Extremalna promocja notebooka MSI

Janusz Rola-Szadkowski „Z błyskawicą na tygrysy. Dziennik powstańca” – recenzja

Nie ma chyba bardziej wiarygodnej relacji, niż pamiętnik uczestnika danego zdarzenia. Zwykły świadek jest pozbawiony nacisków pisania pod tezę czy wysługiwania się ideologiom. Jeszcze bardziej naturalny jest tekst, gdy Autor nie pisze go celem wydania, a jedynie dla siebie, bliskich bądź do szuflady. Taki jest właśnie dziennik Janusza Roli-Szadkowskiego, uczestnika powstania warszawskiego, który po tułaczce po niemieckich obozach jenieckich, po ich wyzwoleniu zaciągnął się do armii amerykańskiej.

Sklep Urodzeni Patrioci

Choć książka została wydana w miękkiej okładce ze skrzydełkami, pod względem graficznym wykonano tu kawał dobrej roboty. Kartka z pamiętnika umieszczona, na pierwszy rzut oka, przewiązanej liną skrzyni – takiej jak tysiące zrzuconych przez Aliantów podczas powstania warszawskiego z pomocą walczącym – w całości oddaje klimat oczekiwanej publikacji. Z kwestii jeszcze technicznych, z racji iż niniejsza publikacja jest pamiętnikiem, nie ma tu klasycznych rozdziałów, a jedynie daty napisania kolejnych fragmentów, bardzo nieregularnych jeśli chodzi o objętość – jedne są naprawdę obszerne (1/3 książki), a inne zajmują jedynie stronę. Warto też zauważyć, że Autor pisał ów pamiętnik w około rok-dwa po powstaniu warszawskim mając zaledwie 21-22 lata.

Jeśli chodzi o zakres wspomnień Autora, to jak nietrudno się domyślić rozpoczynają się w dniu 1 sierpnia 1944 roku, lecz wbrew tytułowi nie kończą się po 63 dniach. Janusz Rola-Szadkowski, jako kapral podchorąży walczy w obwodzie Śródmieście Północ, w Oddziale Osłonowym Wojskowych Zakładów Wydawniczych, uważanej wówczas za „elitarną” z uwagi na pozostawanie pod bezpośrednimi rozkazami gen. Antoniego Chruściela „Montera”, dobrze umundurowanej i uzbrojonej. Choć Autor, wówczas młody człowiek o dużych aspiracjach opisuje nie tylko same walki z pacyfikującymi ich Niemcami, czy wspierających okupanta Ukraińców, ale także niesnaski z Żandarmerią Wojskową, jak i korpusem oficerskim, a także stosowania praktyk szabrowania, co ukazuje mniej „bohaterską” stronę powstania warszawskiego. Nie brakuje zresztą gorzkiej oceny samego zrywu, łącznie ze wskazaniem winnych tragicznej w skutkach porażki warszawiaków.

Po upadku powstania, Autor jak dziesiątki tysięcy innych powstańców trafia do kilku obozów jenieckich w III Rzeszy, m.in. w Wolfsburgu, Lienz, Markt Pongau, skąd skrupulatnie zdaje relacje na temat traktowania przez okupanta. Później, w kwietniu 1945 roku z grupą innych więźniów ucieka do zajętego przez armię amerykańską Salzburga. Polacy zaciągają do armii wyzwolicieli do pułku artylerii, a po zakończeniu służby, w 1946 roku Autor powraca do nowej Polski, gdzie w 1953 roku bierze ślub z Zofią Kicińską. Tyle, jeśli chodzi o zakres wspomnień.

Cóż, muszę powiedzieć, że język Autora jest dosyć prosty, dosadny, ba czasem występują też przekleństwa, który opisuje skrupulatnie swoje dzieje, nie zawsze „bohaterskie”, czy zważywszy na wspomniane szabry, czy ogólnie „kombinatorskie” zmagania z trudną rzeczywistością. Nie jest to opowieść o „dobrych” Polakach i „złych” Niemcach, gdyż nie brakuje tu gorzkich słów pod adresem rodaków, czy pochwał dla sposobów traktowania przez Niemców w obozach jenieckich. Oczywiście nie brak także mowy o bohaterstwie Polaków z bronią w ręku czy po prostu sanitariuszek i łączniczek, ryzykujących bez przerwy swoje życie. Autor dużo miejsca poświęca natomiast jedzeniu i kobietom, no ale czego spodziewać się po 20-latku w ciężkim jednak okresie, gdy panował głód? Zresztą na końcu książki jest ciekawy dopisek Alisi, narzeczonej Autora, dodany już po jego powrocie do kraju, gdzie nie pozostawia ona suchej nitki na naszym bohaterze, co zdecydowanie wywołało uśmiech na mojej twarzy.

Ciekawym zagadnieniem do biografii, jak i omawianego pamiętnika jest fakt, że Autor był prawdopodobnie pierwszym Polakiem, który miał okazję zwiedzić słynną górską rezydencję Adolfa Hitlera w Obersalzbergu, czego nie omieszkał się opisać. Miał również okazję szabrować w tym miejscu. Warto też wspomnieć, że Janusz Rola-Szadkowski został uwieczniony na słynnym powstańczym zdjęciu autorstwa fotoreportera Sylwestra Brauna „Krisa”, gdzie maszeruje w pierwszej parze wraz z grupą towarzyszy ulicą Chmielną.

Ocena książki: pomijając wyżej opisany styl w jakim Autor przedstawił swoje dzieje, napisane „jednym tchem”, dzięki czemu w taki sam sposób je się czyta, chyba bardziej ciekawymi fragmentami książki były dla mnie te dotyczące pobytu w obozach jenieckich, niż samego powstania warszawskiego, gdyż o tym przeczytałem i obejrzałem dużo książek i filmów. Autor nie koloryzuje i nie upiększa opisywanych zdarzeń ani osób, co jest kolejnym atutem, choć z drugiej strony nie wolno generalizować na podstawie jednego przypadku. Warto nie ograniczać się do jednej książki, by obiektywnie móc spróbować ocenić wybory naszych ojców i dziadów. Niemniej to lektura ciekawa, rzucająca nowe światło na kilka zagadnień z najnowszej historii, widzianej okiem młodego jej uczestnika.

JANUSZ ROLA-SZADKOWSKI (1924-1982) – urodzony w Poznaniu, od 1940 roku po stracie ojca zabitego w Katyniu, mieszkał w Warszawie, jako kapral podchorąży w wziął udział w powstaniu warszawskim w oddziale stanowiącym ochronę Kwatery Głównej AK, później w 36. pułku piechoty 28. Dywizji Piechoty AK. Po powstaniu znalazł się w obozach jenieckich na terenie Niemiec, a następnie służył w armii amerykańskiej. Do kraju wrócił w 1946 roku.


Autor: Janusz Rola-Szadkowski

Tytuł: Z błyskawicą na tygrysy. Dziennik powstańca

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-7976-680-2

Liczba stron: 301

Format: 14,5 x 20,5 cm

>>>> Książkę można kupić u wydawcy tutaj <<<<

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty