Precedens Kosowa a problem statusu Abchazji i Osetii Południowej przed wojną sierpniową w Gruzji

Sytuację separatystycznych regionów Gruzji – Abchazji oraz Osetii Południowej zmienił się na początku 2008 r., kiedy to Kosowo jedna z serbskich prowincji ogłosiła niepodległość. Jednostronna deklaracja niepodległości, jak również dopełniająca ją pozytywna decyzja Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości stała się precedensem, który został odebrany w Europie (m. in. przez Naddniestrze, Krym, Górny Karabach czy Północny Cypr), jak na całym świecie (Tajwan) jako zielone światło dla swoich dążeń separatystycznych. Co w konsekwencji doprowadziło do wydarzeń sierpniowych w 2008 r.

17 lutego 2008 r. pozostające od 1999 r. pod faktyczną kontrolą Organizacji Narodów Zjednoczonych, Unii Europejskiej oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie Kosowo ogłosiło jednostronną secesję i powstanie nowego państwa. Nowopowstała Republika Kosowa to obszar o powierzchni ok. 11 tys. km2 i zamieszkane przez około dwa miliony ludzi, gdzie większość z nich, 90% całkowitej ludności, stanowią zamieszkujący tam Albańczycy, przy blisko 8% populacji Serbów1.

Prawne przesłanki do secesji oraz prawa do samostanowienia narodów

Fizyczna mapa Kosowa / Źródło: Wikimedia Commons

Przyczyn powstania zasady samostanowienia narodów można doszukiwać się w procesie dekolonizacji, czyli zniesienia systemu kolonialnego na świecie, który stał się jednym z czołowych przedsięwzięć XX w.    Jednak początki przyznawania określonym narodom praw do samostanowienia, można doszukiwać się już w czasie I wojny światowej, kiedy to wiele narodów prowadziło walki o odzyskanie własnej niepodległości, czego doskonałym przykładem jest status Polski. Prowadzone walki narodowowyzwoleńcze w czasie I wojny światowej doprowadziły do powstania nowej zasady o charakterze politycznym określanej mianem prawa narodu do wykonywania władzy suwerennej na terytorium, które zamieszkiwał. Na tej podstawie po zakończeniu wojny z rozpadu wielonarodowych państw powstało wiele nowych narodowych podmiotów politycznych2.

Obecnie zasada samostanowienia narodów jest powszechnie obowiązującą zasadą prawa międzynarodowego, zapisaną w licznych dokumentach międzynarodowych3. Zgodnie z jej zapisem wszystkie istniejące narody mają prawo swobodnie oraz bez zewnętrznej ingerencji określać swój status polityczny i dążyć do gospodarczego, społecznego i kulturalnego rozwoju4. Realizacja samostanowienia może więc przybrać dwie podstawowe formy: wewnętrzną i zewnętrzną. Samostanowienie wewnętrzne jest rozwinięciem dawnej zasady suwerenności narodu, czyli jest to prawo swobodnego wyboru przez naród swoich władz i do rzeczywistego wpływu na swoją sytuację polityczną oraz gospodarczą. Takie samostanowienie realizuje się w ramach dotychczas istniejących struktur państwowych, np. poprzez federalizm. Natomiast w drodze realizacji samostanowienia zewnętrznego naród tworzy nowe państwo albo przyłącza się do innej jednostki państwowej, która już istnieje. Powstanie nowego państwa może się dokonać w skutek dekolonizacji, secesji, rozczłonkowania lub zjednoczenia5.

Warto jednak wspomnieć, iż Karta Narodów Zjednoczonych nakazuje szanować integralność terytorialną państw i zakazuje ingerencji z zewnątrz w wewnętrzne sprawy państw i narodów, zwłaszcza przez pozbawienie narodów własnych środków egzystencji. Dlatego też prawo międzynarodowe przyjmuje, że prawo do secesji części terytorium i utworzenia własnego państwa na terytorium już istniejącego może nastąpić wyłącznie za zgodą rządu centralnego. W związku z tym, zasada do samostanowienia narodów nie jest jednoznaczna prawnie z pojęciem secesji, bowiem gdy przykładowo w jednej z prowincji państwa utworzy się ruch separatystyczny, to rząd tego państwa ma nadal możliwość decydowania o losie swojego terytorium zgodnie z zasadą integralności terytorialnej. Na podstawie tej zasady państwo ma prawo do ochrony swego terytorium, w tym także przeciwstawienia się wszelkimi legalnymi sposobami jednostronnej secesji, a inne państwa mają obowiązek niewspierania secesji w żaden sposób oraz pozostawania neutralnym w czasie konfliktu. Wobec tego jednostronna secesja nie jest uznawana na arenie międzynarodowej, jeśli jest sprzeczna z prawem krajowym. Jednak w pewnych wyjątkowych i uzasadnionych przypadkach przyjęło się, że może być ona zgodna z prawem międzynarodowym6.

W tym celu muszą zostać spełnione trzy podstawowe kryteria stanowiące podstawę do dokonania secesji. Po pierwsze, domaganie się samostanowienia mogą zgłaszać jedynie ludy definiowane na podstawie kryterium etnicznego, czyli zbiorowość posiadająca świadomość etniczną (narodową), wyrażającą się w poczuciu odrębności od innych i poczuciu przynależności do zbiorowości podobnych jednostek. Po drugie, warunkiem do uzasadnionego roszczenia samostanowienia jest naruszanie praw człowieka wobec członków ludu domagającego się secesji, przez państwo sprawujące nad nim władzę. Naruszenia te muszą mieć znaczny i trwały charakter oraz dotyczyć naruszeń praw używania języka, kultury, praw politycznych, okrucieństw wojny czy odmowy przestrzegania praw ekonomicznych. Po trzecie, nie mogą istnieć żadne inne efektywne rozwiązania konfliktu zgodne z prawem wewnętrznym lub międzynarodowym. Spełnienie warunku „jedynej słuszności” secesji jako drogi do realizacji prawa do samostanowienia często zależy nie tylko od czynników obiektywnych, lecz także od interesów politycznych w społeczności międzynarodowej7.

Ruiny domu kosowskich Albańczyków w pobliżu granicy z Albanią zniszczonego przez armię Federalnej Republiki Jugosławii / Źródło: Wikimedia Commons

Niepodległość Kosowa

W przypadku secesji Kosowa wszystkie powyższe kryteria międzynarodowe zostały spełnione. Jak już wspomniano na początku, większość ludności zamieszkującej terytorium Republiki Kosowa stanowią kosowscy Albańczycy. W tej kwestii również drugi element zostaje spełniony ponieważ przeprowadzona w 1999 r. ofensywa serbska doprowadziła do czystek etnicznych zamieszkujących tam Kosowarów, a także wypędzenia ponad 850 tys. kosowskich Albańczyków do Albanii, Macedonii czy Czarnogóry. Natomiast trzecie kryterium zostało spełnione za pomocą skutecznej międzynarodowej mediacji. Pierwszym etapem tych mediacji stały się rokowania z Rambuillet prowadzone wiosną 1999 r., a także przyjęta po zakończeniu nalotów NATO Rezolucja 1244 Rady Bezpieczeństwa ONZ. Na mocy owej rezolucji Kosowo stało się międzynarodowym protektoratem pozostając de iure integralną częścią Serbii do momentu podjęcia ostatecznej decyzji o jego statusie pomiędzy Belgradem, a Prisztiną8. W 2007 roku, z braku porozumienia, fiński dyplomata Martti Ahtisaari, ogłosił plan zakładający przyznanie Kosowu atrybutów państwowych przy bardzo szerokiej autonomii kosowskich Serbów. Plan ten nie został zaakceptowany przez wszystkie strony, ponieważ „za” opowiedziały się władze Kosowa, przeważająca większość państw UE oraz USA, natomiast przeciw były oczywiście władze Serbii i Rosji. Jednak pomimo tego sprzeciwu Kosowo przez 8 lat protekcji międzynarodowej wypracowało szereg atrybutów samodzielności, takich jak: odrębna waluta, albański jako język dominujący, czy posługiwanie się odrębnymi symbolami narodowymi oraz posiadanie oddzielnych władz. Ponadto Kosowo przez ten okres aktywnie działało na arenie międzynarodowej podpisując umowy z innymi podmiotami9.

Herb Republiki Kosowo / Źródło: Wikimedia Commons

Wobec spełnienia wszystkich wymogów prawa międzynarodowego, a także fiaska rozmów pomiędzy Serbią a Kosowem, przy wsparciu Stanów Zjednoczonych Ameryki i Unii Europejskiej, parlament kosowski, z premierem Hashimem Thaci’m na czele, 17 lutego 2008 r. przyjął jednostronną secesją i ogłosił niepodległość. Jednak nowopowstała Republika Kosowa nie została uznana na arenie międzynarodowej. Unia Europejska przyjęła deklarację jako fakt, ale ze względu na brak zgodności poszczególnych członków, pozostawiła uznanie nowego państwa w gestii indywidualnej państw Wspólnoty10. Jednakże Kosowo jako nowe państwo zostało dość szybko uznane przez państwa zachodnie. Z drugiej strony sprzeciw niepodległości udzieliła m. in. Serbia, Rosja, ale także Chiny, Gruzja oraz Hiszpania, czyli w większości te państwa które same mają problem z ruchami separatystycznymi. Swoistym zakończeniem „kosowskiego kazusu” była opinia wydana 22 lipca 2010 r. przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze, w której stwierdzono, iż ogłoszenie deklaracji niepodległościowej nie stoi w sprzeczności z żadnym zapisem prawa międzynarodowego. To właśnie przychylność MTS ostatecznie usankcjonowała funkcjonowanie nowego państwa kosowskich Albańczyków11.

Status Kosowa jako bodziec dla ruchów separatystycznych w zbuntowanych prowincjach Gruzji

Jak już wspomniano przykład uzyskania przez Kosowo niepodległości stał się niejako przykładem dla ruchów emancypacyjnych do dążeń separatystycznych, w tym także w Abchazji i Osetii Południowej. Jednakże porównując kazus Kosowa do przypadków zbuntowanych gruzińskich republik można jednoznacznie stwierdzić, że w przypadku Pristiny zaistniały przesłanki spełniające warunki do niepodległości. Natomiast nie można tego powiedzieć o dwóch pozostałych podmiotach sporu.

Wyraźnie zaznaczone dwie zbuntowane prowincje Gruzji / Źródło: Wikimedia Commons

Pierwszy z warunków, czyli odrębność kulturowo-językowa ludów definiowana na podstawie kryterium etnicznego i kwestii demograficznych nie spełniają oba regiony. Przede wszystkim nie istnieje naród południowoosetyjski, a pomimo tego, że Osetię Południową zamieszkują w większości Osetyjczycy, stanowiący 67,5% całości mieszkańców, przy 28% Gruzinów i 4% Rosjan oraz Ormian, to jednak nie są oni narodem różniącym się kulturowo ponieważ są pochodzenia indoirańskiego. Ponadto większa ich część zajmuje tereny dzisiejszej Osetii Północnej należącej do Federacji Rosyjskiej. Inaczej jest w kwestii Abchazów, którzy posługują się własnym językiem oraz posiadają odrębną od gruzińskiej tradycję historyczną i kulturową. Jednakże na terenach Abchazji, w skutek przemian historyczno-demograficznych, przez długi okres czasu najliczniejszą grupę etniczną stanowili Gruzini (wg stanu na 1992 r.: Gruzini – 45,7%, Abchazowie – 7,8%). Sytuacja zmieniła się dopiero po wojnie domowej i czystkach etnicznych z 1992 r., które doprowadziły do tego, że to Abchazowie stali się większością etniczną, ale nadal nie stanowią większości (w 2003 r.: Abchazowie stanowili ok. 43,8% natomiast Gruzini 21,2%). Biorąc przykład wojny z 1992 r., ale także okresu do wybuchu wojny sierpniowej również drugie kryterium międzynarodowego prawa do secesji jest niespełnione. Ponieważ pomimo okrucieństw wojen domowych zarówno w Osetii Południowej jak i Abchazji nie doszło ze strony gruzińskiej do masowego naruszania praw człowieka wobec członków ludu domagającego się secesji. Można nawet dojść do wniosku, że to ludność gruzińska była zmuszona opuścić Abchazję12.

Biorąc pod uwagę znaczące różnice pomiędzy separatyzmami kosowowskim, abchaskim i osetyjskim należy się zgodzić z Radosławem Grodzkim, który uważa, że niepodległość ogłoszona przez Kosowo stała się jedynie pretekstem do działań Rosji wobec Gruzji. Moskwa uczyniła sprzeciw wobec uznania niepodległości za jeden z głównych elementów prowadzenia swojej polityki zagranicznej wobec Gruzji. Trzeba zaznaczyć iż już w 2006 r. prezydent Rosji Władimir Putin zasugerował, że jeśli zostanie uznana niepodległość Kosowa takie samo rozwiązanie powinno być zastosowane wobec Abchazji i Osetii Południowej13.

Po ogłoszeniu niepodległości przez Kosowo rosyjski parlament (Duma i Rada Federacji) krytycznie przyjął tę decyzję oraz ogłosił zmianę polityki Rosji wobec separatystycznych republik gruzińskich. Tego samego dnia prezydencji Abchazji – Sergiej Bagapsz, jak i Osetii Południowej – Eduard Kokojta, ogłosili zamiar zwrócenia się do Rosji, Wspólnoty Niepodległych Państw oraz ONZ o uznanie swojej niepodległości.

Narodowo-patriotyczny baner na ścianie w Abchazji / Źródło: Wikimedia Commons

Łukasz Reszczyński zauważa, iż Rosja nie zaakceptowała ogłoszenia niepodległości przez Kosowo i przez cały czas stała na stanowisku, iż jest to wydarzenie sprzeczne z przyjętymi normami prawa międzynarodowego, co może stać się impulsem do dalszych tego typu działań. Powodem tego stanowiska było obawy, że proces ten rozszerzy się na całą przestrzeń postradziecką, na której podobnych przypadków jest wiele, gdzie doskonałym przykładem może być Czeczenia. Jednak postawa Moskwy opierająca się na priorytecie wobec poszanowania integralności państwowej (jaka została przez nią przyjęta wobec Serbii i Kosowa) stanowiła sprzeczność wobec działań jakich dopuścił się Kreml w 2008 r. wobec Abchazji oraz Osetii Południowej14.

Podsumowując, można stwierdzić iż precedens odzyskania przez Kosowo niepodległości miał realny wpływ na rosyjsko-gruziński konflikt zapoczątkowany w kwietniu 2008 r., a którego finał rozegrał się w sierpniu – uznaniem przez Rosję państwowości Abchazji i Osetii Południowej. Warto jednak nadmienić, iż kazus Kosowa został zręcznie wykorzystany przez Kreml i stał się pretekstem do skutecznego obniżenia poziomu relacji na linii Gruzja-Waszyngton-NATO oraz podważenia pozycji prezydenckiej Saakaszwilego wybranego na przywódcę Gruzji po rewolucji róż w 2003 r.

Przypisy:

[1] K. S. Morawski, Procesy narodowotwórcze, narody i problemy narodowościowe w regionie Bałkanów, [w:] Wprowadzenie do Studiów Wschodnioeuropejskich. Tom 1: Bałkany: Przeszłość – teraźniejszość – przyszłość, red. M. Podolak, Lublin 2013, s. 326.
[2] M. Missala, Geneza i współczesne dylematy samostanowienia narodów, [w:] Dylematy państwowości, red. K. Trzciński, Warszawa 2006, s. 39-40.
[3] Są to między innymi: Karta Narodów Zjednoczonych z 1945 roku, Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych z 1966 roku, Deklaracja Zasad Prawa Międzynarodowego dotyczących przyjaznych stosunków i współdziałania państw zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych z 24 października 1970 roku – Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego 2625, Deklaracja Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych z okazji pięćdziesiątej rocznicy powstania Narodów Zjednoczonych – Rez. 50/6, 9 listopada 1995. Zob.: A. Cassese, Self-determination of peoples: A legal reappraisal, Cambridge 1995.
[4] M. Kałduński, Bezpieczeństwo międzynarodowe a uznanie państw. Kilka uwag na marginesie sprawy kosowskiej, [w:] Bezpieczeństwo międzynarodowe – szanse i zagrożenia, red. J. H. Szlachetko, Gdańsk 2009, s. 31.
[5] M. Missala, op. cit., s. 45-47.
[6] L. Wiśniewski, Samostanowienie narodów, [w:] Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych. Komentarz, red. R. Wieruszewski, Warszawa 2012, s. 27; M. Kałduński, op. cit., s. 32-35.
[7] B. Janusz-Pawletta, Separatystyczne dążenia Naddniestrza, Abchazji i Osetii Południowej a prawo międzynarodowe , „Bezpieczeństwo Narodowe” 2006, nr 2, s. 98.
[8] B. Janusz-Pawletta, op. cit., s. 99-100.
[9] A. Balcer, M. Kaczmarski, W. Stanisławski, Kosowo – przed ostatecznym rozwiązaniem. Proces uregulowania statusu międzynarodowego – uwarunkowania polityczne i historyczne, perspektywy rozwoju sytuacji, Warszawa 2008, s. 12-31.
[10] Polska uznała Kosowo 26 lutego 2008 r., po siedmiodniowej zwłoce – dokonała tego jako osiemnaste w kolejności państwo świata, trzynasty członek NATO oraz dziesiąty członek UE.
[11] Ł. Reszczyński, Niepodległość Kosowa a wojna sierpniowa, [w:] Konflikt kaukaski w 2008 roku, red. R. Potocki, M. Domagała, P. Sieradzan, Warszawa 2012, s. 108.
[12] Ibidem, s. 109-110; K. Dąbrowski, Secesjonizm Abchazji i Osetii Południowej jako ryzykowny instrument rosyjskiej polityki neoimperialnej, [w:] Dylematy państwowości, red. K. Trzciński, Warszawa 2006, s. 135.
[13] R. Grodzki, Wojna gruzińsko-rosyjska 2008. Przyczyny – przebieg – skutki, Zakrzewo 2009, s. 83-84.
[14] Ł. Reszczyński, op. cit., s. 106.

Komentarze

Absolwent historii i politologii na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Interesuje się historią wojskowości XX w., stosunkami międzynarodowymi, terroryzmem oraz polskimi misjami stabilizacyjnymi poza granicami kraju.