Żołnierze amerykańscy na Suribachi/ Źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Celebrating_the_flag_raising_on_Iwo_Jima.png
Żołnierze amerykańscy na Suribachi/ Źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Celebrating_the_flag_raising_on_Iwo_Jima.png

Iwo Jima 19 luty – 26 marzec 1945 r.

Spośród bitew stoczonych przez wojska amerykańskie podczas II wojny światowej na Pacyfiku, jedną z najkrwawszych i najbardziej znanych rozegrano na niewielkiej, wulkanicznej wyspie Iwo Jima ( po japońsku „wyspa siarki”). O zaciętości starcia świadczy fakt, że za walki na Iwo Jimie, aż 27 żołnierzy US Army otrzymało najwyższe amerykańskie odznaczenie wojskowe, Medal Honoru – najwięcej w historii.

W miarę stosowania taktyki „żabich skoków” podczas wojny na Pacyfiku, wojska amerykańskie stopniowo zbliżały się do Japonii. Po zwycięstwie w bitwie na Morzu Filipińskim, a także sukcesach w walkach o Saipan, Guam i Tinian. klęska „Kraju Kwitnącej Wiśni” była już tylko kwestią czasu. Od połowy listopada 1944 r. rozpoczęły się zmasowane bombardowania Wysp Japońskich, a kolejne miasta obracane były w gruzy. Jednak startujące z w/w baz bombowce B-29 „Superfortece” miały do przebycia około 2500 km w jedną stronę. Zabierając niezbędną ilość paliwa, jednocześnie musiały ograniczyć udźwig bomb. Ponadto były pozbawione osłony myśliwców, co skrzętnie mogli wykorzystać japońscy piloci. Aby skrócić odległość, jaką miały do przebycia bombowce oraz zapewnić im wsparcie w powietrzu, należało zdobyć którąś z wysp leżących bliżej japońskich ośrodków przemysłowych. Oczy amerykańskich dowódców zwróciły się ku archipelagowi Nampo, a konkretnie wyspie Iwo Jima. Była to jedyne miejsce w tym rejonie, gdzie można było zbudować lotniska (Japończycy mieli na miejscu dwa: Motoyama 1. i Motoyama 2., a trzecie w budowie).

W stronę wyspy, Amerykanie wysłali 58. Task Force ( Zespół Operacyjny) z V Floty, którym dowodził wiceadmirał Marc Mitscher Zespół składał się ze 115 okrętów wojennych: 11. ciężkich lotniskowców uderzeniowych klasy „Essex” do działań dziennych, 2. ciężkie lotniskowce uderzeniowe do działań nocnych, 5. lekkich lotniskowców uderzeniowych klasy „Independence”, 8. lżejszych lotniskowców, które przewidziano do działań zabezpieczających, 8. okrętów liniowych, 12. ciężkich krążowników i 61. niszczycieli i okrętów wsparcia. Wspierało je 32. okręty podwodne. Na lotniskowcach znajdowało się 53. dywizjony lotnicze, które liczyły 1216 myśliwców, samolotów myśliwsko-bojowych, bombowych i torpedowych.

Nad całością operacji czuwał dowódca Floty Pacyfiku, admirał Chester Nimitz, zaś bezpośrednio dowodził admirał Raymond Spruance. Jemu z kolei podporządkowani byli:  dowódca połączonych sił ekspedycyjnych, admirał Richmond Turner oraz dowódca wojsk desantowych, gen. Holland Smith.

Na wyspę miał uderzyć 5. Korpus Piechoty Morskiej gen. Harry’ego Schmidta. W jego składzie znajdowały się: 4. Dywizja Piechoty Morskiej (d-ca. gen. Cliflon Cates) i 5. Dywizja Piechoty Morskiej (d-ca. gen. Keller Rockey). Oraz 3. Dywizja Piechoty Morskiej (d-ca. gen. Graves Erskine), która pozostała w odwodzie. 70 000 żołnierzy korpusu miało uporać się w ciągu pięciu dni z nieprzyjacielską obroną.

Garnizon Iwo Jimy liczył 13 586 żołnierzy oraz 7347 marynarzy. Dowodził nimi generał Tadamichi Kuribayashi. Uzbrojenie stanowiło 361 dział, 300 armat przeciwlotniczych, 2000 karabinów maszynowych, 130 moździerzy, 12 ciężkich moździerzy, 70 wyrzutni rakiet, 20 działek przeciwlotniczych, 6 myśliwców, 4 bombowce oraz 22 czołgi. Obrońcy nie mogli liczyć na wsparcie, ponieważ wszystkie siły były skupione na obronie Wysp Japońskich. W trakcie walki nad Iwo Jimą pojawiło się 40 japońskich samolotów myśliwskich i 24 „kamikadze”.

Gen. Tadamichi Kuribayashi/ Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Tadamichi_Kuribayashi

Gen. Tadamichi Kuribayashi/ Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Tadamichi_Kuribayashi

Wiedząc, że kwestią czasu jest przebycie przez wroga plaż, gen. Kuribayashi zdecydował oddać lądującym ten fragment wyspy. Nakazał swoim żołnierzom czekać do momentu, gdy na plażach znajdzie się duża liczba atakujących i dopiero wtedy otworzyć ogień. Generał rozkazał ufortyfikować wnętrze Iwo Jimy. Zdobycie każdego metra kwadratowego miało kosztować  marines dużo wysiłku i ofiar. W wulkanicznych skałach wydrążono sieć tuneli, odpornych na ostrzał artyleryjski i bomby lotnicze. Wiele z ponad 1500 podziemnych sal miało elektryczność i wentylację. Podziemny kompleks zawierał magazyny, pomieszczenia mieszkalne, szpitale. Na nacierających żołnierzy amerykańskich czekały zamaskowane bunkry, stanowiska dział i karabinów maszynowych.

Przed bitwą, admirał Turner powiedział dziennikarzom, że „bitwa będzie ciężka – umocnień jest dużo i są gęste (…), a Iwo Jima jest najlepiej bronioną stałą pozycją jaka istnieje dziś na świecie”. Amerykanie spodziewali się silnego oporu, ale nie byli przygotowani na to co miało nastąpić.

Od początku grudnia 1944 r. Iwo Jima była celem zmasowanych bombardowań i ostrzału artyleryjskiego okrętów V Floty. Ogień miał zmiękczyć obrońców i zniszczyć jak najwięcej stanowisk obronnych Japończyków. Na przyczółek, gdzie miał być wysadzony desant wybrano południowo-wschodni kraniec wyspy o długości 3200 metrów. Rozciągał się on od góry Suribachi do skalnego klifu, na południe od cyplu Tachiwa. Amerykanie mieli lądować na siedmiu odcinkach, oznaczonych jako „kolorowe plaże” („biała”, „zielona”, „czerwona”, „żółta”, „pomarańczowa”, „brązowa” i „niebieska”). Pierwszego dnia walk, 5. Dywizja Piechoty Morskiej, lądująca na trzech pierwszych plażach miała za zadanie odizolować od reszty wyspy górę Suribachi, a 4. Dywizja Piechoty Morskiej, desantowana na pozostałych, zająć lotnisko Motoyama 1.

O godzinie 857 19 lutego 1945 r. ustał ostrzał artyleryjski, a o 905 pierwsze amfibie z żołnierzami piechoty morskiej wylądowały na szarych piaskach Iwo Jimy. W operacji użyto 516 okrętów desantowych w II rzutach. Atakujący nie spotkali się z oporem ze strony Japończyków, doszło jedynie do kilku strzałów. Marines rozluźnili się, licząc, że zajęcie Iwo Jimy nie zajmie im dłużej niż to zaplanowano. Rozpoczęto wyładunek sprzętu, jeepów, czołgów i ciężarówek. Na plażach do godziny 10. znalazło się siedem amerykańskich batalionów. Nagle, maszerujący marines zostali zaskoczeni potężną nawałą ogniową przeciwnika. Serie z karabinów maszynowych i wybuchy pocisków z dział i moździerzy skosiły pierwsze szeregi Amerykanów. Japońska artyleria rozpoczęła ostrzał plaż, gdzie zniszczeniu uległo sporo ciężkiego sprzętu. Z kolei na mostki okrętów 58. Task Force dotarły pierwsze meldunki wskazujące japońskie pozycje. Dzięki temu dowódcy amerykańscy mogli skorygować swoje działa i wspomóc atakującą piechotę. Do końca pierwszego dnia zmagań 4. Dywizja posunęła się jedynie o 400-450 metrów do przodu, docierając do skraju lotniska Motoyama 1. 5. Dywizja dokonała wyłomu w obronie grzbietu Suribachi z płaskowyżem południowo-środkowej części wyspy i wyszła na jej przeciwległy brzeg, ale poniosła przy tym bardzo duże straty. O zaciętości walk świadczą straty kompanii „A” z 28. Pułku, która lądując, liczyła 250 żołnierzy, do wieczora zdolnych do dalszej walki było jedynie 37. Kiedy wieczorem Amerykanie kładli się do snu, z ukrytych pieczar wyskoczyli żołnierze japońscy prowadzeni przez fanatycznych oficerów uzbrojonych w miecze samurajskie. Japończycy krzycząc „Banzai!” dokonali masakry niczego nie spodziewających się marines, którzy od tej pory wystawiali wzmocnione warty, mające ich ochronić przed podobnymi „niespodziankami”.

Żołnierze 5. Dywizji Piechoty Morskiej przygnieceni przez ogień wroga na plaży "czerwonej"/ Źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Marines_of_the_5th_Division_inch_their_way_up_a_slope_on_Red_Beach_No._1_toward_Surbachi_Yama_as_the_smoke_of_the..._-_NARA_-_532543.tif

Żołnierze 5. Dywizji Piechoty Morskiej przygnieceni przez ogień wroga na plaży „czerwonej”/ Źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Marines_of_the_5th_Division_inch_their_way_up_a_slope_on_Red_Beach_No._1_toward_Surbachi_Yama_as_the_smoke_of_the…_-_NARA_-_532543.tif

Drugiego dnia walk, marines mieli za zadanie zdobyć górę Suribachi i lotnisko Motoyama 1. Wewnątrz Suribachi znajdowało się 1300 żołnierzy japońskich i 640 marynarzy. Marines posuwali się powoli, likwidując poszczególne stanowiska wroga. Uzbrojeni w materiały wybuchowe, wiązki granatów, bazooki i miotacze płomienia skutecznie zwalczali ukrytych Japończyków. Zdarzały się jednak i takie sytuacje, gdy Amerykanie po likwidacji załogi danego bunkra szli naprzód, a niedługo potem stawali się obiektem ataków ze zneutralizowanych jak sądzili pozycji. Było to możliwe dziękl systemowi korytarzy ciągnących się pod Iwo Jimą. Cały czas ponosili jednak dość poważne straty. Po drugim dniu walk 4. Dywizja Piechoty Morskiej miała 2000 zabitych, rannych i zaginionych, natomiast 5. Dywizja Piechoty Morskiej blisko 1500. Do walki rzucono żołnierzy odwodowej 3. Dywizji Piechoty Morskiej. Średnie tempo poruszania się na dobę, w ciągu pierwszych pięciu dni bitwy na Iwo Jimie wynosiło 157 metrów dla 4. Dywizji Piechoty Morskiej i 176 metrów dla 5. Dywizji Piechoty Morskiej.

23 lutego na szczycie Suribachi zatknięta została amerykańska flaga. Moment ten uchwycił amerykański fotograf Joe Rosenthal. Jego fotografia stała się jedną z najsłynniejszych w historii.

Słynne zdjęcie Joe Rosenthala/ Źródło: http://4.bp.blogspot.com/-oAGt_BTBC4o/UcshIjZjevI/AAAAAAAAa_M/K1JQ7O3s_z0/s1600/IwoJima.png

Słynne zdjęcie Joe Rosenthala/ Źródło: http://4.bp.blogspot.com/-oAGt_BTBC4o/UcshIjZjevI/AAAAAAAAa_M/K1JQ7O3s_z0/s1600/IwoJima.png

Sześć pierwszych dni walk kosztowało stronę amerykańską 1600 zabitych, ponad 5500 rannych i 650 wycofanych z powodu nerwicy frontowej.

Lotnisko Motoyama 1. zostało zdobyte po pięciu dniach, Motoyama 2. po ośmiu. Za każdy kawałek wulkanicznej wyspy Amerykanie płacili krwią własnych żołnierzy. Rozpoczęło się spychanie Japończyków na północny kraniec Iwo Jimy. 1 marca oddziały marines dotarły do linii: cypel Nishi – wzgórze 362 – południowy skraj lotniska Motoyama 3. – wzgórze 382 – cypel „Cold Rocks”. Po pokonaniu oporu w tym miejscu, 10 marca wojska amerykańskie osiągnęły linię łączącą perymetr wysepek Kongkou-Iwa i Hanave-Iwa. Szczególnie zacięte walki toczyły się o wzgórze 382, które otrzymało przydomek „maszynki do mielenia mięsa”. Weterani walk na wyspie wspominali, że krajobraz Iwo Jimy, pozbawionej roślinności, upstrzonej lejami po bombach, z wieloma pieczarami i wydobywającymi się z ziemi oparami siarki, przypominał piekło.

Japończycy skupili także uwagę na amerykańskich okrętach znajdujących się wokół Iwo Jimy. Jak wspomniałem wcześniej, mogli wysłać przeciwko nim niewielką liczbę samolotów. Dla marynarzy US Army najgroźniejsze okazały się naloty „kamikadze”. Poważnie uszkodzono lotniskowiec USS „Saratoga”. Japońscy piloci poważnie uszkodzili pięć amerykańskich okrętów, a jeden udało im się zatopić (lotniskowiec USS „Bismarck Sea”). Oprócz straty 32 samolotów, wojsko japońskie utraciło dwa okręty podwodne, wyposażone w żywe torpedy „Kaiten”.

Gdy na początku marca w rękach gen. Kuribayashiego znajdowała się tylko 1/3 wyspy i kwestią czasu była porażka, jego podwładni rozpoczęli serię kontrataków na pozycje marines. Niejednokrotnie pojedynczy żołnierze byli objuczeni materiałami wybuchowymi. Ich zadaniem były samobójcze ataki na grupki amerykańskich piechurów. Największy kontratak miał miejsce wieczorem 9 marca. Pozycje amerykańskiej piechoty morskiej zaatakowało blisko 1000 żołnierzy wroga. Następnego dnia na polu walki leżało 564 poległych Japończyków.

22 marca w Tokio odebrano ostatni meldunek gen. Kuribayashiego: „Nadal walczymy! Atakują nas czołgi. Pozostało mi 400 ludzi”. Dowódca garnizonu Iwo Jimy poległ wraz ze swoimi żołnierzami. Jego ciała nigdy nie odnaleziono.

W połowie marca na Iwo Jimie zaczęły lądować „Superfortece” powracające z akcji nad Japonią, a 3 kwietnia na wyspę przerzucono 37. skrzydło myśliwskie wyposażone w myśliwce P-51 „Mustang”.

26 marca 1945 r. zakończyły się regularne walki na Iwo Jimie. 36-dniowa bitwa kosztowała  Amerykanów ponad 26 000 ludzi, z czego 6800 zabitych. Japoński garnizon Iwo Jimy liczący 20 000 żołnierzy stopniał do prawie 1000. Podczas walk poddało się jedynie 216 Japończyków. W ciągu miesiąca po zakończeniu bitwy schwytano 867 dalszych. Dwóch ostatnich obrońców wyspy poddało się w styczniu 1949 roku! Amerykanie cały czas szukają swoich zaginionych podczas bitwy. Co jakiś czas odkrywa się nieznane dotąd pieczary, w których zachowały się pozostałości po obrońcach. W 1984 roku znaleziono w jednej z takich jaskiń zmumifikowane zwłoki japońskich żołnierzy.

Komentarze

Absolwent historii UMCS. Jego zainteresowania to historia XX-lecia międzywojennego, front wschodni podczas II Wojny Światowej, historia wojsk powietrznodesantowych oraz dzieje Waffen SS.

Najpopularniejsze posty