Projekt regulacji dostępu do broni palnej dla Obywateli RP

Obecnie obowiązujące przepisy regulujące dostęp do broni wywodzą się z czasów PRLu, kiedy to władza ludowa szczególnie obawiała się „swego” ludu. W związku z tym, nawet uczciwy obywatel, nie chcący obalić systemu, ani „godzić w sojusze” miał problem w zdobyciu pozwolenia na broń. Cała koncepcja porządku publicznego w czasach reżimu komunistycznego opierała się na równomiernym terrorze Milicji Obywatelskiej skierowanemu zarówno w stronę przestępców, jak i pokojowej opozycji politycznej (występującej przecież w każdym kraju prawa).

Sklep Urodzeni Patrioci

III RP niejako odziedziczyła tę spuściznę. Z tą różnicą, że Policja odeszła od stosowania terroru względem wszystkich obywateli (przynajmniej w założeniach), zwiększając przy tym mimowolnie pobłażliwość względem pospolitych przestępców. Skutkiem tego jest obecny stan rzeczy, gdzie wariat z maczetą może bezkarnie biegać po mieście, a Policjanci nie są w stanie skutecznie go unieszkodliwić.

1. Qui desiderat pacem, praeparet bellum

Jak głosi ta stara rzymska maksyma, „kto chce pokoju, niech szykuje się na wojnę”. Niestety ale jest to prawda. Historia jednoznacznie uczy nas, że narody które chcą cieszyć się pokojem i wolnością, muszą być w stanie w godzinie próby okazać się sprawnymi wojakami. Tak było w czasach cesarza Oktawiana, tak też i było w czasach Złotego Wieku Rzeczypospolitej, kiedy wielu obywateli umiejąc władać mieczem, umiało utrzymać zagrożenie z dala od serca swego kraju. Stąd płynie konieczność umożliwienia zwykłym obywatelom dostępu do środków obrony.

2. Zarys konceptu regulacji dostępu do broni palnej

Moja koncepcja sposobu na uregulowanie obywatelom dostępu do broni palnej opiera się na pewnej analogii do istniejącego i powszechnie działającego systemu w Polsce i na świecie. Jest nim… prawo jazdy.

Nawiązując do głównego argumentu przeciwników liberalizacji dostępu do broni – „broń jest niezwykle niebezpiecznym narzędziem, byle kto jej nie może mieć!” dochodzimy do wniosku, że to samo można powiedzieć o samochodzie. Używając go w nieprawidłowy sposób, można zniszczyć czyjeś mienie, pozbawić siebie lub kogoś zdrowia i życia. A jednak wszędzie na świecie wydawane są pozwolenia na użytkowanie tych pojazdów.

Broń, podobnie jak samochody, należałoby podzielić na trzy kategorie:
kat „A” – Broń Obrony Osobistej (BOO)
kat „B” – Broń Obrony Mienia (BOM) lub Broń Obrony Miru Domowego (BOMM)
kat „C” – Broń Specjalna (BS)

2.1. Zezwolenie

Aby uzyskać do nich dostęp, należałoby przejść państwowy egzamin, po uprzednim dostarczeniu zaświadczenia o niekaralności oraz zaświadczenia lekarskiego o stanie zdrowia psychicznego. W odróżnieniu od prawa jazdy nie uważam za konieczne prowadzenia obowiązkowych kursów. Przepisów prawnych i całej teorii można nauczyć się samemu, a sprawność w strzelaniu zdobyć na okolicznej strzelnicy (dodatkowym plusem tego rozwiązania byłaby popularyzacja strzelectwa jako sportu, co implikuje pojawianie się nowych strzelnic).

Organem wydającym „strzeleckie prawo jazdy” byłaby Komenda Wojewódzka Policji. Dokument ten upoważniałby do kupna broni według przynależnej kategorii w dowolnym sklepie (konieczność okazania dokumentu, a więc tylko odbiór osobisty!), przy czym sklep byłby zobowiązany wprowadzić takową broń do ogólnopolskiej bazy danych, oraz dostarczyć posiadaczowi formularz do wypełnienia. Z wypełnionym formularzem i z ważnym zezwoleniem, posiadacz mógłby udać się do dowolnego Komisariatu Policji, gdzie od ręki zostałby wydany dowód rejestracyjny broni, potwierdzający jej legalność oraz obecność w Bazie Danych. Oczywiście, mając przy sobie broń konieczne byłoby okazanie funkcjonariuszom przy ewentualnej kontroli zezwolenia a także dowodu rejestracyjnego.

2.2. Kategorie

W ramach kategorii „A” zawierałaby się broń krótka (np. Colt 1911, czy P-64). Zezwolenie na nią można by było wyrobić będąc Obywatelem RP spełniającym wymogi ogólne (zaświadczenie o niekaralności, zaświadczenie lekarskie) oraz mając ukończone 21 lat.

W ramach kategorii „B” znajdowałaby się wszelkiego rodzaju broń długa  ręczna lub samopowtarzalna, pod warunkiem, że nie strzela ona ogniem ciągłym, oraz nie jest współczesną bronią snajperską. Byłyby to więc bronie typu „shotgun”, sztucer, karabiny (np. historyczny Lee Enfield, czy Beryl w wersji cywilnej). W ramach kategorii „B” znajdowałaby się także broń myśliwska. Aby zdobyć zezwolenie tej kategorii konieczne byłoby posiadanie kategorii „A” minimum 2 lata, lub zaświadczenie o odbytej służbie zasadniczej.

Kategoria „C” obejmowałaby broń stricte wojskową – kbk AKM, Beryl wz.96, M4, M16 etc. Dostęp do niej byłby możliwy tylko i wyłącznie będąc Żołnierzem w służbie czynnej Wojska Polskiego (nienagannym),będąc Żołnierzem Obrony Terytorialnej (lub jej odpowiednika, kiedy tylko takowa powstanie), Policji itd.

2.3. Egzamin

Egzamin odbywałby się na wyznaczonej wcześniej strzelnicy policyjnej lub wojskowej, a Egzaminatorem mógłby być emerytowany lub czynny funkcjonariusz Policji, Żandarmerii Wojskowej lub żołnierz w stopniu przynajmniej podoficerskim, który uzyskał ku temu stosowne uprawnienia.

Egzamin składałby się z części teoretycznej i praktycznej. Teoria obejmowałaby znajomość przepisów prawnych regulujących dostęp do broni, zasady bezpiecznego posługiwania się bronią, znajomość budowy i zasad konserwacji broni (demontaż, czyszczenie i ponowny montaż broni, ustalonej „eLki”). Praktyka powinna obejmować strzelanie do tarczy z trzech różnych odległości (w tym z kilkoma „wadliwymi” nabojami skutkującymi zacięcie broni) a także ostrzał celów ruchomych.

 3. Wnioski

Niniejszy dokument znajduje się na razie w fazie wstępnej, planuję rozszerzyć go o dodatkowe wnioski, myśli, pomysły itp.

   Autor: Michał Wiszniewski

Komentarze

Nowa Strategia” jest portalem internetowym poświęconym tematyce bezpieczeństwa, historii oraz wojska. Informujemy o najważniejszych wydarzeniach oraz przedstawiamy własne komentarze na ich temat. Obejmujemy również patronatami wydarzenia naukowe, społeczne oraz sportowe w Polsce.