Klęska ukraińskiej armii w Donbasie!

W ciągu ostatnich 48 godzin na wschodniej Ukrainie toczyły się kolejne walki, które przyniosły następne złe wieści dla władz w Kijowie. Sytuacja sił ukraińskich uległa dalszemu pogorszeniu. Siły rządowe ponosiły kolejne porażki pod Donieckiem i Ługańskiem, a w innych regionach z coraz większym trudem utrzymywały pozycje. Być może przełom w trwającej wojnie nastąpił dziś rano – prezydenci Ukrainy i Rosji, Petro Poroszenko i Władimir Putin, mieli porozumieć się w sprawie sposobów zaprowadzenia spokoju na wschodzie Ukrainy. W grę wchodzi zawieszenie broni. Odrzucają go jednak zdecydowanie separatyści, którzy zapowiadają, że nie zaprzestaną działań wojennych dopóki na terenie Donbasu znajdować się będą ukraińskie formacje wojskowe. Niektórzy z liderów samozwańczych republik mówią o „wyzwoleniu” całej południowej i wschodniej Ukrainy od Odessy, przez Donbas aż po Charków. Konflikt wszedł w kluczową fazę. Również Rosja zaprzecza aby takie porozumienie zostało ustalone, gdyż wg Moskwy Federacja Rosyjska nie jest stroną w konflikcie.

Front północy

Front północy w toczącej się wojnie na wschodzie Ukrainy na dzień dzisiejszy to nadal obszar działań wojennych ciągnący się od granicy ukraińsko-rosyjskiej w regionie Ługańska aż do południowych podejść pod miasto Siewierodonieck, mniej więcej wzdłuż rzeki Donieck.

W ciągu ostatnich dwóch dni sytuacja na tym odcinku frontu uległa wyraźnej zmianie. Siły ukraińskie są definitywnie w odwrocie oraz poniosły kolejne dotkliwe klęski. Separatyści dysponują tutaj jednostkami pancerno-zmechanizowanym i artylerią, lecz ich liczebność nie jest znana (tak jak i na innych obszarach).

Po południu w poniedziałek separatyści zdołali zająć obszar portu lotniczego położonego na południe od Ługańska. Pozycji w tym regionie broniły elementy zgrupowań bojowych ze składu 1. Brygady Pancernej, 80. Brygady Areomobilnej i batalionu Ajdar. Siły ukraińskie w trwającej tam operacji przez kilka tygodni stracić miały do 50 pojazdów pancernych i samochodów. Część wojsk rządowych prawdopodobnie za zgodą powstańców zdołała wycofać się na zachód w region miasteczka Łutugino, gdzie również otoczone były inne pododdziały z tych samych jednostek. Warto również nadmienić, iż lotnisko i pas startowy są tak zniszczone, że nie nadają się do użytku – póki co nie będzie „sił powietrznych Ługańskiej republiki ludowej”.

Front północy – różne wizje sytuacji

Front północy – różne wizje sytuacjiFront północy – różne wizje sytuacji

Nie wiadomo, czy siły z lotniska zdołały się tam bezpiecznie przedostać, gdyż niedługo później separatyści przeprowadzili atak na jednostki ukraińskiej armii znajdującej się na tym terenie. Do rana 2 września zdołały zniszczyć tutaj znajdujące się oddziały wroga. Korespondenci z LifeNews udali się w region Łutugino po południu we wtorek, gdzie mieli zauważyć kilka dużych zniszczonych kolumn ukraińskiej armii (w tym sprzęt pancerny). Według niepotwierdzonych informacji siły ukraińskie z tej okolicy także próbowały się w poniedziałek po południu wyrwać z otoczenia i przedostać do jeszcze innego, otoczonego rządowego zgrupowania operującego w regionie miejscowości Biłe. Nie wiadomo ile sił z tych dwóch kotłów zdołało się tam przedostać.

Prawdopodobnie także część z okrążonych wojsk ruszyła w innym kierunku, południowo-zachodnim, aby połączyć się z jednostkami ukraińskimi walczącymi w Debalcewie. Obecnie siły ukraińskie atakujące w tym kierunku zostały otoczone w miejscowości Hrushove. Raczej już nie zdołają jej opuścić i tam zostaną rozbite lub skapitulują.

Ostatni działający jeszcze ukraiński punkt oporu w regionie Ługańska znajduje się w już wcześniej wspomnianej miejscowości Biłe. Miejscowość ta położona jest na północny-zachód od Łutugino oraz na zachód od Ługańska. Nadal według informacji płynących z różnych źródeł mają bronić się tam w otoczeniu siły ukraińskie (także z 1. i 80. Brygady oraz batalion Ajdar). W ostatnim czasie wojska z tej okolicy miały podjąć kilka prób ataków w kierunku Szczastia, aby prawdopodobnie w jego regionie przejść Donieck i dołączyć do reszty sił ukraińskich po lewej stronie rzeki.

Operującym tam siłom z 1. i 80. Brygady oraz batalionu Ajdar nie udało się przebić i przedostać przez rzekę. Nadal wojska ukraińskie znajdują się w otoczeniu przez co grozi im rozbicie. Jeśli nie podejmą nowej próby wyrwania się z tej pułapki albo nie otrzymają wsparcia z zewnątrz to w ciągu następnych kilkudziesięciu godzin do dwóch dni zostaną zniszczone lub separatyści pozwolą się im wycofać po wcześniejszym zostawieniu sprzętu.

W taki sposób separatyści zdołali w ciągu kilku dni zniszczyć siły ukraińskie w dwóch małych kotłach, a sytuacja trzeciego staje się bardzo ciężka. Rebelianci dokonali w ciągu niespełna tygodnia to czego spodziewano się już od dłuższego czasu – odblokowania miasta od południa i już niedługo zachodu.

Na północ od Ługańska oddziały rebeliantów jak i również siły rządowe podjęły w tym czasie kilka małych akcji zaczepnych, aczkolwiek nadal nie doszło tutaj do dużych zmian w sytuacji. Siły prorosyjskie starały się zająć miasto Szczastia, które prawdopodobnie w większości zostało przez nich już opanowane. Walki toczyły się także w regionie miasta Stanycia Łuhanśka położonego na północny-wschód od Ługańska po lewej stronie rzeki Donieck. Miasto i jego bliska okolica zostały prawdopodobnie opanowane przez jednostki Ługańskiej Republiki Ludowej.

W innych regionach frontu północnego nie doszło do żadnych wyraźnych zmian w sytuacji. Od zachodniego regionu Szczastia dalej na zachód wzdłuż rzeki Donieck przez Kryms’ke, aż po Pervomais’k przebiega orientacyjna „linia frontu”. Żadna ze stron nie prowadziła tutaj dużych operacji ofensywnych. Według niepotwierdzonych informacji separatyści mieli przejść rzekę i zająć w kilku miejscach teren po jej lewej stronie, w tym miejscowość Borivs’ke położoną na południowy-wschód od Siewierodoniecka. Jest to jednak póki co bardzo wątpliwe.

Front zachodni

Jako front zachodni określić możemy obszar położony od regionu Pervomais’ka, przez okolice miast takich jak Debalcewe i Gorłówka aż po obszar zachodniego Doniecka.

W tym regionie w ciągu ostatnich dwóch dni nie doszło do dużych zmian w sytuacji militarnej. Na froncie prawdopodobnie znalazła się część zgrupowania bojowego 79. Brygady, której siły zastąpiły wycofane elementy 1. Brygady Gwardii Narodowej skierowanej w celu odtworzenia frontu południowego w regionie Mariupola. Poza tym w regionie nadal są zgrupowania bojowe z 25. Brygady Aeromobilnej, część zgrupowania 93. Brygady Zmechanizowanej i liczne jednostki wsparcia oraz ochotnicze (prawdopodobnie od  3 do 4 batalionów).

Separatyści nadal starają się otoczyć siły ukraińskie w Debalcewie. Coraz wyraźniej widać, że celem ich działań jest otoczenie miasta i zmuszenie następnych jednostek ukraińskich do kapitulacji i porzucenia sprzętu. Mimo iż siły rządowe powstrzymały kilka ataków, a nawet przeprowadziły małe kontruderzenie nie zmienia to jednak faktu, iż siły prorosyjskie są coraz bliżej miasta. W najbliższym czasie, jeśli zawieszenie broni nie będzie wprowadzone w życie można spodziewać się tutaj coraz silniejszych ataków separatystów, otoczenia miasta i zamknięcia w nim kilkuset żołnierzy ukraińskich, a następnie opanowania przez nich tego ważnego pod względem komunikacyjnym punktu. Mogą tego dokonać jednak także bez walki, jeśli Kijów wyda rozkaz do wycofania wszelkich sił z regionu Donbasu.

Front zachodni – różne wizje sytuacji

Front zachodni – różne wizje sytuacjiFront zachodni – różne wizje sytuacjiZ kolei małe zgrupowanie ukraińskie otoczone w regionie miejscowości Żdanowce prawdopodobnie starało się przebić na zachód w stronę miejscowości Pantiljejmowka, którą przez chwile w poniedziałek kontrolowały siły rządowe. Nie udało się im jednak wydostać z otoczenia. We wtorek także siły z tego regionu podjęły próbę wyjścia z kotła, ale tym razem miały wyprowadzić atak w kierunku sił ukraińskich operujących w Debalcewie. Prawdopodobnie część z sił zdołała się wydostać. Małe pododdziały bronią się jednak jeszcze w Żdanowce.

Większe walki na froncie zachodnim prowadzono jeszcze w regionie donieckiego lotniska. Nie ma informacji na temat dokładnej sytuacji w tym regionie. W ostatni weekend pojawiła się informacja, iż zostało zdobyte przez separatystów, ale potem okazało się, że tak się nie stało. Siły ukraińskie według jednych relacji miały zostać otoczone, a według innych musiały opuścić część lotniska, lecz nie są w pułapce. Prawdopodobnie jednak kwestią godzin (góra 1 dnia) jest jego zdobycie przez separatystów. Według najnowszych informacji walki miały rozpocząć się także w miejscowości Awdijiwka położonej na północny-wschód od donieckiego lotniska.

Po za tym nie zanotowano żadnych nowych istotnych wydarzeń na tym odcinku frontu.  Nadal trwała sporadyczna wzajemna wymiana ognia (głównie artyleryjskiego) na pozostałych odcinkach frontu.

Front południowy

Jako front południowy możemy już określić obszar położony od regionu Doniecka do Mariupola.

Sytuacja na tym obszarze w ciągu ostatnich 2 dni uległa tylko częściowej stabilizacji, aczkolwiek nadal sytuacja dla sił rządowych jest bardzo trudna, gdyż te nie mają na tyle sił, aby móc zabezpieczyć tak duży obszar.

f71123f93ac3Separatyści w tym regonie nie próżnują. Od poniedziałku trwa ich atak wzdłuż drogi H15 biegnącej z Doniecka do Zaporoża. Siły ukraińskiej 93. Brygady Zmechanizowanej pomału odchodzą od zachodniego i południowo-zachodniego Doniecka. W ręce rebeliantów wpadła miejscowość Kurachowe położona już prawie 20 km na zachód od Doniecka oraz wszystkie inne położone między tymi punktami wzdłuż drogi H15. Późnym wieczorem w poniedziałek siły ukraińskie miały co prawda kontratakować siłami kompanii czołgów i kompanii zmechanizowanej, ale nie przyniosło to większych rezultatów.

Bardziej na południe separatyści doszli do drogi H20 biegnącej z Doniecka do Wołnowacha i kontrolują na niej lub w jej okolicy takie miejscowości jak Olenivka, Nowotrockoje i Dokuczajewsk. W poniedziałek późnym wieczorem wojska rządowe miały nawet wycofać się z Wołnowacha, ale już we wtorek do niego wróciły. Separatyści zdołali zająć takie miejscowości jak Buhas i  Rybyns’ke położone 2-3 kilometry od miasta.

Siły ukraińskiej 93. Brygady Zmechanizowanej, elementy 6. batalionu obrony terytorialnej oraz małe zgrupowania (głównie z 51. Brygady Zmechanizowanej), które zdołały wyrwać się z kotłów położonych kilka do kilkunastu kilometrów na wschód mają być w bardzo trudnym położeniu. Prawdopodobnie nie zdołają utrzymać Wołnowacha, jeśli separatyści postanowią je w końcu zająć, a nie jedynie wysyłać pod miasto małe grupy rozpoznawcze.

Opanowanie miasta Wołnowacha i jego okolicy poprawi jeszcze bardziej położenie sił prorosyjskich i ułatwi działania związane czy to z blokadą Mariupola, czy też pozwoli systematycznie odsuwać siły ukraińskie spod zachodnich i południowo-zachodnich przedpól Doniecka.

Front południowy – różne wizje sytuacji

Front południowy – różne wizje sytuacjiFront południowy – różne wizje sytuacji

Na południe od miasta Wołnowacha sytuacja jest trudna do określenia. Nie ma tutaj prawie żadnych sił rządowych, aż do samego Mariupola. Również liczebność oddziałów separatystów ma być mała. Powstańcy na pewno kontrolują wszystkie miejscowości w rejonie telmanowskim i większość w nowoazowskim.

Według źródeł prorosyjskich prawdopodobnie zdołali zająć część miejscowości położonych od kilku do kilkunastu kilometrów na północ i wschód od Mariupola. Dzięki temu miasto ma być częściowo zablokowane przez siły separatystów. Według innych źródeł sytuacja wokół miasta jest trudna, Ukraińcy nie mają sił, którymi mogliby obsadzić miejscowości między miastami Wołnowacha i Mariupol, ale z drugiej strony także powstańcy póki, co nie dysponują większymi zgrupowaniami bojowymi w regionie, aby je zająć i utrzymać. W ten region mają być wysyłane tylko małe mobilne grupy bojowe których celem jest rozpoznanie, dywersja oraz destabilizacja ukraińskiego zaplecza.

Sytuacja otoczonych wojsk na południe od linii miast Donieck-Torez

Położenie ukraińskiego wojska otoczonego w kotłach na południe od linii miast Donieck-Torez nie jest jasna. Wiadomo, iż część sił tam się znajdujących została rozbita tak jak to miało miejsce w Iłowajsku, gdzie separatyści zniszczyli elementy zgrupowania bojowego 17. Brygady Pancernej oraz część sił z batalionów Donbass, Dniepr-1, Kriwbass, Myrotworec, Świteź, Iwano-Frankowsk, Chersoń oraz kilka mniejszych pododdziałów wsparcia. Około 500 żołnierzy wydostało się z okrążenia, lecz Kijów mógł stracić nawet do 200 zabitych i ponad 1000 jeńców z czego część była ranna. Oprócz tego zanotowano także duże straty w sprzęcie.

Z kolei na wschód od wzgórza Saur-Mogila między miejscowościami Dmitrovka a Dyakove tuż obok granicy z Rosją w pułapce nadal mają jeszcze być małe elementy z zgrupowania bojowego 24. Brygady Zmechanizowanej i 25. Brygady Aeromobilnej. Łącznie w otoczeniu znajduje się od 4 tygodni. Władze w Kijowie nie podają żadnych informacji na temat sytuacji w jakiej się znajdują. Wiadomo jednak, iż oddziałom tam otoczonym na pewno nie przyjdzie na ratunek żadne zgrupowanie bojowe sił lądowych Ukrainy. Być może tam znajdujące się siły zostały już rozbite, lecz jeszcze nie ukazała się taka wiadomość.

Siły ukraińskie otoczone w regionie Amwrosijewka (które kontrolują separatyści) przez ostatnie dwa dni próbowały się przebić do kotła pod Dokuczajewskiem. Nie wiadomo ilu żołnierzy do dnia dzisiejszego przedostało się przez pozycje separatystów na zachód. Obecnie kocioł nie został jeszcze przez powstańców zniszczony, ale siły się w nim znajdujące utraciły już prawdopodobnie jakiekolwiek możliwości podjęcia działań ofensywnych, aby się wyrwać z otoczenia. W dodatku kontrolują coraz mniejszy teren. Sytuacja w tym miejscu ulega dalszemu pogorszeniu i nie ma żadnych szans na ich odblokowanie. Jedynie zawieszenie broni byłoby ratunkiem dla tych sił, lecz nic takiego nie zostało wprowadzone w życie.

Położenie otoczonych wojsk – różne wizje sytuacji.

Położenie otoczonych wojsk - różne wizje sytuacjiPołożenie otoczonych wojsk - różne wizje sytuacjiDla przypomnienia warto nadmienić, iż w otoczeniu znalazły się tam zgrupowania bojowe lub ich elementy/resztki z 28. i 30. Brygady Zmechanizowanej, 17. Brygady Pancernej, 25. i 95. Brygady Areomobilnej, 26. Brygady Artylerii, dowództwa i służb logistycznych 8. Korpusu Armijnego oraz małe elementy z 8 lub 9 batalionów ochotniczych (Ajdar, Donbas, Szachtarsk, Azow, Dnipro, Iwano-Frankowsk, Wołyń, Chersoń i Kriwbass).

Ostatni punkt z prawdopodobnie otoczonymi siłami znajduje się na wschód od Dokuczajewska. Bronią się tutaj elementy zgrupowania bojowego 51. Brygady Zmechanizowanej oraz prawdopodobnie pojedynczych żołnierzy i całe pododdziały z szeregu innych jednostek, które zdołały się wyrwać z kotłów położnych dalej na wschód.  Wiadomo, że siły z tego kotła próbowały 1 września przebijać się na wschód, aby pomóc wyrwać się wojskom otoczonym w regionie Amwrosijewka. Atak także się jednak nie udał i siły ukraińskie nie zdobyły regionu miejscowości Style i Komsomol’s’ke położonych na południe od Starobeszewa. Obecnie wojska ukraińskie próbują się przebić przez drogę H20 między miejscowościami Olenivka i Nowotrockoje lub też w stronę Wołnowacha, aby dołączyć do wycofującej się na zachód 93. Brygady Zmechanizowanej walczącej na zachód od drogi H20. Mają na to duże szanse, aczkolwiek po wycofaniu się wartość bojowe tych sił będzie prawdopodobnie niska.

Bez zawieszenia broni separatyści zdołają w ciągu 2-3 dni zniszczyć lub zmusić do kapitulacji wszystkie otoczone siły ukraińskie. Kijów nie ma sił, środków ani czasu, żeby je uwolnić. Może jedynie próbować nakłonić separatystów, aby pozwolili wycofać się żołnierzom z tych odizolowanych od siebie punktów. Oczywiście separatyści mogą na to się nie zgodzić, jeśli wojska ukraińskie nie przekażą im całego posiadanego tam uzbrojenia i zaopatrzenia.

Podsumowanie

W ciągu ostatnich 2 dni klęska sił ukraińskich na froncie południowym i pod Ługańskiem stała się faktem, które zaczęły dostrzegać nawet media ukraińskie (oczywiście mowa jest o ogromnej inwazji rosyjskiej). Siły ukraińskie straciły w ciągu niespełna dwóch tygodni ogromną ilość wyposażenia oraz setki zabitych, rannych, zaginionych i jeńców, a punktem kulminacyjnym stały się właśnie ostatnie dwa dni.

Wojska ukraińskie w wielu miejscach są w defensywie lub odwrocie. Tylko lokalnie prowadzą małe działania ofensywne, które są bez znaczenia dla całej sytuacji w Donbasie. Potencjał ukraińskich sił lądowych i powietrznych został bardzo mocno nadszarpnięty, a siły separatystów wzmocnione dostawami sprzętu, ludzi i zaopatrzenia z Rosji oraz całą masą przejętego uzbrojenia.

Władze w Kijowie nie tylko nie mają już szansy, aby w tym roku spacyfikować Donbas, ale muszą brać pod uwagę to, iż zagrożony może stać się Starobielsk, Słowiańsk, Krasnoarmijśk oraz wszystkie nieopanowane jeszcze rejony obwodu donieckiego, a więc już siły separatystów mogą być blisko Zaporoża i Melipolu. Aczkolwiek aby to się stało Rosja musi utrzymać swoje wsparcie logistyczne, sprzętowe i personalne, a pokojowe próby przerwania konfliktu nadal być tylko na etapie negocjacji.

Nie można również określić, gdzie na pewno będą atakować separatyści, gdyż obecnie mają swobodę ruchu i duży potencjał do działania. Na miejscu separatystów starałbym się teraz w ciągu najbliższych dni:

– ustabilizować front północny na rzece Donieck i zdobyć Lisiczańsk oraz region miasta Szczastia. Pozwoliłoby to zabezpieczyć Donbas od północy i zwolnić część sił w inne, ważniejsze miejsca.

– na froncie zachodnim okrążyć, a następnie zdobyć Debalcewe, zbliżyć się pod Artiomowsk oraz odciągnąć na 15-20 km od Doniecka siły ukraińskie zajmując cały obszar leśny i znajdujące się tam wsie oraz miasteczka między drogami H15, M04 i H20, czyli obszar od Doniecka do Krasnoarmijśka i jego okolic;

– na froncie południowym zdobyć cały duży kompleks leśny położony na zachód od drogi H20 biegnącej z Doniecka do Mariupola oraz na południe od drogi H15 biegnącej z Doniecka do Zaporoża. Pozwoliłoby to także otoczyć Mariupol i zmusić tam się znajdujące siły do kapitulacji;

Potencjalny zasięg terytorium jaki mogą zająć separatyści w ciągu najbliższych kilkunastu dni (od 4 do 8) jeśli nie zostanie podpisane zawieszenie broni i utrzyma się wsparcie ze strony Rosji.

u. 9.

Jeśli separatyści zdołaliby poczynić takie postępy, to Kijów byłby zmuszono do prowadzenia z nimi negocjacji prawie jak „równy z równym”.

Bez względu na wszystko całkiem prawdopodobny scenariusz to dalsze zdobycze terytorialne separatystów patrząc na to, czym dysponują po ostatnich wydarzeniach. Według różnych analiz posiadają:

– od 15 do nawet 25 tys. ludzi;-

–  od 70 do 130 czołgów T-64 i T-72.

– od 80 do 140 BWP-1, BWP-2, BMD-1 i BMD-2.

– od 100 do nawet 150 wozów typu BTR.

– ok. 40 dział samobieżnych (2S1 Goździk, 2S3 Akacja, 2S5 Hiacynt i 2S19 MSTA-S).

– ok. 40 zestawów BM-21 Grad.

– 4 zestawy BM-27 Huragan.

– od 80 do 120 dział holowanych (2A65, 2A36 i D-30) i ciężkich moździerzy 120 mm.

– od 2 do 4 samobieżnych zestawów przeciwlotniczych.

– Nieokreśloną liczbę środków transportowych (mogą być ich już dziesiątki).

– Oprócz tego dysponują coraz większą liczbą uzbrojenia strzeleckiego oraz ręcznych zastawów ppanc. i plot. Zdobyli także prawdopodobnie wiele ton amunicji i innego wyposażenia przeróżnego przeznaczenia.

Jak można zauważyć, separatyści dysponują siłą, której nie poszczyciłoby się niejedno państwo na świecie. Większość tego sprzętu została zdobyta na wojskach ukraińskich, które były dowodzone w nieudolny sposób, wysyłane na samobójcze operacje pod rosyjską granicę, nie dostawały na czas odpowiednich posiłków i zaopatrzenia czy też były pozostawiane same sobie. Powstańcy będą nadal zdobywać sprzęt i prawdopodobnie otrzymywać go od Rosji, jeśli nie zostanie zawarte zawieszenie broni.

Obecnie siły separatystów przechodzą przegrupowanie i reorganizacje. Z pola walk ściągany jest porzucony ukraiński sprzęt i kierowany na front, jako uzupełnienie lub też tworzy się w oparciu o niego nowe jednostki. Separatyści zapowiedzieli, iż stworzą m. in. 2 lub 3 brygady zmechanizowane i 2 brygady artylerii oraz szereg innych jednostek bojowych, wsparcia, logistycznych i medycznych.

