik dzienno-nocny 1PN22M2), w których zastosowano moduły wzmacniania światła szczątkowego.
  • montaż pasywnego przyrządu obserwacyjnego kierowcy PNK-72,
  • montaż systemu ochrony przed opromieniowaniem SSC-1B Obra-3 z wyrzutniami granatów dymnych WGD-1 Tellur kalibru 81 mm,
  • układu przeciwpożarowego i przeciwwybuchowego Deugra,
  • montaż noży zabezpieczających członków załogi podczas jazdy z otwartymi włazami oraz wykładziny antypoślizgowych na górnej powierzchni kadłuba zapobiegających poślizgowi załogi w czasie poruszania się po pancerzu oraz montaż osłon na wystające krawędzie peryskopów, drzwi i włazów poprawiające komfort jazdy załogi i desantu,
  • montaż niezależnego układ ogrzewania przedziału załogi, silnika trakcyjnego i paliwa,
  • montaż zintegrowanego systemu ochrony wozu przed skażeniami chemicznymi i promieniotwórczymi ASS-1 Tafios,
  • montaż komputerowego terminalu pokładowego BFC i zintegrowanego systemu łączności wewnętrznej Fonet.
  • wymiana analogowej radiostacji UKF R-123M na nową UKF RRC-9500.

Po przeanalizowaniu wszystkich sześciu propozycji MON wybrał ofertę WZM nr 5 oznaczoną jako BWP-1M Puma. Pierwszy prototyp zmodernizowanego do tego standardu BWP-1 zaprezentowano w listopadzie 1999 roku. W grudniu 1999 roku rozpoczęto pracę badawczo-rozwojową pod nazwą „Modernizacja BWP-1 kryptonim Puma-1”. Zmodernizowany pojazd posiadał dodatkowo błotniki-pływaki nadgąsienicowe, zwiększające wyporność, system ochrony wzroku i twarzy przed impulsem świetlnym bliskich wybuchów jądrowych Pandora, nowe radiostacje pokładowe UKF RRC-9500 i HF TRC-3600 i system nawigacji inercyjnej UNZ-70 wraz z odbiornikiem GPS. W listopadzie 2001 roku program został jednak zawieszony na etapie prototypowych badań fabrycznych ze względu na brak wyboru konkretnego systemu wieżowego. W 2004 roku WZM zrealizowało montaż bezzałogowej wieży Rafael RC OWS 30AT z armatą ATK Mk44 kalibru 30 mm, karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm i dwoma wyrzutniami pocisków przeciwpancernych Spike-LR oraz sześcioma wyrzutniami granatów dymnych Tellur jako jedną z propozycji docelowego systemu wieżowego. W czerwcu 2004 roku MON podjął negocjacje z WZM z Poznania w sprawie przeprowadzenia badań kwalifikacyjnych zmodernizowanego podwozia Puma-1 co poskutkowało wydaniem zaktualizowanych wymagań taktyczno-technicznych oraz podpisaniem w sierpniu tego roku umowy z WZM nr 5 na przeprowadzenie testów podwozia BWP-1M ze standardową wieżą. Testy zakończono w listopadzie 2005 roku po czym MON zatwierdziło orzeczenie o zakończeniu pracy badawczo-rozwojowej „Modernizacja BWP-1 kryptonim Puma-1” i program ponownie zawieszono, z założeniem jego późniejszej kontynuacji. W grudniu 2007 roku po przeprowadzeniu studium wykonalności modernizacji BWP-1 Ministerstwo Obrony Narodowej rozpoczęło po raz kolejny prace analityczno-koncepcyjne dotyczące modernizacji tego pojazdu. Program zakłada m.in: wydłużenie okresu eksploatacji posiadanych przez SZ RP bojowych wozów piechoty i bojowych wozów rozpoznawczych, pozyskanie nowoczesnego systemu wieżowego dla zmodernizowanego BWP-1 dla wojsk lądowych (bowiem oryginalne uzbrojenie artyleryjskie BWP-1 nie zapewnia skutecznego zwalczania analogicznych bojowych wozów piechoty na odległościach powyżej 1500 m, a w praktyce na odległościach dwukrotnie mniejszych, a stosowane przeciwpancerne pociski kierowane nie pozwalały na przebicie pancerza czołowego współczesnych czołgów). Ostatecznym  celem modernizacji BWP-1 miało być uzyskanie przy zminimalizowanych kosztach bojowego wozu piechoty posiadający parametry taktyczno-techniczne zbliżone do nowoczesnych zachodnich BWP oraz danie odpowiedniego czasu na zaprojektowanie i produkcje nowego nowoczesnych bojowego wozu piechoty a także zapewnić niezbędną kompatybilność zmodernizowanych BWP-1 z KTO Rosomak. W latach 2008-2009 przeznaczono wstępnie na ten projekt około 24 miliony złotych. Planowano zmodernizować 668 egzemplarzy czyli ponad połowę z posiadanych ówcześnie wozów w celu osiągnięcia ekwiwalentu 12 batalionów zmechanizowanych liczących po 53 wozy każdy. Wymagania dla BWP-1M Puma prezentowały się następująco: załoga miała składać się z trzech ludzi (dowódca, działonowy, kierowca), wóz miał mieć możliwość przewożenia siedmioosobowego desantu (który ma możliwość prowadzenia ognia z etatowej broni strzeleckiej z wnętrza przedziału), członkowie załogi i desantu mieli posiadać siedziska przeciwudarowe. W ramach pracy rozwojowej zaplanowano także wyposażenie BWP-1M w radiostacje szerokopasmowe i urządzenia transmisji danych oraz stworzenie systemu informatycznego pola walki Battle Management System (BMS), który rozwijany początkowo dla projektu Puma byłby implementowany w kolejnych platformach bojowych Wojsk Lądowych takich jak KBWP Rosomak czy czołgi Leopard 2 i wiele innych. Każdy wóz miał posiadać jedną radiostację szerokopasmową (natomiast wozy dowódcze kompanii i wozy rozpoznawcze po trzy), moduły wymiany danych oraz radiostacje łączności indywidualnej dla żołnierzy desantu z możliwością transmisji pakietowej. Nowe systemy łączności miały być także kompatybilne z typowymi urządzeniami łączności stosowanymi w Wojsku Polskim. Wozy rozpoznawczo-dowódcze miały posiadać także terminale transmisji satelitarnej. W ramach prac badawczo-rozwojowych w tym projekcie powstał m.in. prototyp modułu BMS Jaśmin-Fonet, integrujący dwa dotychczas użytkowane systemy – wspomagania dowodzenia i informatyczny Teldat Jaśmin i łączności wewnętrznej WB Electronics Teldat. Pancerz kadłuba miał zapewniać osłonę balistyczną na poziomie 3 według STANAG 4569. Uzbrojenie miało składać się z armaty automatycznej ATK Mk44 Bushmaster II kalibru 30 mm sprzężoną z karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm oraz wyrzutni pocisków przeciwpancernych Spike-LR z nowoczesnym systemem obserwacji i kierowania ogniem w zabudowanej w bezzałogowej wieży ZSSW (Zdalnie Sterowanym Stanowisku Wieżowym) z systemem ostrzegania przed opromieniowaniem wiązką lasera oraz sześć wyrzutni granatów dymnych Tellur kalibru 81 mm posiadającym identyczną odporność jak kadłub przy masie nie przekraczającej 1500 kg.

Bojowy wóz piechoty BWP-1M Puma z wieżą RCWS 30 / Źródło: www.wzm.pl (domena publiczna)

Bojowy wóz piechoty BWP-1M Puma z wieżą RCWS 30 / Źródło: www.wzm.pl (domena publiczna)

BWP-1M RCWS-30/ORCWS-30

Ostatnią kwestią był wybór pomiędzy trzema systemami wieżowymi – izraelskimi Elbit UT-30 oraz Rafael RCWS-30 oraz włoskim Oto Melara Hitfist-OWS (wszystkie wyposażone w armatę kal. 30 mm). Planowano zmodernizować w ten sposób 468 egzemplarzy BWP-1 (w tym 462 pojazdy liniowe BWP-1 i rozpoznawcze BWR-1D/S oraz 6 wozów kolejnych do ośrodków szkoleniowych) które miały mieć przed sobą kolejne 30 lat służby czyli mniej więcej do 2040 roku co pozwoliło by na wyekwipowanie 8 batalionów zmechanizowanych w latach 2011-2018 w tempie 1 rocznie. W październiku 2008 roku uruchomiono Program „Modernizacja BWP-1 kryptonim Puma-1” ,który był formalnie kolejną pracą badawczo-rozwojową. W listopadzie tego samego roku zgłoszono dwie propozycje modernizacji: Huty Stalowej Woli i Metalexport-S oraz Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych i Grupy Bumar. Ostatecznie wybrano drugą ofertę. W marcu 2009 roku podpisano umowę na wykonanie dwóch prototypów BWP-1M i przeprowadzenie ich prób do lipca 2010 roku a także po raz kolejny zmniejszono o połowę liczbę przewidzianych do modernizacji wozu do 216 egzemplarzy czyli ekwiwalentu 4 batalionów zmechanizowanych. W ramach projektu ujęto także przeprowadzenie remontu i zmian modernizacyjnych wozu, obejmujących 22 modyfikacje, zwiększenie odporności balistycznej kadłuba, wybór i montaż na zmodyfikowanym pojeździe zdalnie sterowanego stanowiska wieżowego, opracowanie oraz implementację systemu łączności, przesyłania danych i zarządzania polem walki BMS. Prototyp wdrożeniowy BWP-1M Puma powinien być gotowy do końca marca 2011 roku a rok później po przeprowadzeniu prób poligonowych i podpisaniu kolejnej umowy miała się rozpocząć modernizacja pierwszej partii wozów. Od maja do czerwca 2009 roku prowadzono przeprowadzono próby poligonowe i techniczne dwóch pojazdów BWP-1M Puma-1 na których zamontowano dwie izraelskie wieże – UT-30 i RCWS-30 (wieży włoskiej nie dopuszczono do testów z powodów formalnych). W lipcu 2009 roku po raz kolejny zmieniono liczbę egzemplarzy BWP-1 przeznaczonych do modernizacji w ramach programu Puma do 192 sztuk. W październiku 2009 roku projekt modernizacji został oficjalnie i ostatecznie zakończony na etapie prototypowym, a oficjalnym powodem rezygnacji z modernizacji były niekorzystne wyniki wspomnianych prób poligonowych i technicznych. Obie wieże miały przekroczyć dopuszczalną masę całkowitą oraz przestały działać w niskich temperaturach poniżej -20 stopni Celsjusza). Zapis dotyczący modernizacji BWP-1 do standardu Puma-1 został usunięty z listy 14 programów operacyjnych zawartych w Planie Modernizacji Technicznej SZ RP w latach 2009-2018 co faktycznie i ostatecznie zakończyło długą trwającą prawie 20 lat historię modernizacji bojowego wozu piechoty BWP-1.

Prototyp bojowego wozu piechoty Anders / Źródło: gadzetomania.pl (domena publiczna)

Prototyp bojowego wozu piechoty Anders / Źródło: gadzetomania.pl (domena publiczna)

