Wizja Homara według IMI (system Lynx) na Jelczu P882D.43 8x8 / Fot.: rbase.new-factoria.ru

Polskie Kły IX – Propozycja na Homara: Lynx

W drugiej części mojego cyklu artykułów dotyczącego programu Homar, który ma na celu wyposażenie WP w polowe wyrzutnie rakietowe z możliwością rażenia celów do 300 kilometrów za liniami przeciwnika przedstawię kolejną ofertę podmiotu zagranicznego w toczącym się postępowaniu przetargowym. Zakup zestawów Homar jest jednym z najważniejszych programów modernizacji technicznej WP i zwiększenia polskich możliwości bojowych. Dzięki niemu nasza armia ma uzyskać możliwość oddziaływania ogniowego na dalekie zaplecze przeciwnika w przypadku ewentualnego konfliktu zbrojnego. Ostatnia część artykułów o kandydatach na Homara pojawi się za jakiś czas, gdy tylko zbiorę więcej materiałów na temat produktów oferowanych przez Roketsan. Bo nie tylko Amerykanie i Izraelczycy dysponują takimi systemami uzbrojenia. W międzyczasie zaprezentuje kolejne zawirowania wokół programu zakupu nowej generacji OP o kryptonimie Orka. Ale najpierw wracamy do tematu.

Co to jest system Lynx?

Lynx jest to „modułowa wieloprowadnicowa polowa wyrzutnia rakietowa” opracowana przez izraelską firmę zbrojeniową IMI (ang. Israel Military Industries). Jest to o tyle ciekawy system, że można na nim stosować zamiennie różne rodzaje amunicji. Dotyczy to zarówno amunicji niekierowanej jak i wysoko zaawansowanych pocisków kierowanych.

W typowej konfiguracji Lynx może obracać swoje pojemniki wyrzutnie w następujących zakresach: dziewięćdziesiąt stopni w azymucie i sześćdziesiąt w elewacji. W przypadku strzelania pociskami niekierowanymi z tyłu pojazdu są rozkładane podpory hydrauliczne, które jeszcze bardziej zwiększają precyzję prowadzenia ognia. Każda wyrzutnia posiada środki łączności i cyfrowy system kierowania ogniem. Dzięki temu każdy pojazd jest wpięty w sieciocentryczny system dowodzenia. Ma to pozwolić na pełni autonomiczne działanie. Namierzanie i odpalanie pocisków jest realizowane z wnętrza pojazdów. Na jednej wyrzutni można umieścić dwa różne pakiety amunicji, a czas przeładowania to mniej więcej 10 minut.

Bateria systemu to: cztery wyrzutnie i cztery pojazdy transportowo-załadowcze z bateryjnym stanowiskiem dowodzenia C4I w hermetycznym kontenerze. Pozwala to na ocenę danych przed odpaleniem i po ataku na szybką ocenę efektywności uderzenia ogniowego. Typowym nośnikiem systemu są pojazdy w układzie zawieszenia 6×6 lub 8×8.

Lynx został użyty w Gruzji podczas wojny z Rosją w 2008 roku, kiedy to 8 sierpnia posłużył do nocnego ostrzału Cchinwali. System jest używany przez siły zbrojne Azerbejdżan i Kazachstan, gdzie został nazwany Naiza.

IMI w swej ofercie dla Polski „bierze na siebie rolę integratora i podmiotu wspierającego użytkownika w toku całej eksploatacji systemu, wliczając to organizację systemu wsparcia logistycznego i szkoleniowego”[1]. Oprócz tego firma zintegruje pojazd z wybranym podwoziem, transferu części technologii do produkcji części pocisków i montażu końcowego w Polsce. Dodatkowo IMI zadeklarowało się „do zintegrowania systemu Lynx z już istniejącymi polskimi systemami dowodzenia, łączności i rozpoznania (C4I)”[2].

Link: http://www.imi-israel.com/home/doc.aspx?mCatID=66185.

Amunicja do systemu

Lynx może wykorzystywać rakiety o kilku różnych kalibrach: 122 mm, 160 mm, 227 mm, 306 mm (Extra) i 370 mm (Predator Hawk). System może używać również dzięki systemowi TCS amunicji niekierowanej kalibru 122 milimetrów, która jest podstawowym uzbrojeniem zestawu BM-21 Grad jak i jej pochodnych. W tym gronie znajdują się również polskie pociski rodziny M-21FK Feniks-Z. Firma Bumar Amunicja S. A. z oferuje następujące pociski z głowicą odłamkową M-21 FHE i zasięgiem do 42 kilometrów; a także głowicą cargo M-21 FK1, która przenosić z subamunicję kumulacyjno-odłamkową albo miny przeciwpancerne do 32 km. System w takim wypadku może strzelać łącznie czterdziestoma takimi pociskami po dwadzieścia w jednym zestawie prowadnic. Oprócz niekierowanych wszystkie inne wykorzystywane przez system pociski są odpalane z hermetycznie zamkniętych kontenerów wyrzutni.

Dodatkowo Lynx może zostać po zakupie pocisków manewrujących Deliah-GL ich lądową wyrzutnią, co jeszcze bardziej podnosi atrakcyjność tego systemu. Może przenosić maksymalnie dwie sztuki takiej amunicji.

LAR-160 / Fot. IMI

LAR-160 / Fot. IMI

LAR-160 lub po prostu LAR to typowy pocisk systemu Lynx. Ma on kal. 160 mm i waży 110 kilogramów, z czego 45 kg stanowi głowica kasetowa, która w środku przenosi 104 podpociski M85. Maksymalny zasięg wynosi 45 kilometrów.

Link: http://www.imi-israel.com/home/doc.aspx?mCatID=68412.

img634128085106285610

Accular / Fot. IMI

Accular (Accurate LAR) – to amunicja kierowana systemu. Naprowadzana jest bezwładnościowo ze wspomaganiem GPS, a w locie jest korygowana przez zamontowane z przodu pulsacyjne rakietowe silniczki korekcyjne ponad silnikiem napędowym. Z tyłu są zamontowane cztery wysuwane stabilizatory brzechwowe. Kołowy błąd trafienia (ang. CEP) to według producenta 10 metrów. Głowica ma 35 kg z czego 10 kg to materiał kruszący otoczony przez 22 tys. preferowanych odłamków wolframowych o masie 0,5 i 1 grama. Zasięg wynosi od 14 do 40 kilometrów. Maksymalnie Lynx może unieść 22 Acculary.

Link: http://www.imi-israel.com/home/doc.aspx?mCatID=68413.

EXTRA / Fot. IMI

EXTRA / Fot. IMI

EXTRA (ang. EXtended Range Artillery) to 306 mm amunicja o masie 430 kg (w tym 216 kg paliwa), zasięgu od 30 do 150 km i długości 4429 mm. Głowica może być odłamkowo-burząca albo kasetowa o masie do 120 kg (60 kg ładunku kruszącego z 31 tys. wolframowych odłamków o średnicy 1 mm). Z kolei głowica penetracyjna może pokonać 80 cm żelbetonu. Pocisk składa się z czterech części: część ogonowa z dyszą wylotową i czterema brzechwowymi trapezoidalnymi rozkładanymi stabilizatorami, napędowej z silnikiem, głowicy bojowej i nosowej z układem kierowania. Po odpaleniu i osiągnięciu apogeum toru lotu jego trajektoria ulega spłaszczeniu. Przednie powierzchnie sterowe unoszą dziób pocisku zmniejszając tym samym kąt natarcia i tym samym zwiększając zasięg przy zwiększeniu precyzji trafienia. Deklarowany CEP to 10 m. Lynx może przenosić 4 pociski w dwóch kontenerach po dwa. Został on ujawniony w 2005 roku.

Link: http://www.imi-israel.com/home/doc.aspx?mCatID=66186.

Podczas trwania Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach w 2014 roku zaprezentowano kolejny pocisk o nazwie Predator Hawk. Jego wymiary to: 5,4 metrów; 370 mm. Głowica to 200 kg. Pocisk ma taki sam układ aerodynamiczny. Lynx może obsługiwać dwa kontenery z dwoma pociskami każdy.

Lynx może wykorzystywać również system TCS (ang. Trajectory Correction System) do prowadzenia ognia z pociskami niekierowanymi z rodziny MLRS kal. 227 mm M26. W skład tego systemu wchodzą stanowisko dowodzenia, radiolokacyjny system śledzenia pocisków w locie i układu korygowania. Jest nim GRM (ang. Guidance Rocket Motor) to miniaturowy silnik korekcyjny zamontowany na pocisku. W takim wypadku 12 pocisków może zwalczać 12 celów. CEP to 40 m przy strzelaniu na maksymalny zasięg. Lynx może strzelać z dwóch kontenerów po 6 pocisków MLRS-TCS.

Link: http://www.imi-israel.com/home/doc.aspx?mCatID=68414.

Pocisk Deliah-GL / Fot. IMI

Pocisk Deliah-GL / Fot. IMI

Ostania pozycja na liście to Deliah-GL (ang. Ground Lauched). Jest on pociskiem manewrującym o zasięgu do 180 km. Waga pocisku to 320 kg z czego 30 kg to masa samej głowicy. Prędkość 0,3-0,7 Ma, a atak następuje z prędkością 0,85 Ma z 8500 m. Optoelektroniczny układ naprowadzania (wykorzystuje matryce CCD lub I2R) w który jest wyposażony pocisk umożliwia precyzyjne naprowadzanie pocisku nawet na ruchomy cel. CEP to 1 m. Z Lynxa można odpalać dwa pociski. Pocisk nie jest planowany jako amunicja wykorzystywana w Homarze, ale to interesująca pozycja której nie można pominąć.

Link: http://www.imi-israel.com/home/doc.aspx?mCatID=65742.

Możliwe podwozie dla spolonizowanego Lynxa

Jelcz P882D.43 8x8 / Fot. www.jelcz.com.pl

Jelcz P882D.43 8×8 kandydat na nośnik Lynx / Fot. www.jelcz.com.pl

Według deklaracji IMI w przypadku wyboru przez stronę polską Lynx firma bierze na siebie odpowiedzialność za integrację systemu z dowolnie wybranym nośnikiem. Lynx może zostać zamontowany na podwoziu kołowym w układzie 6×6 lub 8×8. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że system może używać pocisków kal. 370 mm to logiczne wydaje się wybór podwozia w układzie 8×8. Oprócz wzięcia na siebie odpowiedzialności za integrację systemu ogniowego i podwozia IMI zaprezentowała nawet propozycję nośnika polskiej produkcji. Na zdjęciu zaprezentowanym przez stronę izraelską jest nim Jelcz P882D.43 8×8. Po szczegóły samego podwozia odsyłam na stronę producenta. Jedynie o czym wspomnę to, że maksymalna dopuszczalna masa jaką ono może unieść to ponad 32 tony.

Link: http://www.jelcz.com.pl/index.php?id=p882d43.

Czym jest LORA i krótko o Haropie czyli oferta IAI

 

LORA / Fot.: global security.org

LORA / Fot.: globalsecurity.org

LORA to skrót od LOng Range Artilery, który jest produkowany przez IAI (ang. Israel Aerospace Industries). Jest on konkrecją systemu ATACMS i jest to precyzyjny pocisk balistyczny. Ponad 10 lat temu rozpoczęły się próby rakiety a system zaprezentowano w 2007. Według IAI pocisk może przez 5 lat przebywać w magazynie bez sprawdzania układów elektronicznych.

LORA jest jednostopniowym pociskiem na paliwo stałe. Kształt pocisku jest następujący: pocisk początkowo cylindryczny z czterema brzechwowymi stabilizatorami przechodzi w stożek. Pocisk ma łączną długość: 5,5 metra długości; średnica 0,62 m; 1600 kg masa (w tym 1 tona paliwa). W pięć minut pocisk może przebyć dystans 300 km, minimalny zasięg to 90 km. Kąt rażenia to od 60 do 90 stopni. Trajektoria pocisku jest „kształtowana”, o co chodzi zaraz wyjaśnię. Podczas startu pocisk zostaje wystrzelony w nietypowy sposób: pocisk według producenta oprócz szukania odpowiedniej trajektorii tak manewruje żeby utrudnić przeciwnikowi znalezienie miejsca wystrzelenia.

Głowica może być detonowana ze zwłoką żeby jej penetrator mógł przebić 110 cm żelbetu albo za pomocą metody kontaktowej lub zbliżeniowej co przy 240 kg materiału wybuchowego zapewnia dużą skuteczność rażenia celu. Ale w przypadku naszego kraju, który nie podpisał konwencji o amunicji kasetowej istnieje możliwość odpowiedniego wyposażenia głowic. Nawigacja jest bezwładnościowa ze wsparciem systemu GPS, a dzięki czemu CEP wynosi 10 metrów. Dzięki środkom łączności jedna bateria może zwalczać do szesnastu celów.

Typowy skład dywizjonu LORA to: stanowisko dowodzenia C3I, cztery pojazdy z wyrzutniami i czterema pojazdami transportowo-załodowczymi. A bateria to łącznie po szesnaście pojazdów z wyrzutniami i transportowo-załodowczymi.

Link do strony: http://www.iai.co.il/2013/16147-36447-en/Business_Areas_Military_Land_PrecisionStrike.aspx.

IAI Harop / Fot. IAI

IAI Harop / Fot. IAI

Harop to UCAV a dokładniej uzbrojenie krążące (ang. Loitering Munition). Jest rozwinięciem pocisku przeciwradiolokacyjnego Harpy, który można by nazwać samolotem kamikadze bo niszczył swój cel w podobny sposób co Harap: przez uderzenie w niego. Na jednej wyrzutni w układzie 8×8 może się znaleźć do tuzina UAV Harop, a jedna bateria może odpalić do 36 latających samobójców. Stanowisko dowodzenia C3I może kontrolować rój takich maszyn.

