Obrona Terytorialna – konieczność, czy relikt?

Dyskusja jaka, ostatnio miała miejsce w związku z reformą Narodowych Sił Rezerwowych oraz nad tzw. „Doktryną Komorowskiego”, która kładzie nacisk na obronę własnego terytorium, skłoniła mnie do napisania niniejszego felietonu. Wydarzenia na Ukrainie również stanowią asumpt do podjęcia debaty na temat obronności współczesnej Rzeczypospolitej. Wiele mówi się o tym, że w Polsce należy odbudować komponent Obrony Terytorialnej. Podkreśla się przy tym przewagę jaką daje obrona własnego terytorium i to, że podstawą odstraszania i obezwładniania militarnego powinien być potencjał własny, uzupełniony jedynie przez gwarancje sojusznicze. W tak rozumianym potencjale istotną rolę do odegrania miałby podsystem paramilitarny, na który składają się organizacje paramilitarne, ruchy proobronne, a także ogół społeczeństwa. Obecnie można zaobserwować wyraźny wzrost zainteresowania obronnością, co przekłada się na rozwój struktur paramilitarnych i stowarzyszeń, które w celach statutowych uwzględniają problematykę obronności Rzeczypospolitej. Pojawiają się także głosy o tym, że charakter współczesnych konfliktów zbrojnych i środowisko bezpieczeństwa międzynarodowego wymaga doskonalenia wojsk operacyjnych, a nie budowy OT, która przez niektórych uważana jest za relikt. Czy słusznie? Postanowiłem zebrać naukowe argumenty przemawiające na korzyść tezy o potrzebie powołania komponentu Obrony Terytorialnej, czego efektem jest niniejszy tekst.

Sklep Urodzeni Patrioci
Napoleon: Gdy cały lud jest pod bronią i chce walczyć w obronie swej wolności, jest on niezwyciężony, Maksymy, Warszawa 1983, s. 46.
Biada temu narodowi, którego byt ma znaleźć od układu, gwarancji,  którego on w swej własnej sile nie posiada, H. v. Moltke, wyd. cyt., s. 79.

Nie sposób rozpocząć rozważań o potrzebie utworzenia stałego komponentu wojsk obrony terytorialnej przy zaangażowaniu organizacji paramilitarnych i społeczeństwa  w oderwaniu od kontekstu bezpieczeństwa narodowego Rzeczypospolitej w XXI wieku. W. Kitler definiuje bezpieczeństwo narodowe, jako wartość nadrzędną pośród innych celów narodowych mierzonych w kategoriach: interesów życiowych, ważnych interesów, interesów humanitarnych; określa poziom swobody w osiąganiu swobody tych celów.

R. Kuźniar przedstawia specyfikę współczesnego bezpieczeństwa narodowego twierdząc, że centralną kwestią każdej racji stanu – zwłaszcza jednak polskiej, jest bezpieczeństwo. Rację stanu można wręcz zredukować do tej kwestii. Należy jednak mieć na uwadze wielowymiarowość bezpieczeństwa współczesnych państw. Dwa wymiary są tu jednak podstawowe: pierwszy egzystencjalny, związany z fizycznym istnieniem państwa i narodu, oraz drugi związany z ochroną ich tożsamości, czego najlepszą gwarancją jest gospodarczy i cywilizacyjny rozwój. Oba te wymiary dają się zamknąć w formule „bezpieczeństwo rozwoju”. Jest to szczególnie ważne w odniesieniu do Polski, która stoi przed historycznym zadaniem ustrojowej i gospodarczej transformacji oraz cywilizacyjnej modernizacji. Uchylenie się od podjęcia tego zadania i brak woli sprostania mu oznaczałoby przyzwolenie na ześlizgnięcie się Polski na peryferie cywilizacyjne Europy, na ekspansję naszym kosztem żywiołów narodowo państwowych  z nami sąsiadujących[1].

Rys. 1. Oczekiwane efekty realizacji Strategii Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego RP 2022. /  Źródło: Strategia Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego RP 2022, s. 36.

Rys. 1. Oczekiwane efekty realizacji Strategii Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego RP 2022. / Źródło: Strategia Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego RP 2022, s. 36.

Ujęciem węższym w stosunku do bezpieczeństwa narodowego jest bezpieczeństwo militarne, które związane jest z potencjałem obronnym (militarnym) państwa. R. Szpyra określa bezpieczeństwo militarne, jako zmienny w czasie stan określający możliwość zaspokajania potrzeb społecznych związanych z trwaniem i rozwojem państwa w warunkach istnienia realnych lub potencjalnych zagrożeń militarnych, świadomość tego stanu oraz aktywność zmierzająca do osiągnięcia pożądanego poziomu tego stanu[2]. Proces osiągania tego stanu przybiera postać systemu bezpieczeństwa militarnego państwa. Jak podkreśla E. Nowak, zasadniczym elementem tego systemu są siły zbrojne[3]. Istotny zatem jest sposób ich zorganizowania, wyszkolenia i wyposażenia.

Rys. 2. Istota bezpieczeństwa militarnego. / Źródło: R. Szpyra, Bezpieczeństwo militarne państwa, AON, Warszawa 2012.

Rys. 2. Istota bezpieczeństwa militarnego. / Źródło: R. Szpyra, Bezpieczeństwo militarne państwa, AON, Warszawa 2012.

Choć wyraźny jest trend wzrostu znaczenia czynników niemilitarnych  w kształtowaniu bezpieczeństwa narodowego, to nie da się ukryć, że siła zbrojna nadal odgrywa znaczącą rolę. Nie chodzi nawet o bezpośrednie oddziaływanie, a o działania pośrednie wyrażające się chociażby w demonstracji siły, czy zbrojeniach. Siła militarna już ze względu na swoje istnienie wywołuje poczucie zagrożenia wśród innych państw. Wynika to z dylematu bezpieczeństwa, czyli z sytuacji w której działania jednego państwa skierowane na zapewnienie sobie bezpieczeństwa postrzegane są przez inne państwa jako potencjalne zagrożenie. W związku z tym poczucie zagrożenia napędza się samo, a ryzyko wybuchu wojny jest stale obecne. Państwa zdając sobie z tego sprawę, nawet podczas zawierania sojuszy i podpisywania porozumień o kontroli zbrojeń zachowują ostrożność i gotowość by, w ostateczności czynnie zapewnić sobie bezpieczeństwo[4].

Obiektywnym czynnikiem będącym zasadniczym determinantem bezpieczeństwa narodowego Polski jest położenie geopolityczne pomiędzy dwoma mocarstwami – Niemcami i Rosją. Doświadczenia sukcesu i klęsk w obronie Polski przed naporem niemieckim i rosyjskim powinny być zatem bezcennym dziedzictwem narodowym i fundamentalną ponadczasową nauką strategii narodowej i wojskowej do tworzenia bezpieczeństwa narodowego Polski[5]. Dlatego też potencjał obronny Rzeczypospolitej powinien zapewniać skuteczne odstraszanie i obezwładnianie sił zbrojnych nieprzyjaciela w przypadku potencjalnej agresji w warunkach przewagi militarnej państw w naszym bezpośrednim otoczeniu.

Rys. 3. Geostrategiczne położenie Polski pomiędzy dwoma mocarstwami. / Źródło: J. Marczak, R. Jakubczak,  Doświadczenia organizacji bezpieczeństwa narodowego Polski od X do XX wieku, wnioski dla RP w XXI wieku, AON, Warszawa 2010, załącznik nr. 1.

Rys. 3. Geostrategiczne położenie Polski pomiędzy dwoma mocarstwami. / Źródło: J. Marczak, R. Jakubczak, Doświadczenia organizacji bezpieczeństwa narodowego Polski od X do XX wieku, wnioski dla RP w XXI wieku, AON, Warszawa 2010, załącznik nr. 1.

Siły zbrojne państwa powinny stanowić skuteczny instrument odstraszania militarnego przed atakiem potencjalnego agresora. W tym przypadku przeciwnik powinien być przekonany o nieopłacalności podjęcia agresji zbrojnej. Zdaniem E. Nowaka, skuteczny potencjał odstraszania zdolność do efektywnego odstraszania agresora w przypadku państw o znaczącym potencjale wojskowym polega na możliwości podjęcia działań odwetowych, natomiast w przypadku państw małych (w tym średniej wielkości, za B. Balcerowicz – przypis autora) – na podjęciu działań nękających agresora na zajętym przez niego terytorium (obszarze) aż do momentu kiedy koszty (społeczne, finansowe polityczne) utrzymania wojsk okupacyjnych przekroczą spodziewane korzyści[6]. Wagę tego instrumentu podkreślał czołowy strateg zachodu A Beaufre, który uznawał że siły zbrojne należy (…) organizować i wykorzystywać w celu odstraszania [7] Z kolei żołnierz AK i wybitny Polak, J. Nowak-Jeźiorańki twierdzi, że powszechnie przyjętym kryterium bezpieczeństwa jest własny potencjał obronny połączony z układami sojuszniczymi, zapewniającymi skuteczne odstraszanie potencjalnego napastnika. ryzyko agresji musi być w percepcji przeciwnika na tyle wysokie, aby stała się ona nieopłacalna [8].

Rys. 4.  Działalność państwa prowadzona dla neutralizowania zagrożeń militarnych. /  Źródło:  R. Szpyra, Bezpieczeństwo militarne państwa, AON, Warszawa 2012.

Rys. 4. Działalność państwa prowadzona dla neutralizowania zagrożeń militarnych. / Źródło: R. Szpyra, Bezpieczeństwo militarne państwa, AON, Warszawa 2012.

Cechą charakterystyczną współczesnych konfliktów zbrojnych jest stosowanie skoncentrowanych i precyzyjnych uderzeń na newralgiczne elementy struktury (elementy dowodzenia, zaplecze logistyczne, itd…) sił zbrojnych przeciwnika i państwa (najważniejsze organy i instytucje). Rośne również znaczenie sfery informacyjnej, a konflikt w cyberprzestrzeni wpisany jest trwale w doktryny wojenne wielu państw (w tym Federacji Rosyjskiej, USA, ChRL)[9]. Nie można jednak zapominać o znaczeniu terytorium, również we współczesnym wydaniu sztuki wojennej. Można spodziewać się prób zajęcia terytorium przez potencjalnego agresora, chociażby w obszarach przygranicznych i newralgicznych o znaczeniu strategicznym. Ponadto na zapleczu atakowanego państwa mogą zostać przeprowadzone działania dywersyjne i sabotażowe.

Rys. 5. Część działalności prowadzonej dla neutralizowania zagrożeń militarnych. / Źródło: R. Szpyra, Bezpieczeństwo militarne państwa, AON, Warszawa 2012.

Rys. 5. Część działalności prowadzonej dla neutralizowania zagrożeń militarnych. / Źródło: R. Szpyra, Bezpieczeństwo militarne państwa, AON, Warszawa 2012.

Obecnie w Siłach Zbrojnych RP wdrażany jest nowy system dowodzenia, a Narodowe Siły Rezerwowe, które stanowią wsparcie wojsk operacyjnych i ludności w sytuacjach o charakterze kryzysowym prawdopodobnie  w najbliższym czasie zmienią formułę swego funkcjonowania. Nie da się jednak ukryć, że liczebność wojsk operacyjnych i jakość sprzętu nie posiadaniu, nawet przy wsparciu NSR  i wykorzystaniu rezerw osobowych w czasie mobilizacji, może nie wystarczyć do skutecznej obrony przed potencjalnym przeciwnikiem z kierunku wschodniego. Powszechne przekonanie, że wojny wygrywa rezerwa, może okazać się złudne. Fakt przynależności do zachodnich struktur bezpieczeństwa stanowi pewien fundament naszego bezpieczeństwa, lecz najważniejszym z nich jest nasz własny potencjał obronny. Choć Sojusz stanowi istotną gwarancję bezpieczeństwa narodowego Polski, to członkostwo w nim wręcz zobowiązuje nas do „utrzymywania i rozwijania swojej indywidualnej (…) zdolności do odparcia zbrojnej napaści[10]. Osią bezpieczeństwa militarnego Polski są również relacje ze Stanami Zjednoczonymi, ale także stosunki Stanów Zjednoczonych z Rosją. Należy uwzględniać, że Stany Zjednoczone mają wiele strategicznych interesów uzależnionych od współpracy z Rosją, a amerykańska obecność wojskowa na naszym kontynencie będzie się redukować[11].

Rys. 6. Szkolenie strzeleckie żołnierzy NSR. / Źródło: www.dgw.wp.mil.pl, dostęp: 13.02.2014.

Rys. 6. Szkolenie strzeleckie żołnierzy NSR. / Źródło: www.dgw.wp.mil.pl, dostęp: 13.02.2014.

Jak podkreśla, J. Jeziorański, Polska może liczyć na pomoc sojuszników tylko wtedy, gdy będzie chciała i mogła bronić się sama, jeśli zdobędzie własne możliwości odstraszania napastnika. Mam na myśli najgorszy scenariusz walki  z przeciwnikiem w miażdżącej przewadze. Choć ryzyko konfliktu na masową skalę wyraźnie zmalało po rozpadzie świata dwubiegunowego, nie można go wykluczyć. Wiele ognisk zapalnych na świecie vide Azja, Kaukaz, Bałkany, mogą być zarzewiem poważnych konfliktów, nie tylko  o ograniczonej intensywności. Nie żyjemy w bezpiecznym świecie, a wręcz przeciwnie. Nie da się ukryć, że współczesne siły zbrojne oprócz nowoczesnego sprzętu i profesjonalnego wyszkolenia powinna cechować elastyczność. Tym samym nie powinien dziwić nikogo fakt, wykorzystywania sił zbrojnych do usuwania skutków katastrof, czy innych zagrożeń, a także opanowywania różnych sytuacji kryzysowych, nie tylko o charakterze militarnym. Mamy więc komponent wojsk operacyjnych, komponent wsparcia w który wchodzą jednostki OT, prawdopodobnie formowane w razie potrzeb doraźnie na czas wojny, oraz Narodowe Siły Rezerwowe.

Rys. 7. Wsparcie społeczeństwa podczas klęsk żywiołowych jest współcześnie jednym z podstawowych zadań sił zbrojnych. /google.pl

Rys. 7. Wsparcie społeczeństwa podczas klęsk żywiołowych jest współcześnie jednym z podstawowych zadań sił zbrojnych. /google.pl

Można jednak zauważyć, że tego typu rozwiązanie może okazać się niewystarczające. Wojska operacyjne są przystosowane do obrony terytorium, lecz ich charakter sprawia, że  są przeznaczone w głównej mierze do działań manewrowych. W obronie terytorium wojska operacyjne powinny być wspierane przez wojska Obrony Terytorialnej, prowadzące obronę konkretnych rubieży, czy punktów, działania opóźniające na drugorzędnych kierunkach lub działania nieregularne[12]. Komponent OT może zostać z powodzeniem wykorzystany  do obrony obiektów i infrastruktury, ochrony i osłony tras, przegrupowania wojsk własnych, udziału w akcjach przeciwdesantowych i przeciwdywersyjnych, działaniach poszukiwawczo-ratowniczych, pracach inżynieryjnych, współpracy z władzami lokalnymi, czy wreszcie wsparciu sił wzmocnienia NATO. Odpowiednie wykorzystanie komponentu OT powinno służyć celom, takim jak: zachowanie porządku społecznego, zwiększenie bezpieczeństwa państwa, obronie granic i terytorium państwa oraz ochronie infrastruktury krytycznej[13].

Rys.8. Żołnierze nie istniejącego już Lęborskiego batalionu Obrony Terytorialnej. / Źródło: archiwalny.mon.gov.pl, dostęp: 12.02.1014.

Rys.8. Żołnierze nie istniejącego już Lęborskiego batalionu Obrony Terytorialnej. / Źródło: archiwalny.mon.gov.pl, dostęp: 12.02.1014.

Obrona Terytorialna definiowana jest, jako część systemu militarnego przygotowana do prowadzenia wspólnie z wojskami operacyjnymi, pozamilitarnymi ogniwami obronnymi  i społeczeństwem obrony powszechnej państwa[14]. Jak podkreśla, J. Flis,wojska obrony terytorialnej są zasadniczym komponentem do obrony z wykorzystaniem działań  nieregularnych, zatem działania regularne wykorzystują w ograniczonym zakresie[15]. Skuteczna obrona terytorium RP przez komponent OT i całe społeczeństwo powinna bazować w głównej mierze na działaniach nieregularnych. Działania nieregularne możemy określić jako świadomy wybór formy walki  z przeciwnikiem w warunkach, gdy starcie regularne (frontalne) nie może być skuteczne, a może grozić zniszczeniem, rozbiciem wojsk. Innymi słowy, współczesne działania nieregularne to forma prowadzenia walki zbrojnej polegająca na unikaniu frontalnego starcia z przeciwnikiem mającym zdecydowaną przewagę, a dający szansę, nawet wielokrotnie słabszym siłom, skutecznej walki przez uderzenia z zaskoczenia w jego słabe miejsca (skrzydła, element logistyczne, odosobnione i słabe pododdziały, elementy systemu dowodzenia itp.[17].

Rys. 9. Obszary sztuki wojennej w kontekście komponentów sił zbrojnych i form walki zbrojnej. /Źródło: R. Jakubczak, J. Flis, Bezpieczeństwo narodowe Polski w XXI wieku. Wyzwania i strategie, Bellona, załącznik nr. 33.

Rys. 9. Obszary sztuki wojennej w kontekście komponentów sił zbrojnych i form walki zbrojnej. /Źródło: R. Jakubczak, J. Flis, Bezpieczeństwo narodowe Polski w XXI wieku. Wyzwania i strategie, Bellona, załącznik nr. 33.

Rys. 9. Obszary sztuki wojennej w kontekście komponentów sił zbrojnych i form walki zbrojnej. /Źródło: R. Jakubczak, J. Flis, Bezpieczeństwo narodowe Polski w XXI wieku. Wyzwania i strategie, Bellona, załącznik nr. 33.

Jak podkreśla dr hab. Romuald Szeremietiew, celem OT w czasie pokoju może być ciągłe budowanie wiarygodnej siły i wizerunku niepokonalności Polski jako podstawy skutecznego odstraszania, ochrony i obrony narodowej oraz współudział w zapewnieniu ochrony ludności, mienia i środowiska w sytuacjach klęsk żywiołowych, katastrof technicznych i innych nieszczęść i potrzeb. Ponadto należy podkreślić, że komponent OT może okazać się nie tylko tańszy od „zawodowców”, ale może być liczny i będzie skuteczny w obronie. Wojska OT z racji związania z miejscem zamieszkania żołnierzy są rodzajem armii obywatelskiej. W czasie pokoju, komponent OT może z powodzeniem współdziałać w powszechnym wychowaniu obywatelskim  i patriotycznym młodzieży. Istotnym walorem byłaby także współpraca jednostek OT ze szkołami, uczelniami i organizacjami pozarządowymi; przygotowanie OT do niezwłocznego  i wszechstronnego wsparcia władz cywilnych i społeczeństwa w ratowaniu i zabezpieczaniu ludności, mienia i środowiska w sytuacjach klęsk żywiołowych, katastrof technicznych i innych nieszczęść i potrzeb czasu pokoju, w okresie kryzysu, wojny czy ewentualnej okupacji[18].

Batalion Obrony Terytorialnej / Obrony Narodowej jako samodzielny moduł bojowy i podstawowy pododdział OT na szczeblu województwa. / http://obronanarodowa.pl/artykuly/display/struktura-batalionu-lekkiej-piechoty/

Rys. 10. Batalion Obrony Terytorialnej / Obrony Narodowej jako samodzielny moduł bojowy i podstawowy pododdział OT na szczeblu województwa. / http://obronanarodowa.pl/artykuly/display/struktura-batalionu-lekkiej-piechoty/, dostęp: 10.03.2014.

Potrzeba utworzenia stałego komponentu jest podnoszona przez wiele środowisk akademickich, eksperckich i wojskowych. Ostatnio pojawiają się głosy o odejściu od działań ekspedycyjnych przez nasze siły zbrojne na rzecz obrony własnego terytorium, co stanowi asumpt do podjęcia zdecydowanych kroków. Jednym z nich mogłaby być reforma NSR w kierunku komponentu OT. W wywiadzie dla Polski Zbrojnej, szef BBN podkreśla, że Punktem wyjścia do myślenia o właściwym modelu NSR jest to co nazywamy „Doktryną Komorowskiego”, czy koncept strategiczny, w którym priorytetowo traktowana jest obrona kraju. Jedną z jego podstaw jest niedostępność operacyjna własnego terytorium dla nieprzyjaciela, jako ważny element odstraszania. Mówiąc inaczej jest to strategiczna odporność Polski na atak[19]. Stanisław Koziej zwraca również uwagę na potrzebę powołania całego systemu „kontrdostępnościowego”, który  w czasie wojny skutecznie utrudniałby potencjalnemu agresorowi dostęp do terytorium Polski.

W ramach systemu funkcjonowałyby także oddziały Obrony Cywilnej, a wsparcie zadań obrony terytorium realizowane byłoby również przez różne społeczne inicjatywy, organizacje  i stowarzyszenia proobronne, których w Polsce nie brakuje. W wielu państwach tego typu podmioty stanowią trwały wkład w obronność państwa, czego przykładem jest chociażby system Obrony Terytorialnej (Gwardii Krajowej – Hemvarnet) wypracowany przez Szwedów, który w dużej mierze wykorzystuje czynnik społeczny – organizacje proobronne (w tym paramilitarne –przypis autora), które poprzez specjalne umowy z Hemvarnetem umiejscowione są de facto w systemie obronnym państwa [20]. Kolejnym, nieco odmiennym przykładem są działające w Stanach Zjednoczonych Ameryki organizacje paramilitarne typu milicyjnego będące istotnym elementem organizacji społeczeństwa obywatelskiego[21].

Rys. 11. Żołnierze Hemvarnet w trakcie ćwiczeń. / Źródło: http://nyheter.hemvarnet.se/, dostęp: 09.02.2014.

Rys. 11. Żołnierze Hemvarnet w trakcie ćwiczeń. / Źródło: http://nyheter.hemvarnet.se/, dostęp: 09.02.2014.

Opracowano wiele koncepcji strategii obronnych zakładających wykorzystanie zarówno wojsk operacyjnych, jaki i komponentu OT. Koncepcję strategii obronnej na takich założeniach wysunął w latach dziewięćdziesiątych prof. Z. Brzeziński, który zakłada wykorzystanie dwóch równorzędnych elementach: niewielkiej, ale mobilnej, dobrze uzbrojonej i nowoczesnej armii regularnej, zdolnej do szybkiego manewru i operacyjnego współdziałania z NATO, oraz obronie terytorialnej opartej na powszechnej mobilizacji ludności wyszkolonej w sabotażu i w walkach ulicznych i partyzanckich[22]. Wówczas potęga obronna Rzeczypospolitej oparta była o komponent wojsk regularnych (operacyjnych) oraz powszechną Obronę Terytorialną, która skutecznie skupiała wysiłek całego społeczeństwa ukierunkowany na obronę ojczyzny. Jej odpowiednikiem podczas II wojny światowej była w pewnym sensie Armia Krajowa[23]. Cechą charakterystyczną obu formacji było stosowanie działań nieregularnych w masowej skali. Wobec tego ich wykorzystanie w obronie terytorium znajduje uzasadnienie historyczne.

Rys. 2. Siła obronna Polski. Przewaga obrony terytorium nad zdolnościami potencjalnego agresora. / J. Marczak , Działania nieregularne w strategii obronnej RP.

Rys. 2. Siła obronna Polski. Przewaga obrony terytorium nad zdolnościami potencjalnego agresora. / J. Marczak , Działania nieregularne w strategii obronnej RP.

Do najbardziej obiecujących i znanych koncepcji budowy OT w Polsce należą te opracowane przez dr hab. Romualda Szeremietiewa i płk (r) dr hab. Józefa Marczaka. W obu podkreśla się znaczenie przewagi obrony własnego terytorium nad działaniami o charakterze operacyjnym, nie umniejszając przy tym jednak ich roli[24]. Kolejnym istotnym argumentem za utworzeniem OT jest także konieczność włączenia pokoleń młodych Polaków do współudziału  i współodpowiedzialności za bezpieczeństwo Ojczyzny. Wynika to także z wymogu przeciwstawiania się dekadencji i relatywizmowi moralnemu, jaki niesie ze sobą masowa  i konsumpcyjna kultura zachodu[25]. Wobec tego rośnie znaczenie kształtowania postaw obywatelskich i patriotycznych, wzmacniania solidarności społecznej oraz uwrażliwiania społeczeństwa na stale wzrastające znaczenie kompetencji w sferze bezpieczeństwa i obronności. Tego typu funkcję w Polsce spełnia obecnie wiele organizacji działających w trzecim sektorze (pozarządowym).

Rys. 13. Przedstawiciele Związku Harcerstwa Polskiego z Lublina. ZHP to przykład organizacji, której zasadniczym celem jest kształtowanie wśród młodych ludzi postaw obywatelskich i patriotycznych. /  Źródło: lublin.zhp.pl, dostęp: 12.02.2014.

Rys. 13. Przedstawiciele Związku Harcerstwa Polskiego z Lublina. ZHP to przykład organizacji, której zasadniczym celem jest kształtowanie wśród młodych ludzi postaw obywatelskich i patriotycznych. / Źródło: lublin.zhp.pl, dostęp: 12.02.2014.

J. Marczak w podobnym tonie wypowiada się o roli sił zbrojnych w kształtowaniu właściwych postaw społeczeństwa i podkreśla, że ważne jest wychowawcze oddziaływanie wojska, ideowe, psychiczne i moralne przygotowanie ogółu obywateli do obrony kraju przed agresją, oraz kształtowanie w społeczeństwie woli walki w obronie suwerenności państwa i narodu. Siły Zbrojne służą także kształtowaniu świadomości państwowej Polaków, ich poczucia odpowiedzialności za los narodu i państwa, czyli fundamentalnych wartości w budowie zrębów polskiej państwowości[26]. W czasie pokoju powszechny komponent OT świetnie wpisywałby się w przedstawione postulaty. Uzupełnieniem, będącym swoistym łącznikiem pomiędzy wojskiem a społecznościami lokalnymi mogłyby stać się różnego typu formy aktywności obywateli w sferze bezpieczeństwa i obronności, poczynając na harcerstwie, a na organizacjach paramilitarnych kończąc. Już dziś wiele z nich wnosi trwały wkład w umacnianie tożsamości narodowej młodych Polaków i pomaga w kształtowaniu postaw patriotyczno-obywatelskich[27].

Rys. 14. Militarność – sfera organizacyjna. / Źródło: R. Szpyra, Bezpieczeństwo militarne państwa, AON, Warszawa 2012.

Rys. 14. Militarność – sfera organizacyjna. / Źródło: R. Szpyra, Bezpieczeństwo militarne państwa, AON, Warszawa 2012.

W sytuacji zawieszenia poboru rozwiązaniem godnym uwagi jest również organizowanie powszechnych szkoleń wojskowych oraz ratowniczo – ochronnych. W tym przypadku część zadań mogłyby wziąć na siebie organizacje paramilitarne. Niektóre  z nich już dysponują odpowiednim do tego potencjałem i zapleczem.  W Polsce funkcjonuje wiele organizacji, związków i stowarzyszeń proobronnych, jednak tylko kilkanaście z nich można nazwać organizacjami o charakterze paramilitarnym. Tego typu podmioty są odpowiedzią na ludzkie dążenia do stworzenia poczucia bezpieczeństwa. Dzięki oddolnej inicjatywie i silnym parciu społecznym doskonale wpisują się one w system obrony narodowej[28]. Tudzież pożądanym scenariuszem byłoby utworzenie paramilitarnego systemu bezpieczeństwa, który stanowiłby wkład w obronność  i bezpieczeństwo Polski, a zarazem wsparcie, lub nawet zasadniczy element komponentu wojsk OT.

Rys. 15. Członkowie stowarzyszenia Obrona Narodowa podczas ćwiczenia "Kompania w Natarciu w Terenie Zabudowanym".  / Źródło: http://www.obronanarodowa.pl/news/display/106/, dostęp: 12.02.2014.

Rys. 15. Członkowie stowarzyszenia Obrona Narodowa podczas ćwiczenia „Kompania w Natarciu w Terenie Zabudowanym”. / Źródło: http://www.obronanarodowa.pl/news/display/106/, dostęp: 12.02.2014.

Poprzez system ten należy rozumieć skoordynowany wewnętrznie zbiór organizacji paramilitarnych i społecznych organizacji proobronnych powiązanych i działających na rzecz bezpieczeństwa państwa i obrony terytorialnej[29]. Również w środowiskach wojskowych, scenariusz ten znajduje pewne wyrazy poparcia. Jak można przeczytać na oficjalnej stronie Wojska Polskiego, działalność trzeciego sektora w bezpieczeństwie powszechnym, w bezpieczeństwie publicznym, obronności czy bezpieczeństwie ekologicznym i społecznym nie jest „chwilowym kaprysem” społeczników, ale koniecznością wynikającą z troski o wspólne bezpieczeństwo i zapewnienie godziwego poziomu życia[30].

Rys. 14. Schemat pożądanego funkcjonowania Obrony Terytorialnej z uwzględnieniem organizacji  paramilitarnych i ruchów społecznych funkcjonujących w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. /  Źródło: sierż. ZS Piotr Socha, Rola organizacji paramilitarnych w systemie obronnym kraju , http://sjs-siedlce.pl/artykuly/inne/rola-organizacji-paramilitarnych-w-systemie-obronnym-kraju, dostęp: 05.01.2014.

Rys. 14. Schemat pożądanego funkcjonowania Obrony Terytorialnej z uwzględnieniem organizacji paramilitarnych i ruchów społecznych funkcjonujących w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. / Źródło: sierż. ZS Piotr Socha, Rola organizacji paramilitarnych w systemie obronnym kraju , http://sjs-siedlce.pl/artykuly/inne/rola-organizacji-paramilitarnych-w-systemie-obronnym-kraju, dostęp: 05.01.2014.

Należy także pamiętać o rozwiązaniach doktrynalnych, a zwłaszcza o potrzebie posiadania skutecznej strategii obronnej w obliczu militarnej przewagi sąsiadów. Środkiem ciężkości w takiej doktrynie powinna być obrona własnego terytorium, a nie środki ofensywne tworzone w celu wykonania uderzenia i wtargnięcia do innego państwa. Oczywiście powinna ona uwzględniać udział naszych sił zbrojnych w operacjach reagowania kryzysowego w ramach instytucji międzynarodowych, a także obrony kolektywnej w ramach NATO. Doktryna powinna zaś być podstawą dla sprawnego i skutecznego systemu obronnego państwa. R. Szeremietiew podając za C. Clausewitzem, wskazuję na środki, które powinny być „filarem” systemu obronnego Rzeczypospolitej i zalicza do nich:

  1. Ducha i wolę obrony społeczeństwa polskiego. Powszechne, obronne przygotowanie w zakresie walki zbrojnej i szeroko rozumianej obrony cywilnej.
  2. Siły zbrojne, składające się z wojsk operacyjnych – mobilnej siły uderzeniowej i wojsk obrony terytorialnej – masowej siły obronnej, będącej także formą organizacji wojskowej społeczeństwa.
  3. Wiarygodną strategię obronną – przygotowanie, powszechnej obrony narodowej o charakterze działań obronno-zaczepnych. Zespalającą manewrowo-uderzeniowe działania wojsk operacyjnych z działaniami w masowej skali wojsk obrony terytorialnej oraz przygotowanego i obronnie zorganizowanego społeczeństwa, w formie działań regularnych i nieregularnych, połączonych z powszechnym oporem niezbrojnym.
  4. Działania nieregularne w masowej skali, jako podstawową formę walki wojsk obrony terytorialnej z przeważającymi siłami agresora, polegającą na unikaniu czołowego, frontalnego starcia z silniejszym przeciwnikiem oraz atakowaniu z zaskoczenia słabych elementów w ugrupowania wojsk przeciwnika, w jego infrastrukturze wojskowej – logistyce, komunikacji, dowodzeniu itd., przy maksymalnym wykorzystaniu walorów obronnych terenu.
  5. Wykorzystanie walorów obronnych oraz przygotowanie obronne terytorium realizowane w ramach Operacyjnego Przygotowania Obszaru Kraju do obrony.
  6. Pomoc innych państw – często określoną postanowieniami sojuszniczymi, dwu – lub wielostronnymi, w formie wsparcia politycznego i społecznego, restrykcji wobec agresora oraz dostaw uzbrojenia i środków zaopatrzenia, a także wspierających działań zbrojnych[31].

 

Zaniedbania obrony terytorium są widoczne także w innych państwach członkowskich NATO, co ma wpływ na poziom bezpieczeństwa militarnego Sojuszu jako całości. Prowadzą one do powstania pustki operacyjnej i uniemożliwia skuteczne wykonywanie procedur, takich jak HNS, co z kolei może utrudniać działanie na obszarze państw członkowskich wojsk sojuszniczych na wypadek zagrożenia. Jak podkreślają przedstawiciele Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego, widoczne pogorszenie się spójności NATO przez potrzebę strategicznej autonomii poszczególnych państw sprawia, że w razie istotnego kryzysu, a przede wszystkim wojny, nie będzie można liczyć na konkretne wsparcie Polski ze strony Sojuszu. To istotny wniosek, bowiem od dwudziestu lat prowadzimy politykę, która skutkuje tym, iż tracimy jakąkolwiek zdolność do samodzielnej obrony. Członkostwo w Sojuszu nie zwalnia zatem od dbania i zapewnienia obrony własnymi siłami. Podstawą do zapewnienia samodzielności obronnej jest rozwój i promocja rozwoju wojsk obrony terytorialnej we wszystkich krajach NATO.

Według rekomendacji stowarzyszenia, wojska OT  powinna charakteryzować:

  • Duża samodzielność na szczeblu taktycznym w podejmowaniu zarówno działań zbrojnych, jak i humanitarnych;
  • Maksymalne wykorzystanie walorów defensywnych terenu w obszarze odpowiedzialności;
  • Możliwość działań na terenie znanym i przygotowanym do obrony;
  • Lekkie, przenośne uzbrojenie;
  • Duża skuteczność w zwalczaniu opancerzonych pojazdów bojowych i nisko latających obiektów powietrznych łatwymi w użyciu, prostymi w obsłudze i szkoleniu, tanimi środkami walki;
  • Masowość i przestrzenność ich rozmieszczenia (powinny ochraniać całe terytorium danego państwa członkowskiego);
  • Niskie koszty tworzenia struktur bojowych;
  • Przygotowanie do działań humanitarnych (ratowniczych, porządkowych, ochronnych);
  • Rozwinięcie mobilizacyjne powinno być równoznaczne z osiągnięciem gotowości bojowej w rejonach przewidywanych działań bojowych;
  • Równoczesne przygotowywanie się do działań regularnych i nieregularnych w przydzielonych rejonach odpowiedzialności;
  • Wysoka zdolność do prowadzenia walki obronnej w miastach;
  • Struktura i wyposażenie dostosowane do zadań;
  • Szkolenie w rezerwie w tym samym zespole (drużynie, plutonie) w stałym rejonie odpowiedzialności (niezmiennym terenie);
  • Ścisłe współdziałanie z regionalnymi i lokalnymi ośrodkami władzy państwowej i samorządowej (niezwykle istotne do realizacji NATO-wskich procedur HNS i CIMIC);
  • Trwały przydział do konkretnych rejonów odpowiedzialności i znajdującej się tam infrastruktury;
  • Zdolność do działania w rozproszeniu.

 

Podsumowując powyższe rozważania można pokusić się o stwierdzenie, że powołanie komponentu OT wraz z wykorzystaniem potencjału organizacji paramilitarnych, stowarzyszeń i ruchów proobronnych oraz całego społeczeństwa powinno być trwałym fundamentem potencjału obronnego III RP. Choć NATO pozostaje realnym fundamentem bezpieczeństwa zewnętrznego Polski, należy rozwijać przede wszystkim potencjał własny, gdyż tylko wtedy będziemy mieć szansę stawić czoła potencjalnemu agresorowi, a zarazem będziemy traktowani jako poważny i godny zaufania sojusznik. Również w czasie pokoju i kryzysu niemilitarnego komponent OT wraz z systemem paramilitarnym stanowiłby realne wsparcie władz  i społeczeństwa. System ten ponadto mógłby pozwolić na utrzymanie racjonalnego poziomu wydatków na wojsko, przy jednoczesnym zwiększeniu potencjału obronnego kraju. Na koniec warto przytoczyć słowa wybitnego teoretyka sztuki wojennej, generała  i pisarza, Carla von Clausewitza: A kto przeoczył możliwość, zapatrzywszy się na niemożliwość, jest głupcem…


