Dyplomatyczna gra o granice Polski

We wrześniu 1939 roku III Rzesza i ZSRS dokonały IV rozbioru Polski. W skutek tego rząd polski wraz z Prezydentem RP uciekł do Rumunii, gdzie pod naciskiem III Rzeszy został internowany. 30 września na podstawie konstytucji kwietniowej prezydent Ignacy Mościcki przekazał swe uprawnienia Władysławowi Raczkiewiczowi. Z inicjatywy Władysława Sikorskiego, 1 października 1939 roku, został utworzony rząd emigracyjny we Francji, w którym znaleźli się przedstawiciele największych partii przedwojennych: Polska Partia Socjalistyczna, Stronnictwo Ludowe, Stronnictwo Pracy oraz Stronnictwo Narodowe. Premierem, a następnie wodzem naczelnym został Władysław Sikorski.

Tak nowo powstały rząd emigracyjny został uznany przez państwa zaprzyjaźnione jak i przez kraje neutralne. 9 grudnia 1939 roku po rozwiązaniu przez prezydenta parlamentu została powołana Rada Narodowa, jako organ doradczy na której czele stanął Ignacy Paderewski. Do podstawowych polskich władz na uchodźstwie należało utworzenie armii, prowadzenie polityki zagranicznej oraz wspieranie działań konspiracyjnych w kraju. Warto zaznaczyć, iż gdy w 1940 roku. upadła Francja rząd przeniósł się do Londynu, gdzie pracował aż do 1990 roku.

Jednym z pierwszych układów mających poprawić sytuację kraju był podpisany przez polski rząd na uchodźstwie w 1941 roku układ Sikorski-Majski. Po ataku Niemiec na Związek Sowiecki, 22 czerwca 1941 roku, Stalin został zmuszony do przystąpienia do koalicji państw zachodnich. Zmiana obozu przez ZSRS wywołała powszechne nadzieje w polskiej społeczności. Polacy liczyli na unieważnienie rozbioru z 17 września 1939 roku, a także na uwolnienie polskich jeńców i ponad milion osób wywiezionych z ziem zajętych przez Sowietów. Podstawowym pytaniem było również czy Stalin uzna polski rząd emigracyjny. Nasi sojusznicy w Londynie nie zadawali sobie takich pytań. Od początku wojny pragnęli „przechwycić” Związek Sowiecki na swoją stronę. Problem Polski wydawał się tylko przeszkodą na drodze uformowania sojuszu. Natomiast ta przeszkoda okazała się znacząca.

Początkowe rozmowy Sikorski-Majski odbyły się na początku lipca 1941 roku za pośrednictwem Ministra Spraw Zagranicznych Jego Królewskiej Mości Roberta Anthony’ego Eden’a. Majski jako ambasador sowiecki w Londynie zaproponował wstępne ustalenia dotyczące układu. Mówił m.in. o uwolnieniu 20 tysięcy polskich jeńców (liczba drastycznie zaniżona), utworzeniu „Polskiego Komitetu Narodowego” (Zamiast „Rządu Polskiego”) i odrzuceniu polskich granic sprzed wojny, a Polska miałaby mieć wytyczone granice według „linii etnicznych”. Na te propozycje Sikorski nie mógł się zgodzić.

5 lipca nastąpiło pierwsze osobiste spotkanie obu stron. Sikorskiemu towarzyszył August Zaleski, a nad całością negocjacji czuwał brytyjski podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Sir Alexander Cadogan. Negocjacje przedłużały się, a żadna ze stron nie była wystarczająco usatysfakcjonowana. Tymczasem Churchill zwiększał presję na Polaków aby zawarli pakt jak najszybciej. Już 15 lipca poinformował Izbę Gmin, że od tej chwili Związek Sowiecki jest sojusznikiem Wielkiej Brytanii. W jednej z rozmów Eden powiedział Sikorskiemu: Chcecie tego czy nie, porozumienie ze Związkiem Sowieckim musi zostać podpisane. W tych trudnych warunkach pakt został podpisany 30 lipca 1941 roku. Umowa była pełna niejasności, które mogły w przyszłości zostać wykorzystane przeciw Polsce. Patrząc na to z polskiej perspektywy była to dyplomatyczna klęska.

