Michael Green „Amerykańska broń pancerna II wojny światowej” – recenzja

Stany Zjednoczone weszły do II wojny światowej po stronie Aliantów po japońskim ataku na Pearl Harbor 7 grudnia 1941 roku. Najbardziej widoczne były działania marynarki wojennej (US Navy) i lotnictwa wojsk lądowych (USAAF). Jednak istotnym wkładem były także działania na lądowym teatrze z udziałem jednostek pancernych armii i korpusu piechoty morskiej (USMC), zwłaszcza, że w latach 1939-1945 w USA wyprodukowano 88 140 czołgów na potrzeby własne i sojuszników (najwięcej na świecie). Wydana nakładem Wydawnictwa RM książka Michaela Greena pt. „Amerykańska broń pancerna II wojny światowej” w ramach serii „Sekrety Historii”, pod patronatem medialnym portalu Nowa Strategia opowiada o pancernym wkładzie Stanów Zjednoczonych w pokonanie Niemców, Japonii i Włoch, skupiając się przede wszystkim na technicznym aspekcie sił i środków, które zaangażowano.

Niniejsza książka została wydane w miękkiej oprawie, mimo to jest spornych rozmiarów „cegłą”. Schludna pod kątem wizualnym okładka przedstawia czołg średni M4A1 oraz czołg lekki M24 – fotografie obu wykonane na froncie zachodnioeuropejskim. A skoro jesteśmy przy fotografiach. W książce liczącej 424 strony Autor zawarł aż około 350 fotografii historycznych z frontów i fabryk, eksponatów muzealnych i tych pozostających w prywatnych rękach oraz 30 kolorowych rycin ukazujących oryginalne malowanie i oznaczenia opisywanych wozów bojowych. Książka Michaela Greena bazuje na 35 źródłach, które wyszczególniono na samym końcu.

Książka została podzielona na dziewięć tematycznych rozdziałów. W pierwszym przedmiotem zainteresowania są wczesne czołgi średnie, powstające tuż po zakończeniu I wojny światowej aż do lat 30. XX wieku, takie jak T1, M1921, M1922 (na podwoziu Christiego), T2, T3, T4, T5, M2 i M3 – były to prototypy (oznaczone T wg amerykańskiej nomenklatury) jak i wozy seryjne (M), wraz z podwersjami i wersjami eksperymentalnymi.

Kolejny rozdział w całości poświęcono czołgom średnim z rodziny M4, wszystkim ich prototypom oraz wersjom produkcyjnym (znanymi w Wielkiej Brytanii jako Sherman), co z uwagi na fakt, iż to najliczniej produkowany amerykański wóz bojowy, szeroko stosowany w armiach alianckich, nie powinno dziwić. Należy dodać, że pojazdy wyspecjalizowane na podwoziach M4 opisano w kolejnych rozdziałach.

Rozdział trzeci to czołgi lekkie (zwane też w lokalnej nomenklaturze „wozami bojowymi”, rozwijane począwszy od 1922 roku. Obejmuje on szczegółowy opis wozów takich jak T1 (nie mylić z czołgiem średnim), M1931 (znowu na podwoziu Christiego), kołowo-gąsienicowy T2 (jw.), M1 (nie mylić ze współczesnym Abramsem), T5, M3, CTL-3, M5, T7 (anulowany), M22, M24, samobieżne miotacze ognia E7 i na podwoziu czołgów M1, M3 i M5 oraz samobieżne działo przeciwlotnicze na podwoziu M24.

Rozdział czwarty to czołgi ciężkie, którymi co ciekawe początkowo US Army nie były w ogóle zainteresowane – zmiana w doktrynie nastąpiła po zmiażdżeniu Polski przez Niemców we kampanii wrześniowej 1939, a więc dosyć późno, dlatego też Amerykanie pozostawali w tyle za konstrukcjami rozwijanymi przez pozostałe państwa, zwłaszcza Niemcy i ZSRR (podobnie zresztą było w czasie I wojny światowej, gdy Mark VIII produkcji brytyjskiej za późno wprowadzono do boju). Dopiero w 1941 r. Zaprezentowano prototypowy T1 (ponownie – nie mylić z lżejszymi konstrukcjami), który potem w ograniczonej liczbie wprowadzono na uzbrojenie jako M6. Jednak większość tej kategorii wagowej konstrukcji było rozwiązaniami doraźnymi i przejściowymi oraz nie wdrożonymi na masową skalę, takimi jak czołg szturmowy M4A3E2, T20 i jego wariant rozwojowy T26 (M26), słynny czterogąsienicowy T28 (M95), T29 i T30.

Rozdział piąty to już „inna para kaloszy”. Opisuje on niszczyciele czołgów, a więc wozy, które w ówczesnej doktrynie amerykańskiej, miały walczyć z czołgami przeciwnika – a nie jak u większości państw: czołgi z czołgami (rzeczywistość frontowa jednak mocno zweryfikowała jej błędne założenia). Amerykanie montowali działo przeciwpancerne GMC M3 na lekkich i średnich podwoziach kołowych, a lżejsze M1 na półgąsienicowym podwoziu oznaczonym T48. Potem powstały samobieżne działa T35 (M10) na podwoziu czołgowym M4A2. Następnymi były T70 (M18) i T71 (M36).

Kolejny rozdział obejmuje wyłącznie samochody pancerne: T1, T2, T3 (M1, M2 i M3), projektowane i budowane począwszy od 1928 roku. Potem powstały cięższe T17, T18 i T19. W czasie II wojny światowej powstały z kolei lekkie niszczyciele czołgów (z działem M6) oznaczone jako T22 (M8) i wielozadaniowe M20 i M38.

Rozdział siódmy opisuje opancerzone transportery gąsienicowe, które opracowywano w lata 30. XX wieku: T7, T14, M2, M3, T16 (na podwoziu M2), M5, M9, M13, M14, M16 oraz pojazd wyspecjalizowany: zestaw przeciwlotniczy T28 i udoskonalony seryjny M1.

Rozdział ósmy to działa samobieżne T19 (M7) i T30, haubice na podwoziu czołgu M4A4, wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet T34 Calliope na podwoziu czołgu M4A1, eksperymentalna wyrzutnia rakiet T40, tzw. demolition tank T31 z wyrzutniami rakiet, haubice M8 na podwoziu czołgu lekkiego M5, haubica M45 na podwoziu czołgu M26, 155-mm działo T6 (M12) na podwoziu czołgu M4, haubica M40, działo samobieżne T83 oraz wozy które „spóźniły” się na wojnę: 203-mm haubica T84 na podwoziu czołgu M26, eksperymentalne T92 i T93.

Rozdział dziewiąty to gąsienicowe amfibie desantowe: Alligator i Crocodile (konstrukcji Roeblinga), LVT-1, LVT-2 i LVT-4, czołgi pływające LVT(A)-1 i LVT(A)-2 i LVT(A)-4 oraz wprowadzony za późno LVT-3 i używany już po wojnie LVT-5.

Ocena

Niniejszą książkę mogę umieścić pomiędzy innymi bardzo dobrymi publikacjami, wydanymi nakładem Wydawnictwa RM, które miałem okazję zrecenzować, a więc „Armia Hitlera. Machina wojenna Trzeciej Rzeszyautorstwa Chrisa McNaba oraz monografiami Thomasa Andersona czołgów Tygrys i Pantera. Są to solidne opracowania, bogato okraszone fotografiami, szczegółowymi opisami technicznymi, historią opracowania, wdrożenia, wykorzystania w boju i modernizacji.

Książkę mogę polecić osobom, które szukają szczegółowych informacji na temat amerykańskiej broni pancernej z tamtego okresu, w tym tych dotyczących wielkości produkcji poszczególnych wozów czy wyszczególnienia zakładów odpowiedzialnych za dostawy. Jestem pod wrażeniem ilości informacji, jakie zawarto na jej kartach, dzięki czemu poszerzyło to jeszcze bardziej moją wiedzę.

Polecam!

MICHAEL GREEN jest uznanym autorem, historykiem i fotografikiem; napisał ponad sto książek o tematyce militarnej, przetłumaczonych na wiele języków; ponadto opublikował liczne artykuły w amerykańskich i międzynarodowych periodykach specjalizujących się w zagadnieniach techniki militarnej.


Autor: Michael Green

Tytuł: Amerykańska broń pancerna II wojny światowej / American Tanks & AFVs of World War II

Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

Oprawa: Miękka

Rok wydania: 2020

ISBN: 978-83-8151-359-3

Liczba stron: 424

Format: 16,5 x 24,0 cm

>>>> Książkę można kupić u wydawcy tutaj <<<<

 

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.