Z tego też wynika częściowy przestój „na froncie”, aczkolwiek niedługo można się spodziewać coraz większych zdobyczy terytorialnych ze strony separatystów – jeśli nie będzie zawieszenia broni, lub jeśli będzie a siły ukraińskie w celu jego respektowania będą musiałby się szybko wycofać poza Donbas.

Wojska ukraińskie nie mają sił, aby na całym froncie powstrzymywać wojska przeciwnika. Problemem jest brak wolnych rezerw i czasu na przegrupowanie sił, a także uzupełnienie strat po ostatnich wydarzeniach. Większość ich sił jest rozbita, przemęczona lub z trudem utrzymuje pozycje.

Poniższe zestawienie pokazuje, jak duża klęska spotkała siła ukraińskie w Donbasie:

– 1. Brygada Pancerna – jej zgrupowanie zostało już praktycznie rozbite. Za rzekę Donieck wycofały się resztki, a główne siły zostały zniszczone/będą zniszczone koło Ługańska. Brygada od nowa musi wystawiać zgrupowanie bojowe. Musi to jednak trochę potrwać – trzeba zorganizować sprzęt, ludzi, przeszkolić nowych rezerwistów i wysłać w strefę walk.

– 17. Brygada Pancerna – jej zgrupowanie bojowe także zostało już praktycznie rozbite i to zaledwie w 2-3 tygodnie. Resztki bronią się w odizolowanych od siebie punktach lub zostały już zniszczona. Zgrupowanie bojowe musi być odtwarzane od nowa co wymaga czasu.

– 24. Brygada Zmechanizowana – zgrupowanie całkowicie rozbite. Resztki dogorywają w kotłach. Poza okrążeniem znajdować się mają tylko małe grupki żołnierzy. Brygada od nowa musi wystawiać zgrupowanie bojowe a to trochę potrwa.

– 25. Brygada Aeromobilna – jej zgrupowanie bojowe jest w walkach od wielu tygodni i ma duże straty w ludziach oraz sprzęcie. Kilka pododdziałów zostało otoczonych lub rozbitych.

– 28. Brygada Zmechanizowana – jej zgrupowanie jest kompletnie rozbite. Brygada musi je od nowa wystawiać a to trochę potrwa.

– 30. Brygada Zmechanizowana – los zgrupowania bojowego tej brygady jest taki sam jak jednostki wcześniejszej.

– 51. Brygada Zmechanizowana – jej zgrupowanie bojowe ma bardzo duże straty w ludziach i sprzęcie. Część sił została otoczona i zniszczona. Inne próbują się wyrwać z otoczenia  – jeśli nawet to się uda to zgrupowanie bojowe wymaga wycofania w celu uzupełnienia strat i przegrupowania sił.

– 72. Brygada Zmechanizowana – jej siły nie biorą jeszcze prawdopodobnie udziału w walkach. Obecnie z brygady i jednostek które zdołały uzupełnić straty wydzielono batalionową mieszaną grupę bojową która została wysłana kilka dni temu na wschód.

– 79. Brygada Powietrznodesantowa – zgrupowanie bojowe w sile co najmniej wzmocnionego batalionu wróciło na front.

– 92. Brygada Zmechanizowana – wystawiła niedawno prawdopodobnie zgrupowanie bojowe. Według niektórych źródeł miało zostać w większości zniszczone. Z okrążenia wyszło od 280 do 400 żołnierzy.

– 93. Brygada Zmechanizowana – zgrupowanie bojowe tej brygady jest w walce od wielu tygodni i ma za duży obszar do pilnowania. Jej zgrupowanie jest systematycznie odpychane przez separatystów spod Doniecka.

– 95. Brygada Aeromobilna – siły tego zgrupowania bojowego zostały już de facto rozbite. Brygada działała w Donbasie od wielu tygodni.

– 128. Brygada Zmechanizowana (górska) – wystawiła zgrupowanie bojowe, a jej siły mają działać w regionie Doniecka. Prawdopodobnie weszła do działań wojennych pod koniec sierpnia.

