Flaga oraz godło Państwa Islamskiego | Źródło: Wikimedia Commons

Państwo Islamskie – nowa jakość w zagrożeniu bezpieczeństwa międzynarodowego

Pojęcie terroryzmu jak i związanego z nim terroru jest stare jak świat. Pierwszą organizacją, która poruszyła i zdefiniowała problem terroryzmu była Liga Narodów. Terroryzm ewoluował i nadal ewoluuje będąc coraz istotniejszym zagrożeniem dla bezpieczeństwa międzynarodowego.  Ostatnio ukazał się artykuł Weroniki Święcickiej – Salwin  „ ISIS – Nowe Państwo Islamskie”. Celem mojego artykułu jest wykazanie atypowości zjawiska jakim jest ISIS oraz zbadanie skutków jakie wywołało powstanie Państwa Islamskiego dla bezpieczeństwa międzynarodowego. 

 STARY ŁAD W TERRORYZMIE

 Najbardziej znaną organizacją terrorystyczną na świecie jest Al-Kaida. Organizacja ta to sieć różnych, często bardzo luźno powiązanych ze sobą ugrupowań uznawanych za Al.-Kaidę. Świat zachodni uogólnił zjawisko ugrupowań terrorystycznych, wszystkie je zaliczając do Al.-Kaidy. Dlatego właśnie taka nazwa upowszechniła  się w świadomości ludzi. W spopularyzowaniu stereotypu mówiącego, że wszyscy terroryści na świecie są skupieni wokół właśnie tej organizacji „pomagały” media. Przy okazji relacji na temat bliskiego wschodu  nie omieszkiwały wsadzać wszystkich terrorystów działających na tym obszarze do jednego worka pt. „Al.-Kaida”. Ta tendencja zmieniła się dopiero nie dawno, gdy do programów informacyjnych zaczęto zapraszać ekspertów w dziedzinie terroryzmu. Tym większe musiało być zaskoczenie przeciętnego widza, gdy usłyszał on w telewizji o organizacji, która wcale jako Al.-Kaida nie była przedstawiana. Co więcej ,  udało się jej opanować  w zatrważająco szybkim tempie Północny Irak i  część Syrii.

Do tej pory działania terrorystów skupiały się na różnych aspektach bezpieczeństwa. Oczywiście, najbardziej znanymi  dla opinii publicznej są zamachy bombowe oraz porwania samolotów . Terroryści atakowali na różne sposoby:  w cyberprzestrzeni, za pomocą listów z zarodnikami wąglika, porywając samoloty lub pojedyncze osoby. Spektrum ich działania było naprawdę szerokie ale paradoksalnie – dość przewidywalne. Tak było do niedawna.

>>> Czytaj także: ISIS – Nowe Islamskie Państwo <<<

ISIS JAKO TERRORYSTYCZNA  AWANGARDA

Od czasu  zajęcia przez siły ISIS Iraku Północnego oraz Południowej Syrii i utworzeniu na zajętych terenach „państwa terrorystycznego”  możemy mówić o zjawisku niespotkanym do tej pory. Potwierdzeniem tej tezy jest kilka faktów:

1. Ta organizacja terrorystyczna przekształciła się w regularną armię, posiadającą przeszkolonych żołnierzy i zaplecze logistyczno-finansowe. Z czasem siły ekstremistów  zdobyły również ciężki sprzęt bojowy.  Wiele wskazuje na to, że organizacja ta ma również sztab wojskowy, gdyż to co dzieje się obecnie na bliskim wschodzie nie jest inicjatywą oddolną– rodzajem spontanicznego  powstania ludowego. W działaniach terrorystów można bez problemu zauważyć znamiona bardzo dobrze przemyślanych i zaplanowanych działań. Żołnierze ISIS zajmują strategicznie ważne punkty , pola roponośne wraz z rafineriami, tamy wodne , drogi itp.

 2. Nigdy wcześniej żadna organizacja terrorystyczna nie zajęła tak wielkiej części innego państwa (a właściwie dwóch państw) ogłaszając przy tym, że jest nowym podmiotem międzynarodowym.

 3.  Nigdy wcześniej organizacja terrorystyczna , nawet Al.-Kaida, nie była wstanie  podjąć  otwartej walki z regularnymi siłami zbrojnymi jakiegokolwiek państwa wystawiając przy tym własne regularne wojsko. Nie wspominając już o wygraniu takiej walki. Terroryzm jest oparty na działaniach partyzanckich , asymetrycznych. Wyklucza prowadzenie działań zbrojnych  w konwencjonalnym tego słowa znaczeniu, gdyż różnica sił na niekorzyść terrorystów na to nie pozwalała. . Działania terrorystyczne prowadzone przez bojowników islamskich na terytorium Iraku i Syrii są połączeniem typowych działań o charakterze terrorystycznym z prowadzeniem wojny na zasadach konwencjonalnych.

 4. Kolejną cechą, która wyróżnia  Państwo Islamskie jest to, że jego sułtan Abu Bakr al.-Baghdadi  czuje się na tyle pewny swej pozycji w świecie Islamskiego fanatyzmu, że postanowił ignorować rozkazy przywódcy Al- Kaidy –  Ajmanowi az-Zawahiriemu . Pokazuje tym samym, że nie uznaje nad sobą niczyjego zwierzchnictwa. Jest to nieszablonowe zachowanie, ponieważ do tej pory trend w świecie terroryzmu był dokładnie odwrotny. Bardzo często małe, prawie że raczkujące organizacje terrorystyczne w różnych częściach świata same określały się Al-Kaidą. Robiły to, aby być bardziej rozpoznawalne, co wiązało się również z szansą pozyskania środków finansowych od biznesmenów/szejków wspierających potajemnie wojujący Dżihad. Co ciekawe,  mimo odcięcia się od Al-Kaidy ISIS jest finansowany przez katarskich biznesmanów.

 5. Bezwzględność. Bojownicy ISIS wyróżniają się szczególnym bestialstwem i  bezwzględnością z jaką traktują zarówno swoich towarzyszy broni jak i ludność terenów przez nich kontrolowanych. Mordują za najbłahsze przewinienia, które zostaną uznane za odstępstwo od prawa Szarijatu. Okaleczają kobiety. Mordują ludzi innego wyznania niż Islam – nawet gdy jest to jedynie jego odłam. Wykonują egzekucje zagranicznych dziennikarzy, które nagrywają i umieszczają w Internecie. Lista barbarzyństw, jakich się dopuszczają jest naprawdę długa. O ogromie  bestialstwa jakiego dopuszczają się terroryści może świadczyć fakt, że nawet Al.-Kaida oficjalnie potępiła postępowanie bojowników ISIS zaprzeczając jakimkolwiek powiązaniom między nimi a organizacją dowodzoną przez Abu Bakr al.-Baghdadiego.

Powyższe fakty potwierdzają tezę mówiącą, że ISIS jest swego rodzaju awangardą w światowym terroryzmie. To kolejny „pożar” trawiący Bliski Wschód na przestrzeni dwóch ostatnich dekad. W tak kryzysowej sytuacji pojawia się pytanie o reakcję państw zachodnich.

 ZACHÓD WOBEC PAŃSTWA ISLAMSKIEGO

 Państwa świata zachodniego przez długi czas nie wiedziały jak mają się odnieść do sytuacji, która rozgrywała się na bliskim wschodzie. Poza oczywistymi wyrazami oburzenia mordami, jakich dokonywali islamiści przywódcy zachodu rozważali najróżniejsze scenariusze przyszłych działań. Tematem wielu dyskusji było pytanie czy ewentualna misja przeciwko ISIS miałaby dotyczyć jedynie operacji sił powietrznych czy również lądowych. W tym momencie należy przeanalizować wstępnie obie strategie.

 1. Operacja lądowa. Państwa zachodu doskonale pamiętały działania prowadzone w Iraku w trakcie i po zakończeniu ll wojny w zatoce perskiej. Operacja lądowa oznaczałaby kolejną wojnę, najpierw z regularnymi oddziałami Państwa Islamskiego a po ich pokonaniu długoletnią misję pokojową. Po raz kolejny państwa zachodnie musiałyby walczyć z terrorystyczną partyzantką dokonującą regularnych zamachów bombowych. Straty, zarówno te finansowe jak i wśród żołnierzy koalicji byłyby duże. Ponad to, nic nie gwarantowałoby że po zakończeniu kolejnej już misji stabilizacyjnej w Iraku znowu nie uległby on destabilizacji i rozpadowi- tak jak obecnie. Operacja ta daje jednak pewne korzyści. Pozwoliłaby zdziesiątkować  regularne siły ISIS i zmusić je do działań w podziemiu co umożliwiłoby z kolei przejęcie kontroli nad Północnym Irakiem i częścią Syrii przez siły sprzymierzone. To zakończyłoby, a przynajmniej w znaczącym stopniu zdusiło terror jaki sieją obecnie żołnierze państwa Islamskiego. Problematycznym jednak  mogłoby się okazać zagadnienie funkcjonowania owych sił na terytorium Syrii, która nie wyraziła zgody nawet na operację sił powietrznych w swojej przestrzeni powietrznej.

