Recenzja Dlaczego narody przegrywają, Daron Acemoglu, James A. Robinson

Słowem wstępu: zanim przejdę do właściwej części recenzji, muszę się Państwu przyznać, że jest to druga jej wersja. Pierwsza utrzymana była w tonie dość przychylnym, ze wskazaniem niewielkich uchybień formalnych. Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne, jednak w miarę upływu czasu podczas analizowania tez przedstawionych przez autorów coraz wyraźniej słyszałem w swojej głowie jakiś bliżej niezidentyfikowany zgrzyt. Wróciłem do lektury i znalazłem jego źródło, które przedstawię w zasadniczej części moich rozważań.

Na pierwszy rzut oka książka robi wrażenie. Dobrej jakości papier, przykuwająca wzrok, gustowna okładka, twarda oprawa, wysoka jakość druku oraz rycin wystawia wydawcy bardzo dobrą ocenę. Równocześnie cena jak za tak wydaną pozycję jest dość przystępna. Książka bardzo dobrze prezentuje się na półce, niestety na tym kończą się jej zalety.

Pierwsze wrażenie po przeczytaniu książki (oraz recenzji na okładce) Acemoglu i Robinsona: autorzy wykonali kawał dobrej, nikomu nie potrzebnej roboty. Już samo reklamowanie pozycji jako najlepszego kompendium od czasu „Bogactwa narodów” wskazuje, że raczej nie będzie to nic odkrywczego. Ot, kolejna egzegeza zasad oraz apoteoza wolnego rynku, demokracji i zachodniego stylu życia poparta niezliczona ilością odpowiednio dobranych przykładów. Na brak tych ostatnich rzeczywiście nie można narzekać, gorzej z ich wartością merytoryczną.

Autorzy zabrali nas w podróż poprzez wieki i kontynenty podbudowując swoje przesłanie mrówczą pracą. Niestety zapomnieli przy tym o rzetelności metodologicznej, fundując nam nacechowana ideologicznie pro demokratyczną agitkę w „najlepszym”, marksistowskim wydaniu. Głębsza analiza wskazuje, że przed rozpoczęciem badań mieli gotowe ich wyniki, które można streścić prostym, jeśli nie prostackim, stwierdzeniem: „Demokracja über alles”.

Autorzy przedstawiając przykłady na poparcie swojej tezy konsekwentnie pomijali wszelkie okoliczności, które mogłyby zakłócić spójność ich wizji. Za nic mieli tak ważne składniki bogactwa narodowego jak dostęp do surowców naturalnych, klimat, niesprzyjające układy geopolityczne czy też katastrofy naturalne, które niejednokrotnie były najbardziej ważkimi czynnikami warunkującymi rozwój gospodarczy, za którym idzie wzrost zamożności społeczeństw.

Uporczywe pomijanie bogatych i potężnych państw, w których mieliśmy do czynienia z wyraźnymi niedoborami demokracji, a które przetrwały o wiele dłużej niż istnieją współczesne demokracje zachodnie jest kolejnym dowodem na to, że książka pisana była pod kątem udowodnienia jedynie słusznej racji oraz jako apoteoza jedynie słusznego ustroju. Wszystkie przykłady społeczeństw o innych niż demokracja w stylu zachodnim systemach politycznych zawierały poddawane były ostrej krytyce, która nieodmiennie kończyła się stwierdzeniem, że to właśnie ich system polityczny był, jeśli nie jedyną, to główną przyczyną ich upadku. Stwierdzenia takie są co najmniej zabawne, szczególnie w kontekście współczesnych twierdzeń o kryzysie demokracji oraz niezaprzeczalnego procesu zwiększania się różnic w poziomie życia członków nawet niewielkich społeczności oraz w kontekście wzrostu rozwarstwienia społecznego oraz powstawania nowych warstw takich jak prekariat.

Reasumując, książka jest świetnym przykładem nie nachalnego, ale równocześnie jednoznacznie nacechowanego ideologicznie sposobu uprawiania nauki. Mniej krytycznemu odbiorcy wydać się może wartościową pozycją naukową. Dla zwolenników tezy lansowanej przez autorów jest to świetne źródło argumentów do dyskusji. Dla miłośników ładnie wydanych książek – doskonały egzemplarz do postawienia na półce. Dla wszystkich innych – niestety tylko strata czasu.

Autor: Michał Rybak

Komentarze

Nowa Strategia” jest portalem internetowym poświęconym tematyce bezpieczeństwa, historii oraz wojska. Informujemy o najważniejszych wydarzeniach oraz przedstawiamy własne komentarze na ich temat. Obejmujemy również patronatami wydarzenia naukowe, społeczne oraz sportowe w Polsce.

Najpopularniejsze posty