Wikimedia Commons.
Wikimedia Commons.

Incydent z udziałem rosyjskich bombowców na Islandii

Władze Islandii podały do publicznej wiadomości informację o incydencie z udziałem rosyjskich bombowców. Wyłączone transpondery i zbliżenie się do samolotu pasażerskiego spowodowało ostrą krytykę Rosjan w islandzkich mediach. Federacja Rosyjska odpiera jednak zarzuty i nazywa je „wyolbrzymianiem”.

Jak poinformowało islandzkie ministerstwo spraw zagranicznych, trzy (według niektórych raportów dwa, potwierdza to także pilot samolotu pasażerskiego) rosyjskie bombowce strategiczne Tu-160 przeleciały na wysokości 1800-2700 metrów poniżej samolotu pasażerskiego lecącego z Reykjaviku do Sztokholmu w zeszły czwartek (22 września)1. Według źródeł islandzkich, bombowce miały wyłączone swoje transpondery, co oznaczało, że nie mogły zostać wykryte przez cywilne radary.

Kapitan wspomnianego samolotu pasażerskiego w wywiadzie dla lokalnej gazety Morgunbladid powiedział, że po informacji z centrum kontroli ruchu lotniczego o zbliżających się do niego niezidentyfikowanych samolotach zobaczył dwa bombowce lecące w formacji. Wyłączyły one wszystkie swoje radary, co oznaczało, że nasze systemy zapobiegania kolizjom w powietrzu nie były w tym momencie przydatne. Jeśli [Rosjanie – red.] popełniliby błąd w utrzymywaniu odległości od naszego samolotu, nic by nas o tym nie ostrzegło – stwierdził kapitan2.

Rzecznik rosyjskiego resortu obrony gen. Igor Konaszenkow zaprzeczył informacjom, jakoby rosyjskie bombowce z wyłączonymi transponderami zbliżyły się do samolotu pasażerskiego. Według Konaszenkowa, Tu-160 leciały z zachowaniem bezpiecznej odległości od samolotu cywilnego, a ich transpondery były włączone. Co więcej, według rzecznika bombowce były w tamtym momencie eskortowane przez myśliwce NATO3.

Aleksiej Szadski, rzecznik rosyjskiej ambasady na Islandii, stwierdził, że incydent ten został wyolbrzymiony przez władze Islandii. Szadski w czasie rozmowy z dziennikarzem gazet Morgunbladid dodał, że sposób prezentowania tej informacji w lokalnej prasie jest całkiem zrozumiały. Jest to usprawiedliwienie dla ponownego otwarcia amerykańskiej bazy lotniczej w Keflavik4.

Baza, o której wspomniał Szadski została zamknięta w 2006 roku po kilkudziesięciu latach stacjonowania w niej jednostek Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych (ang. U.S. Navy). Aktualnie toczą się rozmowy z rządem Islandii nad ewentualnym ponownym otwarciem bazy i jej zmodernizowaniem. Pozwoliłoby to Stanom Zjednoczonym na umieszczenie w Keflavik samolotów rozpoznawczych P-8 Poseidon5.

ŹRÓDŁA

1 D. Sharkov, Iceland claims Russian bombers pose risk to passenger flights, http://europe.newsweek.com/iceland-claims-russian-bombers-pose-risk-passenger-flights-503258?rm=eu, dostęp: 29.09.2016.

2 Russian bombers fly under Icelandic passenger jet, http://icelandmonitor.mbl.is/news/news/2016/09/26/russian_bombers_fly_under_icelandic_passenger_jet/, dostęp: 29.09.2016.

3 Russian MoD Refutes Claim of Russian Bombers’ Flight Close to Civilian Plane, https://sputniknews.com/military/20160927/1045742608/russia-bombers-iceland.html, dostęp: 29.09.2016.

4 Iceland complains Russian bombers pose ‚danger to civilian aircraft’, https://www.theguardian.com/world/2016/sep/26/iceland-complains-russian-bombers-pose-danger-civilian-aircraft , dostęp: 29.09.2016.

5 G. O’Dwyer, US Navy in Talks To Use Iceland’s Keflavik Air Base Again, http://www.defensenews.com/story/defense/2016/02/18/us-navy-talks-use-icelands-keflavik-air-base-again/80561786/, dostęp: 29.09.2016.

Komentarze

Uczestnik studiów II stopnia na kierunku bezpieczeństwo narodowe na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Zastępca redaktora blogu "The Eagle Has Landed" poświęconemu działalności Stanów Zjednoczonych w Europie Środkowej i Wschodniej. Zainteresowania: militaria, stosunki międzynarodowe.

Najpopularniejsze posty