[1] R. Kuźniar, Między polityką a strategią, Warszawa 1994, s. 176.
[2] R. Szpyra, Bezpieczeństwo militarne państwa, AON, Warszawa 2012, s. 97.
[3] E. Nowak, Bezpieczeństwo militarne Rzeczypospolitej Polskiej [w:] T. Jemioło i in. Zarządzanie bezpieczeństwem narodowym. Kryptonim „BEZPIECZEŃSTWO RP”, AON, Warszawa 2006.
[4] J. Baylis, S. Smith, Globalizacja polityki światowej. Wprowadzenie do stosunków międzynarodowych, WUJ, Kraków 2008, s. 372.
[5] J. Marczak, R. Jakubczak,  Doświadczenia organizacji bezpieczeństwa narodowego Polski od X do XX wieku, wnioski dla RP w XXI wieku, AON, Warszawa 2010, s. 22.
[6] . Nowak, Bezpieczeństwo militarne Rzeczypospolitej Polskiej… op.cit.
[7]A. Beaufre, Wstęp do strategii. Strategia odstraszania, Warszawa 1968, s. 239.
[8]http://promilitaria21.org/fresh/showpage.php?pageID=252&idgtxe10=12883, dostęp: 10.03.2014.
[9] A. Nowak,  Cyberprzestrzeń jako nowa jakość zagrożeń, Zeszyty Naukowe AON, nr. 3(92) 2013.
[10] Traktat Północnoatlantycki (1949), art. 3.
[11] http://www.kagero.eu/analizy-felietony-2/1822-armia-krajowa-xxi-wieku, dostęp: 06.02.1024.
[12]T. Kwasek, Koncepcje obrony Polski a skład Sił Zbrojnych RP po 1990 roku., http://dziennikzbrojny.pl/artykuly/art,2,4,5359,armie-swiata,wojsko-polskie,koncepcje-obrony-polski-a-sklad-sil- zbrojnych-rp-po-1990-roku, dostęp: 04.01.2014.
[13]    R. Ciechanowski, Współczesna Obrona Terytorialna Polski według poglądów Rosyjskich, http://dziennikzbrojny.pl/artykuly/art,2,4,5590,armie-swiata,wojsko-polskie,wspolczesna-obrona-terytorialnapolski-wedlug-pogladow-rosyjskich dostęp: 04.01.2014.
[14] Słownik terminów z zakresu bezpieczeństwa narodowego, AON, s. 79.
[15] R. Jakubczak, J. Flis, Bezpieczeństwo narodowe Polski w XXI wieku. Wyzwania i strategie, Bellona, załącznik nr. 16.
[16] J. Marczak, J. Pawłowski, O obronie militarnej Polski przełomu XX-XXI wieku, Warszawa 1995, s.202.
[17] dr hab. Józef MARCZAK, Koncepcja Strategiczna Obrony Terytorialnej Polski w XXI wieku.
[18] http://www.bbn.gov.pl/pl/wydarzenia/5080,Szef-BBN-dla-Polski-Zbrojnej-NSR-do-poprawki.html, dostęp:04.01.2014.
[19] Oficjalna strona Hamvarnet: http://nyheter.hemvarnet.se/?action=visaartikel&artikelid=71, dostęp: 09.02.2014.
[20] http://romanzaleski.salon24.pl/511462,milicje-obywatelskie-w-usa, dostęp: 09.02.2014.
[21] J. Nowak-Jeziorański, Polska z bliska, Kraków 2003, s. 135.
[22] J. Marczak, R. Jakubczak,  Doświadczenia organizacji bezpieczeństwa narodowego Polski… op.cit., s. 67.
[23] Patrz: http://www.obronanarodowa.pl/content/koncepcjeobrony-terytorialnej.html, dostęp: 05.01.2014.
[24] J. Marczak, R. Jakubczak,  Doświadczenia organizacji bezpieczeństwa narodowego Polski… op. cit., s. 69.
[25] J. Marczak, O obronie militarnej Polski, s. 85.
[26] Przykładem tego typu podmiotów jest chociażby ZHP i „Strzelec” O.S.W.
[27] U.Lulkiewicz, Młodzieżowe organizacje proobronne w tworzeniu bezpieczeństwa Polski, [w:] S. Partycki, Nowoczesność – Ponowoczesność – Społeczeństwo obywatelskie w Europie środkowej i wschodniej Tom II, KUL, 2007, s. 150.
[28] sierż. ZS Piotr Socha, Rola organizacji paramilitarnych w systemie obronnym kraju,http://sjs-siedlce.pl/artykuly/inne/rola-organizacji-paramilitarnych-w-systemie-obronnym-kraju, dostęp: 05.01.2014.
[29] http://www.wojsko-polskie.pl/pl/wspolpraca-wojska-ze-spoleczenstwem/forum-organizacji-pozarzadowych/1582,organizacje-pozarzadowe-w-obronnosci-iii-rp-mozliwosci-i-perspektywy.html dostęp: 02.02.2014.
[30] http://szeremietiew.pl/sztuka-obrony-panstwa/, dostęp: 12.02.2014.

Komentarze

Absolwent Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej w Warszawie (obecnie Akademii Sztuki Wojennej). Instruktor strzelectwa sportowego i zagorzały fan trekkingu. Członek grupy rekonstrukcyjnej SPAP Wojkowice i Stowarzyszenia "Głos bohatera". Do jego zainteresowań należą między innymi zagadnienia związane z współczesnym terroryzmem, społecznymi inicjatywami w obszarze bezpieczeństwa i obronności oraz zarządzaniem w sytuacjach kryzysowych.

Najpopularniejsze posty