Fot. Sylwia Guzowska
Fot. Sylwia Guzowska

MON: Polska armia wzrośnie co najmniej o 50% dotychczasowego stanu osobowego

Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz potwierdził swoje poprzednie deklaracje i obietnice na temat zwiększenia stanu osobowego WP o co najmniej 50% (aktualnie wynosi on 124.350, a w tym 20 tys. żołnierzy NSR). Choć nie podano dokładnego terminu, w którym powiększenie miałoby nastąpić, szef ministerstwa zaznaczył, że rozwój nie będzie sprowadzony tylko do rozbudowy obrony terytorialnej, ale również  jednostek operacyjnych. Niewątpliwie jest to odpowiedź ministerstwa na powszechne zaniepokojenie ekspertów jak i również zwykłych obywateli co do wpływu rozbudowywania jednostek terytorialnych na regularne ramię polskiej armii.

 Minister Antoni Macierewicz podał te informację podczas swojej wizytacji w niedawno otwartej siedzibie jednostki Integracyjnej NATO (JFTC) w Bydgoszczy, zajmującej się integracją i koordynacją działań między państwami NATO a Siłami Zbrojnymi RP w ramach planowania i organizacji ćwiczeń Sojuszu oraz podczas sytuacji kryzysowych, rozlokowaniem sił zadaniowych bardzo wysokiej gotowości (tj. szpica NATO). Bydgoska jednostka jest jedną z sześciu obiektów, które rozpoczęły działalność  na początku września w sześciu różnych krajach.

Samo wzmocnienie w liczebności WP było wielokrotnie zapowiadane przez przedstawicieli partii rządzącej,nawet jeszcze w okresie wyborów, kiedy zgodnie z programem PiS liczebność zawodowych Sił Zbrojnych miała być zostać zwiększona do 120.000 żołnierzy z perspektywą podwyższenia o dalsze „kilkadziesiąt”. Ponadto, miano  „odbudować” system rezerw osobowych włącznie ze stworzeniem systemu obrony terytorialnej i utrzymaniem wydatków obronnych w granicach nie mniejszych niż 2,3% PKB.

Ponadto wiceminister obrony Bartosz Kownacki podkreślał, że Polska ma jeden z niższych wskaźników opisujących liczbę żołnierzy na mieszkańca kraju. Jego zdaniem nasza armia jest za mała, dlatego też nowe kierownictwo MON będzie podejmować decyzję o jej zwiększeniu. Wtedy poinformował o możliwości osiągnięcia stanu 150 tyś. żołnierzy zawodowych wraz z 20-tysięcznym NSR-em.

Z dokładną wypowiedzią Antoniego Macierewicza można zapoznać się tu:

„Polska armia będzie większa, przewidujemy zasadniczy wzrost armii, co najmniej 50-procentowy w ciągu najbliższych lat, w tym powstanie na przełomie tego i przyszłego roku trzech brygad obrony terytorialnej kraju na flance wschodniej. Ale nie chciałbym, żeby było to rozumiane tak, że ta konieczność rozwoju polskiej armii będzie ograniczona do obrony terytorialnej. Dotyczy to także jednostek operacyjnych.”

Wątpliwości wśród niektórych komentatorów budzi nie odniesienie się do sytuacji pozyskania uzbrojenia dla jednostek obrony terytorialnej w obliczu szukania pieniędzy na wydatki prowadzonej  kosztownej modernizacji technicznej na lata 2013-2022, a zdaniem gen. broni. w st. spocz. Waldemara Skrzypczaka: Jednostki obrony terytorialnej muszą się charakteryzować dużym nasyceniem przenośnymi środkami przeciwpancernymi i przeciwlotniczymi. Konieczne miałoby być zaopatrzenie ich w nowoczesne systemy noktowizyjne i łączności, które w dużej mierze są produkowane przez polski przemysł, a cały program miałby być dla Polski priorytetem. Oczywiście na ten cel trzeba przeznaczyć znaczne środki. Jednak ostatnio na łamach defence24.pl płk Krzysztof Gaj informował, że modernizacja techniczna nie jest w żadnym stopniu zagrożona.

Krótka opinia Macierewicza o pracy w resorcie Obrony Narodowej:

 

Komentarze

Najpopularniejsze posty