Podziemna wojna minowa w trakcie oblężenia Port Artura podczas wojny rosyjsko-japońskiej (1904-1905.).

Niespodziewany renesans wojny minowej miał miejsce podczas wojny rosyjsko-japońskiej (1904-1905 r.), zwłaszcza zaś w czasie oblężenia Port Artura przez wojska japońskie.
Pozycja ta była broniona pierścieniem betonowych fortów połączonych punktami umocnionymi i okopami.
Podziemne ataki Japończyków spotkały się z kontrakcją Rosjan, którzy rozpoczęli własne prace minowe i kontrminowe.

Pierwszy i drugi szturm twierdzy – działania minowe w sierpniu i wrześniu 1904 r.

Porażka japońska w pierwszym szturmie (19-24 VIII 1904)1 wykazała, że Port Artur jest dobrze przygotowany do obrony i nie da się go zdobyć z marszu.
W związku z tym generał (陸軍大将 Rikugun Taishō) Maresuke Nogi2 postanowił przejść do regularnych prac oblężniczych oraz systematycznego ostrzału twierdzy, jednocześnie oczekiwał na uzupełnienia.

Już 25 sierpnia 1904 r. ponad 2000 saperów japońskich przystąpiło do kopania transzei – rowów komunikacyjnych, umożliwiających szturmującym bezpieczne podejście pod rosyjskie budowle fortyfikacyjne.
Pierwsza linia równoległa (paralela) powstała naprzeciw odcinka łączącego forty nr II i nr III w odległości 500-1000 metrów od istniejących umocnień.

Poprowadzono od niej przykopy (aprosze) do redut 1 i 2, aby stąd rozpocząć kopanie chodników minerskich pod osłaniające oba forty kojce stokowe (półkaponiery) 2 i 3 dla założenia min podziemnych (piece minowe.).
Skalisty grunt ograniczał jednak tempo tych prac do 10 m na dobę.

Rozpoczynała się tak niebezpieczna dla obrońców „walka minerska.”3

Żołnierze Cesarskiej Armii Japońskiej (大日本帝國陸軍 Nippon Rikugun.). Rok 1900. Ilustracja pochodzi z francuskiej ilustrowanej encyklopedii "Nouveau Larousse Illustre" (1902 r.). Źródło: wikimedia.org

Żołnierze Cesarskiej Armii Japońskiej (大日本帝國陸軍 Nippon Rikugun.). Rok 1900. Ilustracja pochodzi z francuskiej ilustrowanej encyklopedii „Nouveau Larousse Illustre” (1902 r.). Źródło: wikimedia.org

Gen.  Nogi przeorganizował swoją armię z polowej w oblężniczą.
Z początkiem września 1904 r. wcielono do niej 15 000 – 16 000 uzupełnień oraz z odwodów naczelnego dowództwa 2 kompanie saperów.
W listopadzie 1904 r. 3. Armia składała się z czterech dywizji piechoty, dwóch brygad rezerwowych, stanowiących mniej więcej równowartość piątej dywizji, licznej artylerii oraz jednostek pomocniczych – w sumie, uwzględniając poniesione straty, ponad 85 tys. żołnierzy.
Dla usprawnienia dostaw niezbędnego w walce minerskiej sprzętu i materiałów rozbudowano transport kolejowy.
Wzdłuż dawnej drogi górskiej Dairen – Port Artur położono na odcinku Dairen – Czalingtse tory kolei polowej, aby stamtąd pociągnąć aż do samych pozycji tory kolejek wąskotorowych dla dowozu ludzi, amunicji i sprzętu.

Baterie artylerii połączono bezpośrednią siecią telefoniczną z punktami obserwacyjnymi i sztabami dywizji armii; rozpoczęto przygotowywanie betonowych stanowisk dla ciężkich haubic oblężniczych kalibru 280 mm, których pierwszy transport przybył do Dairenu 13 września 1904 r.
Również admirał (海軍大将 Kaigun Taishō) Heihachirō Tōgō4 wspomógł artylerię oblężniczą przekazując z okrętów 2 armaty 152 mm i 12 – 47 mm.
W połowie września transzeje japońskie znajdowały się w odległości 70 m od redut Świątynnej i Wodociągowej, 200 m od półkaponiery 3 i 250 m od fortu nr II.

Prowadzone przez Japończyków prace sapersko-minerskie zaniepokoiły Kondratienkę.5 Kazał zatem kopać własne chodniki i transzeje na przedpolach Ścianki Chińskiej, aby powstrzymać na tym kierunku ruchy przeciwnika oraz prowadzić nieprzerwane rozpoznanie przedpola.
Jedną z takich metod były nocne wypady ochotników („wycieczki”), rozpoczęte 6 września 1904 r.  wypadem z tzw. Bastionu Kuropatkina.
Początkowo stanowiąc zaskoczenie dla saperów japońskich przynosiły wymierne sukcesy (zniszczenie pewnych odcinków transzei), potem dochodziło do strat; w konsekwencji krótkowzroczny w ocenie sytuacji Stessel6 zakazał ich przeprowadzania.

Oddziały japońskie ruszyły 19 września do kolejnego szturmu, koncentrującym tym razem swe uderzenia na rosyjskich pozycjach centralnych (Reduta Wodociągowa i Świątynna) oraz zachodnich (Góra Długa i Wysoka.).
Stosunkowo łatwo udało im się w centrum opanować obie reduty, natomiast powtarzane uporczywie ataki na Górę Wysoką (203 m.n.p.m.) zostały krwawo odparte.
Ostatecznie więc szturm zakończył się 22 września 1904 r. tylko ograniczonym sukcesem Japończyków, którzy utracili co najmniej 5300 zabitych i rannych, podczas gdy Rosjanie tylko 1200.

Działania minowe w październiku 1904 r. Trzeci szturm twierdzy.

W październiku saperzy 3. Armii oblegającej Port Artur wzmogli tempo prac inżynieryjnych podciągając aprosze i paralele do fortyfikacji frontu wschodniego.
Znaleźli się oni prawie 60 m od węzła obrony nr 3, około 15 m od okopu osłaniającego fosę fortu nr III, doszli do korony stoku bojowego fortu nr II i zasieków drutowych przed Bastionem Kuropatkina oraz około 35 m od okopu osłaniającego baterię „B”.

Trzeci szturm twierdzy. Źródło: wikimedia.org

Trzeci szturm twierdzy. Źródło: wikimedia.org

Prace te ujawniły zamiar Nogiego – zaatakowanie pozycji rosyjskich na całej prawie długości frontu wschodniego twierdzy7, od węzła obrony nr 3 do baterii „B”.
Z podciągniętych paraleli można było już kopać galerie minowe i próbować minami podziemnymi zniszczyć wymienione dzieła fortyfikacyjne.

W przededniu planowanego szturmu artyleria japońska prowadziła bardzo intensywny ostrzał umocnień Port Artura, przygotowując teren do szturmu.
Nastąpił on 30 października 1904 r. atakiem na całej linii. Jak się okazało, był to błąd dowódcy 3. Armii, nazbyt bowiem rozproszone oddziały japońskie, pomimo silnego wsparcia artylerii, nie były w stanie osiągnąć żadnego znaczącego sukcesu.
31 października ataki japońskie ostatecznie załamały się, przy czym wśród nacierających straty wyniosły 5000 zabitych i rannych, natomiast wśród Rosjan 2100 żołnierzy.

Piechota japońska przygotowując sobie podstawy wyjściowe do szturmu próbowała nagłymi wypadami opanować rosyjskie punkty oporu wysunięte na przedpole frontu.
Zgodnie z przewidywaniami zaczęli także kopać dwie galerie minowe do fortu nr II, co załoga fortu wykryła w czasie „wycieczki” przeprowadzonej nocą z 20 na 21 października 1904 r. pod dowództwem płk. inż. Siergieja Raszewskiego (jeden z najbliższych współpracowników Kondratienki.).

Po  rozpędzeniu saperów i powrocie do fortu, Raszewski przystąpił do kopania galerii przeciwminowej dla założenia fugasu. Ponieważ grunt był skalisty, Japończycy trzy dni później zorientowali się w sytuacji i przerwali prace, usiłując zlokalizować położenie tej miny.
Płytka rosyjska kontrmina mina przy forcie nr II wykopana została pod lejem po pocisku, a tunel pogłębiono za pomocą  szybu wpuszczonego na 4 metry.
Od dna szybu Rosjanie zaczęli drążyć korytarz biegnący pod skosem w dół i 20 października 1904 r. usłyszeli odgłosy japońskich prac minerskich.
26 października, po określeniu za pomocą nasłuchu kierunku japońskiego ataku, Rosjanie umieścili na końcu korytarza 123 kg prochu strzelniczego8 i kontynuowali kopanie do ostatniej chwili, aby zmylić Japończyków.

Minę wysadzili następnego dnia, niszcząc korytarz przeciwnika i zabijając część minerów, jednakże źle obliczyli wagę ładunku, który prawdopodobnie miał być jedynie kamufletem9, i w rezultacie doszło do zawalenia powierzchni i powstania leja.
Doprowadzili przy tym również do zawalenia części własnych umocnień i w ten sposób stracili teren, ułatwiając Japończykom natarcie.
W nocy z 27 na 28 października 1904 r. wdarła się więc tamtędy (przez uszkodzony róg kaponiery) do wnętrza fortu piechota japońska.

W ciemnościach rozgorzała zacięta walka na granaty, bagnety, kilofy i łopaty, po której przeciwnika wyrzucono z fortu, a wyrwę wypełniono workami z piaskiem.
Kiedy nad ranem Japończycy powtórnie próbowali zająć kaponierę, detonując ładunek wybuchowy w pobliżu wyrwy, czuwający obrońcy udaremnili wypad.

Postępy wojsk japońskich. Niebieska linia - 30 lipca, czerwona - 15 sierpnia, żółta - 20 sierpnia 1904, zielona - 2 stycznia 1905 r.  Źródło: wikimedia.org

Postępy wojsk japońskich.
Niebieska linia – 30 lipca, czerwona – 15 sierpnia, żółta – 20 sierpnia 1904, zielona – 2 stycznia 1905 r.
Źródło: wikimedia.org

Działania minowe w listopadzie 1904 r. Czwarty szturm twierdzy.

Niepowodzenie trzeciego szturmu nie zniechęciło gen. Nogiego, który nakazał kontynuować ostrzał oblężonej twierdzy, po otrzymaniu zaś w listopadzie uzupełnień i posiłków w postaci 7. Dywizji Piechoty nakazał pod koniec miesiąca podjąć przygotowania do czwartego już szturmu.

Mimo narastających utrudnień bytowych i chłodów jesiennych, obrońcy prowadzili aktywną wojnę minową, artyleria forteczna zaś zwalczała baterie i siłę żywą nieprzyjaciela, przy czym każda jej bateria miała z góry przydzielone cele.
Transzeje japońskie znajdowały się już tak blisko, że przeciwników oddzielały od siebie tylko fosy lub przedpiersia.

14 i 15 listopada 1904 r. wysadzono dwie kontrminy w sektorze obrony fortu nr II niszcząc obie galerie japońskie.
Jednakże wybuch drugiej odsłonił tylną ścianę kaponiery i wejścia do galerii kontrminowej umożliwiając saperom przeciwnika niepostrzeżone przeniknięcie do niej i po umocnieniu się zbudowanie przejścia przez fosę.

Przerwano natomiast budowę galerii kontrminowej z węzła obrony nr 3, kiedy okazało się, iż Japończycy przygotowali już swoją galerię minową do wysadzenia  (zdetonowali ją 17 listopada); zasypano ją zatem wraz z kaponierą i zalano cementem.

Japońskie oddziały inżynieryjne zbudowały jednak sieć transzei wokół Góry Wysokiej dochodząc aż do okopów rosyjskich, zawładnęły fosami fortów nr II i III i ich przeciwskarpami oraz dotarły aproszami, podciągniętymi z redut 1 i 2 oraz szańca Ichinobe na odległość około 100 m od Ścianki Chińskiej i około 15 m od okopów strzeleckich baterii „B”.

Krytyczna sytuacja zaistniała 20 listopada 1904 r. po zdetonowaniu miny japońskiej w galerii pod przedpiersiem fortu nr II – piechota przeciwnika opanowała bastiony i kaponiery flankujące fort, spychając obrońców w głąb zabudowań.
Dopiero atak 4 batalionu morskiego lejtienanta (kpt. mar.) Chmielewa, przeprowadzony trzy dni potem, wyrzucił przeciwnika z opanowanych bastionów.
Dla ochrony swoich saperów 3. Armia utworzyła specjalne pododdziały ochronne, użyła też tresowanych małych psów, które szczekaniem ostrzegały o obecności przeciwnika.

Szturm rozpoczął się 26 listopada 1904 r. zmasowanymi atakami na forty nr II i nr III oraz Bastion Kuropatkina, został jednak krwawo odparty – w pierwszym dniu szturmu Japończycy stracili 4500 zabitych i rannych, Rosjanie zaś około 1500.

Źródło: cityofart.net

Źródło: cityofart.net

O godz. 12.00 nad fortem nr II uniósł się słup ognia i dymu – to saperzy przeciwnika zdetonowali minę pod przedpiersiem fortu.  Był to niejako sygnał do ogólnego szturmu. Zaraz też ześrodkowane w paralelach i zewnętrznej kaponierze kompanie 11. Dywizji Piechoty wdarły się w kłębach wzniesionego pyłu do fosy, a następnie na przedpiersie.  Ponieważ jednak obrońcy wykazali wielką desperację i ten atak załamał się.
Jeszcze trzykrotnie kolumny szturmowe 11. Dywizji Piechoty próbowały wedrzeć się do fortu. Walki ustały ostatecznie około godz. 17, fosa fortu była podobna przepełniona zabitymi i rannymi żołnierzami 11. Dywizji.

Niezniechęcony tym Nogi nakazał następnego dnia przenieść kierunek głównego uderzenia na Górę Płaską i Wysoką.
Początkowo także i te ataki zostały odparte, kosztem jednak nieprawdopodobnie wysokich strat; powtarzając natarcie za natarciem, udało się w końcu oddziałom 3. Armii rankiem 5 grudnia zająć oba wzniesienia i utrzymać na nich pomimo rosyjskich kontrataków.

Zdobycie Góry Wysokiej, górującej nad Port Arturem i sąsiednimi umocnieniami rosyjskimi, było olbrzymim sukcesem Japończyków, praktycznie bowiem przesądzało o losach twierdzy i zamkniętej w niej eskadry (choć obrona Port Artura była jeszcze możliwa.).
Cena, jaką jednak przyszło za to zapłacić Japończykom była też bardzo wysoka – w dniach od 27 listopada do 5 grudnia zginęło lub zostało rannych dalszych 12 tys. żołnierzy 3. Armii, co wraz ze stratami poniesionymi w pierwszym dniu szturmu dawało liczbę 16500 zabitych i rannych.

Straty Rosjan były również ogromne i wyniosły w ciągu dziesięciu dni walk około 6 tys. zabitych i rannych. Wyczerpały one siły obrońców twierdzy, którzy pomimo zmobilizowania i wysłania na front lądowy większości marynarzy eskadry, nie byli w stanie obsadzić pozycji obronnych liczbą większą niż 17 – 18 000 żołnierzy, przy braku poważniejszych rezerw.

5cd958a84b7c502fc7fff79212d0985b

Ostrzeliwana szrapnelami japońska kolumna szturmowa forsuje zaporę z drutu kolczastego. Taktyka walk Japończyków o poszczególne umocnienia twierdzy odbywała się według utrwalonego niemal schematu. Oddziały szturmowe grupowano w aproszach lub paralelach podciągniętych pod atakowane dzieła fortyfikacyjne, skąd szeregami lub w kolumnach kompanijnych uderzały na nie starając się przez przedpiersia dostać do wnętrza umocnień. Ich załogi zwalczały te ataki zmasowanym ogniem karabinowym, granatami ręcznymi lub kontratakami na bagnety, co przy zwartych szykach napastników przynosiło im znaczne straty. Źródło: fastpic.ru

Ostatnie walki. Działania minowe w grudniu 1904 r.