Bojowy Wóz Piechoty Anders

Na początku XXI wieku na całym świecie wśród wojskowych popularna stała się koncepcja uniwersalnej platformy na której oparto by całą rodzinę wozów bojowych i specjalistycznych. W Polsce rozpoczęto program Wielozadaniowej Platformy Bojowej Anders która była projektem podwozia, który miał stać się podstawą dla całej rodziny polskich zunifikowanych gąsienicowych wozów opancerzonych. Program ten  realizowano w ramach Polskiej Wizji Przyszłego Pola Walki (odpowiednika amerykańskiego programu Future Combat Systems) ,który zakładał ż ,że w przyszłości podstawą Polskich Wojsk Lądowych mają stać się brygady zmechanizowane w dwóch wariantach: całkowicie kołowe oparte na podwoziu kołowego transportera opancerzonego Rosomak oraz całkowicie gąsienicowe oparte na na podwoziu bojowego wozu piechoty Borsuk. Pierwszy prototyp podwozia przygotował Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych w Gliwicach. Został on zaprezentowany w dwóch wariantach: Wozu Wsparcia Ogniowego Anders (z wieżą uzbrojoną w armatę kal. 120 mm) oraz Bojowego Wozu Piechoty Anders (z wieżą Hitfist-30P używaną na KBWP Rosomak). Na MSPO 2011 zaprezentowano BWP Anders wyposażony tym razem w bezzałogową wieżę Hitfist-OWS (lżejszą o 500 kg od Hitfist-30P). Zaraz po targach zapowiedziano udoskonalenie wozu po przez przesunięcie zespołu napędowego o 50 cm do przodu wozu oraz przystosowanie do warunków wojny asymetrycznej po przez wzmocnienie odporności wozu na miny, fugasy czy ładunki formowane wybuchowo. Prędkość wozu na utwardzonej drodze miała wynosić 75 km/h a w terenie 40 km/h dzięki silnikowi o mocy 805 koni mechanicznej przy wadze do 30 ton. Konstrukcja nie wzbudziła jednak wielkiego zainteresowania MON i była traktowana bardziej jako demonstrator technologii na drodze do stworzenia nowego bojowego wozu piechoty niż jako gotowy produkt.

Obrazek przedstawiający prawdopodobny wygląd nowego bojowego wozu piechoty Borsuk / Źródło: www.defence24.pl (domena publiczna)

Obrazek przedstawiający prawdopodobny wygląd nowego bojowego wozu piechoty Borsuk / Źródło: www.defence24.pl (domena publiczna)

Bojowy Wóz Piechoty Borsuk

Bojowy wóz piechoty ASCOD 2 jest wykorzystywany jako podstawowy bojowy wóz piechoty Austrii i Hiszpanii a niedawno wybrała go także Wielka Brytania. Jeśli program polskiego podwozia nie zakończy się sukcesem to koncern GDELS z pewnością zaoferuje go w programie BWP Borsuk / Źródło: below-the-turret-ring.blogspot.com (domena publiczna)

Bojowy wóz piechoty ASCOD 2 jest wykorzystywany jako podstawowy bojowy wóz piechoty Austrii i Hiszpanii a niedawno wybrała go także Wielka Brytania. Jeśli program polskiego podwozia nie zakończy się sukcesem to koncern GDELS z pewnością zaoferuje go w programie BWP Borsuk / Źródło: below-the-turret-ring.blogspot.com (domena publiczna)

