Defilada w Warszawie – 15 Sierpnia 2014 r.

Dnia 15 sierpnia 2014 roku z okazji Dnia Wojska Polskiego, które upamiętnia zwycięską Bitwę Warszawską odbyła się defilada z udziałem przedstawicieli nie tylko wszystkich rodzajów wojsk naszego kraju, ale też z udziałem naszych sojuszników. Była to także, prezentacja kilku nowych systemów uzbrojenia jakie ostatnio zaczęły trafiać na stan Wojska Polskiego. Był to także symbol naszej gotowości do obrony niepodległości w przypadku obcej napaści.  

Sklep Urodzeni Patrioci

Początek

Przed rozpoczęciem uroczystości zabrał głos Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Pan Bronisław Komorowski.

Pani Marszałek!
Panie Premierze!
Państwo Ministrowie!
Wszyscy Szanowni Państwo Żołnierze!

Święto Wojska Polskiego to święto tych, którzy stoją na straży naszego narodowego bezpieczeństwa. To święto niepodległego państwa wolnych ludzi. Tak było w 1920 roku.

Tak jest i dzisiaj, gdy cieszymy się 25-leciem ponownego odzyskania wolności.

W dniu Święta Wojska Polskiego przypominamy, że wolność nie jest dana raz na zawsze! Że trzeba ją stale chronić, umacniać, trzeba ją cenić. Że jesteśmy odpowiedzialni za siłę niepodległego państwa polskiego, za jego armię. Że jesteśmy współodpowiedzialni za siłę Sojuszu Północnoatlantyckiego, do którego dołączyliśmy piętnaście lat temu w ramach polskiej drogi poprzez odzyskaną niepodległość.

Koniec zimnej wojny, upadek Związku Sowieckiego, rozwiązanie Układu Warszawskiego zmieniły świat na lepsze. Mamy w tym swój ważny, polski udział. Przypominali o tym przywódcy wolnego świata, którzy przybyli do Warszawy na uroczyste obchody zwycięstwa wyborczego 4 czerwca 1989.

Konflikt rosyjsko-ukraiński pokazał jednak wyraźnie, że nie wszystkie narody naszego regionu mogą żyć bezpiecznie. Nie wszyscy mogą cieszyć się stabilną wolnością. Widać, że konflikt zbrojny to wciąż brutalna rzeczywistość Europy Wschodniej – a nie tylko egzotycznych konfliktów na odległych kontynentach. Bo to w Europie doszło do aneksji Krymu. To w Europie udziela się zbrojnego wsparcia separatystom. To w Europie zestrzelono cywilny, pasażerski samolot z dziećmi na pokładzie. 

Dlatego świat musi przestać żyć złudzeniami! Jeszcze za wcześnie, by ogłaszać, że szlachetność zwyciężyła nad przemocą, a konflikt zbrojny to tylko cząstka złych wspomnień bolesnej historii. Przemoc – jak obserwujemy – to niestety wciąż stosowana metoda realizacji, osiągania celów politycznych. Wciąż jeszcze żyjemy w świecie, w którym siła znaczy czasami więcej niż prawo.

Te wydarzenia niepokoją nas i przywołują trudne, bolesne wspomnienia z historii. W takim nastroju obchodzimy dzisiaj Święto Wojska Polskiego wyrosłe z tradycji polskiego zwycięstwa nad bolszewikami w roku 1920.

Wtedy obroniliśmy własną niezależność, walcząc o święte prawo do wolności!

Wtedy zatrzymaliśmy pochód bolszewickiej Rosji w głąb Europy.

Wtedy, przeciw bolszewikom walczyliśmy ramię w ramię z ukraińską armią generała Semena Petlury.

Wtedy umocniliśmy własne, młodziutkie polskie państwo, ale pamiętamy, że utraciliśmy to nasze państwo ponownie już w 39 roku. I dopiero 50 lat później, wolność i suwerenność państwową odzyskaliśmy na nowo.

Inny, gorszy był los Ukrainy. Zamiast niepodległości los ten przyniósł na kilkadziesiąt lat istnienie Ukraińskiej Republiki w ramach Związku Sowieckiego.

Jest jednak wyraźna, widoczna równoległość w polskich i ukraińskich dążeniach do wolności. Dlatego dziś tak konsekwentnie wspieramy Ukrainę. Wspieramy dążenie odważnych Ukraińców do niepodległości. Do związania swoich losów ze światem Zachodu, do którego i my, Polacy należymy jako członkowie NATO i Unii Europejskiej.

Szanowni Państwo,

W 1920 roku umieliśmy bronić się skutecznie. Do zwycięstwa nad bolszewikami wystarczyły wtedy nasze własne siły zbrojne i polityczna oraz militarna pomoc Francji.

Dzisiaj jesteśmy członkiem najpotężniejszego sojuszu militarnego świata, jakim jest NATO, i najpotężniejszej wspólnoty polityczno-gospodarczej, jaką stanowi Unia Europejska. To wiele. Nie zwalnia nas to jednak z obowiązku dbania o narodowe, polskie zdolności obronne.

Zabiegamy o nasze polskie bezpieczeństwo, ale i jednocześnie o ład międzynarodowy.

Dlatego stawiamy na wzmocnienie NATO i na umocnienie integracji europejskiej. Dlatego wspieramy obecność Stanów Zjednoczonych w Europie i wspieramy perspektywę integracji całego świata Zachodu.

Dlatego – wreszcie – stopniowo, ale konsekwentnie modernizujemy polski system narodowego bezpieczeństwa i polską armię, wzmacniając własne zdolności obronne i zwiększając jednocześnie w ten sposób siłę całego Sojuszu.

Dzisiaj widać, że w wielu niełatwych rozmowach i debatach sojuszniczych mieliśmy rację, przestrzegając przed militarnym zagrożeniem. Słusznie upominaliśmy się o dalsze umocnienie NATO. Podjęliśmy w 2001 roku dobrą decyzję o podniesieniu poziomu własnych wydatków obronnych, w czasie gdy inni sojusznicy te nakłady obniżali. Utrzymaliśmy słusznie zdecydowany kurs na modernizację techniczną armii i na promowanie proobronnych postaw polskiego społeczeństwa. Nie czas jednak by spocząć na laurach. Nie czas na samouspokojenie słusznością podjętych kiedyś decyzji. Musimy tą sprawdzoną drogą iść dalej, iść szybciej.

Dlatego dziś – dziękując sojusznikom, a szczególnie Stanom Zjednoczonym, za dowody solidarności z krajami Europy Wschodniej w okresie kryzysu rosyjsko-ukraińskiego – chcemy dać jasny sygnał, że będziemy dalej domagać się wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu poprzez obecność żołnierzy z innych krajów, i poprzez wysunięte bazowanie ich sprzętu i logistyki. Nadal będziemy zabiegali o wyciągnięcie strategicznych wniosków w zakresie realności planowania obrony kolektywnej, intensywności ćwiczeń, zdolności i poziomu gotowości sił reagowania. Zadbamy także  o rozbudowę infrastruktury niezbędnej do efektywnego przyjęcia sił wsparcia na wypadek zwiększonego zagrożenia naszego kraju.

W tym duchu będziemy uczestniczyli we wrześniowym szczycie NATO w Newport. Postawimy tam również problem powrotu NATO na ścieżkę rozwoju poprzez powstrzymanie tendencji spadkowych w finansowaniu narodowych systemów obronnych. Nie może być dalej tak, że nasz potężny sąsiad na wschodzie od ośmiu lat zwiększa finansowanie własnego uzbrojenia, a NATO je obniża. My, Polacy także powinniśmy ponownie uzyskać zalecane przez Sojusz finansowanie systemu obronnego na poziomie całych 2% PKB tak, jak to ustaliliśmy w roku 2001. To powinno pozwolić na kontynuowanie ambitnego planu dalszej modernizacji technicznej. Trzeba na nowo przypomnieć łacińską maksymę „Si vis pacem, para bellum!” – Chcesz pokoju, gotuj się do wojny. Bo jeśli chcemy, by wolnością Polski cieszyły się także nasze dzieci i wnuki, musimy być dziś gotowi, aby tę wolność chronić, aby o nią móc skutecznie walczyć, jeśli będzie potrzeba.