Maszyna jest wystrzeliwana z kontenera wyrzutni przy pomocy przyspieszacza rakietowego, a potem uruchamia się śmigło pchające. Rozpiętość z rozłożonymi skrzydłami dochodzi do 3 metrów, a długość dochodzi do 2,5 metra. Masa całkowita zestawu to 135 kg, a długotrwałość lotu wynosi 6 godzin.

UAV Harop pod nosem przenosi lekką dzienno-nocną głowicę optoelektroniczną, która może obracać się w pełnym zakresie 360 stopni. Z maksymalnego pułapu trzech kilometrów kamera pozwala na zidentyfikowanie i naprowadzenie maszyny na cel. Atak zostaje przeprowadzony z lotu nurkowego podczas którego maszyna osiąga do 100 m/s, a cel zostaje zniszczony lekką głowicą odłamkowo-burzącą. W przypadku wystąpienia konieczności zgodnie z zasadą „man in the loop” można przerwać atak.

Link: http://www.iai.co.il/2013/36694-46079-en/Business_Areas_Land.aspx.

Co ciekawe jedna z firm uczestniczących w przetargu na bezzałogowiec Gryf WB Electronics prowadzi prace nad podobnym rodzajem uzbrojenia znanym jako Warmate. (link: WB Electronics – Warmate).

Podsumowanie

Patrząc na obie oferty z Izraela możemy zauważyć jakie są pomiędzy nimi różnice, a także ofertą przedstawioną przez Lockheed Martin. Spróbuję przybliżyć różnicę pomiędzy nimi.

IMI zaprezentowało ciekawą ofertę dotyczącą nie tylko integracji systemu z wybranym podwoziem, ale także bogaty wybór środków rażenia celów w tym pociski manewrujące które można odpalać z pojazdów. Pozwala to na dowolny wybór celów i środków potrzebnych do ich zneutralizowania. Do tego oferowany jest transfer technologii potrzebnej do produkcji podsystemów i części wyposażenia. Mają zapewnić wsparcie w czasie eksploatacji systemu przez użytkownika. IAI z kolei zaprezentowało pocisk balistyczny i system rozpoznawczo-uderzeniowy, które mogą współdziałać razem co tworzy ciekawie uzupełniający się duet. Ale tej ofercie brakuje różnorodności w przeciwieństwie do Lynxa, który zaprezentował kompletny system.

Jeśli chodzi o ofertę ze Stanów Zjednoczonych: amerykanie oferują także bardzo ciekawe warunki współpracy przemysłowej więc po prostu przejść obok tej oferty także nie można. Amerykanie oferują system, który już był wielokrotny sprawdzany w warunkach bojowych i może skutecznie wypełniać swoje zadania i także oferują ciekawe propozycje dotyczące swojego systemu łącznie z transferem części technologii.

Jak widać przed decydentami w MON-ie stoi zadanie wybrania pomiędzy dwoma systemami dysponującymi dużymi możliwościami, które na długie lata zadecydują o możliwościach polskiej armii. Ale być może do nich może dołączyć jeszcze jeden oferent, ale o tym w kolejnej części cyklu…

Bibliografia:
Ciechanowski R., Program Homar w świetle trendów światowych, „Dziennik Zbrojny Analiza”, 2/2015, s. 66-79.
Maciejewski A., Homar – najpotężniejszy skorupiak polskiej artylerii, „Wojsko i Technika”, 1/2015, s. 36-46.
Niedbała M., Homar na MSPO 2015 – postępy, charakterystyka oraz nowości, „Armia”, 10/2015, s. 16-20.

Przypisy:

[1] A. Maciejewski, Homar…, s. 45
[2] Ibidem, s. 45

Zdjęcia:
http://rbase.new-factoria.ru/gallery/perspektivnaya-reaktivnaya-sistema-zalpovogo-ognya-homar-dlya-polshi, [dostęp: 18-11-2015]

oraz ze stron internetowych: IMI i IAI.

Lista artykułów:

Polskie Kły – Oczy i uszy. Cz. I.

Polskie Kły Cz. II. Naval Strike Missile – NSM

Polskie Kły – Cz. III. JASSM.

Polskie Kły Cz. IV. MdCN.

Polskie Kły Cz. V Orka i przetarg na pociski

Polskie Kły cz. VI Okręty, MdCN czy Tomahawk?

Polskie Kły cz. VII Rosyjska reakcja, opóźniona Orka

Polskie Kły cz. VIII – Propozycja na Homara: HIMARS

Komentarze

Student Instytutu Historycznego UW. Interesuję się historią wojskowości oraz techniką wojskową, w szczególności okres od początku II wojny światowej aż do dnia współczesnego.