churxhill

O sztuce wojennej ks. Marlborough

W 1701r. wybuchła wojna o sukcesję hiszpańską – konflikt, będący ostatnim rozdziałem wieloletnich wojen prowadzonych przez króla Francji Ludwika XIV.  Spór o tron w Madrycie, jak również ambicje ówczesnych królów europejskich sprokurowały ten trwający ponad dekadę konflikt. Walczyło w nim setki tysięcy żołnierzy oraz wielu generałów i dowódców. Jednak wszyscy  zostali zdominowani przez jedną osobę – ks. Marlborough. Ów człowiek nazywał się John Churchill i podczas tego konfliktu był dowódcą angielskich sił na europejskim kontynencie. Przez dekadę wielokrotnie wygrywał z wojskami francuskimi, przynosząc chwałę Wielkiej Brytanii i upokorzenie Ludwikowi XIV. Kilka razy był bliski złamania Francji. Jakież to czynniki zadecydowały o sukcesach ks. Marlborough i jego wojska?

 
Doświadczenie

John Churchill, 1. ks. Marlborough / źródło: Wikimedia Commons

John Churchill, 1. ks. Marlborough / Źródło: Wikimedia Commons

W XVII wieku nie było jeszcze akademii wojskowych, które mogłyby kształcić wojskowe elity. Kadrę oficerską rekrutowano spośród arystokratów. Jedyną metodą nauki sztuki wojennej  była dla nich służba wojskowa. Tylko dzięki oglądaniu poczynań wodza, można było nauczyć się sztuki dowodzenia, taktyki i strategii.  Dzięki temu systemowi następowała również kontynuacja myśli wojskowej.  Proces ten, można zauważyć również w przypadku Johna Churchilla, ks. Marlborough. Pierwsze kroki Anglik stawiał podczas wojny holenderskiej 1672-1679. Służył wtedy u wybitnego marsz. Turenne’a. Swoje zdolności rozwijał walcząc  z ks. Monmouth podczas jego buntu. Po rewolucji 1688r. stał się człowiekiem Wilhelma III i walczył w wojnie dziewięcioletniej 1688-1697. Odegrał znaczącą rolę w sukcesie pod Walcourt w 1689r., gdzie służył pod rozkazami Waldecka1.  Dlatego w chwili rozpoczęcia wojny o hiszpańską sukcesję ks. Marlborough nie tylko miał olbrzymie doświadczenie wojenne, ale też był kontynuatorem wojskowej myśli XVII wieku. Świetnym przykładem jest fragment listu, napisanego po bitwie pod Oudenaarde: „ Odwaga i mądre postępowanie ks. Marlborough i ks. Eugeniusza nie może być tylko chwalona, ani zapał i odwaga innych generałów, którzy zrobili wszystko, co obowiązki i szacunek wobec służby od nich wymagały. Wszyscy żołnierze i oficerowie, bez względu na stopnie uczynili  wszystko, co może być oczekiwane od odważnych ludzi i dobrych żołnierzy.”2] Fragment, ów pokazuje również doskonałe przygotowanie jego żołnierzy i korpusu oficerskiego. Sam wódz nigdy nie wygrał wojny bez swoich żołnierzy.

„Nowatorstwo”

Na zachodnioeuropejskim teatrze działań wojennych w dobie nowożytnej dominowała piechota.  Wynikało to bowiem ze specyfiki tamtego pola walki – usianego gęstą siecią rzeczną, licznymi twierdzami i obwarowanymi miastami.  W takich warunkach wojny miały charakter oblężniczy. Dążyło się do zajęcia wrogiego  terytorium, poprzez zajęcie miast i twierdz. Niszczenie siły żywej przeciwnika nie należało wtedy do kwestii priorytetowych. Do bitew najczęściej dochodziło podczas próby odblokowania oblężonego punktu. Kawaleria pełniła wówczas funkcje drugorzędne – zwiad, pościg, zdobycie zaopatrzenia i furażu.  Ks. Marlborough posługiwał się takimi samymi schematami.  Z drugiej jednak strony jego sztuka wojenna zakładała dwie rzadko wówczas spotykane rzeczy (chodzi o zachodnioeuropejski teatr działań wojennych) – dążenie do „decydującej bitwy”, oraz używanie manewru  jako czynnika do osiągnięcia przewagi czy to na polu bitwy czy podczas kampanii.

Od razu należy wyjaśnić pewne niejasności, które wynikają z tychże sformułowań. Do decydujących bitew dochodziło przez cały okres nowożytny (Pawia 1525,  Lűtzen 1632,  Rocroi 1643 czy Landen 1693), jednak żaden z dowódców walczących podczas tych bitew nie dążył do rozstrzygnięcia owym starciem losów wojny. Wyżej wymienione bitwy miały olbrzymie znaczenie na losy poszczególnych konfliktów, lecz zamysłem wodzów nie było rozstrzygnięcie wojny. Wodzowie ci, nie dążyli nawet do zniszczenia żywej siły przeciwnika.  Choć ks. Marlborough nie chciał niszczyć armii francuskich, to dążył do wydania im bitwy, której celem było zakończenie wojny. Żadna z wielkich bitew Johna Churchilla  nie miała jednak takiej mocy, by rzucić imperium Ludwika XIV na kolana – to jednak konsekwencje każdej z nich wywarły ogromne wpływy na losy poszczególnych kampanii, czy teatrów wojennych.  Sukces pod Bleinheim z 1704r. doprowadził do straty Bawarii i wyparcia Francuzów z ziem centralnej Rzeszy. Utracili również inicjatywę strategiczną do końca wojny. Po klęsce pod Ramillies Ludwik XIV musiał wycofać się z większości ziem hiszpańskich Niderlandów. Porażka w 1708r. pod Oudenaarde zmusiła Francuzów do obrony rodzimych ziem, a będąca  dalszą konsekwencją  –  utrata Lille  zagroziła nawet państwu Ludwika XIV. Natomiast bitwa pod Malplaquet z 1709r. swoimi skutkami sięgała roku 1714 – kiedy to podpisano pokój w Utrechcie. Starcia te, istnieją jako „decydujące bitwy”, bowiem spełniają dwie zasady – dążenie do zakończenia wojny, oraz wywarcie wpływu na losy ów konfliktu.

Kapitulacja Francuzów pod Blenheim / Źródło: Wikimedia Commons

Kapitulacja Francuzów pod Blenheim / Źródło: Wikimedia Commons

Drugim elementem, na którym opiera się „nowatorstwo” ks. Marlborough jest nowa interpretacja manewru. W dobie nowożytnej polegał on na systemie marszów dwóch armii, z których każda dążyła do obejścia, okrążenia drugiej. Nadrzędnym celem dowódców było zajęcie miast i twierdz, a nie walka z przeciwnikiem. Dla przykładu należy zaznaczyć, iż najbardziej  znanym marszałkiem Ludwika XIV nie jest ani Turenne, ani Luxemburg, ani Villars, lecz Vauban. Matematyk i inżynier, który wsławił się zdobywaniem miast i budowaniem nowych twierdz.  Marlborough w swoich walkach inaczej wykorzystywał manewr – głównie w celu oszukania wroga.  Jego motywem nie było unikanie bitwy, lecz wręcz przeciwnie. Stosowanie manewru  miało zmusić wroga do bitwy.  Przykładem takiego manewru jest kampania 1704r. Marlborough  – jego marsz z Flandrii do Bawarii był jednym wielkim manewrem. Miał na celu zmianę sytuacji strategicznej, co mu się udało. Drugim przykładem takiego manewru – choć nie w pełni znaczenia tego  słowa – była dewastacja Bawarii, która miała miejsce również w kampanii 1704 r. Niszcząc wsie i miasta, drogi i magazyny elektora bawarskiego sprowokował go i jego francuskich sojuszników do starcia. Doszło do niego, koło wspomnianego Bleinheim, gdzie ks. Marlborough odniósł znakomity sukces. Zatem sztuka wojenna Churchilla nosiła znamiona nowatorstwa, przede wszystkim w wymiarze myśli wojennej przez niego prezentowanej. Zarówno uwarunkowania polityczne, społeczne jak także wojskowe nie pozwoliły w pełni  rozwinąć się innowacyjnym metodom ks. Marlborough – dalej dominowała  m. in. niechęć do bitew. Jednak dążenie do decydującej bitwy, która zakończy wojnę, jak i stosowanie manewru w wymiarze zarówno strategicznym jak i taktycznym, niosło powiew świeżości w zachodnioeuropejską sztukę wojenną.

Przygotowanie logistyczne

Prowadzenie kampanii zawsze wymaga zabezpieczenia logistycznego – żywności dla żołnierzy, furażu dla koni, nowych ubrań, zapasu kul i prochu. Używanie w dobie nowożytnej wielotysięcznych armii  prowadziło niekiedy do wyczerpania się w trakcie działań bojowych środków na ich prowadzenie. Armie uciekały się wtedy do kontrybucji zapasów z terenów, na których operowały. W podobnych warunkach walczył ks. Marlborough. Bogate doświadczenie wojskowe zdobyte we Flandrii  oraz Irlandii nauczyło Anglika dbałości o zaopatrzenie. Podczas kampanii zdarzały się sytuacje, gdy jego armia głodowała – zima 1708/1709r., lecz wynikało to głównie z warunków pogodowych niżeli z zaniedbania dostaw dla armii.

Doskonałym przykładem dla logistycznych umiejętności ks. Marlborough jest jego kampania  w 1704r. Już od 1703r. kazał Godolphinowi (lordowi –skarbnikowi) szykować odpowiednie sumy pieniędzy na kwaterunek i zaopatrzenie jego oddziałów. Anglik planował 250 kilometrowy marsz z Flandrii nad Dunaj. Cały ten manewr szykowany był  w tajemnicy by nie dopuścić do przeciw działań armii francuskich. Zabezpieczenie trzeba było przygotować na niecałe 20.000 ludzi. Jednak w toku działań  stan armii podniósł się do 50.000 żołnierzy. A oprócz ekwipunku, furażu jego siły musiały przebywać długie odległości, w krótkim czasie: „Marlborough rozpoczął swój marsz z większością swych sił 8 maja przechodząc w Maastricht Mozę, i dalej szedł z największą ekspedycją wzdłuż Renu przez Bedburg i Kerpen i przybył do Bonn 28 dnia tego miesiąca.”3 W celu usprawnienia działania armii ks. Marlborough stworzył niewielki sztab zaufanych oficerów. Pomagał księciu w wydawaniu rozkazów, koordynacji maszerujących oddziałów, czy wspomnianemu logistycznemu zabezpieczeniu jego armii. Wszystkie te elementy dowodzą zarówno sprawności organizacyjnych Anglika, jak również jego wielkich talentów wojskowych.

Bitwa pod Malplaquet / Źródło: Wikimedia Commons

Bitwa pod Malplaquet / Źródło: Wikimedia Commons

„Czytanie” pola bitwy i przeciwnika

Podczas wielu lat wojen John Churchill nauczył się wielu przydatnych rzeczy, które skrupulatnie wykorzystywał w wojnie o sukcesję hiszpańską. Jedną z nich była umiejętność rozczytywania zamiarów przeciwnika. Podczas bitew ks. Marlborough doskonale wiedział, co chce zrobić przeciwnik, i umiał skutecznie temu przeciwdziałać.

W bitwie pod Bleinheim marsz. Tallard postanowił wykorzystać ukształtowanie terenu – pozwolić sprzymierzonym na przejście rzeki Nebel by następnie kontr uderzyć ze skrzydeł (wsie Bleinheim i Oberglau) piechotą i kawalerią w centrum rozbijając Marlborough. Anglik w mistrzowski przeciwdziałał temu – uderzając najpierw na wspomniane wsie i je blokując. W odpowiedzi francuscy oficerowie zaczęli ściągać posiłki z centrum, co doprowadziło do jego osłabienia. Marlborough mógł się obawiać tylko jednego – szarży kawalerii francuskiej na przechodzące siły angielskie. W tym celu uformował je w naprzemienne linie jazdy i piechoty by mogły się wspierać i współdziałać.  Dzięki temu ks. Marlborough rozbił centrum marsz. Tallarda i wygrał bitwę. Podobne schematy zastosował pod Ramillies, czy Oudenaarde – gdzie pozorując manewry skrzydłowe ściągał siły wroga z rejonu, gdzie sam zamierzał rozstrzygnąć bitwę. W przeciwieństwie do Napoleona nie tworzył masy przełamującej, lecz zmuszał wroga do osłabienia miejsca, które zamierzał przełamać.

Ks. Marlborough stosował wiele sztuczek  psychologicznych – pod Ramillies ustawił słynne „czerwone kurtki” na prawym skrzydle, sugerując francuskiemu dowódcy, iż tam nastąpi główne uderzenie. Było to działanie czysto psychologiczne – francuski marszałek Villeroy obawiając się powtórki spod Bleinheim, przerzucił siły ze swojego prawego na lewe skrzydło. Na to właśnie liczył Marlborough, ponieważ główne uderzenie sił sprzymierzonych spadło na francuskie prawe skrzydło. Manewr ów, przyniósł sukces Anglikowi. John Churchill umiał również wykorzystywać warunki naturalne – pod Ramillies linia wzgórz umożliwiła mu dokonanie manewrów i  rozstrzygnięcie bitwy4.  Oprócz warunków naturalnych ks. Marlborough umiał wykorzystywać błędy przeciwników: „Straciliśmy kilku świetnych żołnierzy, o wiele więcej niż przeciwnik. Ks. Vendome, który pragnął uniknąć tego  starcia, był rozczarowany bez miary tym nieszczęśliwym rezultatem (…), że poważne nieporozumienie powstało między nim a ks. Burgundzkim, które należycie sprzymierzeni wykorzystali.5 Połączenie omówionych elementów pozwala stworzyć jednolity i spójny obraz, pokazujący pełen wachlarz umiejętności angielskiego wodza.

Książę Marlborough w czasie bitwy pod Oudenaarde (1708) / Źródło: Wikimedia Commona

Książę Marlborough w czasie bitwy pod Oudenaarde (1708) / Źródło: Wikimedia Commons

Realizacja własnych koncepcji

Angielski dowódca zawsze dążył do realizacji swoich śmiałych koncepcji. Część z nich nie zawsze spotykała się z akceptacją otoczenia księcia, przez co nigdy nie znalazły urzeczywistnienia. Należy tu wymienić m.in. plany zniszczenia armii Villeroya w 1705r., czy rajd wybrzeżem francuskim jesienią 1708r. Z drugiej strony większość jego planów została zrealizowana, a część z nich nawet zaważyła na losach wojny. Idealnym przykładem jest marsz nad Dunaj z 1704r. Marsz części sił z Flandrii do środowych Niemiec dla wielu był pomysłem szalonym.  Odwaga i śmiałość  w podejmowaniu decyzji dała Marlborough zwycięstwo pod Bleinheim i zmianę sytuacji strategicznej w Europie. Innym śmiałym pomysłem Churchilla było sprokurowanie ks. Badeńskiego do oblężenia Ignolstadt. Sytuacja również miała miejsce w kampanii 1704r. Po spustoszeniu Bawarii ks. Marlborough i Sabaudzki chcieli wydać bitwę elektorowi i Francuzom. Przeciwny temu pomysłowi był właśnie ks. Badeński. Anglik w obliczu takiej sytuacji oddał mu część sił (zmniejszył swoje wojska, wiedząc że maszeruje do bitwy!), tylko po to by spokojnie stoczyć pojedynek z wrogiem w myśl jego własnej koncepcji.  Marlborough stosował własne koncepcje nie tylko w skali strategicznej, lecz również w wymiarze taktycznym.  Najlepszym dowodem jest utworzona podczas bitwy pod Bleinheim grupa uderzeniowa Charlesa Churchilla. Sformowana została w cztery linie – pierwszą zajmowała piechota, drugą i trzecią jazda, ostatnią ponownie piechota6. Miała ona uderzyć na centrum wojsk marsz. Tallarda, które składało się wyłącznie z kawalerii. Przemieszanie piechoty z jazdą umożliwiło zatrzymanie szarż francuskiej konnicy, a następnie jej rozbicie. Dzięki wykorzystaniu różnych, śmiałych wariantów  ks. Marlborough przechylał zwycięstwo na stronę koalicji antyfrancuskiej.

