Szef BBN Stanisław Koziej podczas konferencji w AON / Źródło: aon.edu.pl
Szef BBN Stanisław Koziej podczas konferencji w AON / Źródło: aon.edu.pl

Pierwsza w Polsce konferencja naukowa o wojnie hybrydowej

Wczoraj, dnia 16 kwietnia 2015 roku w murach Akademii Obrony Narodowej w Warszawie odbyła się konferencja naukowa zatytułowana: „Wojna hybrydowa i agresja poniżej progu wojny – możliwe zagrożenia i wyzwania dla bezpieczeństwa narodowego RP”. Temat wojny hybrydowej, tak bardzo aktualny dzisiaj w kontekście wojny na wschodzie Ukrainy, został po raz pierwszy w Polsce poruszony na konferencji naukowej.

Konferencja obejmowała 3 panele:

1. Wojna hybrydowa jako (stara i nowa) forma przemocy zorganizowanej (militarnej i niemilitarnej)- moderatorem był prof. dr hab. Bolesław Balcerowicz;

2. Niemilitarny wymiar wojny hybrydowej- moderatorem był dr Krzysztof Liedel;

3. Militarny wymiar wojny hybrydowej- moderatorem był płk prof. dr hab. inż. Marek Wrzosek.

Celem organizatorów konferencji było zaprezentowanie jako głównego studium przypadku konfliktu rosyjsko- ukraińskiego jako wojny hybrydowej. Jak każda konferencja naukowa, ta również miała na celu sformułowanie wniosków i rekomendacji dla Polski, aby później wdrożyć je w praktycznych działaniach.

Konferencja w AON zgromadziła szeroką reprezentację kadry dowódczej Wojska Polskiego, przedstawicieli instytucji państwowych i środowiska akademickiego. Współorganizatorów z Biura Bezpieczeństwa Narodowego reprezentowali: szef BBN prof. dr hab. Stanisław Koziej, jego zastępca dr Zbigniew Włosowicz, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi dr Lech Konopka, dyrektor Departamentu Analiz Strategicznych dr Kazimierz Sikorski, dyrektor Departamentu Prawa i Bezpieczeństwa Pozamilitarnego dr Krzysztof Liedel. Obecni byli także: reprezentujący szefa Sztabu Generalnego WP szef Zarządu Planowania Użycia Sił Zbrojnych i Szkolenia gen. bryg. dr Krzysztof Motacki, zastępca dowódcy operacyjnego RSZ gen. bryg. Grzegorz Duda, inspektor Wojsk Specjalnych DG RSZ gen. dyw. Piotr Patalong, dowódca Centrum Operacji Specjalnych – Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych gen. bryg. Jerzy Gut, zastępca dowódcy 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej gen. bryg. Rajmund Andrzejczak. W gronie przybyłych gości znaleźli się także przedstawiciele departamentów i instytucji podległych Ministerstwu Obrony Narodowej, prokuratorzy wojskowi, przedstawiciele Dowódcy Garnizonu Warszawa, Żandarmerii Wojskowej, Kontrwywiadu Wojskowego, rektorzy i przedstawiciele szkół wyższych, byli rektorzy AON, a także przedstawiciele licznych organizacji, instytutów, fundacji i stowarzyszeń.

Uczestnicy biorący udział w konferencji byli zgodni, że chociaż pojęcie „wojna hybrydowa” jest pojęciem stosunkowo nowym, o tyle metoda łączenia działań militarnych z presją pozamilitarną, co stanowi o istocie tego pojęcia, nie jest czymś odkrywczym.

Kon­cep­cja wojny hy­bry­do­wej nie ozna­cza no­wych zja­wisk, to ra­czej nowa nazwa, ko­lej­na próba ra­dze­nia sobie przez armię USA z nowym za­gro­że­niem – oce­nił dr Marek Madej z UW.

Obecnie Rosja stosuje te metody wobec słabszego przeciwnika, jest to wojna z wyboru hybrydowa, ma raczej ukryć odpowiedzialność niż zwiększyć skuteczność- tak wypowiedział się dr Madej w kontekście konfliktu rosyjsko- ukraińskiego.

Dr Madej stwierdził również, że w przypadku zastosowania rozwiązań wojny hybrydowej w Polsce lub w państwach bałtyckich osiągnięcie zamierzonych przez agresora rezultatów byłoby znacznie trudniejsze, gdyż „trzeba mieć podatny kraj, z dużą częścią ludności niezbyt identyfikującej się z państwem, co w Polsce, mimo podziałów politycznych nie wydaje się prawdopodobne”.

Dr Jacek Lasota z AON wymienia cechy wojen hybrydowych:

– działania cybernetyczne;

– działania partyzanckie i terrorystyczne;

– wykorzystanie sił specjalnych;

– działania informacyjne;

– izolacja polityczna;

– nakładanie sankcji gospodarczych;

– wprowadzania sił pokojowych pod pretekstem ochrony praw człowieka;

– działania humanitarne (np. rosyjski „biały konwój”).

Także zdaniem dr Lasoty, wojny hybrydowe istnieją od czasów istnienia konfliktów zbrojnych. Specyficzną cechą hybrydy jest fakt, że zaciera się różnica między wojną a pokojem, między personelem, który jest umundurowany oraz nieumundurowanym. Oficjalnie nikt nie wypowiada wojen, one po prostu się toczą, dzieją się w praktyce.

Szef BBN Stanisław Koziej stwierdził, że Polska, z racji swojego położenia geopolitycznego, musi wypracować odrębną doktrynę dotyczącą problemu wojny hybrydowej. Polska musi także określić granicę pomiędzy agresją a presją, chociaż (jak stwierdził szef BBN) także i agresja może być interpretowana niejednoznacznie. Takim progiem granicznym może być przejście od samej groźby użycia siły do faktycznego jej użycia. Drugim, niezwykle ważnym progiem jest agresja poniżej poziomu otwartej wojny a otwarta wojna. Zdaniem Kozieja, „gdy następuje jawne użycie sił zbrojnych, kończy się podprogowość, granica między skrytością i jawnością pozwala zakreślić granicę”.

Należy kształtować doktrynę, zdolności, struktury w NATO i UE tak, by były maksymalnie dostosowanie do reagowania na zagrożenia poniżej progu wojny; to najważniejsze wyzwanie, przed którym stoi dzisiaj NATO- tak ocenił szef BBN wypracowanie koncepcji radzenia sobie z zagrożeniami hybrydowymi w kontekście sojuszniczym.

Musimy nauczyć się z tym żyć i skutecznie reagować, wojna hybrydowa staje się trwałym elementem światowej polityki – powiedział dr Ryszard Żółtaniecki z Collegium Civitas.

Zdaniem dr Żółtanieckiego działania hybrydowe w przyszłości będą chętnie prowadzone przez te podmioty, które nie mogą sobie pozwolić na prowadzenie otwartej, regularnej wojny (nie z powodu dysproporcji rzeczywistych sił, bo w tym kontekście mówimy o zagrożeniach asymetrycznych), ale są to podmioty dobrze zorganizowane i silne, aby destabilizować środowisko bezpieczeństwa. Problemu zagrożeń hybrydowych nie da się rozwiązać tylko i wyłącznie środkami militarnymi- potrzebne jest tu łączenie wielu rodzajów metod, np. politycznych i ekonomicznych, lecz środki militarne także nie mogą być tu pominięte.

Wnioski z kryzysu ukraińskiego już zostały wyciągnięte. Zwiększyliśmy poziom wydatków na obronność, przeprowadzamy modernizację techniczną armii. Trwa także przegląd prawa, tak by w razie konieczności możliwe było wykorzystanie wojska do przeciwdziałania kryzysom – zaznaczał gen. bryg. Krzysztof Motacki ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Komentarze

Najpopularniejsze posty