okładka

Recenzja książki Michaela Neiberga „Taniec furii. Wybuch pierwszej wojny światowej oczami Europejczyków”

W tym roku obchodzimy 100. rocznicę wybuchu I wojny światowej. Jedną z ciekawszych pozycji traktującą o tym okresie, a która wpadła mi w ręce jest książka „Taniec furii. Wybuch pierwszej wojny światowej oczami Europejczyków” Michaela Neiberga. Książka opowiada o tym jak mieszkańcy naszego kontynentu reagowali na wieści dotyczące zamachu na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, wybuch wojny oraz sytuację w Europie w początkowych miesiącach nowego konfliktu.

28 czerwca 1914 r. Gavrilo Princip zastrzelił w Sarajewie następcę tronu Austro-Węgier, Franciszka Ferdynanda i jego żonę Zofię. W książce „Taniec furii. Wybuch pierwszej wojny światowej oczami Europejczyków” dowiadujemy się jak to z pozoru mało ważny dla przeciętnego Europejczyka, kolejny incydent na Bałkanach przerodził się w wybuch I wojny światowej i jak na kolejne wydarzenia reagowali „zwykli” Europejczycy.

Autor świetnie przedstawia nam kolejne fazy, które doprowadziły do wojny. Przedstawia nam wcześniejsze wydarzenia, które wydawałoby się były poważniejsze niż zamach w Sarajewie (kryzysy marokańskie, libijskie czy bałkańskie), a mimo to udało się uniknąć wojny na skalę europejską a co dopiero światową. Dowiadujemy się, jak zareagowała europejska opinia publiczna na wieści z Sarajewa. Neiberg sprawnie przedstawia jak dosłownie kilka dni zmieniło sytuację w europejskich gabinetach o 180 stopni. Zamach, który dla wielu był nic nie znaczącym epizodem doprowadził w końcu do wybuchu I wojny światowej. Neiberg ukazuje nam początkową niechęć Europejczyków do wojny, niezrozumienie o co tak naprawdę walczą, dlaczego przyjaciele sprzed kilku dni nagle stali się wrogami. Przedstawia nam także częściową zmianę w ich osobowościach – skupienie się sił całych narodów w walce przeciwko wrogom, pokazanie, że praktycznie każda nacja czuła się zaatakowana, prowadziła wojnę defensywną. Dopiero po przedłużających się morderczych bitwach, pojawianiu się listów z wiadomościami o śmierci członków rodzin, zapełnianiu się szpitali czy widoku rannych doszło do zmiany postrzegania wojny jako takiej.

Neiberg opiera się na solidnej bazie źródłowej, każdy fragment listu, artykułu prasowego czy wspomnień jest odpowiednio dobrany do aktualnego tematu, który porusza amerykański historyk. Nie odnajdziemy tutaj opisu działań wojennych, relacji z pól bitew czy sztabów wrogich armii. Oczywiście autor pokazuje grozę wojny, szczególnie dla bezbronnej ludności cywilnej, ale pokazuje także jak reagowali nowo powołani rekruci oraz późniejsi weterani w miarę przedłużania się konfliktu. Wojna, która według największych optymistów miała trwać krótko okazała się krwawym okresem, którego skutki Europejczycy odczuwali przez kolejne lata. Zapoznając się z książką Neiberga dowiadujemy się z jakimi problemami borykali się od momentu wybuchu wojny Europejczycy (bezrobocie, reglamentacja żywności, itd.).

Książkę czyta się bardzo dobrze. Autor nie zanudza czytelnika, narracja prowadzona jest w sposób przejrzysty. Mogę nawet stwierdzić, że pozycja wydana przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego wnosi świeży powiem do dzieł traktujących o I wojnie światowej. Konflikt, który zwłaszcza w Polsce nie jest tak dobrze znany jak II wojna światowa, powinien być bardziej rozpowszechniony w związku z odzyskaniem przez nasz kraj niepodległości. „Taniec furii. Wybuch pierwszej wojny światowej oczami Europejczyków” idealnie by się do tego nadawał. Autor umieścił ponadto kilkanaście fotografii, które uzupełniają całość.

Minusem książki jest pominięcie przez autora relacji obywateli mniejszych państw, które także wzięły udział w konflikcie. Brakowało mi także opowiedzenia przez Neiberga jak na wybuch wojny zareagowały narody, które od lat czekały na upragnioną niepodległość. Dla nich wybuch ogólnoświatowego konfliktu okazał się szansą na wyzwolenie spod panowania europejskich mocarstw. Mimo tego, że Neiberg już we wstępie stwierdza, że chciałby mieć więcej źródeł pochodzących z Europy Wschodniej jednak skupienie się głównie na relacjach Francuzów, Anglików, Niemców, Amerykanów czy Austriaków nie jest moim zdaniem trafne. Poza tym mankamentem nie stwierdziłem innych niedociągnięć. Całość mogę z czystym sumieniem polecić do lektury każdemu fanatykowi I wojny światowej.

Michael Neiberg jest profesorem historii, wykładającym na Wydziale Bezpieczeństwa i Strategii w United States Army War College w Carlisle. Wcześniej pracował jako historyk na Uniwersytecie Południowego Missisipi. Jego badania związane są z historią I i II wojen światowych, szczególnie kwestie francuskie i amerykańskie. Jest autorem m.in. „Drugiej bitwy nad Marną” oraz „Foch: Najwyższy dowódca aliancki podczas Wielkiej Wojny”.

Autor: Michael Neiberg
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-233-3466-8
Liczba stron: 352
Oprawa: Miękka
TANIECFURIIokladkaDOBRA.cdr

Komentarze

Absolwent historii UMCS. Jego zainteresowania to historia XX-lecia międzywojennego, front wschodni podczas II Wojny Światowej, historia wojsk powietrznodesantowych oraz dzieje Waffen SS.

Najpopularniejsze posty