Żołnierze 1 Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki wyruszają na front
Żołnierze 1 Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki wyruszają na front

Jak powstała 1 Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki?

Po zakończeniu drugiej ewakuacji Armii gen. Andersa w końcu sierpnia 1942 roku do Iranu, sytuacja Polaków pozostałych na terytorium Związku Radzieckiego znacznie się pogorszyła. Cała odpowiedzialność za opiekę nad obywatelami polskimi spaść miała teraz na ambasadę Rzeczypospolitej. Jednak i tę instytucje, jak i jej pracowników władze radzieckie traktowały jako element niepewny i podejrzany, często też uważany za szpiegów.

Równocześnie z ewakuacją wojska władze radzieckie zlikwidowały całą sieć polskich placówek rekrutacyjnych i komisji poborowych, uniemożliwiając w ten sposób dalszy pobór instytucjom rządu londyńskiego. Władze radzieckie wraz z ograniczaniem działalności polskiej ambasady w II połowie 1942 roku, wspierały znaczenie jak i inicjatywy podejmowane przez „lewicę polską” znajdującą się na terytorium ZSRR.

>>> Czytaj także: Polskie Siły Zbrojne w ZSRR w latach 1941 – 1942  <<<<

Zygmunt Berling / Źródło: Archiwum autora

Zygmunt Berling / Źródło: Archiwum autora

Po ewakuacji Armii Polskiej na Środkowy Wschód na obszarze ZSRR, pozostała trójka dezerterów: ppłk Zygmunt Berling, por. Tadeusz Wicherkiewicz, por. Tadeusz Juszkiewicz oraz ochotniczka Maria Mika. Po wyrażeniu pisemnej deklaracji o chęci wstąpienia w szeregi Armii Czerwonej, Berling przybył do Moskwy 17 września 1942 roku. Następnie przedstawił zastępcy ludowego komisarza bezpieczeństwa gen. Wsiewołodowi Mierkułowowi swój siedmiopunktowy memoriał polityczno-wojskowy, który opracował już w czasie pobytu w Taszkiencie. W piśmie tym deklarował niezależność wobec rządu londyńskiego, który jego zdaniem przestał „reprezentować interesy narodu polskiego”. Polskę widział jako ,,parlamentarną republikę, wolną i suwerenną”, która być powinna „w trwałym, nierozerwalnym sojuszu i przyjaźni z ZSRR”, nie zgłasza ona również pretensji do polskich Kresów Wschodnich zaanektowanych przez Rosjan w 1939 roku. W programie tym prezentował pogląd, iż należy usunąć ,,enklawę Prus Wschodnich”, oraz „powinny wrócić do Polski i znaleźć się w jej granicach stare piastowskie ziemie nad Nysą, Odrą, i Bałtykiem.” Najważniejszy był ostatni punkt, w którym autor memoriału pisał o konieczności utworzenia z Polaków znajdujących się na terenie ZSRR, Wojska Polskiego mogącego ,,u boku Armii Czerwonej” walczyć z Niemcami. Na odpowiedź na ów memoriał przyszło autorowi  czekać kilka miesięcy. Jak się okazało był to okres potrzebny Stalinowi do przygotowania podłoża pod zerwanie stosunków dyplomatycznych z legalnym emigracyjnym rządem Rzeczypospolitej. Jak również utworzenia Związku Patriotów Polskich – marionetkowej organizacji w rękach radzieckiego wodza mającej reprezentować interesy Polaków znajdujących się na obszarze ZSRR.