Chcemy pokoju, chcemy dobrych relacji z wszystkimi sąsiadami, także z sąsiadem rosyjskim, ale też chcemy bezpieczeństwa – musimy więc być gotowi do obrony Rzeczypospolitej. Bo nic tak nie zachęca potencjalnego agresora, jak słabość upatrzonej ofiary. Bo nic tak nie zniechęca potencjalnego agresora, jak silne państwo i odważne społeczeństwo. A siły i odwagi Polakom nigdy nie brakowało. Wojsko Polskie było zawsze dumą narodu.

Drodzy Żołnierze,

25. rocznica wolnej Polski to także okazja do przypomnienia niełatwej drogi Wojska Polskiego poprzez dwadzieścia pięć lat służby na rzecz Polski niepodległej i demokratycznej. Drogi trudnych przemian, rozpoczętych na początku lat dziewięćdziesiątych.

Tę drogę w znacznej mierze przebyliśmy razem. Mam ten czas w żywych jeszcze wspomnieniach. Myślę, że możemy patrzeć wstecz pełni satysfakcji z dobrze wypełnionych zadań i  dobrych ról. Możemy też patrzeć w przyszłość z wiarą i nadzieją. Możemy spojrzeć razem, ciesząc się, że Wojsko Polskie tak jak cała Ojczyzna szybko się modernizuje. Że dobrze wypełnia sojusznicze zobowiązania. Możemy być dumni z tego, że Wojsko Polskie cieszy się nieustannie wysokim, społecznym uznaniem, tradycyjną miłością i szacunkiem rodaków do polskiego munduru.

Za Waszą służbę, za profesjonalizm, za zaangażowanie na rzecz bezpieczeństwa kraju, w dniu Waszego, Żołnierze, święta dziękuję w imieniu państwa i narodu. Pozdrawiam wszystkich żołnierzy: oficerów, podoficerów, szeregowych, żołnierzy służby czynnej i rezerwistów, także pracowników wojska, pozdrawiam wszystkie żołnierskie rodziny. Szczególne  podziękowania i pozdrowienia kieruję ku żołnierzom pełniącym służbę poza granicami kraju.

Szanowni Państwo,

Zwyciężyliśmy w 1920 roku. I dzisiaj tak jak wtedy, racja jest po naszej stronie, ale dzisiaj, inaczej niż wtedy, stanowimy część większej wspólnoty strategicznej. Mamy więc możliwość odstraszania i powstrzymania przed możliwą agresją. Ale gdyby mimo to do niej doszło, tak jak wtedy jesteśmy zdolni obronić naszą niepodległość, naszą wolność.

Bo to ten sam naród, to samo państwo, to samo Wojsko Polskie! Dlatego za chwilę zobaczymy tę samą biało-czerwoną barwę wyczarowaną na niebie przez współczesnych polskich lotników. Dlatego, tradycyjnie już, w defiladzie 15 sierpnia pojedzie czołg weteran, uczestnik bojów w 1920 roku i inne historyczne egzemplarze uzbrojenia sprzed lat. Ale polskie oczy i serca będą cieszyły także pokazane w defiladzie najnowocześniejsze systemy uzbrojenia stanowiące dzisiaj o sile Polski, o sile polskiej armii, która współtworzy siłę całego Sojuszu Północnoatlantyckiego. Cieszę się więc, że w ramach naszej defilady, naszej defilady wolności będą brali udział także reprezentanci, żołnierze Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Przywitajmy ich wszystkich, przywitajmy całą defiladę gorącym polskim sercem, brawami.

Defilada Statków Powietrznych

IMGP7210

Pierwsza część defilady rozpoczęła się od przelotu zespołu akrobacyjnego Biało-Czerwone Iskry, które ponad głowami widzów rozpostarły dymy w barwach naszej flagi narodowej. Nastąpiły potem przeloty statków powietrznych użytkowanych w Siłach Powietrznych RP: śmigłowców SW-4 Puszczyk, SW-3 Sokół, Mil-8/17, Mil-24W, dwa amerykańskie Blackhawk UH-60.

