Paul Blackah, Alfred Price „Supermarine Spitfire” – recenzja

Spitfire, czyli na nasze złośnik albo choleryk to nazwa, którą wymyśliła rada spółki Vickers (właściciel Supermarine), a która wyjątkowo nie spodobała się inżynierowi Reginaldowi Mitchellowi – który był szefem zespołu konstrukcyjnego wczesnej wersji tego samolotu. Skwitował to: „Że też wymyślili tak cholernie głupią nazwę!”. Wielka szkoda, że ojciec Spitfire’a nie doczekał dni chwały swojego dziecka. Dziś nazwa ta jest dumą Wielkiej Brytanii i symbolem oporu, jaki stawiła nazizmowi ponad 80 lat temu. Nakładem Oficyny Wydawniczej Alma-Press ukazała się monografia autorstwa Paula Blackaha i Alfreda Price’a opisująca ten najsłynniejszy samolot bojowy świata.

Niniejsza książka jest stosunkowo niewielka, jeśli chodzi o format, ale jak przystało na Oficynę Wydawniczą Alma-Press solidnie wydana w twardej okładce z lakierowanym papierem i gargantuiczną liczbą fotografii historycznych i współczesnych, których naliczyłem się aż 204, a do tego 27 schematów, szkiców, rysunków i tabeli. Monografia składa się z pięciu rozdziałów: Historia Spitfire’a, Rekonstrukcja, Z perspektywy użytkownika, Z perspektywy pilota i Z perspektywy mechanika. Zawiera także na końcu dodatki m.in. z opisem wybranych zachowanych egzemplarzy oraz pełną listą latających samolotów.

Rozdział pierwszy opisuje historię powstania samolotu, jego prototypów i rozwoju, opis wszystkich wersji produkcyjnych i ich różnic oraz historię prawdopodobnie najskuteczniejszego w boju egzemplarza. Rozdział drugi to pełny opis konstrukcji samolotu oraz to co interesuje współcześnie miłośników samolotów, nie tylko od czytania o nich: jak pozyskuje się części zamienne, elementy autentyczne i skopiowane oraz jak wyglądają naprawy i renowacje.

Ostatnie trzy rozdziały to przede wszystkim rzadko spotykane informacje na temat poszukiwań zachowanych samolotów, badania ich autentyczności, kwestie cenowe i prawne (w Wielkiej Brytanii), ubezpieczenia i koszty eksploatacji. W dalszej części Czytelnicy dowiadują się z relacji pilotów z czasów II wojny światowej jak wyglądało latanie tymi samolotami, a także jak wygląda to teraz z perspektywy współczesnych pilotów jednostki rekonstrukcyjnej BBMF (Battle of Britain Memorial Flight). Ostatnia część dotyczy punktu widzenia mechaników, tego jakich potrzebują narzędzi i przyborów, jak wygląda podnoszenie samolotu do przeglądu, jakie są zalecane smary i ciecze oraz jak wygląda konserwacja i obsługa samolotu.

Ocena.

Monografia samolotu myśliwskiego Supermarine Spitfire autorstwa Paula Blackaha i Alfreda Price’a pozytywnie zaskoczyła mnie w kwestii szczegółowości i liczby detali, gdyż spodziewałem się raczej solidnej encyklopedycznej, ale jednak papierowej wiedzy, a otrzymałem dodatkowo wgląd od kuchni jak wygląda praca ludzi-pasjonatów nad tym, aby te legendarne samoloty mogły latać jak najdłużej.

Ponadto, fotografie różnych elementów konstrukcyjnych tworzących samolot, których raczej nie jest dużo w Internecie, powinny usatysfakcjonować miłośników lotnictwa, którzy chcieliby zobaczyć coś więcej, niż ogólna sylwetka czy nawet wnętrze kabiny samolotu. Natomiast dobre rady dla osób, które chciałby nabyć taki samolot traktuję jako ciekawostkę, bo jak przyznają sami Autorzy, są to zabawki dla dużych i… bogatych chłopców. 

Polecam!


Autorzy: Paul Blackah, Alfred Price

Tytuł: Supermarine Spitfire. Historia – budowa – eksploatacja

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Alma-Press

Oprawa: Twarda, foliowana

Rok wydania: 2021

ISBN: 978-83-7020-831-8

Liczba stron: 160

Format: 16,5 x 21,2 cm

>>>> Książkę można kupić u wydawcy tutaj <<<< 

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.