Extremalna promocja notebooka MSI
Zdjęcie urządzeń rakietowych na Kubie, wykonane z pokładu U-2 / Źródło: Wikimedia Commons

Kryzys kubański: świat na krawędzi wojny atomowej

Podobnie jak wszystkie inne rozgrywki zimnowojenne, również kryzys karaibski z 1962 roku rozgrywał się poza terytorium głównych mocarstw światowych – USA i ZSRR. Jednak żaden inny konflikt nie spowodował takiego napięcia we wzajemnych stosunkach które mogło doprowadzić do wybuchu III wojny światowej.

Sklep Urodzeni Patrioci

Niewygodny sąsiad

Fidel Castro w Waszyngtonie w 1959 r. / Źródło: Wikimedia Commons

Wydarzenia, które doprowadziły do największego konfliktu w bipolarnym układzie powojennym, rozpoczęły się trzy lata wcześniej niż sam kryzys kubański. Genezę konfliktu należy upatrywać w klęsce polityki USA wobec Kuby. W styczniu 1959 roku władzę na wyspie objął Fidel Castro Ruz. Temu kubańskiemu rewolucjoniście-markście udało się, za drugim podejściem obalić znienawidzonego dyktatora – Fulgencio Batistę. Stary reżim wspierany był wydatnie przez Stany Zjednoczone, od których Batista otrzymywał wsparcie wojskowe. Dzięki współpracy z potężnym hegemonem, kubański cukier był sprzedawany do USA, a na wyspie nastąpił rozkwit gospodarki. Jakkolwiek, rozwój nie dotknął w znacznym stopniu prowincji. Reżim nie tylko nie potrafił wykorzystać profitów z handlu, ale walczył również z opozycją. Krytycy poczynań dyktatora zwracali uwagę na dominację USA w gospodarce Kuby i neokolonialne stosunki z wielkim sąsiadem.

Walka z opozycją spowodowała, że opór nasilił się. Na taką sytuację przygotowany był Castro, który po nieudanej próbie przewrotu podjętej już w 1953 roku, przebywał na emigracji: najpierw w USA, a następnie w Meksyku. Jako jeden z przywódców rewolty przeciwko rządom Batisty przejął władzę na wyspie w styczniu 1959 roku. Nowy dyktator, po umocnieniu swojej pozycji rozpoczął reformowanie gospodarki na modłę sowiecką. Nowa polityka gospodarcza zmierzała do wyeliminowania amerykańskiego kapitału z wyspy. W tym celu dokonano nacjonalizacji wielu przedsiębiorstw należących do tej pory do zagranicznych podmiotów. Działania Castro spowodowały, że USA w czerwcu 1960 roku zamroziły stosunki handlowe z Kubą. Pół roku później prezydent Dwight David Eisenhower podjął decyzję o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z reżimem Castro. Dotychczasowy mały sojusznik (lub raczej kolonia) sprawiał mocarstwu coraz więcej problemów.

Kompromitacja w Zatoce Świń

Zerwanie stosunków dyplomatycznych z Kubą tylko utwierdziło USA w pomyśle obalenia lewicowego reżimu Castro. Zastanawiano się nad różnymi wariantami. Jeden z nich miał polegać na wyświetleniu gigantycznego hologramu Chrystusa na kubańskim niebie, który nawoływałby mieszkańców wyspy do obalenia reżimu. Kolejny pomysł opierał się na podaniu Castro substancji, która miała spowodować… zniszczenie zarostu (sic!), a przez to Kubańczycy mieliby się odwrócić od dyktatury. Bardziej realistyczne plany obalenia Castro powstały w 1960 roku. Pod koniec swojej kadencji prezydent Eisenhower podjął decyzję o przeprowadzeniu przez CIA przewrotu na Kubie. Nowy prezydent John Fitzgerald Kennedy aprobując ten pomysł, ufał doniesieniom wywiadu o niepopularności dyktatury na Kubie. Na terenie Gwatemali powstał pod kuratelą CIA obóz szkoleniowy dla ponad pięciu tysięcy antyfidelowskich Kubańczyków. Z kolei w Nikaragui USA zbudowały bazy dla bombowców mających zabezpieczyć przyszłą inwazję z powietrza.

Boeing B-52 Stratofortress / Źródło: Wikimedia Commons

Przygotowaniom wojskowym towarzyszyły działania polityczne. 21 marca 1961 roku utworzono Radę Rewolucyjną – ciało mające przypominać rząd emigracyjny. Na czele rady stanął Miro Cardona, a w niedługim czasie po tym wydarzeniu USA ostrzegły Castro przed dalszym rozszerzeniem wpływów komunistycznych w państwie. 15 kwietnia z lotniska w Nikaragui wyleciało osiem bombowców B-52, które rozpoczęły niszczenie kubańskiego lotnictwa. Akcja nie powiodła się jednak w pełni. Dwa dni później, na plaży Playa de Giron w Zatoce Świń do desantu przystąpiła Brygada 2506 (około 1400 żołnierzy). Kolejne 72 godziny przyniosły klęskę USA. Siły reżimu zniszczyły poważną część barek desantowych, następnie przystąpiły do rozprawy z siłami interwencyjnymi.

Skutkami tego niepowodzenia oprócz porażki wizerunkowej Stanów Zjednoczonych była dymisja dyrektora CIA Allena Dullesa, odpowiedzialnego za klęską. Z drugiej strony przyczyniło się to też do wzmocnienia pozycji Castro na wyspie.

Sowieckie rakiety 371 kilometrów od Florydy

Zwycięstwo kubańskiego dyktatora utwierdziło Castro w antyamerykańskiej i prosowieckiej polityce. Tymczasem administracja Johna Kennedy’ego starając się uratować swój wizerunek wśród państw Ameryki Łacińskiej zdołała przekonać Organizacje Państw Amerykańskich do uchwalenia 22 stycznia 1962 rezolucji potępiającej reżim Castro i wykluczającej Kubę ze struktur organizacji i nakładającą na członków OPA zakaz eksportu broni na wyspę. W następnym miesiącu USA ogłosiły embargo na handel z Kubą, którym nie objęto żywności i medykamentów.

Mimo odparcia desantu w Zatoce Świń, władze w Hawanie zdawały sobie sprawę ze swej słabości i starały się o zawarcie sojuszu wojskowego z ZSRR. Wiosną 1962 roku Nikita Chruszczow zaproponował rozmieszczenie na wyspie pocisków średniego zasięgu, wyposażone w głowice jądrowe, kontrolowane przez sowiecką armię. Celem tych działań miało być nie tyle powstrzymanie amerykańskiej inwazji na wyspę, co raczej wzmocnienie pozycji Kremla w zimnowojennym sporze z Waszyngtonem przez stworzenie bezpośredniego zagrożenia atomowego dla USA i tym samym zrównoważenie przewagi amerykańskiej w pociskach balistycznych. Podejmując taką decyzję, Chruszczow zlekceważył umiejętności polityczne Kennedy’ego licząc, że amerykański prezydent nie będzie potrafił zdecydowanie odpowiedzieć na krok Kremla.

Zdjęcie urządzeń rakietowych na Kubie, wykonane z14 października 1962 r. / Źródło: Wikimedia Commons

Już na początku września 1962 roku pojawiły się pierwsze informacje o potajemnym rozmieszczaniu na Kubie radzieckich wyrzutni pocisków średniego zasięgu z możliwością zainstalowania głowic nuklearnych. Nadsyłane odtąd regularne raporty wywiadu amerykańskiego potwierdziły, iż jedynie do października 1962 roku sto okrętów sowieckich dostarczyło m.in.: 42 wyrzutnie rakiet balistycznych średniego zasięgu typu „ziemia-ziemia”, 144 wyrzutnie rakiet SAM typu „ziemia-powietrze”, 42 samoloty bombowe IŁ-28 i 42 myśliwce MiG-21. Na Kubę przybyło także 22 tysięcy radzieckich żołnierzy i techników. Dane te zostały potwierdzone zdjęciami lotniczymi.

