Francja planuje zakup 200 przeciwpancernych pocisków kierowanych AGM-114K1A Hellfire. (Na zdjęciu; przykładowe odpalenie pocisku Hellfire przez australijski smigłowiec) Źródło: Australian Defence Force
Francja planuje zakup 200 przeciwpancernych pocisków kierowanych AGM-114K1A Hellfire. (Na zdjęciu; przykładowe odpalenie pocisku Hellfire przez australijski smigłowiec) Źródło: Australian Defence Force

Francja kupi 200 pocisków AGM-114K1A Hellfire

Francja zwróciła się do Stanów Zjednoczonych z prośbą o sprzedaż 200 przeciwpancernych pocisków kierowanych AGM-114 Hellfire które pomogą w prowadzeniu operacji w Mali i Afryce Północnej. 

W dniu 3 listopada amerykańska agencja Defense Security Cooperation Agency (DSCA) powiadomiła kongres o możliwej sprzedaży pocisków wraz z częściami zamiennymi dla Francji. Szacowany koszt kontraktu określono na 30 mln USD.

Rząd Francji poprosił o sprzedaż 200 przeciwpancernych pocisków kierowanych AGM-114K1A Hellfire; zestawy do konwersji pocisków Hellfire, głowice kumulacyjne typu HEAT tandemowe, zestawy montażowe, kontenery i transport. Szacowany koszt MDE to 25 mln USD. Całkowity szacunkowy koszt to jednak 30 mln USD.

Proponowana sprzedaż odniesie się do polityki zagranicznej i bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych poprzez poprawę zdolności sojuszników z NATO. Jak głosi komunikat na stronie DSCA, Francja jest potęgą polityczną i gospodarczą w Europie i demokratycznym partnerem Stanów Zjednoczonych w zapewnianiu pokoju i stabilności na świecie. Ważne jest, aby w interesie narodowym USA uwzględniać pomoc Francji w utrzymaniu i rozwoju gotowości do samoobrony.

Dodatkowe przeciwpancerne pociski kierowane Hellfire spełnią operacyjne wymagania Francji stawiane dla precyzyjnych pocisków taktycznych dla ich śmigłowców szturmowych Tiger, opracowanych przez Eurocopter. Zakup bezpośrednio wesprze siły aktywnie zaangażowane, które Francja rozmieściła w Mali i Afryce Północnej, zapewniając możliwość atakowania celów przy minimalnych szkodach pobocznych. Francja nie będzie miała także problemu z przystosowaniem pocisków do swoich sił zbrojnych.

Proponowana sprzedaż tego sprzętu i pakietu wsparcia nie zmieni podstawowej równowagi militarnej w regionie oraz nie wpłynie negatywnie na gotowość obronną USA. Jeśli dojdzie do sprzedaży, nie będzie głównego wykonawcy tego kontraktu, pociski będą pochodzić z zapasów magazynowych US Army. Na razie nie podpisano żadnych porozumień offsetowych w kwestii tej potencjalnej sprzedaży.

Komentarze

Absolwent Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Komunikacji Społecznej w Chełmie ukończył politologię o specjalności Polityka bezpieczeństwa państwa. Zainteresowania: szeroko pojęta kwestia bezpieczeństwa, wojskowość, polityka międzynarodowa, historia najnowsza, kino, książki, gry wideo.

Najpopularniejsze posty