Wanda Wasilewska / Źródło: Wikimedia

Wanda Wasilewska / Źródło: Wikimedia

W końcu grudnia 1942 roku z frontu pod Stalingradem do Moskwy wezwano Wandę Wasilewską. Powierzyć jej zamierzano zadanie stworzenia nowego ośrodka społeczno-politycznego mającego być przeciwwagą dla rządu londyńskiego. Przed podjęciem kluczowej decyzji Stalin zapytał męża Wasilewskiej Aleksandra Korniejczuka, ukraińskiego pisarza i działacza politycznego, „czy Wanda zechce nam pomóc na całego w sprawie polskiej […] bo sytuacja wygląda tak, że chyba dojdzie do decydującego konfliktu między emigracyjnym rządem, a Związkiem Radzieckim […] i w tej sytuacji Wanda mogłaby dużo zrobić.” Na początku stycznia 1943 roku współdziałając z Alfredem Lampe zredagowała list do Wiaczesława Mołotowa, zastępcy przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych i ministra spraw zagranicznych ZSRR. Wasilewska apelowała o  „utworzenie centralnego ośrodka do spraw polskich”. Projekt ten był wymierzony oczywiście w legalny rząd Rzeczpospolitej. Ośrodek, o który upominali się autorzy projektu miał skoncentrować rozproszonych Polaków, prowadzić pracę wychowawczą wśród jeńców polskich, koordynował działalność organizacyjną i wydawniczą dotyczącą spraw polskich, a także zamierzał zajmować się mobilizacją do Armii Czerwonej obywateli radzieckich z Polski.

Starania o ponowne utworzenie jednostek polskich na Wschodzie

Na początku lutego 1943 roku Wanda Wasilewska została przyjęta na Kremlu przez Józefa Stalina w celu omówienia spraw zawartych w liście do Mołotowa. Na spotkaniu tym radziecki przywódca podjął decyzję o powstaniu Związku Patriotów Polskich, organizacji mającej być przeciwwagą dla legalnego rządu Rzeczypospolitej na uchodźstwie, jak również będącej marionetką w rękach kierownictwa radzieckiego. Zaproponowana przez radzieckiego przywódcę nazwa: Związek Patriotów Polskich kamuflowała jej prawdziwy charakter i oblicze. W czasie spotkania Stalin podjął także decyzję o potrzebie wydawania drugiego (oprócz „Nowych Widnokręgów”)  polskiego czasopisma, aby w ten sposób nadać większe znaczenie nowo powołanej organizacji, tym propagandowym pismem stała się „Wolna Polska”. Podjęto także decyzję o przeniesieniu redakcji ,,Nowych Widnokręgów” z Kujbyszewa do Moskwy. W czasie spotkania radziecki dyktator zapoznał Wasilewską ze swoimi zamiarami dotyczącymi zorganizowania na nowo Wojska Polskiego.

Nowe Widnokręgi - propagandowy organ Związku Patriotów Polskich/ Źródło: Wikimedia

Nowe Widnokręgi – propagandowy organ Związku Patriotów Polskich/ Źródło: Wikimedia

W nocy z 14 na 15 lutego 1943 roku został wezwany na Kreml ppłk Z. Berling w związku ze wcześniej złożonym memoriałem. Podczas ponad trzygodzinnej rozmowy z Stalinem, Berling mówił o stosunku do komunizmu, zreferował swój skomplikowany życiorys, przedstawił osobisty stosunek do generała Władysława Sikorskiego i wizje przyszłej Polski. Stalin poparł projekty Berlinga dotyczące utworzenia polskiej jednostki wojskowej na terytorium ZSRR, polecił również nawiązać kontakty z Wandą Wasilewską.

Stosunki polsko-radzieckie pogarszały się wraz z sukcesami Armii Czerwonej na froncie. 16 stycznia 1943 roku nastąpił kolejny etap mający doprowadzić do ochłodzenia, a następnie ponownego zerwania stosunków z rządem w Londynie, władze ZSRR poinformowały ambasadę Rzeczypospolitej, że osoby narodowości polskiej zamieszkujące tereny zaanektowane przez ZSRR w 1939 roku stają się ponownie obywatelami radzieckimi. Był to kolejny krok sprzeczny z prawem międzynarodowym w wykonaniu władz radzieckich, łamał również jeden z punktów umowy Sikorski – Majski. Decyzja ta oznaczała ponadto, iż zaanektowane Kresy Wschodnie uznaje za swoje terytorium. Równocześnie z tymi działaniami kierownictwo radzieckie podejmowało kolejne kroki mające na celu wyeliminowanie legalnego rządu polskiego z „polityki wschodniej”. Bierna postawa aliantów zachodnich w stosunku do działań podejmowanych przez władze radzieckie wobec rządu Rzeczypospolitej utwierdziła Stalina w przekonaniu, iż może dalej kontynuować bez przeszkód swoje plany polityczne w stosunku do Polski.

Tadeusz Romer/ Źródło:Wikimedia

Tadeusz Romer/ Źródło:Wikimedia

Pomimo tych agresywnych działań strony radzieckiej, rząd polski podjął próbę ratowania wzajemnych stosunków dyplomatycznych, w postaci lutowych rozmów ambasadora Tadeusza Romera z Mołotowem i Stalinem. Pewną nadzieję na poprawę kontaktów stworzyło zainteresowanie Stalina propozycją polskiego ambasadora o możliwości podjęcia akcji sabotażowych przez Armię Krajową na tyłach wojsk niemieckich na terenie Polski oraz próbą zorganizowania masowych dezercji z Wehrmachtu Polaków przymusowo wcielonych do tych jednostek. Na początku marca strona radziecka odrzuciła wszystkie polskie propozycje pojednawcze, zaś służby NKWD rozpoczęły proces tzw. paszportyzacji mający unieważnić zaświadczenia o polskim obywatelstwie wydawane przez ambasadę Rzeczypospolitej, a przywrócić ponownie radzieckie obywatelstwo. Wobec bezwzględnego postępowania służb radzieckich doszło do zawieszenia rozmów dyplomatycznych.

Równocześnie w organach prasowych nieistniejącego jeszcze formalnie Związku Patriotów Polskich, nasiliła się kampania oszczerczych artykułów tworzonych przez członków tzw. lewicy polskiej w ZSRR, a skierowanych przeciwko rządowi gen. W. Sikorskiego. W prasie tej zainaugurowano również druk licznych artykułów, w których Polacy znajdujący się na terytorium ZSRR domagali się stworzenia Wojska Polskiego mogącego walczyć o wyzwolenie ojczyzny wraz z Armią Czerwoną.

Wobec tak pomyślnego z punktu widzenia radzieckiego dyktatora przebiegu wydarzeń, Stalin oczekiwał na jakiś nierozważny krok ze strony rządu gen. Sikorskiego, mogący posłużyć jako pretekst do zerwania wzajemnych relacji. Sowietom wydawało się, że dobrym uzasadnieniem zerwania stosunków z emigracyjnym rządem Rzeczypospolitej będzie oskarżenie go o „podsycanie antyradzieckich nastrojów szkodzących koalicji antyhitlerowskiej.” Również w marcu 1943 roku Rosjanie sygnalizowali konieczność zmiany rządu polskiego, twierdząc że emigranci „nie reprezentują woli narodu polskiego”. Według Iwana Majskiego jedynymi politykami, którzy mogą zostać zaakceptowani są W. Sikorski i E. Raczyński. Wobec braku jakiejkolwiek odezwy aliantów zachodnich w obronie polskiego rządu, Stalin został jeszcze raz utwierdzony w przekonaniu, że może decydować o losie Polski według własnego uznania.

Na początku kwietnia 1943 roku W. Wasilewska zwróciła się do radzieckiego przywódcy z prośbą o utworzenie na terytorium ZSRR polskiej jednostki wojskowej. W stosownym liście pisała, że na podstawie depesz i listów nadesłanych do redakcji „Wolnej Polski” uważa, że nadszedł już odpowiedni czas na sformowanie jednostki, twierdziła również, że „doświadczenie z jednostką czeską jest niezłe i sądzę, że z polską nie będzie gorsze. […] Zorganizowanie jednostki polskiej uważam za konieczne w czasie najkrótszym […] my chcielibyśmy, aby jednostka polska już latem rozpoczęła działania bojowe. Liczymy na to, że uda nam się rozpocząć od dywizji.” W kolejnym fragmencie wspomnianego listu autorka zwracała się z prośbą do rządu ZSRR o udzielenie niezbędnej pomocy przy organizacji przyszłej polskiej dywizji, a szczególnie przydzielenie do nowej jednostki, oficerów z pochodzenia Polaków, obecnie zaś służących w Armii Czerwonej. [8]

8 kwietnia 1943 roku ppłk Z. Berling skierował do Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych pismo, w którym proponował utworzenie samodzielnej jednostki wojskowej. W piśmie tym autor twierdził, że według obliczeń sztabu armii gen. W. Andersa na obszarze Związku Radzieckiego przebywa taka liczba Polaków, która pozwala na stworzenie stutysięcznej armii. Na samym początku Berling proponował stworzyć jedną dywizję piechoty i pododdziały zapasowe, równocześnie sugerował, aby prace nad tworzeniem formacji rozpocząć natychmiast, ,, żeby na czas pokonać początkowe trudności i osiągnąć gotowość bojową przed zimą.”[9] Potem Berling zaproponował dokładny plan działań, których wykonanie umożliwiłoby osiągnięcie gotowości bojowej dywizji na jesieni 1943 roku, ale apelował również o zwołanie konferencji z przedstawicielami Armii Czerwonej w celu dokładnego omówienia i rozwiązania wszystkich problemów. Od momentu złożenia obu pism zarówno otoczenie Wasilewskiej, jak i Berling oczekiwało na decyzję Biura Politycznego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) dotyczącej utworzenia polskiej dywizji.[10]

 Sprawa katyńska

Gdy wydawało się, że cały ciąg czynności podejmowanych przez rząd radziecki, mających na celu zerwanie stosunków dyplomatycznych z legalnym rządem polskim przeprowadzony zostanie według projektu radzieckich władz nastąpiło nieoczekiwane wydarzenie, które mogło poważnie zagrozić planom Stalina, a nawet naruszyć podstawy koalicji antyhitlerowskiej.

Masowy grób oficerów polskich odkryty w 1943 roku/ Źródło:Wikimedia

Masowy grób oficerów polskich odkryty w 1943 roku/ Źródło:Wikimedia

Wydarzeniem tym było odkrycie przez Niemców w lesie katyńskim koło Kosogor pod Smoleńskiem masowych grobów oficerów polskich. 13 kwietnia 1943 roku radio berlińskie podało komunikat o tym haniebnym mordzie wskazując równocześnie NKWD jako sprawcę tej straszliwej zbrodni. Dwa dni później radzieckie Biuro Informacyjne w komunikacie radiowym zawiadamiało: „goebbelsowscy oszczercy usiłują […] za pomocą kłamstw i oskarżeń zataić krwawą zbrodnię hitlerowskich zabójców” wyjaśniając, że polscy jeńcy wojenni pracujący przy robotach na zachód od Smoleńska dostali się w ręce niemieckie i zostali wymordowani latem 1941 roku.” [11]

Emigracyjny rząd polski znalazł się w tym momencie w krytycznym położeniu. Poszukiwani od półtora roku oficerowie odnaleźli się, lecz martwi w lesie katyńskim. Potwierdziły się doniesienia, że to prawdopodobnie rząd radziecki jest odpowiedzialny za zbrodnię na polskich oficerach. Próba wyjaśnienia tej drażliwej sprawy dla ZSRR mogła spowodować dalsze pogorszenie i tak już bardzo napiętych stosunków polsko – radzieckich. Rząd londyński zachował się bardzo rozważnie, 15 kwietnia zwrócił się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Genewie z prośbą o zbadanie sprawy Katynia. 17 kwietnia 1943 roku ukazało się oficjalne oświadczenie podpisane przez gen. Mariana Kukiela, w którym była mowa o tym, by „ […] Niemcy nie pretendowali do roli obrońców chrześcijaństwa i cywilizacji europejskiej, zważywszy na rozmiar zbrodni niemieckich i dlatego […] rząd RP odmawia im prawa do czerpania ze zbrodni, które zarzuca innym, argumentów w obronie własnej.”[12] Niestety również tego samego dnia do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża wpłynął wniosek Niemców w sprawie zbadania całej sprawy. 20 kwietnia minister Raczyński skierował notę do ambasadora ZSRR w Londynie, w której domagał się wyjaśnienia sprawy.[13]

21 kwietnia 1943 roku Stalin skierował listy do F.D. Roosevelta i Winstona Churchilla, w których pisał : „ […] nie pozostawia wątpliwości, że między wrogiem aliantów Hitlerem, a rządem p. Sikorskiego istnieje kontakt i zmowa w prowadzeniu tej wrogiej kampanii, dalej pisał […] W czasie gdy narody Związku Radzieckiego ociekają krwią w walce z Niemcami hitlerowskimi,[…] rząd p. Sikorskiego, ku zadowoleniu tyranii hitlerowskiej, zadaje wiarołomny cios Związkowi Radzieckiemu.” W końcowej części listu autor informował o konieczności zerwania stosunków dyplomatycznych  z rządem polskim, gdyż ten stoczył się na: „drogę zmowy z rządem hitlerowskim” i „zajął pozycję wrogą w stosunku do Związku Radzieckiego”.[14] Po wysłaniu listu, Stalin oczekiwał na reakcję zachodnich przywódców, jednak ci prosili radzieckiego przywódcę o utrzymanie jedności aliantów, a prośbę do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża uznali za duży błąd polskiego premiera. Takiego zachowania oczekiwał właśnie Stalin, wiedział już, że podczas ostatecznej rozprawy z rządem polskim nie napotka żadnych przeszkód.

W nocy z 25 na 26 kwietnia wezwanemu na Kreml ambasadorowi Tadeuszowi Romerowi, Ludowy Komisarz Spraw Zagranicznych Wiaczesław Mołotow, przedstawił tekst o „przerwaniu stosunków dyplomatycznych.” Ambasador Romer odmówił przyjęcia tekstu stwierdzając, że zawiera nieprawdę i oszczerstwa. W tej sytuacji doręczono mu ją rano do hotelu, okoliczności te przypominały wydarzenia z września 1939 roku, kiedy to Polskę w Moskwie reprezentował ambasador Wacław Grzybowski.

Przerwanie polsko radzieckich stosunków dyplomatycznych miało przełomowe znaczenie dla przyszłych losów Polski. Stalin nie musiał już od tej pory liczyć z legalnym emigracyjnym rządem polskim. Decyzje o jej przyszłości miał teraz podejmować w oparciu o nowe siły polityczne całkowicie oddane radzieckiemu wodzowi i znacznie inaczej pojmujące interes narodowy.

 Powstanie 1 Dywizji Piechoty

Równocześnie ze sprawą katyńską, w drugiej dekadzie kwietnia zapadły decyzje Biura Politycznego WKP(b) o ponownym formowaniu jednostek Wojska Polskiego niezależnych od rządu emigracyjnego, za to podległych działaczom lewicy polskiej w ZSRR. Jerzy Putrament w swoich wspomnieniach pisze, że podczas spotkania u Wasilewskiej 18 kwietnia 1943 roku, zadzwonił telefon. Po odbytej rozmowie Wasilewska wróciła i oznajmiła wszystkim: „Jest dywizja”.

