A-10 Thunderbolt II jest pierwszym samolotem Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych zaprojektowanym dla bliskiego wsparcia sił lądowych. (Źródło: Wikimedia Commons)
A-10 Thunderbolt II jest pierwszym samolotem Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych zaprojektowanym dla bliskiego wsparcia sił lądowych. (Źródło: Wikimedia Commons)

Powstanie następca samolotów szturmowych A-10?

Dowództwo Lotnictwa Bojowego (Air Combat Command; ACC) amerykańskich Sił Powietrznych (USAF) zaprezentowało nową strategię rozwoju, w której m. in. nakreślono plany budowy następcy samolotów bliskiego wsparcia A-10 Thunderbolt II.

W dniu 10 sierpnia br. dowódca ACC, gen. Herbert J. Carlisle przedstawił dokument pt.: 2015 Air Combat Command Strategic Plan: Securing the High Ground, w którym omówiono główne założenia rozwoju i modernizacji podległych mu jednostek bojowych i wsparcia, tak aby skutecznie stawić czoła zagrożeniom XXI wieku. Dokument podkreśla przede wszystkim, że priorytetem będzie selektywna modernizacja floty myśliwców oraz bombowców, ze sztandarowymi programami myśliwca wielozadaniowego 5. generacji Lockheed Martin F-35 Lightning II (czytaj więcej: Myśliwce 5. generacji – stan na A.D. 2015) oraz jeszcze teoretycznego bombowca nowej generacji LRS-B.

Przypomnijmy, że w ramach programu Long Range Strike-Bomber (LRS-B) ma powstać maszyna, która w latach 20. XXI wieku zacznie zastępować samoloty B-52H Stratofortress oraz uzupełni flotę B-2A Spirit (którego z kolei następca ma wejść do służby w 2037 roku; program nosi nieoficjalne oznaczenie: 2037 Bomber). Do rywalizacji o kontrakt LRS-B stanęły koncerny Northrop Grumman oraz Lockheed Martin wspólnie z Boeingiem. Na początku lipca br. asystent sekretarza amerykańskich Sił Powietrznych ds. zakupów, dr. William A. LaPlante poinformował, że producent bombowców ma zostać ostatecznie wybrany w ciągu trzech najbliższych miesięcy. Podstawowym uzbrojeniem nowych maszyn mają być wykonane w technologii stealth pociski manewrujące dalekiego zasięgu Next-Generation Long-Range Stand-Off (LRSO), projektowane jako następcy wycofanych w 2012 roku pocisków AGM-129 ACM oraz AGM-86 ALCM, których służba zakończy się przed 2030 rokiem.

Podkreślono także konieczność rozwoju programu szkoleń, zarówno wirtualnego, jak i praktycznego, a także podejmowania kroków, które pozwolą sprostać rosnącym wyzwaniom w misjach powietrznej dominacji oraz poprawy zrównoważonego podejścia USAF do globalnych sieci kontroli, wywiadu, obserwacji i rozpoznania.

Jednakże jednym z ciekawszych punktów zaprezentowanego dokumentu jest plan budowy i rozwoju następcy samolotów Fairchild A-10 Thunderbolt II, którego program wstępnie nazwano A-10 replacement lub A-X:

Musimy również kontynuować zrównoważony rozwój wydolności bliskiego wsparcia powietrznego (Close Air Support; CAS – przyp. red.) na wszystkich platformach globalnego precyzyjnego ataku, zbadać możliwości dla przyszłej platformy CAS i wprowadzić konkretne inicjatywy, aby zapewnić utrzymanie zdolności CAS w całym lotnictwie bojowym.

Adnotacja na temat przyszłej platformy CAS jest wskazówką dla dowództwa USAF, które aktywnie realizuje wstępne założenia rozwoju następcy A-10, starając się uzyskać zgodę Kongresu na wycofanie ze służby zasłużonych dla lotnictwa USA maszyn.

Pełny tekst dokumentu jest dostępny w jęz. angielskim w formacie .pdf pod linkiem: 2015 Air Combat Command Strategic Plan: Securing the High Ground.

Dzień po wydaniu dokumentu, dowództwo USAF zapowiedziało powrót do Europy samolotów A-10. 12 maszyn, należących do 23. Skrzydła ACC (23rd Wing) zostanie przebazowanych z jednostki sił powietrznych Moody w stanie Georgia na Stary Kontynent jako część programu Theatre Security Package (TSP) w ramach wsparcia natowskiej operacji Atlantic Resolve, prowadzonej w związku z wojną w Donbasie. Nie podano jednak dokładnej daty, ani miejsca lokalizacji bazowania samolotów, tylko poinformowano, że będzie to być może zrealizowane tej jesieni na terytoriach środkowo- i wschodnioeuropejskich członków NATO. Celem takiego kroku ma być prowadzenie szkolenia u boku sojuszników i partnerów z NATO, aby wzmocnić współpracę i wykazać zaangażowanie USA w bezpieczeństwo i stabilność w Europie. Przypominamy, że w tym roku amerykańskie A-10 gościły w Polsce dwa razy (czytaj także: A-10 Thunderbolt II zagości nad polskim niebem?). Najpierw w marcu br. w ramach wsparcia operacji Dragoon Ride (czytaj także: Dragoon Ride – amerykańskie Strykery na polskich drogach oraz Fotorelacja – Dragoon Ride w Białymstoku), a potem pod koniec czerwca samoloty z 355. Skrzydła Myśliwskiego (355th Fighter Wing; 355 FW) z bazy Davis-Monthan w Arizonie stacjonowały w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku (w dniu 4 sierpnia br. opuściły nasz kraj – przyp. red.). W tym czasie prowadziły wspólne ćwiczenia z polskimi F-16C/D Jastrząb.

Fairchild A-10 Thunderbolt II, znany też jako Warthog (Guziec) jest samolotem bliskiego wsparcia powietrznego wojsk lądowych (CAS) przeznaczonym do rażenia naziemnych celów opancerzonych. Cechą charakterystyczną maszyny są skrzydła w kształcie krzyża oraz umieszczony tuż pod nosem samolotu wylot potężnego działka GAU-8/A Avenger. Działko wyposażone w 7 luf kal. 30 mm potrafi w ciągu zaledwie 17 sekund wystrzelać cały zapas amunicji, wynoszący 1.174 naboje (szybkostrzelność teoretyczna wynosi 4.200 naboi na minutę). Działko razi ogniem z dystansu nawet do 6.500 metrów, a seria pocisków z niego wystrzelonych jest w stanie przebić pancerz większości współczesnych czołgów i transporterów opancerzonych.

Genezy samolotu należy doszukiwać się w czasach zimnej wojny. Maszyna miała skutecznie przeciwstawiać się siłom pancernym Układu Warszawskiego i niszczyć je. Data pierwszego oblotu to 5 października 1972 roku. Nie dane mu jednak było stawić czoła siłą pancernym Układu Warszawskiego, a swojej skuteczności dowiódł w pełni dopiero podczas I wojny w Zatoce Perskiej. A-10 zniszczyły wówczas przeszło 1.000 czołgów, 2.000 pojazdów wojskowych i 1.200 stanowisk artylerii. Tym samym maszyna zasłużyła sobie w pełni na miano tank buster (niszczyciel czołgów).

Czytaj także: Stany Zjednoczone nie wystawią na sprzedaż samolotów A-10 Thunderbolt II

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty