Chłop niosący na swych barkach księdza i szlachcica – satyra polityczna
Chłop niosący na swych barkach księdza i szlachcica – satyra polityczna

Przedrewolucyjna Francja

Na początku należy zwrócić uwagę na rozwój kapitalizmu w XVIII w.  W tym okresie formy feudalne stawały się w pewnym znaczeniu odchyleniem od relacji zachodzących w życiu codziennym.  Francja w porównaniu z Anglią nie była krajem stojącym na tak wysokim stopniu rozwoju  kapitalistycznego. Jednakże istotnym punktem jest sam moment przejścia z feudalizmu do kapitalizmu. Francja miała to do siebie, że panowała w społeczeństwie tendencja konserwatywna. Właśnie z tego mało istotnego czynnika,  moment przejścia zaowocował radykalnymi zmianami rzeczywistości,  co zostało podkreślone sformułowaniem Wielka Rewolucja Francuska a nie Rewolucja Francuska. Poprzez dodanie owego przedrostka został podkreślony gwałtowny charakter zmian. Pod nazwą nie kryje się jedna rewolucja,  a kilka mających swoje miejsce w latach 1789-1794.

Przyjrzyjmy się teraz pozycji i strukturze Francji w Europie . Przed rewolucją panowało przekonanie o potędze Francji. Wówczas w jej granicach nie znajdowało się miasto Awinion i hrabstwo Venaissin,  kilka posiadłości  było pod władzą książąt Rzeszy co ograniczało  władzę monarchy francuskiego.  Biskup sztrasburski władał ziemiami nad wschód od Renu, które były częścią Rzeszy Niemieckiej. W granicach Francji wykreowało się autonomiczne państwo Andorra. Namiestnik Andorry był mianowany  przez króla francuskiego, jednakże ten musiał działać w porozumieniu z  hiszpańskim biskupem z Urgel.  Dosyć niepokojąca sytuacja rozwijała się w obrębie Nawarry, gdzie jej przedstawiciele podczas Zgromadzenia Narodowego oświadczyli jej niezależność od zwierzchnictwa króla francuskiego.

Francja, biorąc pod uwagę ludność, należała do czołówki państw europejskich. Razem z Korsyką  liczba ludności sięgała 27 mln mieszkańców.  Dla porównania kraje brytyjskie  liczyły około 15 mln a Hiszpania  11 mln. Francję natomiast przewyższała pod tym względem Rosja licząca 28 mln ludności.  Różnica jest widoczna pomiędzy tymi dwoma państwami  jeśli  naszą uwagę przykuje kryterium jednolitości pod względem kulturowym, etnicznym i religijnym.  Była to duża zaleta w tych czasach ale nadal większa część społeczeństwa zamieszkiwała  na wsi i prowadziła rolniczy tryb życia.

Pod względem społeczno-prawnym Francja była podzielona na stany. Wśród stanów rozróżniamy kler, szlachtę i tych którzy nie należą do tych dwóch  czyli resztę ludności. Przyjrzyjmy się teraz dokładnie poszczególnym stanom. Kler miał wiele przywilejów które przejawiały się między innymi w tym , że miał pierwszeństwo przed wszystkimi, sam jego autorytet wzrastał ze względu na to że kult katolicki miał charakter publiczny, duchowni byli objęci własną jurysdykcją, a także wyjęci z pod obowiązku  płacenia większości podatków. Nie tylko na tym została zbudowana pozycja duchowieństwa. Kościół władał  10 % ziemi uprawnej, a jego skarbiec był zapełniany jałmużnami i rentami co dawało około 180-200 mln liwrów na rok. Jak już wcześniej zostało wspomniane Kościół był zwolniony z większości  podatków. W związku z tym płacił na rzecz państwa tak zwaną decima ordinaria w kwocie od 400 do 500 tyś. liwrów rocznie. Jednakże i Kościół był zróżnicowany biorąc pod uwagę powyższe czynniki, ponieważ dotyczyły one wyższego duchowieństwa.  Kler parafialny znajdował się w dużo gorszej sytuacji. Ponosił on ciężary państwowe i podlegał  zwykłej dziesięcinie. Prowadziło to do ubogiego życia wśród duchownych parafialnych rekrutujących się z mieszczan i z chłopów. Natomiast Biskupem mógł zostać tylko szlachcic.