Potem nadleciały M-28 Bryza, CASA C-295M, dwa Hercules C-130E w asyście dwóch kolejnych Kasi. Kolejny raz zaprezentowały się Iskry, a tuż za nimi po dwa MIG-29 i SU-22.

Na samym końcu powietrznej części defilady zaprezentowały się myśliwce Jastrząb czyli F/A-16 Block 52+. Niestety francuskich myśliwców Mirage nie było na niebie nad Warszawą. Po tym rozpoczęła się część naziemna.

Oto zdjęcia z defilady powietrznej, jeśli nie zaznaczono inaczej są z kolekcji Autora:

Defilada Naziemna.

IMGP7203Wojska Lądowe

Potem ruszyły kompanie reprezentacyjne poszczególnych rodzajów wojsk. Jako pierwsze szły Kompania Reprezentacyjna Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej. Za nimi szły:  6 Brygada Powietrznodesantowa, 10 Brygada Kawalerii Pancernej; 21 Brygada Strzelców Podhalańskich Żandarmeria Wojskowa, oddziały naszych sojuszników Amerykańskiej 173 Brygady Powietrznodesantowej i 3 batalionu Lekkiej Piechoty Księżniczki Patrycji z Kanady.

Za nimi szli słuchacze wojskowych uczelni: Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Lądowych, Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych, Akademia Marynarki Wojennej,   Wojskowej Akademii Technicznej, Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego. Po niej szły oddziały historyczne WP i na końcu Szwadron Kawalerii WP.

Zaraz potem rozpoczęła się parada techniki wojskowej. Jako pierwszej jechały pojazdy należące do Żandarmerii Wojskowej: pięć motocykli, pojazdy interwencyjne ŻW po dwie sztuki Skody Octawia, VW Crafter, Land Rover Soft i Hard i dwa pojazdy dowodzenia TIWD.

Po nich jechało osiem quadów jednostek specjalnych, po trzy samochody terenowe Wojsk Specjalnych: Humvee, Toyota Hilux, Mercedes Gelandewagen, Skorpiony, dwa Humvee z UAV Scan Eagle, sześć terenowo-ciężarowych Humvee, czternaście Rosomaków z wieżą Hitfist-30P, dwa Rosomaki-WEM.

Potem dwa radary rozpoznania artyleryjskiego „Liwiec”, po sześć samobieżnych armatohaubic 152 mm „Dana”  i wyrzutni rakietowych WR-40 „Langusta”, na kolejnych czterech pojazdach czyli opancerzonych Starach stali strzelcy z pociskami plot. „GROM”  i cztery zestawy  „Hiberyt”  na tym samym nośniku nośniku, sześć pojazdów przeciwlotniczych OSA.

Dwa zdalnie sterowane trały mechaniczne „Bożena” na przyczepach holowanych przez Stary. Dwa mosty samochodowe MS-20 „Daglezja”, cztery pojazdy sanitarne Iveco.

Szwadron czołgów Leopard w wersji 2A5 i sześć najnowszych samobieżnych armato- haubic 155-milimetrowych „Krab”.

Dwa pojazdy minowania narzutowego „Kroton”, wozy zabezpieczenia po jednym WZT-3 i BPz-2 (Beger Panzer).

Po nowoczesnych pojazdach wojskowych na ulicę wyjechały także zabytki z historii wojskowości: motocykle Sokół Solo i z przyczepką, samochody ciężarowe holujące armaty Boforsa wz. 37, sprzęt artyleryjski z Muzeum Wojska Polskiego, samochód pancerny Peugeot 1918, trzy samochody pancerne wz. 1934, Ciągnik artyleryjski C2P z 40-milimetrową armatą przeciwlotniczą Boforsa, dwie tankietki TKS, replika czołgu 7TP i trzy czołgi wolnobieżne Renaut FT-17.

I w ten oto sposób zakończyła się defilada z okazji Święta Wojska Polskiego.

Oto zdjęcia z defilady naziemnej, jeśli nie zaznaczono inaczej są z kolekcji Autora:

Fot: Bartosz Zychowicz

Komentarze

Student Instytutu Historycznego UW. Interesuję się historią wojskowości oraz techniką wojskową, w szczególności okres od początku II wojny światowej aż do dnia współczesnego.

Najpopularniejsze posty