Wikimedia Commons

Ciężki sprzęt US Army m.in. w Polsce

Sekretarz Obrony USA Ashton Carter, podczas swojej wizyty w Tallinie, zapowiedział rozmieszczenie ciężkiego sprzętu Armii Amerykańskiej w krajach bałtyckich, Polsce, Rumunii i Bułgarii w reakcji na agresywną politykę Rosji.

Informacja ta potwierdza wcześniejsze nieoficjalne doniesienia na ten temat. Kontyngent US Army ma obejmować 250 czołgów, transporterów opancerzonych i artylerii samobieżnej oraz do 5 tysięcy żołnierzy.

Tymczasowo umieścimy sprzęt dla jednej brygady zmechanizowanej w krajach bałtyckich i Europy Środkowej. Estonia, Litwa, Łotwa, Bułgaria, Rumunia i Polska zgodziły się na goszczenie elementów uzbrojenia, które będzie podróżowało po regionie w czasie ćwiczeń i manewrów. Te zestawy sprzętu nie będą statyczne. Ich celem jest zapewnienie wzbogaconego szkolenia i większej mobilności siłom w Europie.

Z kolei szef MON i wicepremier Tomasz Siemoniak przyjął tę wiadomość z aprobatą:

Jestem zadowolony z decyzji USA o rozmieszczeniu składów ciężkiego sprzętu amerykańskich wojsk na terytorium Polski i wschodnich krajów NATO. Decyzja Pentagonu to milowy krok w sojuszu pomiędzy Polską i USA. Jestem przekonany, że w naszym interesie leży jak największa obecność wojsk USA w Polsce i Europie.

Siemoniak podkreślił, iż wojska amerykańskie od ponad roku są w Polsce stale obecne: rotacyjnie m.in. Aviation Detachment, czyli 14 samolotów F-16 i ponad 300 lotników, które brały udział w ćwiczeniach BALTOPS 2015, Saber Strike i Eagle Talon:

W tym roku w naszym kraju będzie stacjonowało w sumie 3,7 tys. amerykańskich wojsk. Decyzja Pentagonu nie narusza porozumienia między NATO a Rosją, zawartego w 1997 roku. Trzeba pamiętać, że to NATO reaguje na agresje ze strony Rosji, a nie odwrotnie i ta decyzja jest tego przejawem.

Szef MON zapewnił także, że wszelkie koszty stacjonowania jednostek sprzętu oraz żołnierzy pokryje strona amerykańska. Z kolei strona polska chce zagwarantować udostępnienie magazynów dla amerykańskiego sprzętu.

Na razie nie wiadomo dokładnie jaki sprzęt, ile, gdzie, a także kiedy zostanie rozmieszczony. Decyzję w tej sprawie Amerykanie mają podjąć w ciągu kilku tygodni. Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Mieczysław Gocuł wyraził nadzieję, iż stacjonujące jednostki wezmą udział w przyszłorocznych ćwiczeniach Anakonda 2016.

Na wcześniejsze doniesienia dość szybko zareagowali Rosjanie. Tydzień temu prezydent Władimir Putin podczas Międzynarodowego Forum Wojskowo-Technicznego Armia-2015 zapowiedział wzmocnienie rosyjskich sił nuklearnego odstraszania w odpowiedzi na zwiększenie amerykańskiej obecności w Europie (Kolejne pociski balistyczne dla rosyjskich wojsk rakietowych).

 

 

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty