Amerykańscy pionierzy w Kansas/ źródło: Wikimedia Commons

Krwawe wieści z Kansas…Historia „rodziny” Bender

Wśród tysięcy imigrantów z Europy, którzy przybyli do Stanów Zjednoczonych w XIX w. większość szukała nowego, lepszego życia. Część uciekała przed prześladowaniami, brakiem perspektyw na Starym Kontynencie. Jednak nie wszyscy. W Kansas osiedliła się pewna rodzina, która szukała…czegoś innego. Zapraszam do zapoznania się z historią familii Bender.

Benderowie osiedlili się w Kansas w roku 1870. W skład rodziny wchodzili: rodzice – John Bender senior (60 lat), Elvira Bender (42) oraz dzieci – John junior (25) i Kate (23). Rodzina wybudowała swój dom w hrabstwie Labette, niedaleko linii kolejowej Osage. Mieszkanie podzielone było na dwie części. W pierwszej podróżni mogli odświeżyć się po wędrówce, zjeść ciepły posiłek czy nabyć różnego rodzaju drobiazgi w prowadzonym przez Benderów sklepiku. W oczekiwaniu na kolejny pociąg mogli także spędzić noc w przygotowanych przez rodzinę łóżkach. Matka i córka uprawiały ogród wielowarzywny oraz zajmowały się sadem owocowym rosnącym za domem.

Wszystko wydawało się w jak najlepszym porządku. Do czasu. W maju 1871 r. w okolicy znaleziono zwłoki niejakiego pana Jones’a, który miał rozbitą czaszkę i podcięte gardło. W lutym następnego roku pojawiły się dwa kolejne ciała posiadające identyczne obrażenia. Kolejne miesiące przynosiły następne doniesienia o zaginięciach. Podróżni zdążający na Zachodnie Wybrzeże zaczęli omijać hrabstwo Labette. Sprawa tajemniczych zniknięć nabrała tempa, gdy zaginął niejaki George Loncher, który podróżował wraz z córką z Kansas do Iowa. W ich poszukiwania zaangażował się doktor William York, który zaczął rozpytywać ludzi wzdłuż linii kolejowej Osage. Wkrótce… i on zapadł się pod ziemię. Jak to zwykle bywa w podobnych przypadkach, jeśli osoba zaginiona posiada na wysokich stanowiskach kogoś prominentnego, to zaraz poruszone jest niebo i ziemia. Jego dwaj wpływowi bracia: senator Alexander York i pułkownik Edward York rozpoczęli zakrojone na dużą skalę poszukiwania brata. Pułkownik w asyście 50. ludzi dotarł 28 marca 1873 r. do domostwa familii Bender. Kate przyznała, że doktor nocował u nich i stwierdziła, że być może dopadli go Indianie. Oficer stwierdził, że to możliwe, zjadł obiad i wyruszył w dalsze poszukiwania brata.

W hrabstwie odbyło się spotkanie mieszkańców, którzy uzgodnili, że z powodu narastających oskarżeń w stosunku do ludzi żyjących w Labette każde domostwo powinno zostać przeszukane w poszukiwaniu śladów morderstw. Z powodu fatalnej pogody rewizje w poszczególnych domach trzeba było przełożyć o kilka dni. Gdy pogoda się poprawiła okazało się, że Benderowie zniknęli. W pomieszczeniu, gdzie mieszkała rodzina płk York odnalazł klapę do piwnicy. Po zejściu na dół stwierdzono mnóstwo śladów krwi oraz cuchnący odór. W świeżo zaoranym ogrodzie ochotnicy wykopali ciało dr. Yorka. Dalsze poszukiwania doprowadziły do odnalezienia kolejnych dziewięciu zwłok. Wszystkie ofiary (wyłączając ciało córki dr. Yorka) miały poderżnięte gardła i zgruchotane czaszki. Rodzinie Bender przypisano ostatecznie 21. morderstw. Natychmiast wysłano za nimi pościg. Odnaleziono jedynie ich pusty furgon w pobliżu jednej ze stacji kolejowych. Benderowie zniknęli. Natychmiast rozesłano także lisy gończe, oferując za ich schwytanie niebagatelna wtedy sumę – 4600 $. Przez wiele lat zgłaszało się wielu, którzy twierdzili, ze dopadli morderców, jednak ze względu na brak jakichkolwiek dowodów na to nikt nie otrzymał nagrody. Zdarzały się oczywiście pomyłki i dochodziło do aresztowań osób podobnych do członków rodziny Bender. Dom morderczej rodzinki został rozebrany i dziś nikt nie jest w stanie podać dokładnej jego lokalizacji. Krążą jedynie opowieści o pojawiających się w okolicy duchach pomordowanych. Nigdy nie udało się schwytać żadnego członka morderczej rodziny i nie wiadomo nic o ich dalszych losach.

Śledczy ustalili metodę, którą posługiwali się Benderowie. Gość, który pojawił się w ich domostwie był zapraszany do stołu. Musiał koniecznie usiąść tyłem do kotary oddzielającej część gościnną od mieszkalnej. Gdy zajął się już posiłkiem znienacka zza zasłony pojawiała się dłoń dzierżąca młotek. Ogłuszonemu gościowi podrzynano następnie gardło i wrzucano ciało do piwnicy. Kilku gości rodziny Bender zapamiętało sytuację, gdy odmawiali siadania w ten właśnie sposób, co powodowało wielką złość Elviry. Po wydarzeniach, które miały miejsce w Kansas pojawiły się plotki, że Kate i Elvira praktykowały czarną magię, przyciągając do swojego domostwa kolejne ofiary.

Późniejsze badania wykazały, że nazwisko Bender zostało przybrane przez rodzinę. Elvira i Kate były biologiczną matką i córką. Elvira nazywała się naprawdę Amira Meick. Papa Bender urodził się w Niemczech lub Holandii jako Johann Flickinger, a „syn” był prawdopodobnie mężem Kate, która urodziła się jako Eliza Griffith. Prawda, że nieskomplikowane?

Komentarze

Absolwent historii UMCS. Jego zainteresowania to historia XX-lecia międzywojennego, front wschodni podczas II Wojny Światowej, historia wojsk powietrznodesantowych oraz dzieje Waffen SS.