LRS-B. / fot. Northrop Grumman.

Kontrakt na bombowiec nowej generacji dla Northrop Grumman

Northrop Grumman pokonał zespół Lockheeda i Boeinga w programie Long Range Strike-Bomber (LRS-B) na następcę samolotów B-52H Stratofortress i B-1B Lancer oraz uzupełnienie floty B-2A Spirit.

Decyzję ogłosili – z miesięcznym opóźnieniem – we wtorek, 27 października br., sekretarz obrony Ashton Carter oraz sekretarz Sił Powietrznych, Deborah James. Northrop Grumman wygrał największy kontrakt zbrojeniowy od czasu programu Joint Strike Fighter (JSF), oceniany nawet na 58,4 mld USD (czytaj więcej: Dwa projekty nowego amerykańskiego bombowca).

Deborah James powiedziała, że nowy bombowiec pozwoli Siłom Powietrznym USA działać w środowisku największego zagrożenia jutra. Sekretarz dodała, że urzędnicy USAF starannie rozważyli propozycje obu oferentów, a cały proces odbył się z wysokim poziomem przejrzystości z partnerami przemysłowymi oraz wiarą, że podjęta decyzja reprezentuje najwyższą wartość dla narodu amerykańskiego.

Projekt Northrop Grumman w ramach programu Long Range Strike-Bomber. / Źródło:  Northrop Grumman.

Projekt Northrop Grumman w ramach programu Long Range Strike-Bomber. / Źródło: Northrop Grumman.

Kontrakt zostanie podzielony na dwie części: umowę plus koszty rozwoju projektu przyznaną teraz oraz oddzielne zamówienie na pierwszą partię 21 bombowców. Cenę jednostkową maszyn na rok fiskalny 2016, oceniono na 564 mln USD, a USAF planuje łącznie nabyć od 80 do 100 bombowców. Oznacza to, że będzie on wyższy niż cena jednostkowa bombowca Rockwell B-1B Lancer, ale niższa niż Northrop Grumman B-2A Spirit. Warto przypomnieć, że projekt już we wrześniu br. otrzymał certyfikację do przenoszenia broni nuklearnej i zgodę na opcjonalność załogowych lotów.

Komentując ogłoszenie zwycięzcy, gen. por. Arnold Bunch, zastępca sekretarza USAF ds. zakupów, ujawnił, że obaj oferenci składając swoje propozycje, przedstawili odbiorcy szczegółowe informacje nt. komponentów maszyn, w tym jednostek napędowych. Jednak ujawnienie teraz tych informacji opinii publicznej może naruszyć względy bezpieczeństwa.

Z kolei dowódca lotnictwa uderzeniowego (Air Force Global Strike Command; AFGSC), pod które będą podlegać przyszłe bombowce, gen. Robin Rand, powiedział, że wstępny termin wejścia ich do służby to 2025 rok, choć ta data może ulec przesunięciu. Nie potwierdził także, czy nowe maszyny będą nazywać się B-3, gdyż nie osiągnięto jeszcze porozumienia ws. oznaczenia.

Pod znakiem zapytania pozostają podstawowe parametry samolotu: wymiary, masa oraz ładowność, podobnie jak zakres cech obniżonej wykrywalności (stealth).

W niecałe 2 godziny po ogłoszeniu zwycięstwa, Northrop Grumman uruchomił stronę internetową http://americasnewbomber.com/, na której widnieje ostrzeżenie:

Nasi potencjalni przeciwnicy rozszerzają swój zasięg, a bombowce stealth są najbardziej strategicznym zasobem Ameryki do przeciwdziałania przyszłym zagrożeniom i utrzymywania naszego narodu bezpiecznym. Dziś mamy ich tylko 20.

fot. Northrop Grumman.

fot. Northrop Grumman.

Czytaj także:

Część floty B-52H bez broni nuklearnej

Oblot rosyjskiego bombowca nowej generacji za 8 lat?

YH-X chińskim bombowcem stealth nowej generacji?

Chińskie bombowce zdolne do uderzeń strategicznych?

Rosja rozbuduje flotę największych bombowców strategicznych

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty