1656107_10151965319778237_1977026562_n

Ku Waszej pamięci Żołnierze Wyklęci

Na mocy ustawy z dnia 9 lutego 2011 r. w Polsce oficjalnie został wprowadzony Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, który obchodzimy corocznie 1 marca. Termin ten został zaproponowany przez ówczesnego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtykę. Tego bowiem dnia w 1951 roku w więzieniu mokotowskim wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Komendy Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: Łukaszu Cieplińskim, Mieczysławie Kawalcu, Józefie Batorym, Adamie Lazarowiczu, Franciszku Błażeju, Karolu Chmielu i Józefie Rzepce − będących ostatnim ogólnopolskim koordynatorem „Walki o Wolność i Niezawisłość Polski z nową sowiecką okupacją”.

 Kim byli „Żołnierze Wyklęci”?

Decyzje podjęte przez przywódców ZSRR, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii na konferencjach w Teheranie, Jałcie i Poczdamie przesądziły o powojennym kształcie Polski. Nie tylko o jej granicach, ale przede wszystkim o systemie politycznym. Mocą politycznych ustaleń Wielkiej Trójki Polska została podporządkowana Sowietom, a władzę przejęli komuniści.

Źródło: Grafika Patriotyczna

Źródło: Grafika Patriotyczna

Na zajmowanych stopniowo obszarach Polski Sowieci aresztowali reprezentantów Polskiego Państwa Podziemnego i tworzyli nowe organy władzy, kierowane przez polskich komunistów. Aparat władzy państwowej, instalowany na ziemiach polskich przez Sowietów od 1944 roku, miał charakter fasadowy.

Rozbicie przez Sowietów i ich polskich sojuszników struktur Polskiego Państwa Podziemnego nie zakończyło oporu wobec komunistycznego totalitaryzmu. Ideę rozwiązanej na początku 1945 roku Armii Krajowej przejęła najpierw organizacja „Niepodległość” – kryptonim NIE. Z czasem szansy na odzyskanie przez Polskę niepodległości zaczęto upatrywać w zapowiedzianych w Jałcie wyborach. To przekonanie legło u podstaw powołania we wrześniu 1945 roku Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, będącego kontynuatorem dzieła AK. Przez najbliższe kilka lat WiN było najważniejszą organizacją konspiracyjną. Z czasem koncepcja ta straciła polityczną rację bytu, WiN zostało rozbite przez bezpiekę, a jego przywódcy wymordowani lub skazani na wieloletnie więzienie.

Dowództwo 5 Brygady Wileńskiej AK w marszu. / Źródło: www.podziemiezbrojne.blox.pl

Dowództwo 5 Brygady Wileńskiej AK w marszu. / Źródło: www.podziemiezbrojne.blox.pl

Powojenne podziemie niepodległościowe stanowiło prostą kontynuację działalności niepodległościowej z okresu okupacji niemieckiej, będąc naturalną konsekwencją wyborów dokonywanych na początku wojny przez dziesiątki tysięcy konspiratorów. Było też pierwszym odruchem samoobrony społeczeństwa polskiego przeciwko siłą narzuconej przez sowietów – komunistycznej władzy. Uwalniali aresztowanych przez polską i sowiecka bezpiekę, likwidowali zdrajców, zadawali straty tropiącym ich wojskom i milicji.

Rozwiązanie Armii Krajowej przyniosło rozdrobnienie organizacyjne grup zbrojnych. Wielu żołnierzy podziemnego wojska nie przerwało walki po wejściu Armii Czerwonej, wielu „wróciło do lasu” w obliczu represji i aresztowań. Na bazie AK powstawały organizacje obejmujące mniejszy lub większy zasięg organizacyjny i terytorialny. W latach 1946–1947 w oddziałach zbrojnych wciąż walczyło do 20 tysięcy żołnierzy. Historycy tweirdzą że ogółem przez szeregi podziemia antykomunistycznego przewinęło się ponad 250–300 tys. ludzi (z pomocnikami, łącznikami, osobami ukrywającymi partyzantów), a także około 20 tys. w szeregach konspiracji młodzieżowych.

Anatol Radziwonik "Olech" / Źódło: Wikimedia

Anatol Radziwonik „Olech” / Źódło: Wikimedia

 W wyniku krwawego terroru, sfałszowanych głosowań podczas referendum i wyborów, fikcyjnych amnestii – i milczenia Zachodu – pozycja komunistów stawała się coraz silniejsza. Na początku 1948 roku w Polsce nie istniała już żadna, ani polityczna, ani militarna istotna siła opozycyjna. Nadal walczyły pojedyncze oddziały, zwłaszcza we wschodniej Polsce. Ostatni partyzanci wolnej Polski ukrywali się jeszcze przez kilka lat. Uchodzący za ostatniego Józef Franczak pseudonim „Lalek” z oddziału „Uskoka” zginął w obławie w województwie lubelskim 21 października 1963 roku.

Zbiorowość „Żołnierzy Wyklętych” zapłaciła za przywiązanie do tradycji niepodległościowej cenę najwyższą spośród wszystkich grup, środowisk walczących o wolną demokratyczną Polskę. To ponad 5 tys. osób skazanych przez sądy wojskowe na kary śmierci, ponad 21 tys. zmarłych i zamordowanych w więzieniach (w tym większość to członkowie konspiracji). To bliżej nieznana liczba zabitych w trakcie tysięcy pacyfikacji ciągnących się przez pierwsze 10 powojennych lat, zamordowanych bez sądu w siedzibach urzędów bezpieczeństwa (około 20 tys.). To ponad 250 tys. osób skazanych na kary więzienia z powodów politycznych, kilkaset tysięcy dalszych zrujnowanych zdrowotnie, ekonomicznie, skazanych na bycie obywatelami II kategorii w PRL.

 

Komentarze

Absolwent historii i politologii na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Interesuje się historią wojskowości XX w., stosunkami międzynarodowymi, terroryzmem oraz polskimi misjami stabilizacyjnymi poza granicami kraju.

Najpopularniejsze posty