Po upadku fortu nr II ustały na dziesięć dni walki na froncie wschodnim.
Tylko saperzy japońscy kopali galerie minowe pod węzeł obrony nr 3 i fort nr III, artyleria oblężnicza zaś ostrzeliwała bezustannie fortyfikacje i baseny portowe.

26 grudnia 1904 r. saperzy 3. Armii zdetonowali fugas minowy pod przedpiersiem węzła obrony nr 3, ale zbyt słaby ładunek nie spowodował żadnych szkód.10
Znacznie silniejszy był fugas założony nocą z 27 na 28 grudnia 1904 r. pod przedpiersiem fortu nr III, składający się z 12 ładunków dynamitu o łącznej wadze ponad 6 ton.
Ładunki te zdetonowano 28 grudnia o godz. 09.04, po zmasowanym ostrzale artyleryjskim fortu.
Nad fortem uniósł się słup dymu, ziemi i odłamków skalnych; od wstrząsu zwaliła się część umocnień ziemnych, kazamat i koszar, w przedniej kaponierze zaś wybuchł pożar.
Dwie godziny wcześniej Japończycy zdetonowali część ładunków, ale cała siła eksplozji poszła w głąb galerii minowej nie czyniąc żadnego wyłomu w przedpiersiu fortu.

Większość z 240-osobowego garnizonu fortu (w tym 58 marynarzy) poległa, część doznała zatrucia wytworzonymi przez eksplozję gazami.
W przedpiersiu powstały dwa wyłomy o średnicy 10 – 15 m, przez które wdarły się oddziały 9. Dywizji Piechoty spychając nielicznych obrońców na bateryjną linię obrony.
W walkach o fort Japończycy stracili ponad 1000 zabitych i rannych, przy czym część z nich w czasie detonacji ładunków.

Ciężka artyleria japońska ostrzeliwuje Port Artur. Nad chmurą dymu widać pocisk...

Ciężka artyleria japońska ostrzeliwuje Port Artur. Nad chmurą dymu widać pocisk…

... Upadek dwóch pocisków 280 mm wśród pozycji rosyjskich.  Bateria oblężnicza składała się z dwóch haubic kalibru 280 mm, prowadzących ogień na tej samej nastawie celownika. Ciężar pocisku 320 kg, ładunek szimozy 80 kg. Źródło: wikimedia.org

… Upadek dwóch pocisków 280 mm wśród pozycji rosyjskich. Bateria oblężnicza składała się z dwóch haubic kalibru 280 mm, prowadzących ogień na tej samej nastawie celownika. Ciężar pocisku 320 kg, ładunek szimozy 80 kg.
Źródło: wikimedia.org

Podsumowanie

Wynalezione w latach sześćdziesiątych XIX stulecia silne materiały wybuchowe, takie jak trotyl i dynamit, były przynajmniej dwukrotnie potężniejsze od prochu strzelniczego, ale nie od razu zastąpiły go w działaniach minowych z powodu szybkiego tempa ich detonacji.

Podczas tej wojny konstruowano też bardzo silne fortyfikacje polowe, w tym umocnienia ziemne, okopy i drut kolczasty, które okazały się na tyle odporne na ataki, że prowadzono przeciwko nim również działania minowe.
Według standardów wojny krymskiej (1853-1856 r.), w szczególności doświadczeń oblężenia Sewastopola, działania minowe były mało skomplikowane.

Typowy krajobraz przedpola rosyjskiej twierdzy na którym skupiały się poszczególne odcinki frontu lądowego. Poszczególne góry i wzgórza, dominując nad otoczeniem, dawały Rosjanom znaczną przewagę, jednak niwelowała ją zbyt duża liczba tzw. martwych pól ostrzału (urwiste stoki, jary, wyschłe strumienie), co udaremniało prowadzenie skutecznego ognia z pobliskich fortów i baterii. Dzięki tym martwym polom udało się też saperom japońskim stosunkowo blisko doprowadzać swoje aprosze i paralele od pierwszych umocnień rosyjskich.  Źródło: cityofart.net

Typowy krajobraz przedpola rosyjskiej twierdzy na którym skupiały się poszczególne odcinki frontu lądowego.
Poszczególne góry i wzgórza, dominując nad otoczeniem, dawały Rosjanom znaczną przewagę, jednak niwelowała ją zbyt duża liczba tzw. martwych pól ostrzału (urwiste stoki, jary, wyschłe strumienie), co udaremniało prowadzenie skutecznego ognia z pobliskich fortów i baterii. Dzięki tym martwym polom udało się też saperom japońskim stosunkowo blisko doprowadzać swoje aprosze i paralele od pierwszych umocnień rosyjskich.
Źródło: cityofart.net

Wojna rosyjsko-japońska skłoniła armie europejskie do ponownego poświęcenia uwagi swym możliwościom oblężniczym.

W armiach europejskich panowała ogólna tendencja do umniejszania roli szkolenia technicznego. Stan ten pogorszył się wraz z wprowadzeniem armii z poboru, o krótkim okresie służby.

Niemiecki oficer saperów, kapitan Toepfer, przy okazji oceny roli wojsk technicznych w wojnie rosyjsko-japońskiej , dokonanej w opublikowanej w 1906 r. pracy pt. Kriegstechnische Zeitschrift, argumentował, że konflikt ów ukazał niemożność szturmowania fortyfikacji polowych wzniesionych przez Rosjan, zwłaszcza że przygotowanie artyleryjskie było niewystarczające.

Konstruowanie tak rozbudowanych fortyfikacji polowych było błędem Rosjan, ponieważ uwięziły ich i stały się celem samym w sobie. Co więcej, takie umocnienia polowe wymagały broni i taktyki stosowanych przy działaniach oblężniczych:

(…) unaoczniło się, że dobrze ufortyfikowana pozycja nie może zostać zdobyta tylko metodami walki stosowanymi w polu. Jedynie ciągły ogień ciężkiej  artylerii oraz prowadzone krok po kroku natarcie piechoty pod osłoną tegoż ognia mogło doprowadzić do ich zdobycia.

• S. Jones – Wojna Pod Ziemią, 1914 – 1918, str. 22.

Przewidział on, że zadania dla saperów i minerów znajdą się nie tylko przy podejmowaniu działań oblężniczych, ale również przeciwko takim właśnie umocnieniom polowym:

Sugerowano, że w działaniach przeciwko dobrze umocnionym pozycjom polowym konieczne są metody podobne do stosowanych przy zdobywaniu twierdz – tak więc wprowadzenie do akcji nie tylko artylerii, ale również wojsk technicznych, co zarazem oznaczać będzie wzrost ich znaczenia.

•  S. Jones – Wojna Pod Ziemią, 1914 – 1918, str. 22.

W 1907 r. Brytyjczycy urządzili swoje pierwsze od 1887 r. ćwiczenia oblężnicze, które przeprowadzono w Szkole Inżynierii Wojskowej w Chatham.
Przez dwa miesiące podprowadzano miny pod dwa przestarzałe forty i zdetonowano wiele ładunków. Manewry te były wynikiem wydarzeń wojny rosyjsko-japońskiej:

(…) brak umiejętności technicznych, jakimi się wykazały wojska japońskie w ataku na Port Artur, zwróciły uwagę angielskich władz wojskowych na naglącą potrzebę przeszkolenia żołnierzy w dziedzinie działań oblężniczych, przede wszystkim zaś w pracach minerskich i kontrminerskich , których badanie od wielu lat było zaniedbane. Uznano, że dni działań minowych i ręcznych granatów były policzone. Ostatnia wojna rosyjsko-japońska wykazała jednak jasno, że tak nie jest.

• S. Jones – Wojna Pod Ziemią, 1914 – 1918, str. 27.

nogi

U góry: Maresuke Nogi.  U dołu: Roman Kondratienko. Rosyjski dowodzący niemal na każdym kroku okazywał się być lepszym taktykiem od swego japońskiego rywala.  Źródło: oldtokyo.com, regiment.ru

U góry: Maresuke Nogi.
U dołu: Roman Kondratienko.
Rosyjski dowodzący niemal na każdym kroku okazywał się być lepszym taktykiem od swego japońskiego rywala.
Źródło: oldtokyo.com, regiment.ru

Ponury epilog

W 1920 r. Toepfer, który czternaście lat wcześniej był kapitanem liczącym na zwiększenie znaczenia formacji technicznych, ubolewał nad brakiem przygotowania do działań minowych w przededniu wojny:

Kiedy podczas wojny rosyjsko-japońskiej rosyjscy saperzy atakowali pojedyncze japońskie punkty umocnione za pomocą podkopów, nie dostrzegano jeszcze faktu, że w efekcie rozwoju działań defensywnych narodziła się wojna okopowa.

   • S. Jones – Wojna Pod Ziemią, 1914 – 1918, str. 34.

W europejskiej wojnie powszechnej, która wybuchła latem 1914 r., pole walki minerów przeniosło się z twierdz na ziemię niczyją,  same działania minowe stały się ważnym narzędziem w rękach dowódców.
Gdy wojna na froncie zachodnim przyjęła postać działań pozycyjnych, niemożność zdobycia fortyfikacji polowych bez poniesienia przy tym wysokich strat została udowodniona ponad wszelką wątpliwość, a technika działań oblężniczych, w tym podkopowych i minowych zaczęła się rozwijać.

Finałowe walki o Górę Wysoką (203.). Warto ilustrację otworzyć w nowym oknie. Wtedy robi zdecydowanie większe wrażenie. Źródło: cityofart.net

Finałowe walki o Górę Wysoką (203.). Warto ilustrację otworzyć w nowym oknie. Wtedy robi zdecydowanie większe wrażenie. Źródło: cityofart.net

1 Rozpoczął się on 19 października 1904 r., po silnym przygotowaniu artyleryjskim. Początkowo ataki japońskie skierowane były przede wszystkim na lewe skrzydło obrony rosyjskiej i umocnienia centralne, był to jednak tylko podstęp, mający odwrócić uwagę obrońców, główne uderzenie miało bowiem nastąpić na prawym skrzydle obrony rosyjskiej, w okolicach fortu nr III i nr II.
Po zaciętych walkach udało się Japończykom zdobyć 20 sierpnia wzgórza Panlunshan i Górę Narożną, dalsze ataki załamały się jednak na twardej obronie rosyjskiej. Wówczas, zgodnie z planem, licząc na wykrwawienie się obrońców, gen. Nogi rozkazał zaatakować pozycje nieprzyjacielskie na wschodnim skrzydle, próbując zdobyć przede wszystkim fort nr II. Pomimo pewnych przejściowych sukcesów natarcie to zostało krwawo odparte i nie przyniosło Japończykom prawie żadnych zdobyczy. Ostatecznie, po utracie 15,5 tys. zabitych i ciężko rannych żołnierzy, Nogi przerwał ataki 24 sierpnia. Straty rosyjskie nie przekroczyły w tym czasie 5 tys. ludzi.

2 Maresuke Nogi (1849-1912) – generał Cesarskiej Armii Japońskiej (大日本帝國陸軍 Nippon Rikugun), w czasie wojny rosyjsko-japońskiej, w czerwcu 1904 r. został nominowany na dowódcę 3. Armii (90 tys. żołnierzy), która prowadziła blokadę Portu Artura z lądu.

3 Przykopy (aprosze, sapy) były to rowy komunikacyjne, których zygzakowaty przebieg zabezpieczał przed ostrzałem z twierdzy.
Przykopy łączono tzw. linią równoległą (paralelą) – rowem umożliwiającym komunikację między przykopami, przeznaczonym do przerzucania lub gromadzenia oddziałów szturmowych dla wykonywania ataków lub odpierania wypadów obrońców (wycieczek.).
Chodniki minerskie zwano też często galeriami minerskimi. Wybuchy min podziemnych niszczyły z reguły dzieła fortyfikacyjne. Dlatego, aby udaremnić przeciwnikowi podejście pod nie, obrońcy kopali tzw. chodniki kontrminowe organizując z nich zasadzki lub zakładając własne miny dla niszczenia chodników minerskich atakującego.

4 Heihachirō Tōgō (1848-1934) – jeden z głównych autorów zwycięstwa w wojnie rosyjsko-japońskiej. Głównodowodzący japońskiej Połączonej Floty (聯合艦隊 Rengō Kantai.).

5 Roman Kondratienko (1857-1904) – generał, dowódca 7 Dywizji Wschodniosyberyjskiej. Utalentowany teoretyk i praktyk w dziedzinie fortyfikacji, już od września 1904 r. faktycznie dowodził obroną twierdzy.

6 Anatolij Stessel (Stössel) (1848-1915) – generał, dowódca 3 Korpusu Syberyjskiego i Kwantuńskiego Rejonu Ufortyfikowanego. Komendant twierdzy Port Artur. Zainteresowany przede wszystkim własnymi interesami materialnymi, któremu zależało na jak najszybszym poddaniu twierdzy Japończykom.

7 Cały front lądowy obrony twierdzy podzielono na trzy odcinki obrony, również umownie nazwane frontami.
Najdłuższy (8 km) był tzw. front wschodni (dowódca gen. W. Gorbatowski), ciągnący się od Góry Krzyżowej (Krestowa), przez fort nr I, baterie „A” i „B”, fort nr II, reduty 1 i 2, fort nr III i węzeł obrony nr 3 do rzeki Lunhe, przy czym od baterii „A” do węzła obrony nr 3 linia frontu biegła wzdłuż starych fortyfikacji chińskich (tzw. Ścianka Chińska.).
Obsadzały go 22 kompanie piechoty z 10 działami polowymi jako ruchomym odwodem artyleryjskim.

8 Proch strzelniczy – tradycyjny materiał wybuchowy, złożony z saletry, siarki i węgla drzewnego, używany w podkopach minowych do 1915 r.

9 Kamuflet – ładunek wybuchowy przeznaczony do niszczenia wrogiego tunelu, którego eksplozja nie jest dostatecznie silna, by w jej wyniku powstał lej.

10 W grudniu 1904 r. w użyciu były ładunki o masie od 900 do 1300 kg.

Okopy wojny rosyjsko-japońskiej:

72400 SRWPhoto_162
Russo-Japanese War col-3012.1L
Russian_soldiers_stand_over_trench_of_dead_Japanese the-russo-japanese-war

Źródło: twcenter.net

Bibliografia

J.W. Dyskant – Port Artur 1904, Warszawa 1996.

S. Jones – Wojna Pod Ziemią, 1914 – 1918, Poznań 2010.

A.I. Sorokin – Oborona Port-Artura. Russko-japonskaja wojna1904 – 1905, Moskwa 1956.

Der japanisch-russische Seekrieg 1904/1905. Darstellung des japonischen  Admiralstabes, t. I, Die Bekämpfung der russischen Seestreitkräfte in Ryojun, Berlin 1911.

Der japanisch-russische Seekrieg 1904/1905. Darstellung des japonischen  Admiralstabes, t. II, Das Zusamenwirken der Flotte mit dem Landheere und die Operationen gegen des russische Geschwader in Wladiwostok bon Kriegsbeginn bis zum Ender des Jahres 1904, Berlin 1911.

P. Olender – Wojna Rosyjsko – Japońska 1904 – 1905. Działania na Morzu, Kraków 2010.

W.A. Apuszkin – Russko-Japonskaja wojna 1904-1906, St. Pietierburg 1911.

Komentarze

Wyznawca teorii wojennomorskich Mahana, Colomba i Corbetta. Gorący orędownik propagowania doktryny Nawalizmu na gruncie medialnym i społecznym w naszym kraju. Zainteresowania: wszystko co związane z budownictwem okrętowym oraz strategią i taktyką wojen morskich wieku pary, od okresu wojny krymskiej do okresu interwencji British Baltic Force w trakcie rosyjskiej wojny domowej włącznie. Dla stosownej przeciwwagi umysłowej, pochłania go również tematyka alianckich bombardowań powietrznych na niemieckie ośrodki miejskie w toku II WŚ oraz historia i rozwój "skrzydła bombowego" Rządu JKM - RAF Bomber Command.