fot. AFP.

Chińskie siły powietrzne utworzyły pierwszą jednostkę do zwalczania dronów

Siły Powietrzne Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLAAF) utworzyły wyspecjalizowaną jednostkę, której zadaniem będzie zwalczanie bezzałogowych statków powietrznych (UAV).

W czwartek 18 lutego br. na łamach dziennika China Daily pojawił się komunikat prasowy dowództwa Sił Powietrznych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, informujący o utworzeniu nowej jednostki wojskowej, specjalizującej się w zwalczaniu bezzałogowych statków powietrznych (UAV). Jest to pierwsza tego typu jednostka w strukturach PLAAF.

Według chińskich wojskowych, zadania nowej jednostki będą oscylować wokół zapewnienia bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej wobec zagrożenia małych, bezzałogowych aparatów latających na pułapie do 1.000 metrów, które są trudne do wykrycia przez radary.

Aby zniwelować zagrożenie, jednostka wykonuje ćwiczenia przeciwko eskadrze sił powietrznych wyposażonej w bsl różnego typu sumującej operacje zwiadowcze, infiltracji czy misji uderzeniowych. Jednostka zbiera także informacje o aparatach powietrznych będących aktualnie w fazie projektowania i produkcji przez przemysł lotniczy.

Nie tylko drony potencjalnego przeciwnika stanowią zagrożenie według chińskich wojskowych. Bezzałogowe aparaty latające stają się coraz bardziej popularne w Państwie Środka, przez co ich użytkowanie coraz częściej powoduje zakłócenia w powietrznej komunikacji czy nawet stwarzają zagrożenie bezpieczeństwa.

W listopadzie ubiegłego roku, w prowincji Hebei w północno-wschodnich Chinach, śmigłowiec PLAAF wykrył nieautoryzowane naruszenie przestrzeni powietrznej bazy wojskowej. Dron został uziemiony, a wojsko w asyście milicji dokonało zatrzymania operatów aparatu latającego. Okazali się nimi pracownicy firmy lotniczej z Pekinu, która nie otrzymała zgody od cywilnych i wojskowych władz lotniczych na wykonywanie lotów.

W innym przypadku, również w listopadzie 2015 roku, prywatny bezzałogowy aparat latający znajdował się blisko przelatującego myśliwca Shenyang J-8 (w kodzie NATO: Finback), co zostało uwiecznione na nagraniu wideo pod tym linkiem: Over China, a Private Drone Has Close Call With Jet Fighter. Zdarzenie wywołało oburzenie władz wojskowych.

Nie tylko Chiny poważnie podchodzą do zagrożenia bezpieczeństwa ze strony coraz popularniejszych na świecie bezzałogowych aparatów latających. W sierpniu zeszłego roku Amerykanie poinformowali o testach Kompaktowego Systemu Broni Laserowej (Compact Laser Weapon System), który ma służyć do obezwładniania dronów (czytaj więcej: Udany test miniaturowej broni laserowej), a we wrześniu włoska Finmeccanica, będąca częścią Selex ES, zaproponowała system Falcon Shield, którego zadaniem jest przejęcie kontroli nad bsl, który stwarza zagrożenie (czytaj więcej: Włoska propozycja na zagrożenie ze strony BSL). Z kolei w grudniu 2015 roku, tokijska policja powołała specjalny oddział, którego zadaniem będzie przechwytywanie zagrażających bezpieczeństwu dronów (czytaj więcej: Japońska policja powołała oddział łowców dronów).

Czytaj także:

Chińczycy chcą 42 tysięcy bezzałogowców dla armii

Pierwsza eskadra J-20 w przyszłym roku?

Chińscy żołnierze posiadają karabiny laserowe

Myśliwce wielozadaniowe Su-35S dla Chin

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.