Che Guevara – Chrystus z karabinem czy komunistyczny bandzior?

Jest to postać, która wpisała się w historię , ale również współczesną popkulturę. Dla jednych jest bohaterem, idealistą,  wzorem do naśladowania w walce o wolność, dla innych zwykłym komunistycznym bandytą, który próbował podpalać kraje Ameryki Południowej tą samą komunistyczną rewolucją, która spaliła Kubę; jeszcze inni dostrzegają w nim jedynie kolejną małą odsłonę wielkiej wojny ideologicznej między ZSRR a światem demokracji Zachodnich. Niezależnie od wszystkiego jedno jest pewne – obok postaci Che Guevary nie da się przejść obojętnie. 

Sklep Urodzeni Patrioci

 DZIECIŃSTWO I WYKSZTAŁCENIE

Mały Guevara (1933 r.) | Źródło: Wikimedia

Mały Guevara (1933 r.) | Źródło: Wikimedia

Che Guevara urodził się 14 czerwca 1928 roku w Rosario. Jego prawdziwe imię i nazwisko to Ernesto Rafael Guevara de la Serna. Używał  też pseudonimu Fernando Sacamuelas. W dzieciństwie rodzice nazywali go Tete. Tak też podpisywał listy, które im wysyłał ze swoich partyzanckich wojaży. Tete był słabym chorowitym dzieckiem, cierpiał na astmę, co skutecznie uniemożliwiało mu branie udziału w lekcjach aż do 9 roku życia. W 1937 roku rozpoczął naukę w San Martin w drugiej klasie. Che miał uzdolnienia  raczej wszechstronne, a przynajmniej taki stan rzeczy można było wnioskować z ocen jakie otrzymywał. Uzyskiwał wysokie noty z geografii, historii lub czytania ale i również z matematyki,  gorzej radził sobie ze sportem lub tańcem. Wraz z nadejściem roku 1942 rozpoczął naukę w szkole średniej, jednak już rok później przeniósł się z rodziną do Cordoby i rozpoczął naukę filozofii, aby finalnie złożyć podanie  o przyjęcie na wydział medycyny w Buenos Aires. Prawdopodobnie chęć podjęcia studiów medycznych była spowodowana śmiercią babci, przy której był przez ostatnie 17 dni jej życia. Zaraz po jej śmierci złożył podanie. Podanie zostało rozpatrzone pozytywnie. Jako student pracował też w Clinica Pisani.

PODRÓŻE STUDENCKIE. GWATEMALA

Pod koniec 3 roku studiów wyruszył w podróż po Argentynie na słynnym motorze Norton 500. Pod wpływem swoich przemyśleń zaczął pisać dzienniki. W 1953 roku wyruszył w kolejne podróże. Zwiedził Boliwię, Honduras, Salwador, Kostarykę, Nikarague, Panamę, Ekwador, Peru, praktycznie całą Amerykę Łacińską. Jednym z państw, które zrobiły bardzo  pozytywne wrażenie na przyszłym rewolucjoniście była Gwatemala, w której za pośrednictwem lewicowej ekonomistki Hildy Gadeę Acosta nawiązał kontakt z opozycjonistami Fidela Castro. Gdy odwiedził Gwatemalę, rządy sprawował prezydent Jacobo Arbenz Guzman wprowadzający reformy rolne, dzięki którym ziemia amerykańskich latyfundystów była oddawana w ręce najuboższych rolników. Reforma uderzała najbardziej w amerykańską United Fruit Company. Che osiedla się w Gwatemali. W 1954 roku dochodzi w niej do zamachu stanu finansowanego przez CIA. Argentyńczyk wstępuje do milicji ludowej widząc jednak, że nie podejmuje ona żadnych działań opuszcza jej szeregi. Zamach stanu kończy się sukcesem sił antyrządowych.

REWOLUCJA KUBAŃSKA

 Po udanym zamachu stanu w Gwatemali Che Guevara opuścił ten kraj. Wyjechał do Meksyku w 1954 roku, tam rozważał wyjazd do Afryki, aby służyć swą wiedzą medyczną miejscowej ludności. Do Afryki wyjechał jednak później i to w zupełnie innym celu. Rok po przyjeździe do miasta Meksyk, poprzez Nico Lopeza poznaje Raula Castro. Raul zapoznaje go z Fidelem, który zaprzyjaźnia się z Argentyńczykiem. Jeszcze tego samego roku dołącza do „Ruchu 26 lipca”. Organizacja ta jako cel główny stawia sobie obalenie reżimu na Kubie. I właśnie ten moment można uznać za przełomowy, gdyż Ernesto postanawia wziąć udział w ataku na Kubę, aby tam założyć bazy partyzanckie, staje się rewolucjonistą. Rewolucjoniści płyną na Kubę z Meksyku jachtem Granma. Jacht ten może mieścić maksymalnie 20 osób jednak na jego pokładzie jest 94 ludzi z braćmi Castro i Guevarą na czele. Na krótko po desancie 25 listopada 1956 roku partyzancka kompania Fidela Castro zostaje zaatakowana i zdziesiątkowana przez siły rządowe Kuby. Ginie 82 partyzantów, 12 w tym bracia Castro oraz Che zdoła uciec i ukryć się w trudno dostępnych górach Sierra Maestra. Sytuacja wywrotowców zdaje się być beznadziejna. Dopisuje im jednak szczęście. Góry okazują się świetną kryjówką, a lokalna ludność (głównie ubodzy rolnicy – często analfabeci) są bardzo przychylni nowym przybyszom i ich rewolucyjnym poglądom. Żołnierze-partyzanci uczyli pisać i czytać wielu nie piśmiennych rolników, Che założył lokalną gazetę, rebelianci zakładali prowizoryczne punkty medyczne a nawet małe fabryki materiałów wybuchowych. Nic więc dziwnego , że ich popularność wśród ludności regionu pozbawionego szkół i szpitali, nie mówiąc już o jakichkolwiek zakładach pracy, rosła szybko. Ilość rebeliantów rosła w bardzo szybkim tempie. W 1958 roku założyli oni nawet nielegalne radio „Radio Rebelde’’, będące rozgłośnią propagandową i informacyjną rewolucjonistów.

Che Guevara wsławił się bitwą pod Las Mercedes, gdzie mimo znaczącej przewagi liczebnej przeciwnika (1500 żołnierzy rządu vs. 300 partyzantów) zdołał obronić kluczowy odcinek frontu. Oddział Che Guevary podczas wojny potrafił przebywać wielotygodniowe trasy w zaledwie kilka dni. Kolejną kluczową bitwą była bitwa o Santa Clara, gdzie ponownie oddział Argentyńczyka w liczbie 300 żołnierzy musiał się zmierzyć i zwyciężył z 1500 osobowym oddziałem sił wiernych rządowi Batisty. Ta zwycięska bitwa otworzyła siłom rewolucyjnym drogę do Hawany – stolicy Kuby. Ogarnięta strajkiem generalnym Hawana została zdobyta przez siły rebelianckie. Należy nadmienić, że walki które prowadziły siły partyzanckie często wydawały się z góry skazane na porażkę gdyż przewaga sił rządowych niejednokrotnie wynosiła 10:1 (tak było w przypadku szeregu potyczek poprzedzających bitwę o Santa Clara).

Guevara podczas bitwy o Santa Clara (1958 r.) | Źródło: Wikimedia

Guevara podczas bitwy o Santa Clara (1958 r.) | Źródło: Wikimedia

Jak już było nadmienione duża część ludności popierała działania rewolucjonistów. Ci, którzy  jednak nie popierali komunistów i informowali siły rządowe o położeniu wojsk rebelii, byli uznawani na zdrajców i rozstrzeliwani (często osobiście przez Che Guevarę). Podobnie skończyła duża część kadry rządu Batisty, ale i zwykli lokalni urzędnicy pełniący swe funkcje w czasie trwania reżimu. Znamienna jest też historia opowiadana przez naocznych świadków opisana w książce pt. „Czarna księga komunizmu” historyka Pascala Fontany, gdy Che Guevara zastrzelił kilkunastoletniego chłopca przyłapanego na kradzieży jedzenia. Warto dodać, że chłopiec był żołnierzem w oddziale Che Guevary.

KUBA PO REWOLUCJI

 Po udanej rewolucji Che został dyrektorem kubańskiego więzienia La Cabana – zdecydowanie jest to pierwsza tak czarna karta w historii Argentyńczyka, niestety wcale nie ostatnia. Relacje byłych więźniów są przerażające. Według nich Che znał jedynie dwa rodzaje wyroków – rozstrzelanie lub ciężkie roboty. Potwierdzają to dane. El Komendante odpowiada za 10 000 egzekucji z czego 1700 wykonał osobiście. O tym co działo się w Kubańskim więzieniu za dyrektury argentyńskiego rewolucjonisty mogą świadczyć jego słowa: „Nie trzeba mi dowodu, aby rozstrzelać człowieka. Potrzebuję jedynie dowodu, że koniecznym jest go rozstrzelać”. Kolejnym stanowiskiem jakie objął była posada ministra przemysłu i dyrektora Banku Centralnego Kuby – mimo, że faktycznie nie posiadał on żadnej wiedzy ekonomicznej. Usiłował przenieść model gospodarki ZSRR na grunt Kubański. Poczynania Argentyńczyka doprowadziły ostatecznie do upadku Banku Centralnego i zapaści gospodarczej. Po przejęciu władzy na Kubie przez Fidela Castro kontakty handlowe tego kraju z zachodem znacząco ucierpiały. Che Guevara z rozkazu Fidela Castro wyruszył w podróż, której celem miało być nawiązanie stosunków handlowych z krajami socjalistycznymi. Przemawiał m.in. 24 lutego 1965 roku w Algierze na seminarium solidarności afro-azjatyckiej. Skrytykował kraje socjalistyczne, w szczególności ZSRR, za cichy współudział w eksploatacji państw trzeciego świata.  Było to ostatnie przemówienie Che na arenie międzynarodowej. 14 marca powrócił na Kubę, jego uwagę zwrócił inny kraj na czarnym lądzie.

WYPRAWA KONGIJSKA I JEJ KONSEKWENCJE

 Minęły dwa tygodnie od wystąpienia El Komendante w Algierze. Che Guevara usunął się z życia publicznego, właściwie znikł i nikt z postronnych ludzi nie wiedział co mogło się z nim stać. Władze kubańskie naciskane przez międzynarodową opinię publiczną oświadczyły, że argentyński rewolucjonista zrzekł się dobrowolnie funkcji publicznych, a 3 października 1965 roku Fidel Castro przeczytał publicznie list, który miał być napisany kilka miesięcy wcześniej przez samego Ernesto. W liście Che zrzeka się wszystkich funkcji państwowych jak również honorowego obywatelstwa kubańskiego, solidaryzuje się z rewolucją Kubańską, jednak oznajmia, iż zamierza opuścić Kubę, aby toczyć rewolucyjną walkę w innych częściach świata. Tak trafił do Kongo.

Gdy Fidel czytał list od Che Guevary, ten był już w belgijskim Kongo ogarniętym buntem. Aby tam trafić niezauważenie zmienił tożsamość i wygląd. Podróżując jako „Doktor Ramon’’ – lekarz i  tłumacz. W Kongo był nazywany „Doktorem Tatu”. Jego wygląd zmienił się nie do poznania, nic więc dziwnego, że fakt jego działalności w tym kraju wyszedł na jaw dopiero po jego śmierci  ujawniony przez samego Fidela Castro. Istnieją przesłanki, iż wywiad USA podejrzewał, że Che Guevara działał w tym czasie na terenie Konga. Gdy tam przybył, w swoim pamiętniku odnotował z przerażeniem, że działania partyzanckie prowadzone są tam bardzo nieprofesjonalnie. Realnie rzecz biorąc powstanie było już  stłumione  przez belgijskich komandosów i francuskich najemników. Che Guevara i jego ludzie mieli jedynie szkolić partyzantów nie walczyć u ich boku. Ludzi, którzy mieli być szkoleni nie przybywało – powstanie dogorywało. Che Guevara, który początkowo zachęcał swoich ludzi do walki, teraz sam postanowił opuścić kraj. Wyprawa kongijska była dla niego totalną porażką choć owa porażka nie wynikała jedynie z winy samego „Doktora Tatu”. Nie mniej jednak przed takowym scenariuszem ostrzegali go wcześniej prezydenci innych państw afrykańskich, Egiptu – Gamal Abdel Naser Husajn i prezydent Algierii – Ben Bella. Che pisał potem w swym dzienniku: „Murzyn jest leniwy i opieszały, wydaje wszystkie swoje pieniądze na głupstwa i alkohol podczas gdy Europejczyk jest inteligentny i patrzy naprzód”. Argentyńczyk miał poczucie klęski, toteż rozważał możliwość rozpalenia ognia rewolucji w rodzimej Argentynie. Pomysł był jednak co najmniej wątpliwy, gdyż Komunistyczna Partia Argentyny nie popierała działań Kuby Fidela Castro na terenie Ameryki Łacińskiej. Co gorsze sam Guevara stracił wiele w oczach Fidela Castro, krytykując ZSRR na seminarium w Algierii – naraził kubańską gospodarkę zależną w dużej mierze od ZSRR na straty. Gdy Che działał na terenie Konga Fidel Castro usunął z kierownictwa partii wszystkich zwolenników swojego  byłego ministra przemysłu. Innymi słowy – niszczył jego zaplecze polityczne na Kubie. Powstała więc nowa koncepcja dla rewolucyjnych wojenek argentyńskiego lekarza-rewolucjonisty…

Źródło: Wikimedia

 CHE GUEVARA W BOLIWI

Działania partyzanckie w Boliwii  jakie prowadził Che wraz ze swoimi towarzyszami  miały parę celów. Pierwszym z nich było stworzenie państwa komunistycznego, ogarniętego rewolucją, z którego można by zrobić bazę wypadową pozwalającą na szerzenie rewolucji w innych krajach Ameryki Łacińskiej – w pierwszej kolejności w Argentynie. Dla Fidela Castro wyjazd Che Guevary oznaczał rozwiązanie kilku problemów i to bez względu na wynik wyprawy. Pierwszy wariant zakładający, że Ernesto wznieci z powodzeniem rewolucję, która ogarnie cały kraj i doprowadzi do władzy komunistów dawał największe korzyści. Stawka była duża. Po pierwsze, Kuba jako państwo pokazałaby innym państwom socjalistycznym, że jest w stanie realnie rozpowszechniać ideologie marksistowskie i rewolucyjne na całą Amerykę Południową. Po drugie, Kuba prowadząc do powstania państwa, a w dalszej perspektywie kolejnych państw komunistycznych  na terenie Ameryki Południowej, mogłaby się uniezależnić gospodarczo od ZSRR.  Po trzecie, presja USA musiałaby się w  tym wypadku rozłożyć już nie na osamotnioną Kubę ale również na nowe państwa o ustroju komunistycznym w Ameryce Południowej. Jeśli nacisk się rozkłada to się osłabia  dzieląc siłę na każdą z części (w tym wypadku państw) na które naciska.

Drugi wariant to śmierć Che Guevary. Dawał on oczywiście dużo mniejsze korzyści lecz bez wątpienia był również korzystnym scenariuszem na pozbycie się zbyt idealistycznie podchodzącego do polityki Che Guevary. Che Guevary, który był Fidelowi coraz mniej na rękę i zaczynał bardziej szkodzić niż pomagać swym zachowaniem kubańskiemu dyktatorowi (krytyka ZSRR itp.). Na nieszczęście Argentyńczyka wszelkie znaki na ziemi i niebie wskazywały że w wypadku, gdy zdecyduje się on wybrać do Boliwii, wariant drugi będzie dużo bardziej prawdopodobny niż pierwszy. Taki stan rzeczy był ugruntowany w kilku faktach:
1.  Rząd Boliwii miał dobre kontakty z chłopami, którzy po przeprowadzeniu reformy rolnej nie byli w nastrojach do buntu, a właśnie prości chłopi stanowić mieli w założeniach walki partyzanckiej Che trzon partyzanckich oddziałów.
2. W armii Boliwii królowały w tym czasie silne trendy nacjonalistyczne, które raczej wykluczały możliwość jej przejścia na stronę partyzantów. Ponad to, armia boliwijska miała dobre kontakty z armią USA (która nie jednokrotnie ją szkoliła).
3. Boliwia była stabilnym politycznie państwem po demokratycznych wyborach. Utrudniało to wzniecanie rebelii, ponieważ każda warstwa społeczna miała swoich reprezentantów wśród boliwijskich władz.
4. Brak poparcia boliwijskich komunistów. Przywódca komunistów Boliwii – Monje – powiedział do Che wprost „Kiedy ludzie dowiedzą się, że na czele ruchu partyzanckiego stoi obcokrajowiec, odwrócą się do Was plecami i odmówią Wam nawet poparcia. Jestem pewien, że Wasz ruch zakończy się niepowodzeniem, ponieważ będzie kierowany przez obcokrajowca a nie Boliwijczyka. Zginiecie bohatersko, ale nie macie szans na zwycięstwo.”
5.   Lewica Boliwijska była słaba i podzielona.  Lewicowe poglądy nie były zbyt popularne w Boliwijskim społeczeństwie.
6.  Klimat Boliwii jest wyjątkowo ciężki. Jest bardzo gorąco i wilgotno. W 1968 roku Ryszard Kapuściński przemierzył tak zwany „Szlak Che Guevary” i stwierdził, że nie miał on szans powodzenia.