W lipcu 2013 roku Narodowe Centrum Badań i Rozwoju rozpoczęło program stworzenia projektu pływającego bojowego wozu piechoty. W grudniu 2013 roku Inspektorat Uzbrojenia MON ogłosił rozpoczęcie dialogu technicznego w sprawie zaprojektowania nowego, polskiego bojowego wozu piechoty Borsuk do którego zainteresowane podmioty miały czas na zgłoszenie swoich ofert do 15 stycznia 2015 roku. Do dialogu technicznego ,który został przeprowadzony wiosną 2014 roku zgłosiło się aż 17 firm: Aycomm, BAE Systems Hägglunds AB, Etronika, Huta Stalowa Wola, IMS-Griffin, KenBIT, MK Szuster, Nexter, PCO SA, PHO OBRUM, PSM Projekt System &Managment GmbH, Radiotechnika Marketing, Rheinmetall Defence, Saab Technologies Poland, Thales Polska, WB Electronics i Zakłady Mechaniczne Tarnów. 3 września 2014 roku Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ogłosiło rozstrzygnięcie konkursu nr 5/2014 w zakresie badań naukowych i prac rozwojowych na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa ogłoszonego w lutym 2014 roku na opracowanie nowego, pływającego, polskiego bojowego wozu piechoty. Komitet Sterujący konkursu udzielił projektowi złożonemu przez konsorcjum w składzie: ROSOMAK S.A., Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A., Wojskowe Zakłady Elektroniczne S.A., Wojskowe Zakłady Inżynieryjne S.A., Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej, Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych – OBRUM Sp. z o.o., Wojskowa Akademia Techniczna, Akademia Obrony Narodowej i Politechnika Warszawska oraz liderem Hutą Stalową Wolą S.A. rekomendacji do jego realizacji. Konsorcjum to ma za zadanie opracować platformę gąsienicową nowego polskiego pływającego bojowego wozu piechoty. Bezzałogową wieżą dla BWP Borsuk  – ZSSW-30 została opracowana Huta Stalowa Wola S.A. oraz WB Electronics (której prototyp zaprezentowano na MSPO 2014 na kołowym bojowym wozie piechoty Rosomak). Po opracowaniu prototypu wykonane mają być także badania kwalifikacyjne i wykonanie odpowiedniej dokumentacji do produkcji seryjnej. Zaprojektowane mają zostać następujące wersje wozu: bojowy wóz piechoty (następca BWP-1), bojowy wóz rozpoznawczy (następca BWR-1D/S), wóz dowodzenia (następca BWP-1D), moździerz samobieżny (podwozie dla M120G Rak), wóz ewakuacji medycznej (odpowiednik Rosomak WEM), transporter rozpoznania skażeń (następca BRDM-2RS), wóz zabezpieczenia technicznego (następca WPT Mors) oraz transporter rozpoznania inżynieryjnego (następca TRI Hors). Według wstępnych założeń prototyp miałby zostać zaprezentowany publicznie w 2017 roku (najpewniej na MSPO 2017) jednak prezentacja ta może odłożyć się w czasie o 1-2 lata. Produkcja seryjna bojowych wozów piechoty Borsuk miała ruszyć w 2019 roku jednakże aktualnie mówi się o rozpoczęciu produkcji po 2020 roku a nawet 2022. Zakupionych dla Wojska Polskiego ma być wstępnie 800 egzemplarzy w wersji BWP oraz kolejnych 800 w wersjach specjalistycznych.

Bojowy wóz piechoty CV90 jest używany z powodzeniem przez armie 7 państw NATO. Koncern BAE Systems zaoferował już to podwozie dla polskiego Borsuka jako szybką i sprawdzoną alternatywę dla budowy własnego polskiego podwozia / Źródło: defense-update.com (domena publiczna)

Bojowy wóz piechoty CV90 jest używany z powodzeniem przez armie 7 państw NATO. Koncern BAE Systems zaoferował już to podwozie dla polskiego Borsuka jako szybką i sprawdzoną alternatywę dla budowy własnego polskiego podwozia / Źródło: defense-update.com (domena publiczna)

Bojowy Wóz Piechoty Borsuk ma zostać uzbrojony w armatę automatyczną o kalibrze od 30 do 40 mm (Bushmaster II ATK Mk 44 kal. 30 mm), sprzężony z armatą czołgowy karabin maszynowy kal. 7,62 mm (UKM-2000C) oraz wyrzutnia przeciwpancernych pocisków kierowanych (Spike-LR). Szczegółowe dane techniczne kadłuba nie są znane dlatego ,że jest on dopiero projektowany. Wymaganiem najbardziej wpływającym na konstrukcje podwozia Borsuka jest pływalność. Założenie to powoduje ,że by wóz posiadał właściwości amfibijne bez dodatkowych pływaków jego masa całkowita nie może przekraczać 25 ton co wpływa bezpośrednio na poziom ochrony balistycznej jego kadłuba. Możliwe jest także zastosowanie dodatkowych pływaków które zwiększyłyby wyporność wozu i pozwoliły na zwiększenie masy do 30 ton. Pływalność bez dodatkowych pływaków zmusza do zmniejszenia wagi wozu co pociąga za sobą zmniejszenie odporności balistycznej. Zastosowanie dodatkowych pływaków pozwala co prawda na zwiększenie masy a także ochrony załogi jednak pogarsza pływalność i utrudnia obsługę. Sam wymógł pływalności dla Borsuka jest dyskusyjny jednakże czynniki decyzyjne w MON i WP argumentują to niewielką ilością środków przeprawowych co przy dość sporej ilości rzek w Polsce może być problemem i argumentem z którym trudno się nie zgodzić. Być może wymóg ten jest spowodowany chęcią wymuszenia przez MON zaprojektowania i produkcji odpowiedniej platformy w Polsce siłami polskiej zbrojeniówki z racji braku pływających BWP w ofertach największych europejskich potentatów w tej branży takich jak koncern BAE Systems czy GDELS oraz niechęcią MON do ciężkich bojowych wozów piechoty takich jak niemiecka Puma której koszty zakupu i eksploatacji są bardzo duże a nawet porównywalne z czołgami podstawowymi a której sam program notuje znaczne trudności i opóźnienia. Potencjalnymi platformami dla polskiego Borsuka z zagranicy są CV90 oraz ASCOD (z czego producenci tego pierwszego ogłosili już chęć polonizacji CV90). Producenci obu tych wozów za pewne zgodzili by się na ich produkcję licencyjną i polonizację co jest dobrą alternatywą na wypadek klęski programu polskiej platformy dla polskiego bojowego wozu piechoty Borsuk.

O ile problem 169 poradzieckich czołgów T-72M1 można rozwiązać dość szybko zmianami struktur batalionów czołgów i roszadami sprzętu pomiędzy jednostkami to problem 1100 poradzieckich bojowych wozów piechoty BWP-1 jest bardzo palący gdyż jest to podstawowy i najliczniejszy wóz bojowy Wojska Polskiego który nie spełnia już absolutnie żadnych norm współczesnego pola walki i może służyć jedynie jako transporter opancerzony… / Źródło: wiadomosci.wp.pl (domena publiczna)

O ile problem 169 poradzieckich czołgów T-72M1 można rozwiązać dość szybko zmianami struktur batalionów czołgów i roszadami sprzętu pomiędzy jednostkami to problem 1100 poradzieckich bojowych wozów piechoty BWP-1 jest bardzo palący gdyż jest to podstawowy i najliczniejszy wóz bojowy Wojska Polskiego który nie spełnia już absolutnie żadnych norm współczesnego pola walki i może służyć jedynie jako transporter opancerzony… / Źródło: wiadomosci.wp.pl (domena publiczna)

Podsumowanie:

Polska ponad dwudziestoletnia już historia poszukiwania nowego bojowego wozu piechoty który miał zastąpić przestarzałe BWP-1 pokazuje jakie problemy trapią większość dużych programów modernizacji Wojska Polskiego. Początkowo planowano zmodernizować większość z blisko 1300 posiadanych wozów po przez wymianę wieży na nową. Problemem okazała się sama konstrukcja kadłuba BWP-1 ,która po wymianie wieży na cięższą traciła pływalność i właściwości terenowo. Zaprojektowany i zbudowany w Polsce prototyp bojowego wozu piechoty BWP-2000 który nie był co prawda najlepszą konstrukcją jednak stanowił znaczny skok technologiczny w stosunku do BWP-1. Ostatecznie pod koniec lat 90 zrezygnowano z programu modernizacji BWP-1 po przez montaż nowej wieży ze względu na niespełnienie wymagań technicznych natomiast program nowego polskiego bojowego wozu piechoty BWP-2000 spalił na panewce głównie z powodów finansowych (odwiecznego utrapienia MON od 1989 roku przy okazji każdego programu modernizacji i zakupów dla Wojska Polskiego…). Na początku XXI wieku kontynuowano program modernizacji BWP-1. Tym razem planowano zamontować bezzałogowe wieżę na lekko zmodernizowanym i ulepszonym kadłubie co dało by 20-30 lat czasu dalszego użytkowaniach tych wozy i spokojnego opracowania ich następcy. Testy tak zmodernizowanych wozów pokazały jednak że wieże nie spełniają wymagań technicznych co pociągnęło za sobą także wstrzymanie całego programu. Zrezygnowano także zmodernizowanie BWP-1 do standardu BWP-1M Puma bez wymiany wieży. W tym czasie rozpoczęto pracę nad rodziną wozów bojowych opartych o Wielozadaniową Platformę Bojową Anders. Ostatecznie w latach 2011 i 2012 zaprezentowano prototyp wozu wsparcia ogniowego i bojowego wozu piechoty na tym podwoziu ,który były jednak dopiero demonstratorami technologii w drodze do projektowania właściwych pojazdów. Na początku 2014 roku ruszył program nowego polskiego bojowego wozu piechoty Borsuk. Pod koniec tego samego roku rozpoczęto pracę nad opracowaniem projektu i prototypu podwozia Borsuka. Od tamtej chwili minęło już półtora roku. Wieża ZSSW-30 jest już praktycznie gotowa i przechodzi właśnie testy po których w 2017 roku powinna trafić do produkcji seryjnej początkowo dla nowych kołowych bojowych wozów piechoty Rosomak. Najprawdopodobniej w 2017 lub 2018 powinniśmy spodziewać się prezentacji na kieleckich targach MSPO prezentacji pierwszych prototypów Borsuka jeśli program stworzenia jego podwozia przez polski przemysł idzie zgodnie z planem. Po 2020 roku a w najpóźniej po 2022 roku powinniśmy spodziewać uruchomienia jego produkcji seryjnej. Na tą chwilę pozostaje nam tylko czekać i obserwować sytuacje licząc na to ,że polska zbrojeniówka zdoła na czas zaprojektować, zbudować i przetestować nowe podwozie a program nie zanotuje kolejnych opóźnień. Jeśli to się nie uda to w ciągu najbliższych kilku lat to należy pozyskać podwozie od zagranicznego dostawcy takie jak podwozie bojowego wozu piechoty CV90 czy ASCOD ,które będzie spełniało wymagania Wojska Polskiego (oczywiście w tym wypadku nie wliczając w to pływalności…) a następnie rozpoczęcie jego produkcji licencyjnej i integracji z polską wieżą bezzałogową ZSSW-30. Sam program pozyskania następcy BWP-1 jak pokazuje historia jest już opóźniony na chwilę obecną o 15-20 lat a dalsze szafowanie życiem tysięcy polskich żołnierzy używających przestarzałych BWP-1 jest niedopuszczalne…

Artykuł po raz pierwszy ukazał się na Blogu Historyczno-Militarnym: Bojowy Wóz Piechoty Borsuk

Bibliografia:

https://pl.wikipedia.org/wiki/BMP-1

https://pl.wikipedia.org/wiki/BWP-40

https://pl.wikipedia.org/wiki/BWP-2000

http://www.wzm.pl/?page_id=272

http://www.defence24.pl/196267,podwozia-cv90-dla-borsuka-oferta-bae-systems-dla-polski

http://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/10767?t=Szukaja-nastepcow-wysluzonego-BWP-1

http://dziennikzbrojny.pl/aktualnosci/news,1,7918,aktualnosci-z-polski,konsorcjum-na-czele-z-hsw-sa-opracuje-nowy-plywajacy-bwp

http://www.wykop.pl/wpis/13228545/tweetupmon-uzupelnienie-kilka-dni-temu-w-artykule-/

Komentarze

Najpopularniejsze posty