Chińskie gry morskie niebezpieczne dla Azji?

Biuro Wywiadu Marynarki Wojennej USA (Office of Naval Intelligence; ONI), które zajmuje się gromadzeniem informacji wojskowych na temat innych państw, opracowało raport The PLA Navy. New Capabilities and Missions for 21st Century na temat Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Poprzedni raport datowany na 2009 rok wydaje się być już przestarzały w obliczu szybko modernizujących się sił zbrojnych Państwa Środka.

Sklep Urodzeni Patrioci

Chińska Republika Ludowa, z jednej strony chce pokazać sąsiadom, iż aspiruje do miana supermocarstwa, a poprzez rozwój marynarki wojennej w kierunku południowo-wschodnim i południowym, usiłuje zdobyć przewagę wojskową nad innymi graczami z obszaru Morza Południowochińskiego, a nawet Oceanu Indyjskiego. Z drugiej strony działania te są ostrożne i dobrze przemyślane, gdyż chińscy przywódcy nie są skłonni do podejmowania geostrategicznego ryzyka. Ryzyko mogłoby doprowadzić do międzynarodowego kryzysu, który mógłby zagrozić wewnętrznej stabilności państwa oraz, a może przede wszystkim, jego prestiżowi.

Decydenci z Pekinu doskonale zdają sobie sprawę, iż dominację w regionie Azji południowo-wschodniej może zapewnić silna marynarka wojenna, jednocześnie mając pełną świadomość, że państwa takie jak Japonia, Indie czy Wietnam także modernizują swoje floty. Filipiny nie wykluczają obcej obecności wojskowej (amerykańskiej), a Tajwan odczuwając presję balansuje pomiędzy nie pogarszaniem stosunków z Pekinem oraz wzmacnianiem współpracy z Waszyngtonem. Nowy raport ONI datowany na 2015 rok wyjaśnia w jaki Pekin chce osiągnąć te cele. Morskie siły mają służyć przede wszystkim ochronie szlaków żeglugowych, regionów eksploatacji złóż naturalnych oraz legitymizować roszczenia do kolejnych złóż, w kontekście obecności militarnej innych państw regiony czy spoza niego – przede wszystkim obecność Stanów Zjednoczonych. Do tej pory, gdy Państwo Środka ograniczało się tylko do własnych wód terytorialnych, nie było mowy o skutecznej rywalizacji, a co dopiero dominacji – to obecna, zmodernizowana flota zapewni operacyjność poza nimi, lecz oznaczać to będzie nieuchronny, konfliktogenny rozwój wypadków w regionie.

O ile wejście do służby ex-radzieckiego lotniskowca Wariag jako CNS Liaoning (CV-16) miało charakter prestiżowy i jest tylko wstępem do rozwoju własnego okrętu tego typu, to amerykański raport zwraca uwagę na rozwój broni rakietowej jako podstawowego oręża nowych okrętów wojennych (takich jak HHQ-9), broni rakietowej w zakresie pocisków przeciwokrętowych oraz broni antysatelitarnej (analogicznej do morskiej wersji amerykańskiego BMD).

Pekin będzie w dalszym ciągu dążył do rozwoju własnych sił morskich jako czynnika odstraszania oraz wywierania nacisków na sąsiadów. Kroki władz wydają się być nakierowane na nieeskalowanie konfliktów, które jednak wydają się nieuchronne. Pytanie, jak inne państwa regionu Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego będą na nie reagować.

Pełna wersja raportu w języku angielskim do pobrania stąd:

The PLA Navy. New Capabilities and Missions for 21st Century: http://www.oni.navy.mil/Intelligence_Community/china_media/2015_PLA_NAVY_PUB_Interactive.pdf

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.