Minister i Wiceminister Obrony Narodowej, Antoni Macierewicz i Bartosz Kownacki. / fot. ppor. Robert Suchy/CO MON.
Minister i Wiceminister Obrony Narodowej, Antoni Macierewicz i Bartosz Kownacki. / fot. ppor. Robert Suchy/CO MON.

Kownacki: Najpilniejsze śmigłowce dla Wojsk Specjalnych i Marynarki Wojennej

W niedzielę, 30 października br. wiceszef MON, Bartosz Kownacki oświadczył, że Wojsko Polskie najpilniej potrzebuje śmigłowców specjalistycznych dla Wojsk Specjalnych oraz Marynarki Wojennej RP.

Sekretarz Stanu (wiceminister) w Ministerstwie Obrony Narodowej wziął udział w śniadaniu Radia Zet i Polsat News, gdzie po programie został zapytany, jakie zapytanie ofertowe wystosował Inspektorat Uzbrojenia MON. Kownacki oświadczył:

Polskie wojsko najpilniej potrzebuje śmigłowców dla wojsk specjalnych, a także śmigłowców do zwalczania zagrożeń na morzu. Najpilniejsze są śmigłowce dla wojsk specjalnych, które muszą być certyfikowane do NATO. Druga grupa to są śmigłowce morskie, które też chcielibyśmy jak najszybciej pozyskać. Chcemy, i to jest założenie podstawowe, by zdolności serwisowe miały zakłady WZL w Łodzi. Zdolność serwisowa byłaby nie tylko na potrzeby polskiej armii, ale także innych armii Europy Środkowej.

Kownacki zaznaczył, że swoje śmigłowce mogłyby serwisować w Łodzi takie kraje jak Słowacja, Czechy, Węgry i Litwa. Na uwagę, że to de facto oznacza wybór Black Hawków, które wybrała Słowacja, Kownacki przekonywał, że prowadzimy także rozmowy ze Świdnikiem, zaprosiliśmy też do rozmów Airbusa. Dodając, że:

Nie wiemy, jaki inny śmigłowiec będzie w innych państwach wybrany. Polska chce jednak sobie zapewnić, żeby zdolności serwisowe dotyczyły wszystkich śmigłowców.

Dzień wcześniej, Bartosz Kownacki brał udział w konferencji prasowej ministra Antoniego Macierewicza nt. pozyskania śmigłowców dla Sił Zbrojnych RP, w której uczestniczył także podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Radosław Domagalski-Łabędzki:

Będziemy dążyli do jak najszybszego rozwiązania tego problemu z punktu widzenia potrzeb armii polskiej i polskiego przemysłu zbrojeniowego, dążąc do zawarcia umów, które pozwolą jak najszybciej wyposażyć polską armię w niezbędne helikoptery wielozadaniowe. I sprawić, by polski przemysł mógł korzystać z nowych technologii. – powiedział Macierewicz.

Szef MON dodał, że wszystkie podmioty biorące udział w postępowaniu na zakup śmigłowców wielozadaniowych były świadome, że aby doszło do zawarcia porozumienia, jest konieczne zgoda Polski na warunki offsetu, co było podkreślane we wszystkich rozmowach dyplomatycznych:

Chcę jednoznacznie podkreślić, że w żadnym wymiarze ta obecna sytuacja nie odbije się negatywnie na polskich zdolnościach obronnych. Tak czy inaczej, szybko będziemy dążyli do pozyskania niezbędnej liczby helikopterów. Zwłaszcza nie odbije się negatywnie na perspektywie przemysłowej i zatrudnieniowej w jakimkolwiek polskim zakładzie, a w szczególności w zakładach lotniczych WZL-1 w Łodzi.

Kownacki przypomniał również, że:

Wielokrotnie podkreślaliśmy, że zależy nam na czasie i na dostarczeniu sprawnych śmigłowców. Strona francuska informowała nas jednak o tym, że może mieć problemy z dostarczeniem w ustalonym terminie tychże śmigłowców. Nie mogliśmy zatem w nieskończoność przedłużać postępowania, jeżeli nie było szans na znalezienie porozumienia. Żaden zakład w Polsce ze względu na obecną sytuację nie poniesie uszczerbku. W każdym przypadku zawsze będziemy brali pod uwagę interes bezpieczeństwa i interes ekonomiczny państwa polskiego.

Wiceminister Radosław Domagalski-Łabędzki przypomniał, że negocjacje offsetowe trwały blisko rok i prowadzone były przez resort rozwoju oraz że nie jest prawdą, że Airbus Helicopters dowiedział się z mediów o zamknięciu negocjacji:

Rozbieżności w negocjacjach były bardzo poważne i trzeba było zamknąć negocjacje, bo nie było praktycznie szans na uzyskanie kompromisu. – podsumował konferencję prasową wiceminister Rozwoju.

Wcześniej tego samego dnia, Katarzyna Jakubowska, cz.p.o. rzecznika prasowego MON poinformowała, że trzy zaproszone firmy do przetargu na śmigłowce wielozadaniowe dla Wojska Polskiego, tj. PZL-Mielec Sp. z o.o., PZL-Świdnik S.A. i Airbus Helicopters, rozpoczęły rozmowy z Inspektoratem Uzbrojenia MON (czytaj więcej: MON: Rozpoczęły się rozmowy ws. pozyskania śmigłowców).

Przypomnijmy, że wyżej wymienione firmy zostały ponownie zaproszone do przetargu w dniu 18 października br. (czytaj więcej: MON: Trzy firmy zaproszone do przetargu na śmigłowce), po tym jak Ministerstwo Rozwoju zerwało negocjacje umowy offsetowej z Airbus Helicopters dotyczącej kontraktu na zakup francuskich śmigłowców wielozadaniowych w dniu 4 października br. (czytaj więcej: Rząd zerwał negocjacje z Airbusem ws. śmigłowców Caracal).

Źródła:

pap.pl: Kownacki: najpilniejsze są śmigłowce dla Wojsk Specjalnych

mon.gov.pl: Konferencja prasowa w MON

Czytaj także:

Macierewicz: Black Hawki dla Wojsk Specjalnych

Oświadczenie Airbus Helicopters ws. śmigłowców Caracal

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty