Perspektywy rozwoju sytuacji w Afganistanie po zakończeniu misji NATO

Koniec misji w Afganistanie już czuć w powietrzu, Wojsko Polskie wycofuje się z prowincji Ghazni do bazy w Bagram, która jest ostatnim przystankiem do Polski. Jednak zastanówmy się co się stanie w Afganistanie po zakończeniu misji ISAF.

Do korzystnych elementów obecnej sytuacji w Islamskiej Republice Afganistanu należy zaliczyć przede wszystkim osłabienie wojskowej siły rebeliantów i Talibów, dokonanego w wyniku realizacji strategii wzmocnienia ISAF i afgańskich sił bezpieczeństwa w latach 2009–2011. Jego oznaką stało się zmniejszenie liczby ataków terrorystycznych oraz zwiększona wykrywalność improwizowanych ładunków wybuchowych. Ponadto afgańska administracja zaczęła funkcjonować na obszarach wcześniej całkowicie kontrolowanych przez Talibów, np. w prowincji Kandahar. W lipcu 2013 r. Afgańczycy zakończyli proces przejmowania od sił ISAF kontroli nad terytorium zamieszkanym przez ok. 98% populacji.

Amerykańscy i Brytyjscy żołnierze podczas patrolu w Sangin District obszar prowincji Helmand (2007 r.) | Fot. Daniel Love, źródło: Wikimedia

Amerykańscy i Brytyjscy żołnierze podczas patrolu w Sangin District obszar prowincji Helmand (2007 r.) | Fot. Daniel Love, źródło: Wikimedia

Wzmocnienie misji ISAF w ostatnich latach oraz rozbudowa afgańskiej armii i policji przyczyniły się do utraty inicjatywy przez Talibów. Pomimo tego nie można wykluczyć, że po 2014 na większą skalę zostaną wznowione walki partyzanckie. Można się także spodziewać dużej ofensywy Talibów w celu ponownego przejęcia władzy w Afganistanie. Obecna stagnacja może być okresem przeczekania do momentu wycofania się wojsk NATO oraz czasem poświęconym na przygotowania do przyszłej ofensywy. Jakub Gajda – ekspert do spraw Afganistanu oraz Tomasz Otłowski – analityk fundacji Amicus Europae twierdzą, że wojna domowa w Afganistanie jest nieunikniona, i może ona przypominać tę z lat 1992-1996, gdzie Talibowie będą główną siłą, ale niewystarczającą, aby zdobyć władzę w Kabulu. Jednak w wyniku takiej wojny może dojść do podziału Afganistanu, albowiem już teraz pogłębiają się różnice pomiędzy poszczególnymi prowincjami, a nawet dystryktami. Problem dotyczy różnych dziedzin, np. bezpieczeństwa, edukacji, dostępu do programów pomocowych i możliwości rozwoju gospodarczego (w szczególności widać to w północno-zachodniej części Afganistanu, gdzie wkład na rozwój tych prowincji mają Iran i Chiny ze swoimi inwestycjami w przemyśle wydobywczym). Afganistan zmienia się w szachownicę z białymi (względnie bezpiecznymi) i czarnymi (niebezpiecznymi) polami, co komplikuje dążenia do jedności narodowej.

W celu zapobiegnięcia przyszłej wojnie domowej, Afgańskie Siły Bezpieczeństwa zostały rozbudowane do maksymalnej liczby, uzgodnionej w Chicago. Liczą one trzysta pięćdziesiąt dwa tysiące żołnierzy i policjantów, jednak o zróżnicowanym poziomie wyszkolenia i wyposażenia.

Perspektywy ustabilizowania sytuacji politycznej są ograniczane także przez nikłe szanse na pojednanie między władzami w Kabulu, a głównymi liderami Talibanu, zwłaszcza z tzw. Szury Talibanu z Kwety i siatki Hakkanich. Problemem jest również postawa Pakistanu, tolerującego działania niektórych grup Talibów na pograniczu obu państw.

Naszywka "Afgańskich tygrysów" / Źródło: www.isaf.wp.mil.pl

Naszywka „Afgańskich tygrysów” / Źródło: www.isaf.wp.mil.pl

Bardzo ważną kwestią wpływającą na bezpieczeństwo Afganistanu jest rozpoczęcie przez NATO nowej misji o charakterze wyłącznie szkoleniowej i doradczej. Celem operacji pod kryptonimem Resolute Support (Niezachwiane Wsparcie) miałoby być szkolenie i doposażenie afgańskich sił bezpieczeństwa. Według wstępnych założeń odpowiedzialność za południową i wschodnią część Afganistanu po rozpoczęciu nowej misji wezmą Stany Zjednoczone, za północną Niemcy, zachodnią Włochy, natomiast za rejon Kabulu odpowie Turcja. Polska jeszcze nie udzieliła konkretnej odpowiedzi co do udziału w nowej misji. Natomiast celem szczytu ministrów obrony NATO w Brukseli w lutym 2013 r. było ustalenie wielkości kontyngentu wojskowego wynoszącego 9–12 tys. żołnierzy. Podczas gdy instruktorzy NATO będą szkolili armię afgańską, Stany Zjednoczone Ameryki będą prowadziły misję antyterrorystyczną nakierowaną na zwalczanie liderów Al-Kaidy. Kontyngent o sile 2-3 tys. żołnierzy stworzony zostanie z jednostek specjalnych.

Podsumowując rozważania na temat perspektyw stojących przed Afganistanem po zakończeniu misji, zauważmy że rok przed planowanym zakończeniem operacji ISAF, Afganistan nadal pogrążony jest w chaosie, jaki tworzy nieskuteczne działanie administracji (zwłaszcza na terenach odległych od stolicy) oraz ogromna biurokracja. Kolejnym czynnikiem destabilizującym sytuację są nieprzewidywalne wyniki wyborów w 2014 r., czy dalsza działalność rebeliantów oraz Talibów. Dlatego jeśli Zachód nie pozostawi afgańskiego państwa samemu sobie, jak zrobił to w 1989 r., i będzie je wspierał ekonomicznie, oczywiście nadzorując czy środki z pomocy nie są rozkradane przez prominentnych ministrów, jest szansa na utrzymanie przy władzy prozachodnich polityków, którzy powinni utrzymać pokój i stabilizację. A co się naprawdę wydarzy to zobaczymy dopiero w 2015 r.

Polski Mi-24 na pasie rozbiegowym / Fot. MON, Źródło: Wikimedia

Polski Mi-24 na pasie rozbiegowym / Fot. MON, Źródło: Wikimedia

Również Polska powinna aktywnie włączyć się w dalszą pomoc, np. poprzez szkolenie afgańskich oficerów w Polsce lub oddelegowanie polskich szkoleniowców do wojskowych akademii w Kabulu. W wymiarze wojskowym korzystny byłby także udział polskich wojsk specjalnych w misji antyterrorystycznej pod dowództwem USA. Dzięki takiej formie zaangażowania w Afganistanie Polska spełniałaby ważną funkcję wzmacniającą bezpieczeństwo misji szkoleniowej NATO, a jednocześnie gwarantowałoby to pozostanie polskich wojsk specjalnych w gronie najbliższych partnerów tego rodzaju sił USA.



Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa ISAF
 

Zapraszamy również do przeczytania specjalnych biuletynów, przygotowanych przez MON, podsumowujących działalność Polskiego Kontyngentu Wojskowego:
Charakterystyka misji
Pomoc rozwojowa
Działania kinetyczne

Komentarze

Absolwent historii i politologii na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Interesuje się historią wojskowości XX w., stosunkami międzynarodowymi, terroryzmem oraz polskimi misjami stabilizacyjnymi poza granicami kraju.