Władze Stanów Zjednoczonych nie zdecydowały się na radykalniejsze kroki. Było to podyktowane obawami przed podjęciem kroków odwetowych w Ameryce Łacińskiej lub Berlinie Zachodnim. Kennedy w przemówieniu telewizyjnym ostrzegł dyktatora z Hawany przed dalszym rozmieszczaniem pocisków „ziemia-ziemia” lub innej broni ofensywnej. Jaka była reakcja sowiecka na takie ostrzeżenie? Ambasador ZSRR w Waszyngtonie Anatolij Dobrynin zagroził, że ewentualna amerykańska interwencja przeciw Kubie może zagrozić pokojowi światowemu. 12 września 1962 r. oficjalny komunikat agencji prasowej TASS zapewniał, że ZSRR nie musi dokonać żadnych zmian w rozlokowaniu „środków dla odparcia agresji i kontruderzenia”.

Zasadnicze zmiany nastąpiły, gdy 15 października 1962 roku amerykański samolot wywiadowczy typu U-2 sfotografował w rejonie San Cristobal (na południowy zachód od Hawany) wyrzutnie sowieckich rakiet zasięg średniego zasięgu (do 1770 km) typu „ziemia-ziemia”. 16 października o godz. 11.45 otwarto w Białym Domu nadzwyczajne posiedzenie Komitetu Wykonawczego Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w którym oprócz prezydenta Kennedy’ego wzięli udział przedstawiciele Departamentu Stanu , z sekretarzem Deanem Ruskiem na czele i Obrony (sekretarz Robert McNamara) oraz nowy przewodniczący Połączonych Szefów Sztabów generał Maxwell Taylor, dyrektor CIA John Mc Cone, a także prokurator generalny USA Robert Kennedy, sekretarz skarbu Douglas Dillon i członkowie ścisłego sztabu Białego Domu.

Podczas obrad pojawiło się sześć wariantów rozwiązania konfliktu:

  • brak reakcji ze strony USA,
  • naciski dyplomatyczne i ostrzeżenie w stosunku do Moskwy, projekt utworzenia specjalnej komisji ONZ lub OPA, nadzwyczajne spotkanie Chruszczow-Kennedy
  • poufne kontakty z samym Castro
  • blokada wojskowa Kuby (ostatecznie wybrana przez prezydenta)
  • zbombardowanie wyrzutni i innych celów wojskowych
  • inwazja na Kubę w celu obalenia Castro

Mimo oczywistych wydarzeń, sowiecki minister spraw zagranicznych Andriej Gromyko twierdził w rozmowie z prezydentem USA, iż na Kubie nie rozlokowano żadnych radzieckich wyrzutni. Prezydent USA po otrzymaniu kolejnych informacji wywiadowczych, zdecydował się na wystąpienie telewizyjne w którym poinformował naród amerykański o powadze sytuacji, odrzucając kłamliwe zapewnienia sowieckich dygnitarzy. Zapowiedział także blokadę morską Kuby i możliwość dokonania prewencyjnego ataku na wyspę: Każdy statek lub łódź płynące w kierunku Kuby mogą być zatrzymane w celu zidentyfikowania ich bander, sprawdzenia rodzaju ładunku, wyposażenia i zapasów oraz portu przeznaczenia... Siły strategiczne USA i ZSRR zostały postawione w stan podwyższonej gotowości bojowej. Oddziały sowieckie stacjonujące na wyspie miały zgodę na użycie taktycznej broni nuklearnej w ewentualnych walkach z Amerykanami. Świat stanął na krawędzi wojny atomowej. 24 października, zgodnie z telewizyjną zapowiedzią Kennedy’ego na wodach terytorialnych Kuby zaczęła działać kwarantanna. W tym sam dniu radziecki konwój stanął na linii blokady. W obliczu eskalacji konfliktu prezydent USA za pośrednictwem ambasady sowieckiej w Waszyngtonie zażądał od Chruszczowa wycofania rakiet z Kuby w zamian za zniesienie blokady morskiej wyspy i obietnicę niepodejmowania interwencji w państwie Castro.

Źródło: Wikimedia Commons

Deeskalacja konfliktu

26 października sowiecka rakieta przeciwlotnicza typu „ziemia-powietrze” strąciła amerykański samolot szpiegowski U-2 nad Kubą. Pentagon naciskał na prezydenta aby podjął działania militarne, ale Kennedy opowiedział się za kontynuowaniem rokowań. Główną rolę w rozmowach odegrał Robert Kennedy, prokurator generalny USA, a jednocześnie brat i najbliższy doradca prezydenta. Kennedy otrzymał od Chruszczowa dwie depesze: jedna z nich mówiła o usunięciu sowieckich rakiet z wyspy, gdy USA zgodzą się na zniesienie blokady. Druga z nich zawierała żądanie usunięcia amerykańskich rakiet średniego zasięgu „Jupiter” z Turcji. Dwie depesze odzwierciedlały prawdopodobnie sprzeczne poglądy grup na Kremlu. Tymczasem Kennedy wydał już taki rozkaz, ale nie chcąc działać pod groźbą sowieckiej propozycji, zgodnie z sugestiami brata Roberta, zignorował drugą depeszę. 29 października Chruszczow zgodził się pojednawczo na demontaż rakiet pod międzynarodowym nadzorem.

Konsekwencje kryzysu

Kryzys kubański stanowił moim jeden z najbardziej krytycznych momentów Zimnej Wojny. USA i ZSRR znalazły się na skraju wojny, co miało konsekwencje dla całego świata. Mimo to, pozytywne rozwiązanie kwestii kubańskiej przyczyniło się w dużym stopniu do poprawy stosunków między obydwoma supermocarstwami. Jej symbolem było ustanowienie „gorącej linii” – bezpośredniego połączenia Białego Domu z Kremlem. Dla Chruszczowa oznaczało to klęskę jego polityki zagranicznej i utratę stanowiska na rzecz Leonida Breżniewa w 1964 roku. Jak pisze Henry Kissinger, Chruszczow był lepszy w prowokowaniu kryzysów niż wyciągania z nich korzyści. Decyzja przywódcy ZSRR była rozczarowująca dla Castro, który musiał niemal samodzielnie przystąpić do umacniania swojej dyktatury. Natomiast usunięcie sowieckich rakiet z Kuby było prestiżową wygraną dla prezydenta USA. Z drugiej strony, Stany Zjednoczone nie zaprzestały prób usunięcia marksistowskiego dyktatora. W wywiadzie dla Associated Press, Fidel Castro ostrzegał amerykańską administrację, iż planując zamachy na władzę w Hawanie, powinni zatroszczyć się o życie własnych polityków. 23 listopada 1963 roku w Dallas w wyniku zamachu stracił życie 35. Prezydent USA John Fitzgerald Kennedy. Wokół zabójstwa prezydenta pojawiło się wiele hipotez. Jedna z nich mówi o współudziale władz kubańskich w odebraniu życia politykowi Partii Demokratycznej.

Bibliografia:

1.Czapiewski E., Tyszkiewicz J., Historia powszechna. Wiek XX, Warszawa 2010.
2. Kissinger H., Dyplomacja, Warszawa 1996.
3. Tindall G., Shi D., Historia Stanów Zjednoczonych, Poznań 2002.
4. Najnowsza historia świata tom 1 1945-1963, pod red. A. Patka, J. Rydla, J.J. Węca, Kraków 2009.
5. Wiek XX w źródłach. Wybór tekstów źródłowych z propozycjami metodycznymi dla nauczyciela historii, studentów i uczniów, oprac. M. Sobańska-Bondaruk, S.B. Lenard, Warszawa 1998.
6. Bulletin of the Atomic Scientists, nr 68(6) 85–91, 2012.
7. Sensacje XX wieku, Bogusław Wołoszański, reż. T. Kostuch, Polska 1998.

Komentarze