– 11. Brygada Artylerii – jej zgrupowanie bojowe jest w walkach od wielu tygodni. Nie wiadomo jakie ma straty w ludziach i sprzęcie.

– 26. Brygada Artylerii – jej zgrupowanie bojowe jest w okrążeniu i będzie niedługo rozbite.

– Nowo powołana 1. Brygada GN została wycofana z regionu Gorłówki i jedzie pod Mariupol. Są to głównie siły lekkie, które były od początku sierpnia w walce.

– 80. Brygada Aeromobilna (prawdopodobnie nowo powołana) – większość jej sił została zniszczona pod Ługańskiem. Małe elementy wspierają obronę na rzece Donieck.

– Bataliony ochotnicze gwardii i obrony terytorialnej zaangażowane w walkę – część z nich została rozbita, niektóre są małe i słabe. Tylko kilka ma większą wartość bojową.

W ciągu ostatnich 10 dni Ukraina mogła stracić (zniszczone, porzucone) od 250 do 350 pojazdów pancernych, ponad 100 dział holowanych, samobieżnych, przeciwlotniczych i ciężkich moździerzy oraz być może nawet kilkaset pojazdów transportowych, specjalistycznych i naczep.

Jak widać po powyższym zestawieniu sytuacja sił ukraińskich stała się wręcz katastrofalna. Dla władz ukraińskich aż tak wielkim problemem nie są straty w sprzęcie, które da się jeszcze nadrobić własnymi siłami. Sytuacje komplikuje przede wszystkim to, iż potrzeba dużo czasu, aby te rezerwy uruchomić, wyremontować sprzęt i przekazać go jednostkom. Czasu wymaga również zorganizowane nowych zgrupowań bojowych i uzupełnienie strat w ludziach.

Kijów nie ma na to czasu, gdyż każdy dzień wobec braku zawieszenia broni będzie skutkował powiększaniem się teren kontrolowanego przez separatystów, jeśli ci będą otrzymywać, choć minimalną pomoc z Rosji (zaopatrzenie itp.). Z tego też powodu rząd ukraińskie nie tylko zabiega o dostawy uzbrojenia, które pozwoliłby przyśpieszyć czas potrzebny do odtworzenia gotowości bojowej różnych jednostek, ale również o wsparcie finansowe i surowce, gdyż nie tylko sytuacja militarna, ale też gospodarcza jest coraz bardziej dramatyczna.

Inną kwestią są siły powietrzne – Kijów posiada prawdopodobnie już nie więcej niż 15-20 sprawnych samolotów bojowych i transportowych oraz śmigłowców.

Jaki będzie dalszy rozwój sytuacji militarnej – wszystko będzie zależało coraz bardziej od świata polityki i ustaleń na linii Kijów-Moskwa oraz tego, jakie rzeczywiste cele ma Putin oraz na ile mogą ustąpić Ukraińcy, którzy stracili możliwość spacyfikowania rebelii.

PS. Czytałem ostatnio różne komentarze na różnych forach tyczące się analiz jakie umieszczam – że dane się zdezaktualizowały, że jakaś miejscowość gdzieś jednak jest pod kontrolą separatystów/rządowych, że gdzieś była jeszcze jakaś jedna jednostka na froncie/w otoczeniu itd. Oczywiście, może być w tym sporo prawdy, ponieważ panuje chaos informacyjny a zbieranie danych „co kto gdzie” kontroluje i czy rzeczywiście kontroluje jest trudne zwłaszcza, iż autor ma też inne „życiowe” zajęcia.Przykładem jest to, iż ciężko ustalić, czy lub gdzie pod Donieckiem jest 128. Brygada Zmechanizowana. Wg jednych źródeł jest, wg innych jej nie ma.

W dodatku samo pisanie takiego czegoś i analiza informacji trwa. Staram się to robić jak najlepiej, ale zaznaczam iż w CIA nie pracuje i własnej satelity szpiegowskiej nie ma aby wiedzieć gdzie są jakieś siły 🙂

Pozdrawiam i liczę na uwagi oraz komentarze.

Komentarze

Politolog, historyk wojskowości specjalizujący się w historii armii francuskiej w XX w. oraz współczesnych konfliktach zbrojnych.