Kolejny stan to szlachta. Podobnie jak i u duchowieństwa, także tu zaistniał podział na szlachtę rodową i szlachtę urzędniczą. Aby należeć do pierwszej grupy wystarczyły więzy krwi. Do drugiej grupy zaliczani byli urzędnicy piastujący  godność  w sądownictwie królewskim bądź w administracji. Szlachta rodowa nie uznawała jej tytułów i nie była wobec niej  przychylna. Ta natomiast piastując urzędy miała możliwość ograniczenia monarchy. Również okazywała niechęć do szlachty rodowej i do feudalizmu w którym to szlachta rodowa miała pierwszeństwo. Przywileje szlacheckie możemy zakwalifikować do honorowych czy też ekonomicznych. Szlachcicowi,  i tylko jemu,  przysługiwało prawo do ławy kościelnej, noszenia szpady czy posiadanie herbu, a więc jak wspomniałem przy duchowieństwie były to przywileje pierwszeństwa. Szlachcicowi wolno było objąć godności biskupie i oficerskie.  Stan szlachecki był zwolniony z większości podatków, do których zaliczano pogłówne i szarwarke. Część szlachty została zmuszona przez monarchę do przebywania dla dobra państwa na dworze. Tylko w takiej formie monarcha mógł kontrolować poczynania ważniejszych godności wśród szlachty. Takie posunięcie miało wzmocnić monarchę, lecz zadziałało wręcz przeciwnie. Przyczyną były uczty, bale o bardzo wykwintnym charakterze, które kontrastowały z codziennym życiem poddanych monarchy, którzy żyli poniżej godności człowieka we współczesnym tego słowa znaczeniu. Szlachta przebywająca na wsi spędzała swoje życie w swoich posiadłościach, a dokładniej w warowniach lub zamkach, prowadząc życie polegające ma marnotrawieniu dochodów, które uzyskiwała z czynszów dzierżawnych.  Omówiłem bogatą warstwę szlachty rodowej. Teraz przejdźmy do biedniejszej szlachty ale wciąż posiadającej rodowód. Źródła tego zjawiska należy się dopatrywać w zwyczaju a później w prawie. Przyjęło się że majątek dziedziczy najstarszy syn.  I w tym momencie pojawia się pytania Co jeśli pierworodny miał rodzeństwo? . Odpowiedź jest dość prosta. Dla takiej osoby szukano stanowisko w wojsku lub w kościele. Zdarzało się że dostawał setną część majątku należącego do najstarszego syna, lecz było tego tyle żeby mógł tylko przeżyć. Część takich osób zmuszona prze życie podejmowała się rzemieślnictwa. Jednakże takie postępowanie niosło za sobą utratę przywilejów.

Stan trzeci, w jego skład wchodzili mieszczanie i wolni chłopi, parafrazując  słowa Emmanuela Sieyesa był niczym a pragnął być czymś – słowa te mają znaczenie gdy odniesie się je do praw stanu trzeciego, a stan trzeci nie miał żadnych praw publicznych i nikt się z nim nie liczył. Wśród mieszczan byli bogaci kupcy,  zajmujący  się chałupnictwem  i manufakturami. Rozwinęło się także górnictwo. Kolejna warstwa to bankierzy, właściciele plantacji i handlarze niewolników. Ta warstwa stanu trzeciego odgrywała ważną rolę, ze względu na zadłużenie szlachty korona zaciągała pożyczki  właśnie u przedstawicieli stanu trzeciego.  Następny stopień obejmował jednostki związane z aparatem urzędniczym. Byli to intendenci prowincji, poborcy podatkowi, wyżsi urzędnicy skarbowi i sądowi. Do tego stanu także należeli ci, którzy wykonywali wolne zawody ( lekarz, prawnik, nauczyciel, literat, dziennikarz, uczony ). Wśród mieszczan najniżej, z punktu widzenia ekonomicznego, znajdowała się grupa  samodzielnych rzemieślników, drobnych kupców i drugorzędnych urzędników.

Drabina społeczna ma swój szczyt, środek ale czym by była bez podstawy ?. Nie mogłaby istnieć, wszystko uległo by rozpadowi. Tą podstawę jak i grunt zawsze zapewniał i będzie zapewniał proletariat. Na czele stali robotnicy, czeladnicy warsztatów rzemieślniczych i biedota miejska. Warunki pracy w porównaniu z dzisiejszymi bardzo się różniły. Fabryki stosowały bardzo rygorystyczny regulamin a robotnik spędzał na pracy cały dzień, od świtu do nocy. Lecz ten odsetek ludności wynosił 2,4 mln. Francja w 1789 była w większości krajem rolniczym. Prawie cała ziemia należała do chłopów i miast. Działo się z tego powodu, że ziemia została oddana w dzierżawę a właściciele pobierali określone daniny. Ziemia przechodziła z dzierżawcy na syna i tak przez następne pokolenia. W każdym razie ziemia nie była własnością chłopa czy miasta, ale ów dzierżawca nie mógł być usunięty z majątku. Dzierżawca miał obowiązek ponosić ciężary na rzecz właściciela.  W ostateczności ukształtowała się taka sytuacja, że  początkowi dzierżawcy byli bogaci. Jednak sytuacja majątkowa dalszych dzierżawców z stopnia na stopień stawała się coraz  gorsza. Dodatkowym utrudnieniem dal tych, którzy posiadali ziemię oprócz opłat na rzecz właściciela, stanowiły ciężary ponoszone ze względu na państwo i kościół.

Wyżej przedstawiony schemat pracował i był przeciążony, niewiele trzeba było by doszło do rewolucji. Zaczęło się od 1788r. wskutek anomalii pogodowych rolnicy ponieśli duże strat w uprawach. Doprowadziło to do głodu chłopów i biedoty miejskiej. Klasy uprzywilejowane zostały oskarżone o przechowywanie zboża w ukryciu w celu późniejszego sprzedania z zyskiem. Swój udział w kryzysie miał także traktat  Edena. Towary  importowane z Anglii do Francji i towary importowane z Francji  do Anglii podlegały cłu wynoszącemu 10-12% zamiast większego, który obowiązywał do tej pory. Z jednej strony było to dobre rozwiązanie, ale zaważył jeden mały szczegół. W Anglii większość towarów była tańsza niż na rynku francuskim co spowodowało upadek manufaktur i produkcji rodzimej w Francji. Bardziej opłacalne stało się importowanie z Anglii niż produkcja na miejscu. Zmartwieniem chłopa stały się głód, nędza i rozbójnicy, nie wspominając już o ucisku feudalnym. W miastach dochodziło do wybuchów rozruchów, a po za nimi spustoszenia siali rozbójnicy.  Do walki z feudalizmem, monarchią i szlachtą przyłączyła się burżuazja w sensie fizycznym, ponieważ mentalnie  trwało to już od XVIIIw.

Bibliografia :

Mieczysław Żywczyński. Historia Powszechna 1789-1870. Warszawa 1965. Państwowe Wydawnictwo Naukowe.

Komentarze

Student Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wydział Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji ( kierunek – Prawo). Interesuje się historią, a szczególnie starożytnością, która dała początek cywilizacji. Ponadto militarystyką, botaniką, polityką międzynarodową oraz aktualnymi wydarzeniami politycznymi i gospodarczymi, a także bezpieczeństwem międzynarodowym.

Najpopularniejsze posty