Samolot Rosyjskich Sił Powietrznych Su-24M2 biorący udział w operacji w Syrii / Źródło: Wikimedia Commons
Samolot Rosyjskich Sił Powietrznych Su-24M2 biorący udział w operacji w Syrii / Źródło: Wikimedia Commons

Czy Rosja dołączy do „antyislamskiej” koalicji w Iraku?

Czy już niedługo Rosja rozpocznie naloty bombowe na pozycje terrorystów z ISIS w Iraku i wspólnie z Iranem stanie się liderem walk Państwem Islamskim?

Nieusatysfakcjonowany międzynarodową kampanią nalotów bombowych na pozycje ISIS, w Iraku przewodzonej przez Stany Zjednoczone Ameryki, w ostatnich dniach rząd Iraku dał jasny sygnał i ogłosił, że z zadowoleniem powitałby rosyjskie naloty na pozycje Państwa Islamskiego w Iraku. Irakijczycy sądzą, że kampania nalotów prowadzona przez koalicję międzynarodową skupia zbyt dużą uwagę na Syrii i nie poczyniła w związku z tym wystarczających postępów w Iraku — to słowa jednego z irackich dyplomatów, który zgodził się na rozmowę z dziennikarzami Air Force Times pod warunkiem zachowania anonimowości.

Władze Iraku oskarżają koalicję o zbyt wolne działanie, co według nich prowadzi do braku możliwości odbicia irackich miast z rąk dzihadystów z Państwa Islamskiego. Anonimowy rozmówca Air Force Times zaznaczył, że skoro w szeregach Państwa Islamskiego służby około 2000 Rosjan, a sam kraj ma doświadczenie w walce z islamskimi bojownikami w Czeczenii, włączenie Rosji do działań koalicji anty-islamskiej w Iraku ma sens.

Dyplomata stwierdził, że co prawda Irak nie wystosował jeszcze oficjalnej prośby do władz Federacji Rosyjskiej o rozpoczęcie nalotów na pozycje Państwa Islamskiego i pomimo tego, że jest otwarty na możliwość rosyjskiej interwencji w Iraku, to nie zgodzi się na wysłanie przez Rosję wojsk lądowych do walki z ISIS w Iraku.

W zeszłym miesięcy Irak zgodził się na wymianę informacji wywiadowczych z Rosji i Syrią w celu wspólnego kontynuowania wysiłków zmierzających do pokonania Państwa Islamskiego. Przedstawiciele irackiej dyplomacji zapewnili jednak, że to nie będzie stanowić zagrożenia dla USA ani żadnego państwa działającego w koalicji anty-islamskiej. Jak twierdzi Ministerstwo Obrony Iraku, współpraca z Rosjanami jeszcze się nie rozpoczęła, a przygotowania do utworzenia wspólnej komórki wywiadowczej dzielącej się danymi w Bagdadzie, są nadal w toku.

Jednocześnie władze Iraku poprosiły o dostawę czołgów M1A1 Abrams ze Stanów Zjednoczonych Ameryki po tym, by siły irackiej mogły rozpocząć ofensywę mającą na celu odbicie prowincji Anbar w rękach ISIS.

Myślę, że w ciągu najbliższych kilku dni lub tygodni Irak będzie zmuszony poprosić Rosję o rozpoczęcie nalotów, ale zależy to od ich sukcesów w Syrii,” – powiedział Hakim al-Zamili, szef parlamentarnej komisji obrony podczas wywiadu dla agencji Reuters.

Jak donosi MEE, jednym z głównych powodów na rozszerzenie operacji wojskowej Federacji Wojskowej na obszar Iraku jest to, że Rosja nie uznaje takich samych protokołów bezpieczeństwa jak Stany Zjednoczone i międzynarodowa koalicja, którą prowadzą. Według MEE takie protokoły nie tylko spowalniają ataki na pozycji ISIS, ale także sprawiają, że lista celów jest ograniczona.

Oni odmawiają bombardowania prywatnych aut, meczetów, mostów, szkół, mimo iż bojownicy Daesh używają tych miejsc jako swoich stanowisk dowodzenia,” – starszy oficer powiedział w wywiadzie dla MEE.

Rosja nie ma czerwonych linii, żadnych skomplikowanych i ograniczających zasad, więc byłoby łatwiej działać z nimi” powiedział oficer.

Siły międzynarodowej koalicji ze Stanami Zjednoczonymi na czele posiadają odpowiednie protokoły, które zezwalają na przeprowadzenie nalotów bombowych wówczas, gdy cele zostaną zweryfikowane. Działanie to ma na celu wyeliminowanie błędów i unikanie ofiar cywilnych, ale daje też wystarczająco dużo czasu bojownikom z Państwa Islamskiego na relokacje ludzi, wyposażenia i zapasów do innych kryjówek.

To wyjątkowa wojna, a nasz wróg nie ma zasad,” powiedział jeden z oficerów. „Jak możecie mnie pytać o trzymanie się zasad, podczas gdy wróg codziennie morduje moich ludzi, zniewala moje siostry i niszczy miasta?

Ignorując ostrzeżenia od administracji prezydenta Baracka Obamy, w ostatnich tygodniach Rosja  coraz bardziej zwiększała swoją obecność wojskową w Syrii, w celu walki z Państwem Islamskim i wzmocnienia reżimu Baszara al-Assada. Powstają doniesienia, iż Rosja skupia się na walce z siłami opozycji, a walka z Państwem Islamskim jest celem drugorzędnym. Barack Obama, jak i inni przywódcy krajów uczestniczących w koalicji anty-islamskiej wystosowali już apel do prezydenta Federacji Rosyjskiej nawołujący do tego by Rosja zaprzestała atakowania sił opozycji i skupiła się na walce z Państwem Islamskim.

Czytaj także:

Komentarze

Absolwent Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Komunikacji Społecznej w Chełmie ukończył politologię o specjalności Polityka bezpieczeństwa państwa. Zainteresowania: szeroko pojęta kwestia bezpieczeństwa, wojskowość, polityka międzynarodowa, historia najnowsza, kino, książki, gry wideo.