Filip V i marszałek Vendôme pod Villaviciosą/ źródło: Wikimedia Commons

Brihuega – Villaviciosa 1710

Śmierć Karola II – króla Hiszpanii w 1701 roku rozpoczęła europejski konflikt zwany hiszpańską wojną sukcesyjną. Do 1710r. walki o tron w Madrycie przebiegały zmiennie: raz przewagę miał kandydat sprzymierzonych – arcyksiążę Karol Habsburg, a raz francuski delfin Filip Anjou. Decydujące znaczenie dla losów imperium hiszpańskiego miał rok 1710. Najpierw Habsburgowie zniszczyli wojska burbońskie pod Saragossą i przejęli Madryt, by potem pod Brihuegą i Villaviciosą ponieść olbrzymią klęskę. Te dwie bitwy, rozegrane dzień po dniu, zadecydowały ostatecznie o burbońskim panowaniu na hiszpańskim tronie.

Sklep Urodzeni Patrioci

 Tło historyczne

W 1697r. zakończyła się wojna dziewięcioletnią, zwana również wojną Francji z Ligą Augsburską. Koalicja państw europejskich powstrzymała imperialne ambicje Ludwika XIV. Jednakże na horyzoncie rysował się kolejny poważny kryzys. Król monarchii hiszpańskiej – Karol II, był człowiekiem starym i zniedołężniałym. Ponadto nie posiadał potomka, mogącego odziedziczyć ziemie hiszpańskiego imperium.  W grę wchodziły bowiem nie tylko ziemie Hiszpanii, Niderlandów Południowych, Mediolanu czy Neapolu, lecz również potężnych kolonii obejmujących ziemie Meksyku, Chile, Wenezueli czy Filipin. Pretendentów do tronu madryckiego było dwóch: wnuk Ludwika XIV – Filip, ks. Anjou oraz syn cesarza Leopolda I – arcyksiążę Karol. Kiedy po długich i licznych negocjacjach europejskich dyplomatów zarysowało się pewne porozumienie (Pierwszy i Drugi Traktat Podziałowy)[1], zmarł Karol II i sytuacja się zmieniła. W swoim testamencie pozostawił swe imperium Filipowi ks. Anjou, decyzja ta stała się podwaliną kolejnego konfliktu. Filip Anjou jako Filip V stanął ramię w ramię z dziadkiem przeciwko koalicji europejskich potęg: Wielkiej Brytanii, Niderlandom, Rzeszy Niemieckiej na czele z Habsburgami. Choć główne walki toczyły się w gabinetach władców i ministrów oraz Niderlandach, front hiszpański pozostał teatrem ciekawych zmagań. Ścierali się tam sami zainteresowani – Karol oraz Filip. Walki do roku 1710 miały charakter zmienny. Burbonowie nie byli w stanie wyrzucić z Katalonii Karola, ten natomiast nie był na długo przejąć panowania nad samym Madrytem. Najwięcej na tym skorzystała Wielka Brytania zajmując Gibraltar oraz Minorkę.

Półwysep Iberyjski w okresie hiszpańskiej wojny sukcesyjnej/ źródło: Wikimedia Commons

Sytuacja operacyjna w 1710 roku

Planowana przez Burbonów kampania w 1710r. miała ostatecznie wyprzeć Karola i sprzymierzonych z ich głównej bazy operacyjnej, jaką była Katalonia. Przygotowywano główne uderzenie z Aragonii na Katalonię oraz pomocnicze z terenów francuskich.[2] Jednakże wojska sprzymierzonych również szykowały się do ofensywy. Gwałtownie przeprowadzona przez sprzymierzonych operacja latem 1710r. zmusiła wojska burbońskie do odwrotu z Katalonii. Energicznie prowadzone działania pościgowe przez generała Starhemberga doprowadziły do osaczenia armii Filipa V pod Saragossą i jej klęski. Utrata od 40 do 52% [3] żołnierzy przez siły francusko-hiszpańskie załamały ich strukturę i organizację. Filip V musiał uciekać z Madrytu, do którego wkroczyli triumfujący sprzymierzeni. Jednak los nie był łaskawy także dla nich. Ich armia przebywała w pozbawionym zaopatrzeniu Madrycie, nękana dodatkowo przez hiszpańską partyzantkę. Jednocześnie siły Filipa V były sukcesywnie odbudowywane przez jednego z najwybitniejszych ówczesnych marszałków Francji – księcia Vendôme’a. Człowiek ten został wysłany na pomoc Hiszpanii przez Ludwika XIV. Późnym latem i jesienią 1710r. odbudował on w całości siły hiszpańskiego monarchy, podczas gdy wojska sprzymierzonych sukcesywnie traciły swoją liczebność. Pod koniec listopada – wobec zbliżającej się zimy, naczelny wódz sprzymierzonych – generał Guido Starhemberg zarządził odwrót w kierunku Katalonii. Zniszczona walkami Kastylia i Aragonia nie stanowiły odpowiedniej bazy zaopatrzeniowej dla wojsk arcyksięcia Karola. W ten sposób 17.000 żołnierzy Wielkiej Koalicji opuściło tereny Madrytu. Trzeciego dnia grudnia 1710r. do Madrytu po raz drugi wkroczył Filip V. Był to moment rozpoczęcia najważniejszych walk na iberyjskim teatrze wojennym od momentu rozpoczęcia tego konfliktu.

Dowódcy

Wojskami francusko-hiszpańskim pod Brihuegą i Villaviciosą dowodził marszałek Vendôme. Urodzony w 1654r., sztuki wojennej uczył się od najlepszych – Turenne’a, Catinata oraz Luxembourga. Brał udział w wojnie holenderskiej 1672-1679, wojnie z Ligą Augsburską 1688-1697, hiszpańskiej wojnie sukcesyjnej 1701-1713/14. Miał bogate doświadczenie bitewne – walczył pod Leusą (1691), Neerwinden (1693), Cassano (1705) czy Oudenaarde (1708). W 1710r. został wysłany do Hiszpanii na pomoc Filipowi V. Zmarł w 1712r.

Louis Joseph de Bourbon, ks. Vendôme/ źródło: Wikimedia Commons

Pod Brihuegą korpusem brytyjskim dowodził James Stanhope. Urodził się on w Paryżu w 1673r. W 1690r. został angielskim ambasadorem w Madrycie. Następnie wziął udział w walkach Ligi Augsburskiej na terenie Niderlandów. W 1701r. został członkiem Izby Gmin z ramienia wigów. W 1705r. wysłany został do Hiszpanii wraz z oddziałami brytyjskimi. Mimo urodzenia, bogatego doświadczenia politycznego nie nadawał się do dowodzenia większymi jednostkami taktycznymi – wykazało to starcie pod Brihuegą. Świetnie się spisywał jako dowódca średniego szczebla, czego dowodem jest jego postawa pod Sargossą. W latach 1717-1721 razem z Earlem Sunderlandem przewodniczył dwóm wigowskim gabinetom.

Siłami sprzymierzonych pod Villaviciosą przewodził Guido Starhemberg. Był to austriacki oficer, feldmarszałek posiadający o wiele większe doświadczenie militarne, niżeli James Stanhope. Walczył bowiem przeciwko Turkom w 1683r., jak również z Francuzami na włoskim teatrze wojennym oraz przeciwko węgierskim powstańcom. Odniósł zwycięstwo pod Almenar oraz Saragossą w 1710r. Do końca hiszpańskiej wojny sukcesyjnej walczył na terenie Katalonii. Zmarł w 1737r.

