Recenzja książki Eda Stafforda – „Poza cywilizacją”

Książka Eda Stafforda, jednego z bardziej rozpoznawalnych „guru” przetrwania nie jest bynajmniej kolejnym typowym podręcznikiem. Jest to w zasadzie pamiętnik, zbiór wspomnień z pobytu na bezludnej tropikalnej wyspie, gdzie Autor przez 60 dni zmagał się dziką przyrodą i samym sobą by przetrwać. Nie odnajdziemy tu szczegółowych opisów i fotografii, co nie zmienia faktu, iż wszystkim zainteresowanym problematyką survivalu (i nie tylko!) książka dostarczy wielu wartościowych spostrzeżeń.

Z pewnością warto przybliżyć sylwetkę Autora książki. Ed Stafford urodził się 26 grudnia 1975 w, Peterborough w Wielkiej Brytanii. Jest byłym kapitanem armii brytyjskiej i absolwentem Royal Military Academy Sandhurst. Znany jest także z organizowania specjalistycznych kursów w Belize. Dla osób zainteresowanych problematyką survivalu Ed jest z pewnością znany z programów emitowanych na Discovery Channel. Z ciekawostek godny odnotowania jest fakt, iż to właśnie do Stafforda należy jeden z najcięższych rekordów Guinnessa, związany poniekąd z omawianą książką. Jest to jak dotąd jedyny człowiek, który jako pierwszy przeszedł pieszo wzdłuż Amazonki, której podkreślmy długość wynosi ponad 6500 kilometrów.

Niewątpliwie w pierwszej kolejności w oczy rzuca się kolorowa okładka książki, na której znajduje się ujęcie jej Autora. Omawiana książka składa się z prologu, szczęściu rozdziałów będących zlepkiem wspomnień dotyczących najważniejszych przedsięwzięć i epilogu. Choć książka ma formę dziennika opisującego 60 dni zmagań człowieka z naturą, to jej treść składa się w bardzo logiczną i spójną całość. Z początku Autor dzieli się swoimi odczuciami i obawami po znalezieniu się na bezludnej i tropikalnej wyspie Olorua. Następnie, co zrozumiałe opisuje swoje zmagania związane z próbą pozyskania słodkiej wody. Gdy po wielu przeciwnościach Ed wreszcie był zdolny pozyskać i gromadzić zapas wody pitnej mógł zająć się rozpalaniem ognia. Dzięki temu w zaadaptowanej na schronienie tymczasowe jaskini Ed mógł choć przez chwilę poczuć się „jak w domu”. Nie zapominajmy bowiem, jak wiele korzyści związanych jest z udanym rozpaleniem ogniska w takich warunkach. Wiąże się to także z poczuciem bezpieczeństwa i komfortu. Kolejnym krokiem ku polepszeniu bytu była budowa szałasu z prawdziwego zdarzenia i wyprowadzka z jaskini, po uprzednim zgromadzeniu zapasów wody pitnej i drewna. Dla laika może okazać się zaskakujące jak wiele pracy (i odpoczynku) należy włożyć w budowę schronienia. Kolejny rozdział, podchodząc nieco humorystycznie do kwestii pożywienia, stanowi wyraz buntu Eda wobec jedzenia surowych ślimaków, owadów i roślin. Nadszedł czas aby przy pomocy wytworzonego łuku oraz włóczni udać się na polowanie. Co udało się upolować Edowi? Tego dowiecie się już sami czytając książkę. Ostatni rozdział o wymownej nazwie prosperity (pol. dobrobyt) stanowi konstatacje dotychczasowych wysiłków Eda.

Zauważmy, iż Stafford na wyspie znalazł się bez wody, pożywienia, wyposażania, a nawet bielizny. Towarzyszyła mu jedynie kamera, którą miał udokumentować swój pobyt dla potrzeb kanału Discovery Channel. Czytając poza cywilizacją można odnieść wrażenie, iż walka o przetrwanie w tak ekstremalnych warunkach była nawet dla Stafforda sporym wyzwaniem. Szczególnie trudne okazało się pozyskanie, tak cennej dla każdego z nas pitnej wody. Co ciekawe Ed narzekał najbardziej nie na brak zaspokajania egzystencjalnych potrzeb, lecz na deficyt kontaktu z drugim człowiekiem, co niejednokrotnie wpędzało go w poczucie beznadziejności i lęku. Nie obeszło się także bez choroby wymagającej dostawy na wyspę antybiotyków. W książce odnajdziemy wiele fotografii ukazujących zmagania Eda, jego wytworzony prowizoryczny ekwipunek oraz bardzo oryginalne sceny przedstawiające chociażby konsumpcje surowego(!) gekona, czy ślimaków, które okazały się wyjątkowo cenne. Znajdziemy tu także mapę wyspy z kluczowymi dla Eda miejscami.

Niewątpliwie jest to ciekawa pozycja dla wszystkich zainteresowanych problematykę przetrwania w ekstremalnych warunkach. Niemniej forma książki sprawia, iż również czytelnik literatury podróżniczej i pokrewnej znajdzie tu coś dla siebie. Pozostaje pogratulować Staffordowi tego niecodziennego wyczynu i czekać na kolejne książki przedstawiające jego zmagania z dziką naturą.


Autor: Ed Stafford, tłum. M. Król
Tytuł: Poza cywilizacją
Wydawca: Vesper
Rok wydania: 2016
Stron: 359
Oprawa: Twarda 
ISBN: 978-83-7731-224-7

>>>> Książkę można kupić u wydawcy tutaj <<<<

Komentarze

Absolwent Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej w Warszawie (obecnie Akademii Sztuki Wojennej). Instruktor strzelectwa sportowego i zagorzały fan trekkingu. Członek grupy rekonstrukcyjnej SPAP Wojkowice i Stowarzyszenia "Głos bohatera". Do jego zainteresowań należą między innymi zagadnienia związane z współczesnym terroryzmem, społecznymi inicjatywami w obszarze bezpieczeństwa i obronności oraz zarządzaniem w sytuacjach kryzysowych.

Najpopularniejsze posty