Jerzy Rohoziński „Narodziny globalnego dżihadu” – recenzja

Jedno z najpoważniejszych obecnie zagrożeń współczesności, czyli dżihadyzm wysługujący się metodami terrorystycznymi, narodził się dużo wcześniej, niż większość laików zdaje sobie sprawę. Jednak zarówno kiedyś, jak i dziś, głównym celem „świętej wojny” skrajnych fundamentalistów islamskich było i jest zniszczenie szeroko rozumianego Zachodu oraz wartości judeochrześcijańskich. Zdumiewającym dla wielu może okazać się fakt, że w przeszłości do walki z anglo-francuskim światowym porządkiem kolonialnym, kraje takie jak: Cesarstwo Niemieckie, faszystowskie Włochy, nazistowskie Niemcy, Związek Sowiecki czy Cesarstwo Japońskie chciały wykorzystać… dżihad. O tym, jak i o początkach zjawiska „globalnego dżihadu” opowiada najnowsza książka Jerzego Rohozińskiego.

Sklep Urodzeni Patrioci

Książka Jerzego Rohozińskiego na pierwszy rzut oka zwraca na siebie uwagę tajemniczą okładką, przywołującą na myśl flagę somalijskiej, fundamentalistycznej Unii Trybunałów Islamskich, gdyż widnieje na niej Szahada, czyli muzułmańskie wyznanie wiary. Niektórych Czytelników może ona nawet zdegustować, ale to tylko pozory. Mimo powagi tematu, Autor stara się używać lekkiego języka, dlatego lektura pomimo wielu trudnych nazwisk, dat czy nazw nie powinna męczyć. Piętnaście rozdziałów dotyczy różnych aspektów dżihadu, od jego powstania po czasy współczesne, a Autor przenosi Czytelnika w różne, czasem odległe, rejony świata. Na końcu znajduje się pokaźna, licząca niemal 60 stron bibliografia, dlatego szczegółowość faktów historycznych omawianych wątków jest naprawdę imponująca. Tyle, jeśli chodzi o aspekt techniczny.

Na wstępie, Autor wyjaśnia podstawowe nieporozumienia w powszechnym odbiorze Islamu w naszej kulturze, gdzie panują dwa nurty, wynikające z nieznajomości tematu, a więc czy Mahometanizm jest „religią pokoju” czy może „religią nienawiści”? Jest to pytanie zasadnicze przy podejmowaniu tematu dżihadyzmu. Wyjaśnia również znaczenie samego słowa „dżihad”, interpretuje znaczenie „świętej wojny” dla różnych odłamów Islamu i przedstawia początki tego ruchu społeczno-politycznego w stosunku do zachodniego kolonializmu, gdyż ten okaże się „nieodzowny” w procesie radykalizacji muzułmanów.

Publikacja prezentuje dwa oblicza dżihadu jako „beczki prochu” gotowej wysłać masy ludzkie przeciwko wskazanym wrogom Allaha lub odstępcom od „prawdziwej” wiary: wywołany przez siły czy nawet pojedyncze jednostki, działające wewnątrz świata Islamu oraz państwa trzecie, chcące wykorzystać go do swoich celów politycznych. Jest to dżihad prowadzony przez charyzmatycznych imamów czy samozwańczych Mahdi (mesjasz), takich jak ismailiccy kalifowie, Mirza Gulam Ahmad czy Mahdi z Sudanu, a także przez bractwa muzułmańskie i sekty, ustanowione przeciwko brytyjskiej i francuskiej obecności politycznej i militarnej w Azji i Afryce (m.in. w Somali Brytyjskim, Jemenie, Algierii, północnej Nigerii czy Syrii). Z drugiej strony Autor przedstawia politykę dwóch głównych mocarstw kolonialnych wobec muzułmanów na podbitych terenach, ich stosunek do zastanej religii, kultury, obyczajów i prawa koranicznego (szariatu) oraz wplecenie ich w globalną rywalizację z mniejszymi mocarstwami, dążącymi do obalenia anglo-francuskiego porządku świata.

Tutaj pojawia się kilka znaczących wątków tejże publikacji. Autor przybliża Nam kulisy sojuszu państw centralnych w przededniu I wojny światowej, a konkretnie niemiecko-osmańskie zabiegi, mające wywołać „świętą wojnę” przeciwko państwom Ententy, trwający dekadę „flirt” bolszewików w Rosji z wojującym dżihadem, który miał dopomóc w realizacji marksistowskiej światowej rewolucji proletariackiej, próby „oswojenia” ruchów fundamentalistycznych dla własnych celów przez faszystowskie Włochy w Libii, nazistowskie Niemcy na Bałkanach, okupowanych terenach ZSRR i w północnej Afryce czy w końcu zauroczenie tą ideologią w odległej Japonii i projekt „zielonego buforu” państw islamskich pomiędzy blokiem państw zachodnich i socjalistycznych. „Wisienką na torcie” jest obecnie trwająca globalna wojna z terroryzmem i masowa migracja z krajów islamskich do Europy.

Jednocześnie, Autor stara się wyjaśnić stosunek omawianych mocarstw wobec coraz poważniejszego problemu, radykalizujących się społeczności muzułmańskich i rosnących w siłę ruchów panislamistycznych, irracjonalne z dzisiejszego punktu widzenia działania jednych państw wobec drugich przy „użyciu” dżihadu, jak sam określił to: „Der Dschihad”, „Muslim Power”, „puissance musulmane” i „musułmanskoj dierżawoj”. Na koniec zadaje pytanie, czy rządzący byli na tyle naiwni, używając instrumentalnie drzemiących sił dżihadu, który z czasem udało się przestawić z walki z systemem kolonialnym na zwalczanie junt wojskowych, powstałych na gruzach dawnych kolonii, lecz później zwracającym się przeciwko rosnącej potędze Stanów Zjednoczonych, czego jesteśmy świadkami po dziś dzień.

Podsumowując, najnowsza książka Jerzego Rohozińskiego to pozycja niezwykła, można by powiedzieć mocno „na czasie”, poszerzająca horyzonty dotyczące śmiertelnie groźnego zjawiska pukającego (po raz kolejny) do bram Europy. Warta uwagi, zwłaszcza dla osób zainteresowanych tematyką, a także laików, którzy w medialnej nawale coraz mniej rozumieją z trwającej fali przemocy w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Książka, która pobudzi do refleksji i zastanowienia się, czy zjawisko dżihadu da się powstrzymać na czas i czy Zachód nauczył się na błędach przeszłości, że nie wolno igrać z ogniem.

JERZY ROHOZIŃSKI (ur. 1971 roku), historyk, antropolog kultury, który zajmuje się Islamem na obszarze sowieckim i postsowieckim. Autor książek: „Święci, biczownicy i czerwoni chanowie. Przemiany religijności muzułmańskiej w radzieckim i poradzieckim Azerbejdżanie” (nagroda krajowa „Przeglądu Wschodniego” w 2005 roku), „Bawełna, samowary i Sartowie. Muzułmańskie okrainy carskiej Rosji 1795-1916” oraz „Początki państw. Gruzja„. Ostatnio zajmował się współpracą rozwojową, naukową i kulturalną w Ambasadzie RP w Gruzji oraz współpracował z Ośrodkiem Studiów Wschodnich im. Marka Karpia (OSW).


Autor: Jerzy Rohoziński

Tytuł: Narodziny globalnego dżihadu

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-7976-622-2

Liczba stron: 464

Format: 14,5 x 20,5 cm

>>>> Książkę można kupić u wydawcy tutaj <<<<

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty