Nowa misja w Afganistanie?

W grudniu tego roku dobiega końca udział Polskiego Kontyngentu Wojskowego w operacji Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) w Afganistanie. Jednakże w środę Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak skierował do rządu wniosek o wydanie zgody na ponowne wysłanie polskich żołnierzy do Afganistanu, tym razem w ramach operacji „Resolute Support”. Rząd rozpatrzy wniosek na najbliższym posiedzeniu, czyli 12 listopada. Później trafi on do prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Wojsko Polskie brało udział w zorganizowanej przez NATO misji stabilizacyjnej ISAF od 2007 r. Natomiast wcześniej, od 2002 r., uczestniczyło w dowodzonej przez Amerykanów operacji „Enduring Freedom”. Jednakże Polski Kontyngent Wojskowy w Afganistanie największą liczebność – ok. 2600 osób – osiągnął w latach 2010-11. Zadaniem operacyjnym Wojska Polskiego było zapewnienie bezpieczeństwa, początkowo przy współdziałaniu z wojskami amerykańskimi w prowincjach Ghazni, Paktika i Paktija, a od 2008 r. samodzielnie w całej prowincji Ghazni.

Fot. st. chor. sztab. A.Roik/COM CAM DORSZ

Fot. st. chor. sztab. A.Roik/COM CAM DORSZ

Jak poinformował wiceszef MON Robert Kupiecki łączny koszt misji afgańskiej od początku polskiego zaangażowania to ok. 6 mld zł. „Szacujemy, że ok. 28 tys. żołnierzy przeszło przez wszystkie zmiany operacji w Afganistanie. Myślę, że większość przypadków to tzw. misjonarze, którzy zaliczyli więcej niż jedną misję. Są żołnierze, którzy po cztery czy pięć razy uczestniczyli w misjach zagranicznych, niekoniecznie w Afganistanie” – powiedział podczas obrad Komisji Obrony Narodowej R. Kupiecki. Wojsko Polskie od 2002 r. wystawiło w sumie dziesięć półrocznych zmian w ramach operacji „Enduring Freedom” oraz piętnaście zmian w ramach misji ISAF. Przez ten okres w Afganistanie poległo 44 polskich żołnierzy i pracowników wojska. Pierwszym poległym żołnierzem był ppor. Łukasz Kurowski, który zmarł 14 sierpnia 2007 r. w wyniku odniesionych ran po ostrzale na polski patrol. Ostatnią ofiarą Afganistanu jest plut. Rafał Celebudzki, który zginął 16 września 2014 r. podczas wybuchu Improwizowanego Ładunku Wybuchowego (IED).

> Czytaj także: Proces przygotowania i szkolenia PKW Irak i Afganistan <

Fot. st. chor. sztab. A.Roik/Combat Camera DORSZ

Fot. st. chor. sztab. A.Roik/Combat Camera DORSZ

Jak już wspomniano w grudniu tego roku zakończy się misja ISAF w Afganistanie, jednak nie oznacza to całkowitego wycofania wojsk NATO z tego kraju. Jeszcze w 2012 r. oraz na ostatnim wrześniowym szczycie przywódców Sojuszu Północnoatlantyckiego zapadły decyzje o rozpoczęciu od 1 stycznia 2015 r. kolejnej misji. Jednak w odróżnieniu od poprzednich, „Resolute Support” (Niezachwiane Wsparcie) nie będzie misją bojową, lecz nastawioną na szkolenie, doradztwo oraz wsparcie afgańskich sił bezpieczeństwa. Według wstępnych założeń liczebność wojsk NATO będzie wynosiła 9–12 tys. żołnierzy, a odpowiedzialność za południową i wschodnią część Afganistanu wezmą Stany Zjednoczone Ameryki, za północną Niemcy, zachodnią Włochy, natomiast za rejon Kabulu odpowie Turcja. Według Tomasza Siemoniaka, na okres od 1 stycznia do 30 czerwca 2015 r. , Polska miałaby wysłać w ramach nowej misji kontyngent liczący ok. 120 żołnierzy i pracowników wojska, którego głównym zadaniem byłoby „doradzanie na szczeblu strategicznym i operacyjnym afgańskim dowództwom i instytucjom podległym Ministerstwu Obrony Narodowej i Spraw Wewnętrznych, doradzanie 203. Korpusowi Afgańskiej Armii Narodowej, Narodowym Siłom Policji Afgańskiej i Regionalnemu Centrum Operacyjnemu”. Na wydatki związane z użyciem kontyngentu zaplanowano w budżecie MON 32 mln złotych.

 

Komentarze

Absolwent historii i politologii na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Interesuje się historią wojskowości XX w., stosunkami międzynarodowymi, terroryzmem oraz polskimi misjami stabilizacyjnymi poza granicami kraju.

Najpopularniejsze posty