Nowa Strategia, nr 2/2014

Kwartalnik „Nowa Strategia”

nr2-2014

nr 2/2014

[wpdm_package id=’10309′]

SPIS TREŚCI:

Natalia Wiślińska, Byłam żołnierzem, str. 5
Miały po kilkanaście lat. Łączniczki, sanitariuszki, żołnierze. Były zaangażowane niemal we wszystkie sfery działalności: walczyły z bronią w ręku ale także opatrywały rannych, gotowały, pomagały w organizacji życia codziennego. Bez nich Powstanie Warszawskie wyglądałoby zupełnie inaczej. Kim były dziewczyny z powstania?

Jacek Misztal, Narodowe Siły Zbrojne w Powstaniu Warszawskim, str. 8
W momencie wybuchu Powstania Warszawskiego formacje narodowe, w tym Narodowe Siły Zbrojne, zgłosiły swoją gotowość do walki, traktując to jako patriotyczny i żołnierski obowiązek.  Uczestnictwo NSZ to nie tylko walka na pierwszej linii frontu, ale również działania na rzecz podtrzymania ducha bojowego walczących i wszystkich mieszkańców stolicy.

Jacek Ostrowski, Działania Grupy Bojowej „REINEFART” podczas Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 roku, str. 14
Podczas walk o Warszawę szczególnie ponurą kartę zapisali sobie członkowie Grupy Bojowej „Reinefart”. Niniejszy tekst ma przybliżyć historię działań oddziałów podległych SS-Gruppenfűhrerowi Heinzowi Reinefartowi w pierwszym miesiącu walk w polskiej stolicy.

Rafał Surdacki, Pojazdy powstańczej Warszawy, str. 21
W czasie kulminacji akcji Burza, którą było Powstanie Warszawskie trwające od 1 sierpnia do 2 października 1944 r., żołnierze Armii Krajowej używali kilku samochodów pancernych i transporterów opancerzonych, a także czołgów. Poznajmy zatem historię pojazdów  używanych przez żołnierzy Armii Krajowej przez cały okres powstania.

Patryk Franiel, Armia Czerwona nad Wisłą. Czerniaków 1944 r. – krwawa „Normandia” powstańczej Warszawy, str. 27
We wrześniu 1944 r., jeszcze w czasie trwania Powstania Warszawskiego, na terenie Czerniakowa żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego dokonały desantu przez Wisłę w celu wsparcia powstańców. W czasie krwawych walk z szeregów 1. Armii WP ubyło 3764 ludzi (zabici, ranni, zaginieni, wzięci do niewoli).

Rafał Surdacki, Powstaniec z ułańską fantazją, str. 36
W pierwszych dniach powstania na terenie III rejonu Śródmieście Południe powstał batalion, którego pierwszym dowódcą został rtm. Romuald Radziwiłłowicz ps. Zaremba. Była to bardzo barwna postać. Świadczyć o tym może to, że jako jedyny oficer Wojska Polskiego mógł poszczycić się otrzymaniem Krzyża Żelaznego, czyli najwyższego niemieckiego odznaczenia wojskowego.

Kamil Chabros, Grzegorz Jasiński – Powstanie warszawskie. Najważniejsze fotografie, str. 39
„Jeden obraz wart jest tysiąc słów”. W przypadku zdjęć z powstania warszawskiego prawdopodobnie więcej. Wszystko za sprawą emocji, uchwyconych za pomocą aparatu fotograficznego. Recenzja albumu Grzegorza Jasińskiego „Powstanie warszawskie. Najważniejsze fotografie”.

 

Wszystkie numery czasopisma dostępne TUTAJ.