„Kriegsmarine. Marynarka Wojenna III Rzeszy” – recenzja

Kriegsmarine. Marynarka Wojenna III Rzeszy autorstwa Juana Vasqueza Garcii to bogato ilustrowany album, który na polskim rynku ukazał się nakładem Wydawnictwa Bellona w ramach serii Machina Wojenna Hitlera.

Recenzowana tu publikacja, o czym należy wspomnieć na początku, należy do pozycji typowo popularno-naukowych, przeznaczonych głównie dla czytelników pragnących od podstaw i w przystępny sposób zgłębiać wiedzę na temat II Wojny Światowej na morzu; jako taka powinna być też oceniana. Osoby głębiej zainteresowane tematem nie znajdą tu raczej nic nowego, jako że ilość tekstu na 144 stronach nie jest duża, brakuje przypisów, czy jakiejkolwiek bibliografii. Trudno jednak uznać to za minus; raczej za element „lekkiego” charakteru książki.

Kriegsmarine… nieco wbrew swej nazwie nie opisuje całej marynarki wojennej nazistowskich Niemiec, a tylko jej część nawodną, z głównym naciskiem położonym na największe okręty i ich szlak bojowy (warto tu zauważyć, że w tej samej serii pojawiła się już pozycja tego samego autora pod tytułem Okręty podwodne III Rzeszy). Autor skupia się więc na losach takich okrętów jak Bismarck, Tirpitz, czy Scharnhorst.

Album podzielony jest na sześć większych rozdziałów. W pierwszym opisane są pokrótce korzenie Kriegsmarine od czasów admirała Tirpitza do końca I Wojna Światowej. Rozdział drugi dotyczy okresu międzywojennego i kończy się w momencie bitwy u ujścia La Platy. Kolejne cztery rozdziały dotyczą już stricte wydarzeń z czasów II Wojny Światowej: operacji Weserubung, działań Bismarcka na Atlantyku, walk z alianckimi konwojami oraz operacji przeciwko okrętom niemieckim w norweskich fiordach. Tematy te są raczej sensownie wyselekcjonowane, co pozwala skupić się na ciekawych dla czytelnika szczegółach, choć oczywiście musi być to kosztem wydarzeń pominiętych.

Niewątpliwą zaletą książki jest jej wydanie. Album ma format A4, grubą okładkę, dobrej jakości papier, dużą, czytelną czcionkę. Należy pochwalić liczbę, jak i różnorodność ilustracji ozdabiających publikację. Mamy więc sporą ilość historycznych zdjęć, a także fotografie przedstawiające umundurowanie, sprzęt, odznaki, dokumenty, plakaty, itp. W sporej liczbie pojawiają się także sylwetki okrętów oraz mapy z zaznaczonym przebiegiem działań zbrojnych. W tekście znajdziemy biogramy najważniejszych dowódców oraz schematy przedstawiające uzbrojenie okrętów, czy podstawową organizację Kriegsmarine w danym roku. Przystępna forma jest niewątpliwą zaletą dla czytelnika młodego, lub dopiero zaczynającego interesować się tematem.

Książka nie ustrzegła się kilku błędów. Jako przykład można podać mapę przedstawiającą teatr działań wojennych w Arktyce, na której część nazw geograficznych widnieje w wersji hiszpańskiej (w oryginalnym języku publikacji). Na szczęście błędy tego typu są rzadkie, wobec czego nie wpływają diametralnie na ocenę niniejszej pozycji.

Podsumowując, Kriegsmarine. Marynarka Wojenna III Rzeszy to bardzo dobry pod względem estetycznym album, przyjemny w czytaniu i oglądaniu, ładnie wyglądający na półce oraz dostępny w atrakcyjnej cenie. Polecany dla czytelników pragnących poznać zarys historii największych okrętów Kriegsmarine, natomiast dla osób na poważnie interesujących się II Wojną Światową na morzu – tylko jako ciekawostka.

Komentarze