Tunezja w ogniu – początek Arabskiej Wiosny

Tunezja stała się krajem, który dziś oprócz turystki kojarzy się przede wszystkim z początkiem intensywnych przemian na bliskim wschodzie i w Afryce Północnej. Wydarzenie te określane najczęściej jako Arabska Wiosna, zmieniła oblicze wielu państw. Jaśminowa rewolucja w Tunezji stała się katalizatorem do protestów i rewolucji w innych państwach regionu. W ich wyniku Tunezyjczycy obalili urzędującego przez wiele lat prezydenta Zina Al-Abidina Ben Aliego. Warto zatem przypomnieć przebieg rewolucyjnych wydarzeń w tym kraju.

 I. Wprowadzenie

Tunezja (Tunis, Republika Tunezyjska – Al-Dżumhurija at-Tunisija) jest państwem arabskim leżącym w północnej Afryce nad Morzem Śródziemnym. Graniczy z Algierią oraz Libią.  Stolicą kraju jest Tunis, a innych większych maist należą: Safakis (Sfax), Arjana, Bizerta (Banzart), Kabis (Gabés) i Susa (Sousse). Republika Tunezji jest krajem o systemie prezydenckim i dominacji jednej partii politycznej. Jej powierzchnia sięga 163,6 tys. km 2, przy liczbie ludnośći 9,2 mln mieszkańców wg danych z 1997 roku[1].

Położenie Tunezji. / wikimediacommons

Położenie Tunezji. / wikimediacommons

W latach   1881-1956 r. była terytorium zależnym Francji. Od 12 listopada 1956 roku w posiada status państwa członka ONZ, a od 1 października 1958 r. jest członkiem Ligi Państw Arabskich. Tunezja podzielona jest na 24 gubernatorstwa zwane wilajami. Z kolei gubernatorstwa dzielą się dalej na łącznie 262 dystrykty, a te na gminy. Klimat jest zróżnicowany, od  klimatu śródziemnomorskiego, do suchego na wschodnim wybrzeżu. Językiem urzędowym jest arabski, a dominującą religią islam (sunnici)[2].

II. Przyczyny i geneza „Arbaskiej Wiosny” w Tunezji

Tak jak w przypadku innych państw ogarniętych rewolucją, do rozwoju wydarzeń w Tunezji przyczyniły się czynniki ekonomiczne, społeczne i polityczne[3]. W Tunezji domagano się poprawy sytuacji gospodarczej, walki z bezrobociem, inflacją i wszechobecną korupcją. Protestujący w Tunezji oczekiwali także dostępu do dóbr, a także ustąpienia autorytarnych władz, wolnych wyborów, zniesienia cenzury i ograniczeń swobód obywatelskich oraz podstawowych wolności. Żądania reform gospodarczych w Tunezji szybko przekształciły się w postulaty polityczne[4].

Stopa bezrobocia wśród młodzieży w wybranych regionach świata w 2005 r. (w proc.) Źródło: R. Assaad, F. Roudi-Fahimi, Youth in the Middle East and North Africa: demographic opportunity or challenge? http://www.prb.org, w: A. Dzisiów – Szuszczykiewicz, Arabska wiosna – przyczyny, przebieg i prognozy, Polityczno–strategiczne aspekty bezpieczeństwa, BBN, s. 3.

Stopa bezrobocia wśród młodzieży w wybranych regionach świata w 2005 r. (w proc.) Źródło: R. Assaad, F. Roudi-Fahimi, Youth in the Middle East and North Africa: demographic opportunity or challenge? [w:] A. Dzisiów – Szuszczykiewicz, Arabska wiosna – przyczyny, przebieg i prognozy, Polityczno–strategiczne aspekty bezpieczeństwa, BBN, s. 3.

Co ciekawe, Tunezja od dawna cieszyła się najlepszym systemem oświaty w świecie arabskim, największą klasą średnią i najsilniej zorganizowanym ruchem robotniczym. Protestujący oprócz reform gospodarczych oczekiwali od władz scedowania części władzy na wybieralny parlament, możliwości działania partii politycznych,  wolnych wyborów, zniesienia cenzury i ograniczeń swobód obywatelskich oraz podstawowych wolności. Jednak najważniejszym dążeniem protestujących było dążenie do wolności od ingerencji reżimu walka przeciwko skupieniu władzy w rękach elity i autorytarnych rządów. W przypadku Tunezjii, rewolucjoniści dążyli do obalenia prezydenta Bena Aliego, sprawującego władzę od 23 lat[5].

Podobizna prezydenta Ben Alego na budynku użyteczności publicznej

Podobizna prezydenta Ben Alego na budynku użyteczności publicznej. / wikimediacommons

Z początku Ben Ali obiecywał demokratyzację kraju, jednak zmiana konstytucji w 2002, znosząca limit kadencji, umożliwiła mu ubieganie się o ponowną reelekcję. W wyborach w 2004 i 5 lat później uzyskał poparcie w okolicy 90%[6] .Opozycja odrzucając wyniki stwierdziła, że  obywatelom nie zapewniono rzeczywistej wolności wyboru, a głosowanie nijak miało się do rzeczywistości. Charakterystycznym znakiem dominacji politycznej prezydenta były jego podobizny w przestrzeni publicznej. Organizacje broniące praw człowieka zarzucały tunezyjskim władzom prześladowania i bezprawne aresztowania przeciwników politycznych oraz tłumienie swobód obywatelskich[7].

Za genezę wydarzeń w Tunezji, które rozprzestrzeniły się na inne kraje uznaje się akt samospalenia dokonany przez ulicznego sprzedawcę Mohameda Bouaziziego 17 grudnia 2010 w  położonym w centralnej części kraju, mieście Sidi Bu Zajd. Była to forma protestu brakowi perspektyw na poprawę swojej sytuacji życiowej. Z czasem demonstracje przybierały coraz gwałtowniejszą formę, prowadząc do starć ze służbami bezpieczeństwa. Warto zauważyć, że protesty w Tunezji, które zapoczątkowały demokratyczne przemiany, nazywane są jaśminową rewolucją[8].

Mohamed Bouazizi.

Miasto Sidi Bu Zajd (fr. Sidi Bouzid), rodzinne miasto Mohameda Bouaziziego. / wikimediacommons

19 grudnia 2010 w Sidi Bu Zajd odbył się marsz poświęcony Bouaziziemu, który w wyniku obrażeń zmarł. Na marszu mieszkańcy wyrażali niezadowolenie, lecz pokojowa manifestacja została rozpędzona przez służby bezpieczeństwa. W mieście doszło do starć manifestujących z policją, w wyniku których niszczone były witryny sklepowe i samochody. Do zamieszek doszło także w dniu następnym[9]. Wydarzenia z Sidi Bu Zajd odbiły się echem w całym kraju i za granicą dzięki portalom społecznościowym typu Facebook, Twitter i YouTube, na których użytkownicy relacjonowali przebieg protestów, zamieszczali własne nagrania i zdjęcia bądź organizowali się na kolejne wystąpienia co jest kolejnym przykładem istotnej roli portali społecznościowych w organizowaniu się arabskich społeczeństw podczas wybuchu i trwania arabskiej wiosny[10].

Armia tunezyjska na ulicach miast. / wikimediacommons

Armia tunezyjska na ulicach miast. / wikimediacommons

24 grudnia 2010 protesty wybuchły 240 km od stolicy w Manzil Bu Zajjan. W wyniku starć demonstranci otoczyli posterunek policji i przy pomocy koktajli Mołotowa podpalili go, kilka radiowozów, a także siedzibę rządzącego Zgromadzenia Demokratyczno-Konstytucyjnego. Służby bezpieczeństwa nie pozostając obojętne wobec sytuacji, po oddaniu strzałów w powietrze, użyły ostrej amunicji. W wyniku starć zginęła jedna osoba  a kilka zostało rannych[11]. Podczas zamieszek poważnie poparzonych zostało kilku policjantów, w tym dwóch zapadło w stan śpiączki. Według uczestników demonstracji służby bezpieczeństwa dokonały licznych aresztowań i otoczyły miasto, kontrolując ruch w obie strony[12].

W kolejnych dniach starcia z policją wybuchały w innych miastach, w Ar-Rakab, Al-Miknasi, Kafsa, Safakis, Bin Kirdan, Susa, Kairuan, a 27 grudnia 2010 dotarły do stolicy państwa, Tunisu. W marszu zorganizowanym przez związki zawodowe wzięło udział około tysiąca osób. Protestujący domagali się natychmiastowych działań przeciwko korupcji, bezrobociu i solidaryzowali się z młodzieżą manifestującą w innych częściach kraju. Jednym z postulatów stało się także uwolnienie wszystkich zatrzymanych przez służby bezpieczeństwa. Policja uniemożliwiła demonstrującym zajęcie głównej arterii komunikacyjnej w mieście, a w wyniku starć protestujących z policją kilka osób zostało rannych[13].

Znaczna radykalizacja nastrojów społecznych w tunezji nastąpiła po 8 stycznia 2011 roku. W wyniku protestów i starć z policją 8 i 9 stycznia 2011 zginęło według oficjalnych danych co najmniej 14 osób, choć zdaniem opozycji liczba ta była zaniżona przez reżim i w rzeczywistości wynosiła co najmniej 20 osób[14]. 10 stycznia 2010 procesje pogrzebowe poświęcone ofiarom protestów w Al-Kasrajn i Ar-Rakab przerodziły się w kolejne zamieszki z służbami bezpieczeństwa.  Od tamtej pory w wyniku użycia siły przez służby bezpieczeństwa wewnętrznego wobec protestujących, liczba ofiar z dnia na dzień gwałtownie rosła[15].

Zamieszki w Tunisie, 14 stycznia 2011. / wikimediacommons

Zamieszki w Tunisie, 14 stycznia 2011. / wikimediacommons

Rosnąca liczba ofiar trwających zamieszek, używanie ostrej amunicji przez służby porządkowe  oraz postawa rządzących spowodowały utratę przez władzę wiarygodności i legitymizacji w oczach obywateli. Coraz częściej wśród demonstrujących pojawiały się głosy domagające się zmian na szczytach władzy[16]. 14 stycznia 2011 prezydent Ben Ali, po ponad 23 latach sprawowania władzy, zrezygnował z urzędu prezydenta i wraz z rodziną odleciał za granicę[17]. 15 stycznia 2011 jego obowiązki przejął Fouad Mebazaâ, a 17 stycznia 2011 premier Mohamed Ghannouchi (po 20 latach wygnania z kraju) utworzył nowy rząd jedności narodowej, w skład którego weszli także przedstawiciele opozycji [18].

Tunezyjscy manifestanci z antyrządowymi hasłami. / wikimediacommons

Tunezyjscy manifestanci z antyrządowymi hasłami. / wikimediacommons

Przejściowe władze zobowiązały się do poszanowania zasad demokracji i organizacji wolnych wyborów w ciągu 6 miesięcy. Obywatele nie przerwali jednak protestów, domagając się odsunięcia od rządów wszystkich przedstawicieli obalonego reżimu. 27 stycznia 2011 premier Ghannouchi ogłosił zmiany w szeregach rządu, które objęły wszystkich 12 ministrów z RCD, w tym ministrów obrony, spraw wewnętrznych i finansów. [19] 6 lutego 2011 została całkowicie zawieszona działalność Zgromadzenia Demokratyczno-Konstytucyjnego (RCD). Pod wpływem nacisków ze strony opozycji oraz dalszych protestów premier w końcu ustąpił ze stanowiska 27 lutego 2011[20].

Do marca ciągle trwały protesty i zamieszki przeciwko obecności w rządzie osób dawnego reżimu[21]. 7 marca 2011 zaprzysiężony został nowy rząd, a premierem został Bedżi Caid Essebsi. W tym samym dniu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych rozwiązało Departament Bezpieczeństwa Państwa, odpowiedzialny za funkcjonowanie służb bezpieczeństwa i policji politycznej[22]. W nowym rządzie nie znalazł się żaden z członków dawnej administracji. Na początku marca tymczasowy rząd podjął decyzję o organizacji 24 lipca 2011 wyborów do Zgromadzenia Konstytucyjnego, które miało opracować nową konstytucję, w oparciu o którą mogłyby następnie odbyć się wybory parlamentarne i prezydenckie. Data głosowania została jednak przesunięta na 23 października 2011 z powodu problemów organizacyjnych.

W pierwszych wolnych i uczciwych wyborach zwycięstwo odniosła islamska Partia Odrodzenia[23]. 12 grudnia 2011 Zgromadzenie Konstytucyjne na nowego prezydenta kraju mianowało Moncefa Marzoukiego[24].14 grudnia 2011 prezydent Marzouki powierzył liderowi Partii Odrodzenia Hamadiemu Dżebaliemu misję utworzenia rządu[25]. 22 grudnia 2011 Dżebali przedstawił skład nowego gabinetu. Następnego dnia jego rząd uzyskał akceptację ze strony Zgromadzenia Konstytucyjnego. 24 grudnia 2011 został oficjalnie zaprzysiężony przez prezydenta[26].

III. Następstwa „Jaśminowej Rewolucji“ w Tunezji

Jednym z globalnych następstw rewolucji w Tunezji była fala migracji ludności z tego kraju. Większość emigrantów opuszczała ojczyznę z powodu biedy i złych warunków życiowych. Powodem mogły być także powiązania z obalonym reżimem.[27] Z uwagi na skalę zjawiska, 4 kwietnia w Luksemburgu odbyło się spotkanie ministrów spraw wewnętrznych państw Unii Europejskiej, którego tematem był problem fali imigrantów napływających do Włoch i całej UE.[28]

Rewolucja tunezyjska wpłynęła na krajową gospodarkę, a zwłaszcza na sektor turystyczny. W styczniu 2011, z powodu protestów ewakuowanych zostało tysiące zagranicznych turystów. Część z państw wydało także oświadczenia odradzające wyjazdów do Tunezji. Obecnie sytuacja powoli wraca do normy, choć nowy rząd ma przed sobą wiele wyzwań[29]. Za jedno z najbardziej zauważalnych następstw zamieszek w Tunezji uznaje się wybuch protestów i rewolucji w innych krajach arabskich w regionie Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.[30]

Tak jak w przypadku większości krajów ogarniętych rewolucją, również w Tunezji, pomimo względnej stabilizacji istnieje zagrożenie ze strony fundamentalistów islamskich[31]. Ewentualnym zagrożeniem dla przyszłości demokracji i stabilizacji w Tunezji oraz innych krajach arabskich mogą być ekstremiści muzułmańscy, którzy wykorzystują kryzysy i chaos w omawianych państwach do rekrutacji nowych zwolenników oraz prób zdobycia wpływów i władzy. Nieudane reformy społeczno-gospodarcze podjęte przez nowy rząd mogą zachęcić młodych ludzi do zwrócenia się ku radykalnym nurtom islamu, a tym samym przysporzyć poparcia dżihadystom[32].

17 grudnia mieszkańcy Sidi Bouzid upamiętnią 4 rocznicę samopodpalenia  Mohameda Bouaziziego, którego desperacji czyn stanowił początek jaśminowej rewolucji. Choć sytuacja w Tunezji powoli się stabilizuję, wiele z czynników determinujących przyszłość tego kraju pozostaje niepewnych. Z ostatnich wydarzeń w tym kraju wynika, że można mieć nadzieję na stopniową i powolną liberalizację, a nawet demokratyzację państwa. Niemniej akty terroryzmu, niepokoje społeczne  i wzmożone wojskowe patrole na ulicach świadczą o tym, że sytuacja daleka jest od normalności. Dalszy los kraju zależały przede wszystkim od polityki nowego rządu i nastrojów społecznych. Z pewnością obecny i przyszły rząd w Tunezji będą musiały liczyć się z opinią publiczną oraz przeprowadzić niezbędne i głębokie reformy gospodarcze, przestrzegać praw człowieka i zwiększyć swobodę wypowiedzi[33].

Skutki Arabskiej Wiosny odczuwane są nie tylko w regionie, lecz również pośrednio w wymiarze globalnym. Destabilizacja Syrii będąca następstwem zamieszek w krajach arabskich stała się podatnym gruntem dla fundamentalizmu, czego owocem jest obecnie ekspansja Państwa Islamskiego. Wydarzenia w  Tunezji zapoczątkowały ciąg przyczynowo skutkowy, którego finał zapewne poznamy w najbliższej przyszłości.

Źródła internetowe i bibliografia:

[1]http://www.tunezja.friko.pl/otunezji.htm

[2]http://pl.wikipedia.org/wiki/Tunezja

[3]A. Dzisiów – Szuszczykiewicz, Arabska wiosna – przyczyny, przebieg i prognozy, Polityczno–strategiczne aspekty bezpieczeństwa, BBN, s. 2.

[4]http://www.bbn.gov.pl/download/1/6442/Wydarzenia_w_Tunezji_i_Egipcie_oraz_ich_konsekwencje_regionalne.pdf

[5]A. Dzisiów – Szuszczykiewicz, Arabska wiosna – przyczyny, przebieg i prognozy, Polityczno–strategiczne aspekty bezpieczeństwa, BBN, s. 4.

[6]http://news.bbc.co.uk/2/hi/africa/8325378.stm

[7]http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-12157599

[8]http://www.polskatimes.pl/artykul/691979,arabska-wiosne-zaczela-tunezja,id,t.html

[9]http://www.thestar.com/news/world/article/922279–suicide-protest-helped-topple-tunisian-regime

[10]http://socialcapital.wordpress.com/2011/01/26/twitter-facebook-and-youtubes-role-in-tunisia-uprising/

[11]http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-12076532

[12]http://english.aljazeera.net/news/africa/2010/12/201012317536678834.html

[13]http://article.wn.com/view/2010/12/27/Job_protests_escalate_in_Tunisia/

[14]http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-12144906

[15]http://konflikty.wp.pl/kat,125316,title,Rewolta-rozlewa-sie-na-kraj-23-osoby-nie-zyja,wid,13027228,wiadomosc.html?ticaid=1ff47&_ticrsn=3

[16]http://www.reuters.com/article/2011/01/13/ozatp-tunisia-protests-president-idAFJOE70C0CN20110113?sp=true

[17]http://konflikty.wp.pl/kat,125316,title,Protestowali-tak-dlugo-az-prezydent-ustapil-film,wid,13040898,wiadomosc_wideo.html

[18]http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-12201042

[19]http://af.reuters.com/article/worldNews/idAFTRE70I4P820110127?sp=true

[20]http://www.reuters.com/article/2011/02/27/tunisia-idAFLDE71Q0D720110227?sp=true

[21]http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-12604730

[22]http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-12669461

[23]http://pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucja_w_Tunezji_(2010-2011)#cite_note-129

[24]http://www.thenational.ae/news/world/middle-east/tunisian-assembly-elect-moncef-marzouki-as-interim-president

[25]http://www.news24.com/Africa/News/Tunisia-president-appoints-Islamist-PM-20111214

[26]http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-16323695

[27]http://www.reuters.com/article/2011/02/15/tunisia-italy-migrants-idAFLDE71E2FS20110215?sp=true

[28]http://www.twojaeuropa.pl/2491/imigranci-z-tunezji-i-libii-zalewaja-wlochy

[29]The Jasmin Revolution and the Tourism Industry in Tunisia, University of Nevada, Las Vegas, December 2011.

[30]http://www.politykaglobalna.pl/2012/04/nowe-perspektywy-dla-tunezji/

[31]http://konflikty.wp.pl/kat,1032381,page,3,title,Wojna-w-Mali-Al-Kaida-i-Arabska-Wiosna-czyli-zwycieski-marsz-islamistow,wid,15288324,wiadomosc.html

[32] A. Dzisiów – Szuszczykiewicz, Arabska wiosna… op. cit., s. 4.

[33] Wydarzenia w Tunezji i Egipcie oraz ich konsekwencje regionalne (Analiza), BBN, Warszawa 2011, s. 13.

Komentarze

Absolwent Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej w Warszawie (obecnie Akademii Sztuki Wojennej). Instruktor strzelectwa sportowego i zagorzały fan trekkingu. Członek grupy rekonstrukcyjnej SPAP Wojkowice i Stowarzyszenia "Głos bohatera". Do jego zainteresowań należą między innymi zagadnienia związane z współczesnym terroryzmem, społecznymi inicjatywami w obszarze bezpieczeństwa i obronności oraz zarządzaniem w sytuacjach kryzysowych.

Najpopularniejsze posty