 2. Operacja sił powietrznych. Za takim sposobem walki z bojownikami Państwa Islamskiego jest kilka argumentów. Pierwszym z nich jest udana operacja sił lotniczych w Libii. Z militarnego punktu widzenia zakończyła się ona sukcesem – powstańcy wspierani przez lotnictwo USA oraz innych państw sprzymierzonych pokonali dyktatora Mu’ammara al-Kaddafiego. Stało się tak mimo tego, że w momencie rozpoczęcia operacji w Libii powstanie już upadało. Daje to nadzieje, że również w przypadku walki z Państwem Islamskim właśnie taka strategia w połączeniu z dozbrajaniem przeciwników ISIS przyniesie oczekiwane efekty. Kolejnym argumentem przemawiającym za strategią nalotów są pieniądze. Operacja jedynie sił lotniczych jest nieporównywalnie tańsza niż operacja prowadzona na pełną skalę, tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę, że budżety państw Europejskich nie mają się najlepiej. Nie bez znaczenia pozostaje również argument, że operacja sił powietrznych spotka się z dużo mniejszym sprzeciwem opinii publicznej w państwach Europejskich niż pełnowymiarowe spektrum działań zbrojnych.

 Państwem, które jako pierwsze postanowiło interweniować było USA. Przyczyną interwencji były działania prowadzone przez islamistów w prowincji Niniwa, gdzie po zajęciu miasta Sindżar bojownicy wymordowali 500 jazydów. Dnia 7 sierpnia 2014 roku Barack Obama autoryzował operację lotniczą sił powietrznych USA oraz państw sprzymierzonych. W operacji sił powietrznych wzięły udział siły powietrzne  : USA,  Arabii Saudyjskiej , Kataru, Bahrajnu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich , Jordanii oraz w późniejszym czasie Francji.   Operacja sił powietrznych była uzupełniona  o działania mające na celu dozbrajanie ugrupowań i państw prowadzących walkę zbrojną z fanatykami  Abu Bakr al.-Baghdadiego – przywódcy Państwa Islamskiego. Ponad to, wiele państw  (w tym Polska) zaangażowało się w trzecią część operacji mającą na celu niesienie pomocy humanitarnej dla uchodźców z Syrii i Iraku – Kurdów , Jazydów , Szyitów , Chrześcijan itd.

W wyniku operacji sprzymierzonych sił powietrznych śmierć poniosło setki ekstremistów. Państwo Islamskie straciło również kilkadziesiąt wozów opancerzonych różnego rodzaju. W większości był to  sprzęt wojskowy produkcji USA, który został przechwycony w wyniku przejęcia magazynów wojskowych należących do  Iraku przez siły IS. Załamały się oblężenia miast, które były oblegane przez siły ekstremistów. Należą do nich Batnaja, Bakuka, Tall Safik, Sindżar. 17 sierpnia siły Paszmergi przy wsparciu lotniczym USA zaatakowały i przejęły kontrolę nad tamą Mosul. W ciągu 10 dni operacji lotnictwo sił sprzymierzonych dokonało 68 uderzeń.

Władze Państwa Islamskiego nie mogąc podjąć jakiegokolwiek odwetu militarnego na siłach sprzymierzonych zaczęły uprowadzać zagranicznych reporterów wojennych, którym ścinano głowy żądając przy tym, aby USA zaprzestały nalotów. Naloty jednak nie ustały. Operacja lotnicza trwa nadal zarówno na terytorium północnego Iraku jak i w Syrii.

Pojawia się jednak pytanie czy naloty są wystarczającym środkiem, skoro mimo uderzeń, jakie wykonują siły sprzymierzone armia ekstremistów odnosi kolejne sukcesy. Dowodem tego może być fakt, że kontroluje już część pogranicza Turecko-Syryjskiego. Wobec powyższego na znaczeniu zyskuje pomysł uderzenia na pełną skalę – na to jednak może nie być zgody ze strony  większości państw NATO.  Sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana.

 NIEBEZPIECZEŃSTWO DLA EUROPY

 Według wszelkich analiz dotyczących pochodzenia islamskich ekstremistów z ISIS wynika jednoznacznie że oprócz krajów arabskich dużą część bojowników stanowią muzułmanie, którzy na stałe zamieszkiwali kontynent europejski. Fakt ten unaocznia, że zjawisko, które ma miejsce na bliskim wschodzie stanowi równocześnie niebezpieczeństwo dla Europy szczególnie Europy Zachodniej, gdyż to właśnie tam funkcjonuje bardzo duża emigracja z państw arabskich. Ekstremiści zamieszkujący Europę mogą wykonywać usługi wywiadowcze dla różnego rodzaju organizacji o charakterze terrorystycznym. Fakt, że tak wielu muzułmanów zamieszkujących nasz kontynent okazało się bojownikami dżihadu wskazuje, że poziom bezpieczeństwa państw Europejskich pozostawia dużo do życzenia.  Z drugiej jednak strony, nie ma prostego rozwiązania tego problemu. Oczywiście, nie grozi nam powstanie kolejnego państwa islamskiego gdzieś na terenie Europy, gdyż warunki są tu odmienne niż w Iraku lub Syrii. Nie mniej jednak przy okazji kolejnego kryzysu w tej części świata  okazało się, że ma on realne przełożenie na poziom bezpieczeństwa Europy.

 Dziennikarze niemieckiej gazety „Bild am Sonntag”  powołując się na swoich informatorów z Niemieckich  służb specjalnych stwierdzili, że zamachowcy z państwa islamskiego próbują przedostawać się do Europy udając uchodźców. Celem tych działań jest przeprowadzenie serii zamachów terrorystycznych na terenie UE. Oznacza to że Europa jest na celowniku islamskich ekstremistów a decyzje o przeprowadzeniu zamachów na jej terytorium już zapadły. To czy Europa podoła temu zagrożeniu okaże się z czasem.

Kolejną kwestią związaną z bezpieczeństwem państw starego kontynentu jest zjawisko uchodźctwa. Powstanie Państwa Islamskiego skumulowało dotychczasową liczbę uchodźców, którzy w podążaniu za lepszym życiem za cel swej podróży wybierają najczęściej Europę. Problemem będzie zapewnienie uchodźcom odpowiednich warunków funkcjonowania. Dodatkowo , pod znakiem zapytania stoi ich stan prawny.  Jeżeli Europa nie podoła problemowi nielegalnych imigrantów, spowoduje to kolejne problemy, gdyż ludzie Ci z braku perspektyw zatrudnienia i godnego życia zasilą szeregi organizacji przestępczych oraz terrorystycznych. Wiele państw odsyła nielegalnych imigrantów do krajów, z których uciekli. Stanowi to problem moralny gdyż odsyłanie ludzi uciekających z tej części świata często jest dla nich równoznaczne z wyrokiem śmierci. Kiedy dodamy do tego fakt, że organizacja, która przerodziła się w Państwo Islamskie powstała w konsekwencji ll wojny w Zatoce Perskiej, moralny problem z odsyłaniem uchodźców staje się jeszcze większy. Ostatnie lata nie są najlepszymi dla Europy pod względem nielegalnej imigracji Na fakt ten wpłynęło zjawisko „ arabskiej wiosny ludów” oraz związanymi z nią konfliktami w Libii i Syrii. Teraz dodatkowym czynnikiem jest siejące terror Państwo Islamskie.

PODSUMOWANIE

 1. Analiza sytuacji, mającej miejsce na terytorium Północnego Iraku oraz Syrii wskazuje, że obszar ten charakteryzuje się wysokim poziomem destabilizacji.

 2. Destabilizacja ta nie jest zjawiskiem tymczasowym lecz wieloletnim. Nic nie wskazuje na to,  aby na przestrzeni kolejnych lat fakt ten miał ulec zmianie.

 3. Państwa świata zachodniego stoją przed poważnym wyzwaniem, którym jest samozwańcze Państwo Islamskie. Wobec obecnych faktów, coraz bardziej realna staje się wizja pełnowymiarowej operacji wojskowej na terenach zajętych przez Państwo Islamskie.

 4. Samozwańcze Państwo Islamskie jest swojego rodzaju ewenementem w świecie wojującego dżihadu. ( patrz. „ ISIS JAKO TERRORYSTYCZNA AWANGARDA”)

 5. Kontynent Europejski stał się celem planowanych zamachów terrorystycznych już nie tyle organizacji terrorystycznej co terrorystycznego państwa.

 6. Przed Europą stoi  zadanie związane z pomocą humanitarną dla uchodźców w południowym Iraku, jak też uporanie się z nielegalną imigracją do państw UE.

 

Komentarze

Absolwent Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Białymstoku na kierunku "Bezpieczeństwo Narodowe". Obecnie student Uniwersytetu Białostockiego na wydziale historyczno-socjologicznym - kierunek "Stosunki Międzynarodowe". Koordynator działu "Bezpieczeństwo" portalu "Nowa Strategia". Prowadzi bloga "Piotr Kular" na portalu Mpolska24.pl gdzie posiada status eksperta. Obszar jego zainteresowań dotyczy bezpieczeństwa narodowego oraz międzynarodowego w kontekście prowadzonej polityki bezpieczeństwa państw takich jak Rosja, Ukraina oraz Białoruś.

Najpopularniejsze posty