 Zygmunt Berling podaje trochę inną wersję: „W nocy z 19 na 20 kwietnia 1943 roku  obudził mnie w naszym mieszkaniu w Moskwie ostry dzwonek telefonu. […] Mówił jeden z członków rządu, gratulując mi wytrwałości i osiągnięcia celu. -No nareszcie skończyło się wasze czekanie. Dziś zapadła decyzja Biura Politycznego o rozpoczęciu organizacji waszego wojska. Serdecznie wam gratuluję.”[18]

Gdy zestawimy ze sobą powyższe wypowiedzi z publikacją w ,,Prawdzie” z 19 kwietnia 1943 roku o tym, że rząd polski „poszedł na współpracę z Niemcami” oraz korespondencją Stalina z zachodnimi aliantami mówiącą o konieczności zerwania stosunków dyplomatycznych z rządem generała Sikorskiego, to logiczne wydaje się, że decyzja o powstaniu 1. Dywizji Piechoty, musiała zapaść na posiedzeniu Biura Politycznego w nocy z 18 na 19 kwietnia 1943 roku. 28 kwietnia 1943 roku W. Wasilewska wygłosiła przemówienie radiowe, w którym informowała Polaków przebywających w ZSRR o staraniach ZPP (choć nie istniał jeszcze formalnie) mających na celu utworzenie oddziałów wojskowych, które ramię w ramię z Armią Czerwoną będą walczyć o: „ […] nasze prawo do Polski.”

>>> Czytaj także: „POPowcy” czyli pełniący obowiązki Polaka w Armii Berlinga  <<<<

Dowódcą nowej jednostki został mianowany z polecenia marszałka Stalina ppłk Zygmunt Berling. Zauważyć należy, iż pokonał on kandydatury płk. Bolesława Kieniewicza, gen. Karola Świerczewskiego oraz Roberta Satanowskiego dowódcy oddziału partyzanckiego na Wołyniu. Pod koniec kwietnia oraz na początku maja trwały robocze rozmowy płk[22] Berlinga, członków ZPP z pełnomocnikiem Kwatery Głównej Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej do spraw formowania jednostek sojuszniczych na obszarze Związku Radzieckiego, gen. mjr. Grigorijem Żukowem. Tematem rozmów były głównie sprawy organizacyjne, a wśród nich najważniejszy problem, dotyczący obsady personalnej dywizji oficerami i podoficerami. Podczas jednego z pierwszych spotkań doszło do pierwszych różnic zdań pomiędzy Berlingiem, a Wasilewską i jej ekipą. Berling uważał, iż dywizję należy traktować jako zalążek przyszłego Wojska Polskiego, dlatego też dążył do jak najszybszej rozbudowy jednostek polskich. Grupa Wasilewskiej była natomiast temu przeciwna, większość osób z jej otoczenia twierdziła, że dalsza rozbudowa Polskich Sił Zbrojnych jest niepotrzebna.

Na początku maja 1943 roku Berling został po raz drugi przyjęty na audiencji u Stalina, wtedy też uzyskał zgodę radzieckiego przywódcy na dalszą rozbudowę wojska, mianowicie formowane miały być pułk czołgów i eskadra lotnictwa myśliwskiego. Podczas dyskusji Stalin poinformował Berlinga także o tym, że koszty związane z formowaniem i wyposażeniem wojska poniesie strona radziecka. Na rejon formowania wyznaczono obóz ćwiczebny w Sielcach nad Oką.

6 maja po uregulowaniu niezbędnych spraw dotyczących organizacji i powstania jednostki, Państwowy Komitet Obrony ZSRR podjął uchwałę nr 3294 o rozpoczęciu formowania 1. DP im. T. Kościuszki. 8 maja wiadomość tę podano w formie oficjalnego komunikatu rządowego w radio i prasie: „Rząd radziecki postanowił zadośćuczynić prośbie Związku Patriotów Polskich w ZSRR w sprawie utworzenia na terytorium ZSRR polskiej dywizji im. Tadeusza Kościuszki w celu wspólnej walki z Armia Czerwoną przeciwko najeźdźcom niemieckim. Formowanie dywizji już się  rozpoczęło”.

13 maja 1943 r. londyński rząd Rzeczypospolitej w związku z początkiem formowania 1 DP im. Tadeusza Kościuszki złożył notę protestacyjną do brytyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Rządowi sowieckiemu zarzucano: „cios w suwerenne prawa państwa polskiego”. W tekście tym rząd polski prosił władze brytyjskie o opiekę nad Polakami na terytorium ZSRR. W piśmie tym przestrzegano również Związek Patriotów Polskich przed próbami zawłaszczania nieprzysługującej im władzy.

Bibliografia:

Archiwum Ruchu Robotniczego, t. VII, Warszawa 1981.

Berling Z., Wspomnienia, t. I Z łagrów do Andersa, t. II: Przeciw 17 republice, Warszawa 1990 – 1991.

Ciechanowski J., Armia Polska w Rosji w świetle Dziennika Szefa z 1942r., „Zeszyty Historyczne” 1981, nr 57.

Ciechanowski J., Kluczowa rozmowa (Stalin-Romer,26/27 luty 1943 r.), „Zeszyty Historyczne” 1985, nr 74.

Dokumenty i materiały do stosunków polsko- radzieckich, T. VII : styczeń 1939 – grudzień  1943. opr. E. Basiński, H. Adalińska, red. T. Cieślak, I. A. Chrenow. Warszawa 1973.

Grzelak C., Stańczyk H., Zwoliński S., Armia Berlinga i Żymierskiego, Warszawa 2002.

Grzelak C., Stańczyk H., Zwoliński S., Bez możliwości wyboru. Wojsko Polskie na froncie wschodnim 1943 – 1945, Warszawa 1993.

Jaczyński S., Zygmunt Berling między sławą, a potępieniem, Warszawa 1993.

Korespondencja przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR z prezydentem Stanów Zjednoczonych I premierem Wielkiej Brytanii w okresie Wielkiej Wojny Narodowej 1941-1945, t. II, Warszawa 1960.

Kospath-Pawłowski E., Chwała i zdrada. Wojsko Polskie na Wschodzie 1943 – 1945, Warszawa 2010

Putrament J., Pół wieku, t. III: Wojna, Warszawa 1960, s.1960.

Sobczak K., Lenino-Warszawa- Berlin. Wojenne dzieje 1 Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki, Warszawa 1988.

Ślusarczyk J., Polityka rządu generała Władysława Sikorskiego wobec ZSRR, Warszawa 1985.

Ślusarczyk J., Stosunki Polsko – Sowieckie w latach 1939 – 1945,Warszawa 2001.

Wojsko Polskie na froncie wschodnim: wybrane problemy, pod red. S. Zwolińskiego, Warszawa 2003.

Wojsko Polskie na froncie wschodnim 1943 – 1945.Wybór materiałów źródłowych, pod. red. S. Zwolińskiego, C. Grzelaka, H. Stańczyka, Warszawa 1994.

Wojsko Polskie w ZSRR w 1943 roku wobec powstającego systemu władzy, pod. red. S. Zwolińskiego, Warszawa 2003.

Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów: z przedmową Władysława Andersa, Londyn, 1982.

Z piastowskim orłem. Wspomnienia współtwórców i dowódców ludowego Wojska Polskiego, Warszawa 1984.

[1] Z. Berling, Wspomnienia, t. I, Warszawa 1990, s. 306 – 307.

[2] C. Grzelak, H. Stańczyk, S. Zwoliński, Armia Berlinga i  Żymierskiego, Warszawa 2002, s. 14.

[3] C. Grzelak, H. Stańczyk, S. Zwoliński, Op. cit., s. 14.

[4] Wspomnienia Wandy Wasilewskiej 1939 – 1944,[w:] Archiwum Ruchu Robotniczego, t. VII, Warszawa 1981, s. 385 – 388.

[5] J. Ciechanowski, Kluczowa rozmowa (Stalin-Romer,26/27 luty 1943 r.), „Zeszyty Historyczne” 1985, nr 74, s. 114 – 118.

[6] Ibidem, s. 17.

[7] Mowa o I Czechosłowackim  Samodzielnym Batalionie Polowym pod dowództwem płk Ludvika Svobody formowany od II 1942r. w Buzułuku na podstawie umowy podpisanej 18 VI 1941 r. między rządem ZSRR, a emigracyjnym rządem czechosłowackim. Od II 1943 roku batalion uczestniczył w walkach Frontu Woroneskiego.

[8] List W. Wasilewskiej do Stalina w sprawie utworzenia w ZSRR polskiej jednostki wojskowej, [w:] Wojsko Polskie na Froncie wschodnim 1943 – 1945.Wybór materiałów źródłowych, pod. red. S. Zwolińskiego, Warszawa 1994, s. 10 – 11.

[9] Pismo ppłk. Z. Berlinga do Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych. [w:] Dokumenty i materiały do stosunków polsko- radzieckich, T. VII : styczeń 1939 – grudzień  1943. opr. E. Basiński, H. Adalińska, red. T. Cieślak, I. A. Chrenow. Warszawa 1973, s. 395.

[10] C. Grzelak, H. Stańczyk, S. Zwoliński, Armia Berlinga…, s. 23.

[11] Dokumenty i materiały …,s. 397.

[12] Oświadczenie rządu RP z 17.IV.1943r. [w:] Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów, z przedmową Władysława Andersa. Londyn, 1982, s.88.

[13] J. Ślusarczyk, Polityka rządu generała Władysława Sikorskiego wobec ZSRR, Warszawa 1985, s.121 – 123.

[14] Korespondencja przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR z prezydentem Stanów Zjednoczonych I premierem Wielkiej Brytanii w okresie Wielkiej Wojny Narodowej 1941-1945, t. II, Warszawa 1960, s.60 – 61.

[15] J. Ślusarczyk, Stosunki Polsko – Sowieckie w latach 1939 – 1945,Warszawa 2001, s. 217 -218.

[16] S. Zwoliński, Konsekwencje utworzenia w ZSRR 1. Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki [w:] Wojsko Polskie w ZSRR w 1943 roku wobec powstającego systemu władzy, Warszawa 2003, s. 40.

[17] J. Putrament, Pół wieku, t. III: Wojna, Warszawa 1960, s.1960, s. 165.

[18] Z. Berling, Trudne początki, [w:] Z piastowskim orłem, Warszawa 1989, s. 62.

[19] Cz. Grzelak, H. Stańczyk, S. Zwoliński, Armia Berlinga…, s. 25 – 26.

[20] K. Sobczak, op. cit., s. 42.

[21] S. Jaczyński, Zygmunt Berling między sławą, a potępieniem, Warszawa 1993, s. 148 – 149.

[22] Z chwilą mianowania na dowódcę 1. DP, Berling zaczął występować jako pułkownik. Historykom nie udało się jednak odnaleźć jego oficjalnej nominacji na ten stopień.

[23] Z. Berling. Wspomnienia, t. II. s. 72 – 80.

[24] K. Sobczak, Lenino-Warszawa- Berlin. Wojenne dzieje 1 Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki, Warszawa 1988., s. 44.

[25] C. Grzelak, H. Stańczyk, S. Zwoliński, Armia Berlinga…, s. 27.

Komentarze

Absolwent historii na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Interesuje się historią wojskowości XIX i XX wieku oraz dziejami Rosji. Był członkiem koła historyków krajów Europy Wschodniej.

Najpopularniejsze posty