Guido von Starhemberg – dowódca sprzymierzonych pod Villaviciosą/ źródło: Wikimedia Commons

Brihuega

Siły sprzymierzone wycofywały się do Katalonii drogą na Saragossę. Głównym trzonem dowodził Guido Starhemberg, natomiast ariergardą James Stanhope. Oddalona była od głównych sił o dwa dni marszu. Wobec odwrotu sił Wielkiej Koalicji marszałek Vendôme zarządził pościg. Ósmego grudnia 1710r. wojska brytyjskie stanęły w miejscowości Brihuega. Na wieść o tych wydarzeniach francuski wódz posłał grupie pościgowej 4.000 grenadierów pod wodzą de Thouy’a.[4] Pod koniec dnia siły brytyjskie zostały zamknięte w Brihuedze. Przewagę posiadały wojska Burbonów. „Miał osiem batalionów i osiem szwadronów, lecz wszystkie były słabe, ich łączna liczba nie przekraczała dwóch i pół tysiąca ludzi.” – pisał brytyjski historyk J. Fortescue o wojskach Stanhope’a.[5] A. Parnell podaje, że Stanhope posiadał 8 batalionów i 8 szwadronów jazdy, w łącznej sili 2.536 osób.[6] N. Dorell w swej pracy Marlborough’s other army podaje dokładne jednostki: batalion z Guards Battalion, batalion z Harrison’s, batalion z Wade’s, batalion z Bowles’, batalion z Dormer’s, batalion z Gore’s, batalion z Munden’s, batalion z Daziel’s Spanish, dwa szwadrony z Nassau’s Dragoons, dwa szwadrony z Pepper’s Dragons, dwa szwadrony z Royal Dragons oraz dwa szwadrony z Harvey’s Horse. [7] Pozycja była dla wojsk brytyjskich fatalna. Otoczona przez wzgórza stanowiła łatwy cel dla artylerii. Nie posiadała również znaczących umocnień polowych. Wojska brytyjskie nie posiadały artylerii. Jak pisał J. Fortescue – „pozycja Stanhope’a była tragiczna”.[8] Dowodzi to braku rozpoznania w armii sprzymierzonej oraz niskich umiejętności Jamesa Stanhope’a w skali operacyjnej.

James Stanhope/ źródło: Wikimedia Commons

Brytyjczycy rozpoczęli budowę umocnień ziemnych, licząc że uda im się przetrzymać do czasu przybycia reszty wojsk Wielkiej Koalicji. Udało im się odeprzeć szturmy francuskich grenadierów. Jednak przewaga liczebna strony francusko-hiszpańskiej oraz kończenie się zapasów prochu i amunicji wśród wojsk brytyjskich zmusiła dowództwo do rozpoczęcia negocjacji w kwestii kapitulacji. Do tego czasu pojawił się marszałek Vendôme z resztą wojsk, przez co urosły one do stanu 21.000 żołnierzy. Dziesięciokrotna przewaga strony burbońskiej i brak informacji odnośnie nadejścia pomocy doprowadziła do podpisania kapitulacji 9 grudnia 1710r. Udało się dzięki temu znacznie podważyć wiarygodność wojskom Wielkiej Koalicji na płw. Iberyjskim.

Pod Brihuegą Brytyjczycy utracili 300 zabitych, 300 rannych, a 1.936 wzięto do niewoli.[9] Według Annals of the Wars of the Eighteenth Century do niewoli dostało się 5.000 żołnierzy, pięcioro generałów oraz wszyscy oficerowie i pułkownicy.[10] Zdaniem J. Fortescue siły marszałka Vendôme’a utraciły około 1.800 żołnierzy.[11]  Wg Arthura Parnella utracił on 2.700 żołnierzy, natomiast wg Nicholasa Dorella ich straty mieściły się w przedziale od 300 do 1.500 żołnierzy.[12]

Villaviciosa

Klęska korpusu brytyjskiego pod Brihuegą poważnie nadszarpnęła swobodą operacyjną armii sprzymierzonej. Ponadto Guido Starhemberg posiadał zdecydowanie słabszą liczebnie armię od marszałka Vendôme’a. Liczyła ona bowiem 13-14.000 ludzi.[13] Natomiast wojska Filipa V liczyły 21.000 żołnierzy.[14] Kiedy armia Wielkiej Koalicji stanęła 10 grudnia w okolicach Villaviciosy ich oczom ukazała się potężna armia Burbonów dowodzona przez marszałka Vendôme’a. Obie strony postanowiły bitwę rozstrzygnąć uderzeniem kawalerii na swoich prawych skrzydłach. Należy zauważyć, że zamysłem francuskiego wodza było odcięcie wojskom Starhemberga drogi odwrotu. Bitwę rozpoczęła po południu kanonada artyleryjska.[15] Około godziny szesnastej do ataku ruszyła burbońska kawaleria z prawej flanki. Przełamała ona słabą kawalerię sprzymierzoną z lewej flanki. Następnie zamiast ruszyć na tyły i centrum wojsk sprzymierzonych, kawalerzyści rzucili się na tabor z bagażami. Sytuacja umożliwiła sprzymierzonym ściągnięcie posiłków z prawego skrzydła oraz drugiej linii na zagrożony odcinek pola walki. Równocześnie kawaleria sprzymierzonych z prawego skrzydła, wsparta jednostkami piechoty złamała opór kawalerii marszałka Vendôme’a znajdującej się na lewej flance. Przewaga kawalerii strony burbońskiej została zniwelowana (8.000 pod Vendôme’em i 2.900 pod Starhemnbergiem).[16] Walka w centrum pomiędzy piechotą była bardzo zacięta. Ostatecznie piechota burbońska zaczęła się stopniowo wycofywać. Przewaga w ogniu oraz wyszkoleniu leżała po stronie wojsk sprzymierzonych. Jednocześnie kontratak drugiej linii i posiłków z prawego skrzydła sprzymierzonych odrzucił burbońską kawalerię spod taborów. Będąca w całościowym odwrocie armia marszałka Vendôme’a dostała rozkaz do zaprzestania bitwy. Zakończone starcie należy uznać za nierozstrzygnięte, choć wojska Wielkiej Koalicji mogły się dzięki niej spokojniej wycofać w kierunku Katalonii.

Według A. Parnella siły sojusznicze utraciły 3.000 zabitych i rannych oraz 1.000 wziętych do niewoli, natomiast ich przeciwnicy mieli utracić 4.000 ludzi oraz 100 wziętych w niewolę.[17] Nicholas Dorell podaje dodatkowo, iż Guido Starhemberg utracił około 10 dział.[18]

Filip V i marszałek Vendôme pod Villaviciosą/ źródło: Wikimedia Commons

Sytuacja operacyjna po 10 grudnia 1710 roku

Jeszcze do końca 1710 siły francusko-hiszpańskie przejęły Saragossę i ostatecznie wyrzuciły wojska Wielkiej Koalicji z terenów Aragonii. Na początku stycznia 1711r. resztki sił Guido Starhemberga pojawiły się pod Barceloną. Walki w 1711r. przebiegały już wyłącznie na terenie Katalonii. Sprzymierzeni próbowali podjąć ostatnie działania ofensywne, jednakże nie wynikły z nich znaczące zmiany. W 1711r. Brytyjczycy rozpoczęli negocjacje z Francją, jak również umarł cesarz Józef I Habsburg i cesarzem rzymskim został arcyksiążę Karol. Ostatecznie wojna zakończyła się w 1714r. Zjednoczoną Hiszpanią i jej koloniami władanie rozpoczęła dynastia Burbonów.

Podsumowanie

Bitwy z 8-10 grudnia 1710r. zadecydowały o kształcie Hiszpanii, jaki wykształcił się po wojnie sukcesyjnej. Klęska brytyjskiego korpusu pod Brihuegą oraz taktycznie nierozstrzygnięta bitwa pod Villaviciosą przesądziły o utracie inicjatywy operacyjnej wojsk Wielkiej Koalicji na iberyjskim teatrze działań wojennych. Dzięki tym bitwom armie Filipa V ostatecznie wyparły z Kastylii i Aragonii siły sprzymierzonych. Ponadto sytuacja ogólna wojny sukcesyjnej zmierzyła ku rozwiązaniom pokojowym. Sukces marszałka Vendôme’a polepszył negocjacyjną pozycję Francji oraz Filipa V.

Michał Łukaszewski

 

Bibliografia:

  • Cust E., Annals of the Wars of the Eighteenth Century, Vol. I.: 1700-1739, Londyn 1857.
  • Dorell N., Marlborough’s Other Army. The British Army and the Campaigns of the First Peninsular War 1702-1712., Solihull 2015.
  • Fortescue J.W., A history of British Army, Vol. I, Londyn 1899.
  • Gerard J.W., The peace of Utrecht: a historical review of the great treaty of 1713-14, and of the principal events of the War of the Spanish Succession, Londyn 1885.
  • Kersten A., Historia Powszechna. Wiek XVII, Warszawa 1984.
  • Lynn J. A., Wojny Ludwika XIV 1667-1714, tł. Brillowski W., Oświęcim 2015.
  • Łukaszewski M., Saragossa 1710 – tryumf Wielkiej Koalicji, http://www.nowastrategia.org.pl/saragossa-1710-tryumf-wielkiej-koalicji/ (dostęp: 15.07.2017).
  • Parnell A., The war of the succession in Spain. During the reign of Queen Anne 1702- 1711, Londyn 1905.
  • Stanhope P., History of the war of the succesion in Spain, Londyn 1836.
  • Taylor F., The Wars of Marlborough, Vol. I., Oxford 1921.

[1] F. Taylor, The Wars of Marlborough, Vol. I., Oxford 1921, s. 30-33.

[2] N. Dorell, Marlborough’s Other Army. The British Army and the Campaigns of the First Peninsular War 1702-1712., Solihull 2015, s. 138-139.

[3] M. Łukaszewski, Saragossa 1710 – tryumf Wielkiej Koalicji, http://www.nowastrategia.org.pl/saragossa-1710-tryumf-wielkiej-koalicji/ (dostęp: 15.07.2017).

[4] A. Parnell, The war of the succession in Spain. During the reign of Queen Anne 1702- 1711, Londyn 1905, s. 290.

[5] J.W. Fortescue, A history of British Army, Vol. I,  Londyn 1899, s. 533.

[6] A. Parnell, dz. cyt., s. 289-290.

[7]N. Dorell, dz. cyt., s. 155.

[8] J.W. Fortescue, dz. cyt., s. 533.

[9] A. Parnell, dz. cyt., s. 292.

[10] Annals of the Wars of the Eighteenth Century podają że pod Brihuegą brytyjski korpus liczył 6.000 żołnierzy., Patrz: E. Cust, Annals of the Wars of the Eighteenth Century, Vol. I.: 1700-1739, Londyn 1857., s. 116-117.

[11] Całkowite straty Brytyjczyków wyniosły sześciuset zabitych i rannych. Natomiast wroga były niemal trzy razy większe., Patrz: J.W. Fortescue, dz. cyt., s. 534.

[12] N. Dorell, dz. cyt., s. 156.; A. Parnell, dz. cyt., s. 293.

[13]Arthur Parnell podaje, że wojska sojusznicze liczyły 10.800 żołnierzy piechoty i 2.900 kawalerzystów. Natomiast N. Dorell pisze: „(…) armia została zredukowana do 27 batalionów i 30 szwadronów, liczących około 14.000 ludzi.”, Patrz: N. Dorell, dz. cyt., s. 158.; A. Parnell, dz. cyt., s. 294.

[14] Marszałek Vendôme miał mieć 32 bataliony oraz 80 szwadronów zarówno pod Brihuegą jak i Villaviciosą. Wg A. Parnella piechota liczyła 12.800, natomiast kawaleria 8.000., Patrz: N. Dorell, dz. cyt., s. 155.; A. Parnell, dz. cyt., s. 295.

[15] E. Cust, dz. cyt., s. 117.

[16] A. Parnell, dz. cyt., s. 294-295.

[17] Tamże, s. 297-298.

[18] N. Dorell, dz. cyt., s.162.

Komentarze

Najpopularniejsze posty