Doskonałe planowanie

Wiele lat stoczonych na polach bitew nauczyły angielskiego wodza planowania. Książę umiał bowiem zaplanować plan kampanii jak i poszczególnej bitwy.  Umiał wykorzystać warunki naturalne (jak pod Ramillies w 1706r.), błędy strony francuskiej („Akcja była źle zarządzana z naszej strony: zamiast atakować nieprzyjaciół, kiedy rozpoczęli przekraczanie Scheldt, koło Oudenaarde, o 11 rano, pozwoliliśmy im  przejść rzekę spokojnie.7)  czy przewagę liczebną (np. Malplaquet) do osiągnięcia sukcesu w skali taktycznej.  W skali strategicznej jego plany były równie mistrzowskie, jak podczas planowania bitwy – marsz nad Dunaj z 1704r., kampania letnia 1705r. (nieudana z powodu oporu Stanów Generalnych), kampanie jesienne 1706r., czy 1708r. Trzeba zaznaczyć,  iż jego działalność planistyczna była wypadkową szeregu czynników, takich jak: doskonałe przygotowanie logistyczne, umiejętność odczytywania zamiarów  wroga, realizacja własnych koncepcji, nowatorskiego wykorzystywania znanych schematów, czy wieloletniego doświadczenia bojowego.

Plan bitwy pod Malplaquet / Źródło: Wikimedia Commons

Plan bitwy pod Malplaquet / Źródło: Wikimedia Commons

Podsumowanie

Sztuka wojenna ks. Marlborough nie jest czymś zupełnie nowym i świeżym, jak w przypadku rewolucyjnej Francji. Opiera się  bowiem na znanych i wyuczonych schematach działań, charakterystycznych dla ówczesnej epoki. Z drugiej jednak strony nadaje zachodnioeuropejskiej sztuce wojennej pewnej nowej jakości, która w pełni się rozwinie podczas wojen z rewolucyjną Francją.  Wiele od ks. Marlborough czerpał Napoleon Bonaparte – cesarz Francuzów, który mając odpowiednie środki, podbił niemal całą Europę.

Dla  uzasadnia tej  analogii należy przytoczyć pewną anegdotę. Zapytany kiedyś ks. Wellington, kogo uważa za większego wodza – Marlborough czy Napoleona, odpowiedział: Marlborough, ale on nigdy nie stanął przeciw Napoleonowi.

Przypisy:

1. J. Childs, The Nine Years’ War and the British Army 1688-1697: the operations in the Low Countries, Manchester 2013, s. 126.
2. T. Brodrick, History of the late war in the Netherlands; together with an abstract of the Treaty of Utrecht, Londyn 1713, s. 236.
3. A. Alison, The military life of John, Duke of Marlborough, Nowy Jork 1855, s. 79.
4. R.  Radziwonka, Ramillies 1706, Warszawa 2010, s. 134.
5. J.M. La Colonie, The chronicles of an old campaigner M. de la Colonie 1692 -1717, tł. Horsley W., Londyn 1904,  s. 329.
6. J.W. Fortescue, A history of British Army, Vol. I,  Londyn 1899, s. 438-439.
7. T. Brodrick, dz. cyt., s. 237.

BIBLIOGRAFIA:

  1. Alison A., The military life of John, Duke of Marlborough, Nowy Jork 1855.
  2. Barthorp C., McBride A., Marlborough’s Army 1702-1711, Londyn
  3. Brodrick T., History of the late war in the Netherlands; together with an abstract of the Treaty of Utrecht, Londyn 1713.
  4. Childs J., The Nine Years’ War and the British Army 1688-1697: the operations in the Low Countries, Manchester 2013.
  5. Coxe W., Memoirs of John Duke of Marlborough, with his original correspondence: collected from the family records at Bleinheim and other authentic sources, Vol. I-VI, Londyn 1820.
  6. Fortescue J.W., A history of British Army, Vol. I, Londyn 1899.
  7. Howard M., Wojna w dziejach Europy, tł. Rybowski T., Wrocław 2007.
  8. Konstam A., Marlborough, Oxford 2010.
  9. La Colonie J.M., The chronicles of an old campaigner M. de la Colonie 1692 -1717, tł. Horsley W., Londyn 1904.
  10. Parker G., Historia sztuki wojennej. Od starożytności do czasów współczesnych., tł. Czarnocki A., Warszawa 2008.
  11. Radziwonka R., Bleinheim- Hochstadt 1704, Warszawa 2008.
  12. Radziwonka R., Ramillies 1706, Warszawa 2010.
  13. Taylor F., The Wars of Marlborough 1702-1709, Vol. I- II., Oxford 1921.
  14. Tincey J., Bleinheim 1704, Oxford 2004.
  15. Tincey J., The British Army 1660-1704, Londyn 1994.
  16. Young W., International Politics and Warfare in the age of Louis XIV and Peter the Great, Nowy Jork 2004.

Komentarze

Najpopularniejsze posty