Fakt, że Che Guevara wybrał akurat Boliwię na cel swej pierwszej rewolucyjnej krucjaty pokazuje, że patrzył na świat przez ideologiczne okulary a nie twarde fakty. Rozpoczynając swą rewolucje udał się potajemnie do La Paz przedstawiając się jako Adolfo Mena Gonzalez – urugwajski biznesmen pracujący dla Organizacji Państw Amerykańskich, zmienił swój wygląd, miał też nowe dokumenty. Dostał się do Boliwii bez problemów. Pierwszy obóz partyzancki założył w lesie w odległym zakątku Ñancahuazú. Jego oddział składał się z 50 ludzi, 29 Boliwijczyków, 12 Kubańczyków oraz paru innych cudzoziemców. Nazwali się Armią Wyzwolenia Narodowego. Sprawy nie szły jednak dobrze. Brakowało ochotników do rewolucyjnej armii partyzanckiej – ideologia nie padła na podatny grunt. Che Guevara nie docenił szkolonych przez CIA Sił Zbrojnych Boliwii wyspecjalizowanych w walce z partyzantami, zdyscyplinowanych, dobrze uzbrojonych, o wysokim morale. Ponadto domniemany urugwajski biznesmen popełnił kilka błędów, które zaowocowały  przykładowo utratą części ekwipunku, gdy Che Guevara wybrał nie odpowiednie miejsce na przeprawę przez rzekę. Oczywiście to tylko jeden z wielu  przykładów. Latem 1967 roku władze Boliwii postanowiły ostatecznie rozprawić się z i tak już słabnącymi siłami komunistów. 8 października 1967 roku garstka partyzantów (10) z ich przywódcą Che wpadła w zasadzkę sił rządowych w wąwozie Yuro . Zostali otoczeni przez 1800 żołnierzy sił rządowych. Cała drużyna została rozbita, przeżył tylko Che. Istnieją różne wersje tego w jaki sposób został pojmany, jedno jest jednak pewne a mianowicie to, że nie zamierzał umrzeć za rewolucje (tak jak to zapowiadał) gdyż został pojmany żywy z pełnym magazynkiem swojego pistoletu.  Jedna z wersji mówi o tym, że gdy Argentyńczyk został pojmany miał krzyczeć „Jestem Che Guevara , nie zabijajcie mnie ,bardziej przydam się Wam żywy”. Został przewieziony do zniszczonej szkoły w wiosce La Higuera. Następnego dnia (9 października)  decyzją prezydenta Boliwii,  Ernesto Rafael Guevara de la Serna został rozstrzelany. Ostatni list do rodziców Che Guevary dotarł do nich później niż wiadomość o jego śmierci.

Zwłoki Che Guevary w La Higuera | Źródło: Wikimedia

Zwłoki Che Guevary w La Higuera | Źródło: Wikimedia

  KULT CHE GUEVARY

 Kult Che Guevary to zjawisko kontrowersyjne. Dla szerokiej rzeszy młodych ludzi argentyński rewolucjonista jest uosobieniem walki o ideały, w które się wierzy, uosobieniem buntu. Można go znaleźć na najróżniejszego rodzaju przedmiotach, od kubków po bieliznę i koszulki. Mike Tyson ma tatuaż Guevary (on i wiele, wiele innych gwiazd), Jay-Z rapował „Jestem jak Che Guevara tylko z łańcuchem” ( I’m like Che Guevara with bling on, I’m complex… -.ang). Można by zadać sobie pytanie, czy panowie wiedzieli jakie zdanie na temat ich rasy miał sam Che, odpowiedni cytat był już wyżej przytaczany. Powszechnie znany jest przykład legendarnego piosenkarza Carlosa Santany, który na rozdaniu Oskarów w 2005 roku zagrał „piosenkę zwycięstwa” ubrany w koszulkę z podobizną Argentyńczyka – najwyraźniej nie wiedział jednak, że Che Guevara zakazał wykonywania i słuchania jego utworów na Kubie, gdyż uznał, że są one zbyt imperialistyczne. Innymi słowy Santana promował reżim, który zabronił słuchania jego utworów…

Koszulka  firmy Red is Bad / Źródło: www.redisbad.pl

Koszulka firmy Red is Bad / Źródło: www.redisbad.pl

Che Guevara jest też kojarzony z walką o wolność. Ludzi ubranych w koszulki z jego podobizną można zobaczyć niejednokrotnie na marszach pacyfistycznych. Jednak warto wspomnieć, że źle kończyli Ci, którzy nie zgadzali się z jego wizją wolności. W swoich pamiętnikach niejednokrotnie opisuje dokładnie jak wykonuje egzekucje strzelając w głowę skazanemu. Na swoim koncie Che ma wiele egzekucji, jest też pośrednio odpowiedzialny za dziesiątki tysięcy uchodźców, którzy ze strachu o swoje życie opuszczali komunistyczną Kubę wszelkimi możliwymi sposobami – nie raz ponosząc przy tym śmierć. Wzniecał krwawe rebelie komunistyczne, a to z pewnością nie leży w zwyczaju ludzi, którzy są uznawani za symbol pokoju. Ciężko uważać człowieka za symbol walki o wolność, gdy na łamach New York Times-a wygłaszał opinię, że dla walki o komunistyczny świat rozpętałby wojnę atomową z USA, nawet gdyby naród Kubański miał w konsekwencji tej decyzji przestać istnieć. Ernesto twierdził, że gardzi doczesnymi luksusami, jednak nie przeszkodziło mu to w zamieszkaniu w nadmorskiej willi na Kubie po udanej rewolucji. Najprawdopodobniej pośmiertna sława i istnienie Che w popkulturze Argentyńczyk zawdzięcza temu, że większość ludzi, którym imponuje niewiele wie na temat jego prawdziwej historii.

Istnieje również druga strona medalu. Che Guevara był dla wielu prostych chłopów  uciskanych przez Amerykańskie Korporacje uosobieniem sprawiedliwości i zemsty. Wielu małorolnych chłopów otrzymało ziemię w wyniku reform rolnych jakie wprowadził bądź co bądź komunistyczny rząd Fidela Castro. Nie zapominajmy również o tym, że wielu ludzi, których zabił również nie było Bogu ducha winnymi postaciami. Podczas swych wypraw służył swą wiedzą medyczną lokalnej ludności oraz starał  się podnosić poziom edukacji owej ludności poprzez naukę pisania i czytania. Ocena poczynań Che Guevary jest nieco inna z perspektywy dzisiejszego  Europejczyka bądź – szerzej – obywatela wolnego  świata Zachodniego,  a inna z perspektywy Ameryki Łacińskiej tamtych czasów.

Mural poświęcony Che w Granadzie w Nikaragui | Źródło: Wikimedia

Mural poświęcony Che w Granadzie w Nikaragui | Źródło: Wikimedia

Wiele różnych źródeł na temat jego postaci podaje wiele sprzecznych ze sobą informacji. Powstawały filmy/książki/artykuły/ zarówno gloryfikujące jego postać jak i te, które pokazują go jako krwiożerczego potwora zamroczonego ideologią komunistyczną. Ja jednak ocenę tej postaci w dziejach historii pozostawiam czytelnikom.

 

  O CHE GUEVARZE

 Nelson Mandela – „Życie Che jest inspiracją dla każdej istoty ludzkiej kochającej wolność, zawsze będziemy o nim pamiętać.”

Hugo Chawez , porównując Che do Chrystusa – „Che zginął z miłości do człowieka, aby pozostać ludzkim.”

Diego Maradona – „Mam go zawsze przy sobie, na ramieniu, na tatuażu, który jest dziełem sztuki, ale mógłbym lepiej powiedzieć, że go noszę w sercu.”

Ryszard Kapuściński – „ Chrystus z karabinem na ramieniu”

Komentarze

Absolwent Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Białymstoku na kierunku "Bezpieczeństwo Narodowe". Obecnie student Uniwersytetu Białostockiego na wydziale historyczno-socjologicznym - kierunek "Stosunki Międzynarodowe". Koordynator działu "Bezpieczeństwo" portalu "Nowa Strategia". Prowadzi bloga "Piotr Kular" na portalu Mpolska24.pl gdzie posiada status eksperta. Obszar jego zainteresowań dotyczy bezpieczeństwa narodowego oraz międzynarodowego w kontekście prowadzonej polityki bezpieczeństwa państw takich jak Rosja, Ukraina oraz Białoruś.

Najpopularniejsze posty