Podpisanie układu, Londyn 30 lipca 1941. Od lewej: Sikorski, Eden, Churchill i Majski / Źródło: Wikimedia Commons

Podpisanie układu, Londyn 30 lipca 1941. Od lewej: Sikorski, Eden, Churchill i Majski / Źródło: Wikimedia Commons

Po zajęciu przez Armię Czerwoną polskiego terytorium Stalin musiał zorganizować nową, podległą Moskwie administrację. W tym celu 21 lipca 1944 roku utworzył w Moskwie Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego. Niespełna tydzień po utworzeniu, 27 lipca 1944 roku w Moskwie, PKWN podpisało układ o granicach nowej, komunistycznej Polski. Granice przebiegały dokładnie tak jak oczekiwał tego Stalin, a PKWN służyło wyłącznie do fałszywej legitymizacji jego decyzji. Od 1 sierpnia siedzibą PKWN był Lublin. W sowieckiej propagandzie wykorzystano również zapis z programu Polskiej Partii Robotniczej (utworzonej 5 stycznia 1942 roku również na polecenia Stalina), który głosił: włączyć do państwa polskiego wszystkie ziemie polskie – na ziemiach spornych decyduje wola ludności. Uznać zasadę prawa narodów do samostanowienia o sobie. Na opanowanych terenach planowano w ciągu najbliższych miesięcy przeprowadzić wolne wybory. Najbliższe miesiące zamieniły się w dwa lata, a wybory z 19 stycznia 1947 roku nie miały nic wspólnego z wolnym wyborem.

Najważniejsze decyzję dotyczące granic RP odbywały się bez naszego udziału na konferencjach pokojowych. Pierwsza konferencja, będąca punktem zwrotnym w polityce mocarstw wobec wschodniej granicy Polski, odbyła się w Teheranie w 1943 roku. Już pierwszego dnia obrad, 28 listopada 1943 roku, Churchill oraz Stalin odbyli rozmowę „w cztery oczy” dotyczącą naszego państwa. Premier Wielkiej Brytanii miał wtedy powiedzieć, że Wielka Brytania wypowiedziała wojnę z powodu Polski i Polska jest dla niej ważna. Lecz po chwili dodał: Ale nic nie jest ważniejsze od bezpieczeństwa zachodniej granicy rosyjskiej. Ta wstępna rozmowa odbywała się bez udziału Prezydenta USA Franklina Delano Roosvelta, który rozpoczął już kampanię wyborczą do wyborów w 1944 roku i starał się unikać oficjalnych rozmów dotyczących granic RP. Wiedział, że dla sześciomilionowej Polonii amerykańskiej był idolem, który bez wytchnienia walczy o dobro ich rodaków. Jego wizerunek musiał pozostać bez rysy. W tej sytuacji Roosvelt musiał „po cichu” poinformować Stalina o swoim braku sprzeciwu co do sowieckiej ekspansji na terytorium Polski. W tym celu, 1 grudnia 1943 roku, zaprosił radzieckiego przywódcę do swojej rezydencji. Opisywana rozmowa była na tyle poufna, że obaj panowie nie poinformowali o niej nawet Winstona Churchilla. Podczas rozmowy Roosvelt zaproponował Stalinowi, aby na wyzwolonych przez Armię Czerwoną terenach odbyły się referenda pod międzynarodową kontrolą. Gruzin zgodził się na referenda, lecz o jakiejkolwiek kontroli nie chciał słyszeć. Amerykanin nie protestował. W pamiętnikach Churchilla możemy znaleźć informację, że nikt nie domagał się formalnych porozumień co do Polski, jednak premier Wielkiej Brytanii pragnął mieć „coś na piśmie”. W tym celu sformułowano taką deklarację:

Ogólnie granice państwa i narodu polskiego wyznaczać będą linia Curzona i linia Odry. Do Polski włączone zostaną w ten sposób Prusy Wschodnie i Opole; ostateczne wyznaczenie linii granicznej wymaga jednak starannego zbadania oraz rozwikłania pewnych kwestii ludnościowych.

Pamiętajmy, że sprawa polskich granic była kwestią drugorzędną. W sprawach drugorzędnych Anglicy i Amerykanie ustępowali sowietom, aby ci nie wycofali się z działań wojennych dźwigając ciężkie brzemię wschodniego frontu.

Winston Churchill, Franklin D. Roosevelt i Józef Stalin w Jałcie / Źródło: Wikimedia Commons

Winston Churchill, Franklin D. Roosevelt i Józef Stalin w Jałcie / Źródło: Wikimedia Commons

Na konferencji w Jałcie (4-11 lutego 1945 roku) rozmawiano o Polsce na siedmiu z ośmiu sesji plenarnych. Dyskusje dotyczyły trzech tematów: granic wschodnich, granic północnych i zachodnich oraz kwestii rządu polskiego. Do porozumienia w sprawie wschodnich granic doszło bez trudu. Potwierdzono nieoficjalne umowy z Teheranu i w istocie rzeczy ZSRS przypadły tereny, które zajęte zostały w 1939 roku na mocy tajnego protokołu w pakcie Ribbentrop-Mołotow. Aby nie używać tej nazwy stosowano termin „linia Curzona”. Przynależność Lwowa do Polski została zaproponowana przez Prezydenta Roosvelta i z aplauzem poparta przez Churchilla. Uważali, że mogłoby to być odebrane w Polsce jako sowiecki gest wielkoduszności. Wówczas Stalin odpowiedział:

Prezydent sugerował tu modyfikacje – oddanie Polsce Lwowa i okręgu lwowskiego. Premier sądzi, że moglibyśmy zrobić wspaniałomyślny gest. Ale muszę panom przypomnieć, że linię Curzona stworzyli Curzon, Clemenceau i Amerykanie w latach 1918-1919. Rosji wówczas nie zaproszono, Rosja w tym nie uczestniczyła. Plan ten został przyjęty wbrew woli Rosjan na podstawie danych etnicznych. Lenin był mu przeciwny. […] Wycofaliśmy się ze stanowiska zajmowanego przez Lenina. Niektórzy chcieliby jednak, abyśmy byli mniej rosyjscy niż Curzon i Clemenceau. Co powiedzą na to Rosjanie w Moskwie i Ukraińcy? […]

Stalin jednak zapomniał, że Clemenceau nie był zwolennikiem oderwania Lwowa od Polski, a w 1919 i 1920 roku Lenin oferował Polakom lepsze warunki terytorialne. Jednak w Jałcie nikt nie sprostował Stalina.

Sprawa zachodniej granicy wywoływała więcej kontrowersji wśród Wielkiej Trójki. Stalin wiedział, że Polska będzie mu podporządkowana, dlatego pragnął aby jej granice były wysunięte jak najdalej na zachód. Proponował wytyczyć granicę od Szczecina , wzdłuż Odry, a następnie wzdłuż Nysy Łużyckiej.

Nasi zachodni sojusznicy zdecydowanie sprzeciwiali się tak dużym nabytkom terytorialnym. Churchill był zaszokowany przymusem wysiedlenia milionów Niemców z Prus Wschodnich i Śląska. Stalin go uspokoił mówiąc: Tam nie będzie już Niemców, ponieważ z chwilą gdy wejdą nasze wojska, Niemcy uciekną i nikt tam nie zostanie. Następnego dnia Roosevelt zgodził się na przyznanie Polsce terenów nad rzeką Odrą oraz Górny Śląsk. Jednak zaprotestował włączaniu do Polski ziem aż po Nysę Łużycką. Po wielodniowych negocjacjach trzy mocarstwa doszły do porozumienia i ustaliły granice Polski.

Przesunięcie granic Polski w wyniku II wojny światowej; Linia Curzona zaznaczona na niebiesko / Źródło: Wikimedia Commons

Przesunięcie granic Polski w wyniku II wojny światowej; Linia Curzona zaznaczona na niebiesko / Źródło: Wikimedia Commons

Oficjalnie kwestię granic pozostawiono otwartą czekając do konferencji powojennej i przyjęto deklarację:

Uznaję się, że Polska musi otrzymać pokaźne nabytki terytorialne na północy i na zachodzie. Trzej szefowie rządów sądzą, że w odpowiednim czasie należy zapoznać się z opinią nowego tymczasowego rządu polskiego co do obszaru tych nabytków, a zatem ostateczne ustalenie zachodniej granicy Polski należy odłożyć do konferencji pokojowej.

Na konferencji w Poczdamie, mimo odmiennego składu Wielkiej Trójki (W. Churchilla zmienił C. Attlee, a F. D. Roosvelta – Harry Truman) utrzymano dotychczasowe porozumienia i wszystkie kwestie omówione w Jałcie weszły w życie.

 >>> Czytaj także: Jak kształtowały się granice II Rzeczpospolitej? <<<

Artykuł powstał na podstawie książki:

J. Karski, Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919-1945, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2014.

J. Karski, Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919-1945, Poznań 2014.

Komentarze

Najpopularniejsze posty